Archeolodzy odkryli potencjalnych twórców Stonehenge

Kategorie: 

Źródło: pixabay

Archeolodzy odkryli pozostałości osady myśliwych-zbieraczy, założonej około 8 000 lat temu, w której to zdaniem naukowców żyli budowniczowie słynnego na cały świat kamiennego kręgu Stonehenge. Czy jest to jednak możliwe aby prymitywne plemie ludzi stworzyło coś tak monumentalnego?

Odkrycie zostało szczegółowo opisane przez twórców portalu Ancient Origins. Zgodnie z ich relacją, archeolodzy znaleźli osadę, którą nazwano pierwszym miastem w historii Wielkiej Brytanii. Stąd też pojawiły się sugestie, że to właśnie jego mieszkańcy byli tajemniczymi budowniczymi najsłynniejszego kamiennego kręgu na świecie.

Osada została odkryta podczas wykopalisk na stanowisku archeologicznym Blick Mead, które znajduje się zaledwie półtora kilometra od Stonehenge, leżącego w hrabstwie Wiltshire. Miasto, zostało założone około 6000 roku p.n.e. W miejscu gdzie obecnie płynie mały strumień w czasach starożytnych przepływała duża rzeka, w pobliży której osiedlili się założyciele tej osady. 

 

Ważnym czynnikiem, który pomógł w odnalezieniu jej pozostałości były czerwone glony które rozwijały się w tej rzece. Dzięki nim, miejscowi ludzie malowali na czerwono kamienie tworząc własne rysunki co świadczy o pewnym stopniu rozwoju kulturalnego. Być może dzięki tym glonom obszar ten był uważany za magiczny w wyobrażeniu ówczesnych ludzi.

Wykopaliska w tym miejscu rozpoczęto w 2005 roku. Od tego czasu archeolodzy odkryli tam ponad 70 tysięcy kamiennych narzędzi. W 2015 roku znaleźli nawet dom z epoki kamienia, a jego architektura sugeruje, że miejscowi byli realtywnie pomysłowi. Do budowy swoich chat używali onie między innymi potężnych korzeni drzew i kamieni.


Prace archeologiczne wykazały również, że w tym regionie żyło wiele dużych zwierząt - w tym między innymi wymarłych krewnych współczesnego żubra. Wygląda na to, że łowcy-zbieracze mieszkający w Blick Mead polegali na nich jako źródle pożywienia, a nawet je czcili. Za pomocą radaru archeolodzy odkryli pod ziemią pozostałości budowli o długości 10 metrów z resztkami bydła. Stąd też wzięła się sugestia, że budynek był związany z kultem starożytnego żubra.

 

Czaszki i kości tych gigantycznych zwierząt zostały wcześniej znalezione w samym Stonehenge. Starannie złożono je w specjalnie wykopanych okopach, co wskazuje na prowadzenie z ich udziałem jakichś rytuałów. Według brytyjskich archeologów pozostałości tych zwierząt wskazują na bliski związek między mieszkańcami Bleak Meade a budowniczymi Stonehenge. Czy jednak oznacza to iż są oni tymi samymi ludźmi?

Silnym argumentem, który zdaje się na to wskazywać jest niewielka odległość między tymi dwoma obiektami. Nie znaleziono innych dużych osad w tak niewielkiej odległości od kamiennego kręgu, a według profesora Davida Jacquesa z University of Birmingham łowcy-zbieracze, którzy mieszkali nad brzegiem rzeki w Bleak Mead, byli najbardziej prawdopodobnymi budowniczymi Stonehenge. Jacques nazwał Bleak Mead „kolebką Stonehenge”. Jak twierdził, skala znalezisk wskazuje, że była to duża osada, a właściwie miasto jak na ówczesne czasy. Ponieważ zamieszkiwali go myśliwi-zbieracze, liczba mieszkańców różniła się w zależności od pory roku. 

 

Nawiasem mówiąc, to nowe odkrycie podważa współczesne hipotezy dotyczące struktury społeczeństw łowców-zbieraczy. Jeśli brytyjscy archeolodzy mają rację, może to oznaczać, że zaczęli oni rozwijać złożone społeczeństwa znacznie wcześniej, niż sądzono, i nie byli koczownikami. Jednak czy można im przypisać stworzenie tego megalitycznego cudu architektury?

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Skomentuj