Czy Koronawirus to wojna o kontrolę nad planetą?

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Po tygodniach kwarantanny dla Covid-19 wiele krajów w Europie i na świecie zaczęło usuwać pewne ograniczenia i blokady. To historyczne wydarzenie wywołało z jednej strony wielką radość wśród najszerszych mas, z drugiej zaś wielkie wątpliwości wśród teoretyków spiskowych. Cel kwarantanny, cokolwiek by to nie było, nie został osiągnięty.

 

Nawet w krajach, w których nie wprowadzono kwarantanny, nie było żadnych ciężarówek przewożących zwłoki z miast, co oznacza, że niebezpieczeństwo koronawirusa jest nieco przesadzone, jak mówi obecnie wielu lekarzy. Meteoryt nie spadł. Trzeci świat jeszcze się nie zaczął. Nowy porządek świata nie został ogłoszony.

 

Z drugiej strony, w imię tej walki nie jest jasne, jaki potężny cios został zadany gospodarce, która nie ozdrowieje nawet po latach. Korporacje straciły tryliony dolarów, ponieważ cała produkcja jest prawie wszędzie wstrzymana, a łańcuchy dostaw są zerwane. Jeśli kwarantanna zostanie osłabiona, a cel tej kwarantanny nie zostanie prześledzony, wówczas rodzi się pytanie „dlaczego tak się dzieje?!” To interesuje wszystkich jak nigdy wcześniej.

 

Do tej pory wersja „drugiej fali” pozostaje najbardziej odpowiednią wersją spiskową. Oznacza to, że kwarantanna została tymczasowo osłabiona przez półtora lub dwa miesiące, aby zaskoczyć czymś przy drugiej fali.

 

Ile czasu ta wersja będzie odpowiadać rzeczywistości, pokaże czas i rozwój wydarzeń. Niemniej pojawili się teoretycy spisku i stworzyli zupełnie nową, można powiedzieć, radykalną wersję poglądu na to, co się dzieje. Ta nowa wersja sugeruje, że Covid-19 był niczym więcej niż wojną o kontrolę nad planetą między lokalnymi „elitami” i innymi siłami, którymi mogą być kosmici lub sztuczna inteligencja.

 

Jakie były główne bitwy tej wojny? Aby zrozumieć coś o tych bitwach, najpierw trzeba zidentyfikować cele samej wojny, które są zasobami planetarnymi, ale nie zasoby, jak ropa, uran, błyszczące koraliki i inne kruszce. Prawdziwymi zasobami są ludzie, którzy biegają po tej planecie i uwalniają energię psychiczną.

 

Nad osadami zwisają specjalne „pułapki”, aby zebrać tę energię, które tubylcy określają terminem UFO, i istnieją specjalne dźwignie, które tubylcy nazywają słowami „polityka” i media, aby kontrolować gromadzenie energii. Na przykład dwóch polityków rozbiło między sobą garnki i kazało poddanym pokłócić się nawzajem i te podmioty biegają, uwalniając energię prąc do masakry. Następnie, leżąc w masowych grobach, podmioty oddają jeszcze energię nawet po śmierci, promieniując ją przez jakiś piękny pomnik, poświęcony ofiarom.

 

W łagodniejszej wersji spotkania to media prowadzą proces zbiorów, albo straszą ludzi groźbą wojny, albo organizują imprezy sportowe dla mas, albo pokazują fascynujące seriale. W procesie zbierania ról role są ściśle rozdzielone: „Możni” zajmują szczyty, a lokalne „elity” mogą tylko szarpać się za kłaki, w zamian za dostarczanie pewnego rodzaju produktów, czyli pigułek na wszystkie choroby, technologię, niektóre gwarancje i tak dalej. System pozyskiwania energii działał doskonale przez wiele lat, może nawet wiele stuleci, ale w 2020 r. w obecnym bilansie pojawił się konflikt interesów. Z czego się składa, nikt z niewtajemniczonych oczywiście nie wie, ale sytuacja może pójść zgodnie z jedną z dwóch opcji.

 

Pierwsza głosi, że „Możni- może jacyś Marsjanie” otrzymali rozkaz wywołania trzeciej wojny światowej, aby, że tak powiem, oczyścić pole z nowego siewu. Jednak posiadacze dźwigni nie zaakceptowali tego wyrównania, ponieważ groziło im to gwałtownym spadkiem jakości życia. Po „zbiorach” musieliby siedzieć w bunkrach przez kilka stuleci, czekając na poprawę stanu środowiska. Ponadto jedną rzeczą jest wysłanie posłańca w podróż służbową przez „wielkiego najwyższego przywódcę” lub faraona, wokół którego będą biegać tłumy, a inną rzeczą jest podróż w interesach i poprowadzenie złego zmutowanego motłochu, który musiałby funkcjonować na radioaktywnym pustkowiu. Ogólnie rzecz biorąc, po rozważeniu wszystkich za i przeciw, miejscowi powiedzieli Możnym, że trzecia wojna światowa została odwołana i trzeba strącić „starca”. „Najmożniejsi” nie wsparli tego toku myślenia, więc postanowili przejąć kontrolę i wykorzystać bardziej posłuszne osoby, a nawet sami zaczęli pociskać dźwignie.

 

W drugiej wersji w przyjaznym tandemie „Możnych” i władców ziemskich pojawiła się jakaś trzecia siła. Na przykład pewna odrywająca się grupa ziemian, która postanowiła przejąć wszystko lub przybyli jacyś nowi „obcy z Marsa lub Wenus”. Albo samoświadoma Sztuczna Inteligencja postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce. W słynnym filmie o Terminatorze sztuczna inteligencja rozpoczęła się od wystrzelenia rakiet nuklearnych w oczekiwaniu, że elity się zabiją. Pewien rodzaj pandemii jest również dobrą opcją, ponieważ zobaczmy, co wydarzyło się w ciągu ostatnich kilku miesięcy.

 

Koronawirus zaczął kosić Chińczyków gdzieś w listopadzie ubiegłego roku, ale wszystko działo się cicho i nikt nigdzie się nie przygotowywał. A kiedy informacja dotarła do mediów, kiedy Chińczycy zaczęli padać, jak muchy na ulicach, co wszędzie zaczęły mówić władze? Władze oświadczyły, że nie ma koronawirusa, że wszystko jest pod kontrolą, a nawet ukarało tych, którzy „nasilili panikę” i zażądali kwarantanny.

 

Minęły dwa miesiące, ogłoszono kwarantannę, a pierwszą konsekwencją kwarantanny było załamanie gospodarki. Co więcej, jak wkrótce stało się jasne, Covid-19 nie był tak przerażający, jak go malowano. I ludzie zaczęli domagać się usunięcia kwarantanny. Ale co teraz mówią władze? Władze twierdzą, że korona jest najgorszym ze wszystkich znanych ataków, że kwarantanny nie można w żaden sposób usunąć, a nawet karzą tych, którzy domagają się bardzo aktywnie usunięcia kwarantanny.

 

Jak to się stało? U góry lewa ręka nie pamięta, co zrobiła wczoraj prawa ręka. A może są to hamulce biurokratycznego systemu? Co więcej, dochodzi do absurdu. Państwowa ideologia Federacji Rosyjskiej podnosi się z kolan, aby walczyć z przeklętym Zachodem. A teraz, kiedy na tym przeklętym Zachodzie pojawiła się teologiczna teoria spiskowa, zgodnie z którą Bill Gates wynalazł koronawirus, aby dać wszystkim chipy, Biuro Prokuratora Generalnego wydało dekret uznający tę teorię za fałszywą. Jak to jest!

 

To tak, jakby Lee Harvey Oswald został nazwany terrorystą i przestępcą w Korei Północnej za zastrzelenie prezydenta USA. Albo tak, jakby ZSRR wezwał złoczyńców generałów, którzy próbowali wysadzić Führera w bunkrze. Na taki czarujący idiotyzm w naturze nie ma miejsca. Możliwe jest oczywiście, że w rzeczywistości Bill Gates jest tajnym członkiem Zjednoczonej Rosji i ukrywa bilet na imprezę przed wszystkimi w sejfie, ale jak dotąd nie ma takich informacji. Okazuje się, że Prokuratura Generalna broni nie tylko postaci z kraju prawdopodobnego przeciwnika, ale także postać, przeciwko której powstał cały wolny świat. Okazuje się, że maski są resetowane, a na przykład Polska staje się jakimś oddziałem Microsoftu?

 

Podajemy historię Billa Gatesa jako najnowszy przykład, ale jest wiele takich przykładów. Nawet Trump zmienia buty w podróży, a Merkel siedzi na swoim koncie na Twitterze 24 godziny na dobę i osobiście ogarnia wszystko, ponieważ jej zdaniem mediom nie można już dłużej ufać. W USA CNN rozsiewa fakenewsy. Na naszym podwórku podobnie funkcjonuje TVN i TVP. Takie jest wrażenie, że ktoś przejął zarządzanie nad mediami i niektórymi ich działami. Politycy zamawiają jedną rzecz, departamenty wykonują drugą, a media piszą trzecią.

 

A teraz, w wyniku walki z pandemią, ludzie nigdzie nie ufają politykom. Wszelkiego rodzaju najwyżsi przywódcy nie cieszyli się wcześniej szczególnym szacunkiem wśród mas, ale teraz, po „walce z pandemią”, ocena wszystkich spadła poniżej cokołu. Politycy są narzędziem zarządzania, a jeśli nie ma zaufania do polityka, narzędzie nie będzie działać. A teraz to narzędzie jest wszędzie wyłączone - ocena spada nawet dla Trumpa, ponieważ wszyscy pamiętają, jak niedawno zapewnił Amerykanów, że w Ameryce nie ma żadnego Covida-19.

 

Wreszcie, sama natura „wibracji koronawirusa” zasługuje na osobny komentarz. Ludzie za pośrednictwem mediów zawsze byli przerażeni znanymi i niezbyt strasznymi zagrożeniami. Daleka perspektywa wojny nuklearnej, daleka zmiana kontynentów, odległe niewykonanie zobowiązań i tak dalej. I nagle siedem miliardów ludzi natychmiast zobaczyło, że jutro mogą umrzeć lub po prostu umrą. To, co te masy wyraziły podczas transmisji na żywo w dziennikach, można sobie wyobrazić z obrazów bitwy o papier toaletowy. Oznacza to, że ludzie boją się słowa „gówno”.

 

A teraz dodaj do tego chmury z „luminosfer”, które wraz z początkiem kwarantanny otwarcie zawisają nad miastami. Wcześniej taka „luminosfera” będzie widoczna w Brazylii i to już jest sensacja, ale teraz ci jacyś obcy nawet nie chowają się w świetle dnia.

 

W świetle powyższego wśród teoretyków spisku narodził się pomysł, że Covid-19 jest specjalnym wprowadzeniem zaprojektowanym do przechwytywania kontroli planetarnej, zaczynając od wstrząśnięcia i zniszczenia istniejącego systemu politycznego. Wirus Covid-19 jest oczywiście w jakiś sposób kontrolowany zdalnie, zwiększając lub zmniejszając swoje rażenie na polecenie, na przykład poprzez ekspozycję na niektóre widma promieniowania elektromagnetycznego. W rezultacie, jeśli ktoś chce mieć zdalną kontrolę nad wirusem, Covid-19 może zachowywać się całkowicie przeciwnie do działań oficjalnych władz.

 

Tak więc, jak tylko urzędnicy powiedzieli, że wirus nie jest niebezpieczny i że wszystko jest pod kontrolą, przycisk został włączony, a wirus zaczął zabijać tysiące istnień, bo przecież nie tylko ludzi (np. sikorki w Niemczaech). Ale gdy tylko urzędnicy wprowadzili kwarantannę i inne ograniczenia, wirus został wyłączony. Dlatego teraz, gdy tylko kwarantanna zostanie usunięta, wirus włączy się ponownie, a oficerowie polityczni wyjdą na idiotów. Proces ten będzie powtarzany tak długo, jak to konieczne, dopóki masy nie będą wściekłe i wszyscy politycy nie spadną ze stołków.

 

Proces ten będzie kontrolowany przez tych, którzy mają przycisk do aktywizowania wirusa. To pewna trzecia siła. Odtąd to ona i tylko one zajmą się zbieraniem plonów energii, ponieważ koronawirus jest teraz wszędzie i każdy z nas o nim myśli. Komu ta siła z przyciskiem poddaje się - Marsjanom, obcym z Wenus, sztucznej inteligencji lub niektórym „nowym elitom”? Prawdopodobnie wyjaśni się to w nadchodzących miesiącach, więc śledzimy rozwój wydarzeń.

 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika Tłuste Euro

Co za pierdoły. Dawno taki

Co za pierdoły. Dawno taki bzdur nie czytałem. Jeśli A to B, ale jeśli nie B to C, a jeśli C to D, jeśli D to E, a jeślni nie E to F, a jeśli F to E, a jeśli E to X...

W ten sposób można wyliczyć wszystkie mniej lub bardziej peirdołowate zmienne, wszystkie je opisać, a następnie "tadam, a nie mówiłem?".

Portret użytkownika NoProblemJest

Jeżeli teoria pana Krzysztofa

Jeżeli teoria pana Krzysztofa Nowaka jest trafna (gość powinien dostać Nobla) to epidemia faktycznie będzie. Jednak to co mamy teraz to są postrachy od fałszywych proroków. Kiedyś straszyli, że zrobią zaćmienie Słońca. Udawało się bo umieli to wyliczyć. Teraz wyliczyli, że regularnie co 666 lat na Ziemi są epidemie więc już straszą. Niedługo będziemy się zmagać i z epidemią, i z oszustami na raz. Wstępnie wyliczyli, że to się wydarzy w 2012. Potem jednak, że to będzie 2022-23. Będą straszyć, że to jest w ich mocy a to są siły natury.

Portret użytkownika Gayka

Bzdury na kółkach. O tym, że

Bzdury na kółkach. O tym, że Cabal planuje wprowadzić światową pandemię mówimy od wielu lat. To nie jest "pomysł, który narodził się teraz". To prawda, o której mówimy głośno i wyraźnie całymi latami, ale tępe barany krzyczą głośno - nawiedzeni teoretycy spiskowi!! - i o niczym nie chcą słuchać.

No i jest, stało się to, o czym od lat głosimy. I teraz znów wykręca się kota ogonem i próbuje nam wmówić: dostosowujecie sobie srandemię do swoich teorii. 

Nie. Mówimy o tym ciągle i nieustająco. Ona była zaplanowana lata temu. Plan jest realizowany skrupulatnie i wszystko układa się zgodnie z nim. Zostały osiągnięte wszystkie zamierzone cele na tym etapie. Teraz będzie lekkie odpuszczenie, prawdopodobne na jesieni ogłoszą drugą wielką falę srandemii. O wiele silniejszą, żeby mieć wymówkę do wprowadzenia jeszcze poważniejszych restrykcji niż teraz.

Celem jest zaszczepienie i zaczipowanie wszystkich społeczeństw. Teraz DOTARŁO?

Skomentuj