Nowa teoria spiskowa. Stworzenia sterowane przez 5G wypełzają z masek?

Kategorie: 

Źródło: Kadr z Youtube

W ostatnich dniach w sieci pojawia się mnóstwo filmików z całego świata, pokazujące maseczkę, która w połączeniu z parą wodną ukazuje w przybliżeniu według internautów „małe robaczki” nazywane również morgellonami. Mają się one też znajdować w patyczkach stosowanych w testach PCR, które są wtykane głęboko do nosa. O co zatem chodzi z tą nową covidową teorią spiskową?

 

Choroba morgellonowa to nic nowego i nie powstała na skutek psychozy społęcznej wygenerowanej przez polityków i media. To dziwaczne schorzenie istnieje od lat, ale jest raczej postrzegane jako choroba psychiczna. Od kilku lat pojawiają się opowieści o lekarzach, którzy dosłownie śmiali się w twarz osobom cierpiącym na chorobę morgellonów, ​​mężczyzn i kobiet, młodych i starych, a wielu lekarzy próbowało kierować te osoby do psychiatrów. Jest to choroba nie do końca uznawana.

Jej przyczyna jest nieznana chociaż ostatnie badania wydają się wskazywać, że jest to prawdziwe schorzenie. Mimo to wielu lekarzy nadal sądzi, że jest to raczej problem ze zdrowiem psychicznym, który należy leczyć farmakologicznie.

Zacznijmy jednak od samego początku. Czym są te tajemnicze morgellony? W zasadzie do końca nie wiadomo. Przypominają nicienie i zdają się poruszać. Według części komentujących, robaki umieszczane są celowo, by wywoływać rozmaite schorzenia, ostatnio głównie u osób noszących maseczki. Padają sugestie, że morgellony to system ataku, które uszkadza organizm na wiele sposobów i przenosi różne nici DNA i RNA. 

Badania przeprowadzone przez amerykańską agencję CDC wskazują na to, że nie znaleziono żadnych pasożytów, a większość zebranych dowodów w postaci rzekomo żywych włókienek okazała się być zbudowana z celulozy. Innymi słowy zasugerowano, że tajemnicze włókna-morgellony pochodzą z ubrań.

 

Pojawienie się spiskowej teorii morgellonów w kontekście naszego drogiego COVIDka wydawało się zatem kwestią czasu i rzeczywiście - mamy morgellonową teorię spiskową pełną gębą. Najlepszym dowodem na to, że morgellony zyskują popularność jest gorliwość z jaką zaczęli zwalczać ten temat cenzorzy internetu zwani niekiedy pieszczotliwie weryfikatorami treści.

 

Swoją drogą ich liczne demaskatorskie publikacje są cennym źródłem wiedzy, a stadne zainteresowanie tematem ze strony cenzury należy uznać za intrygujące.

"Najprawdopodobniej to wilgoć i ruch gorącego powietrza sprawiają, że drobne włókna kurczą się, drgają i unoszą. Bazuje to na bardzo podstawowych prawach fizyki, dzięki którym możliwe jest choćby latanie balonem." - dowodzi portal fakenews.pl

Mimo tych prób dyskredytowania teorii morgellonów, Internet zalały filmy, które rzekomo ukazują robaki grasujące w maseczkach. Autorzy domowych badań masowo widzą na nich czarne, mikroskopijne niteczki, które według nich są żywymi organizmami, właśnie tak zwanymi morgellonami. 

Niektóre z dzikszych teorii zakładają dodatkowo, że te morgellony zaimplantowane maseczkami lub patyczkami do testów PCR, mogą być potem jakoś sterowane za pomocą demonicznych sieci 5G! Nie wiadomo do końca jak miałoby się odbywać to sterowanie. Być może założenie tkwi w tym, że morgellony to jakaś nanotechnologia zdolna do reagowania na fale radiowe. Nie ustalono dotychczas jak to programowanie za pomocą sieci GSM ma się w ogóle odbywać, wystarczy, że ludzie w to wierzą, a jak wiadomo połączenia dowolnego tematu z sieciami 5G to nasz obecny chleb powszedni.

 

Co ciekawe kilka dni temu pojawiły się doniesienia, że w Kanadzie pojawiły się przypadki dziwnej choroby, która objawia się między innymi dziwnymi halucynacjami pasożytniczymi, do złudzenia podobnymi do tych wspominanych przy okazji choroby morgellonki. Czy to możliwe, że to skutek tego samego zaburzenia?

Rosnąca popularność teorii morgellonów przynosi na myśl podobne teorie w Afryce gdzie masowo wierzy się w gobliny. Jednak takie porównanie może być niesprawiedliwe dla teorii morgellonów i być może któregoś dnia już nie będziemy się dłużej naśmiewać z wiary w dziwne nicienie przemycane do naszego ciała w celu pogorszenia naszego stanu zdrowia. W tych szalonych czasach nie można niczego od razu wykluczać.

 

 

Ocena: 

4
Średnio: 3.7 (3 votes)
loading...

Komentarze

Portret użytkownika Sic

Módlmy się za lekarza księdza

Módlmy się za lekarza księdza Natanka, by sobie w łeb nie strzelił jak go pozna Smile  Teraz przynajmniej wiadomo komu homoś kibicuje i jak ma zryty beret.

A co do morgelonów to powiem tak:

1. pierwszy raz o tym usłyszałem ok 25 lat temu. Sprawa dotyczyła dziwnych metalicznych nitek wychodzacych z ran niektorych osób (i nie ma to nic wspólnego z 5g ani maseczkami); obecne morgelony to cos całkiem innego i raczej śmieszy.

2. używam maseczek wyprodukowanych 13 lat temu i tez sa w nich czarne nitki  Smile

 

Portret użytkownika on 50

DNA prawdziwego człowieka

DNA prawdziwego człowieka zostało skonstruowane przez Boga żadne machinacje żadne ingerencje w te DNA nic nie zrobią. Bóg to przewidział i stworzył najdoskonalsze DNA  które Nas chroni przed samymi sobie, ale także przed wszelkim złem płynącym od szatana. To jest Kod Boski i nie jest do złamania.

Portret użytkownika Homo sapiens

Super tekst ! Admin teraz

Super tekst ! Admin teraz przywalił ! Dzięki za artykuł ! Coś się dzieje dziwnego z ludzmi, jakaś wielka akcja się odbywa, i to wszystko jest dziwnie połączonę z instalacją 5G, tak szybko ją wprowadzano, że aż błyskawicznie, bez żadnych badań, a po tym nagle zaraz zrobili pandemię !!! To nie jest przypadek ! Te maseczki mogą być od NWO czymś nasączone... Módlmy się za Ks. Natanka bo coś dziwne rzeczy się dzieją...

KSIĄDZ NATANEK DA SIĘ ZASZCZEPIĆ SZATAŃSKA SZCZEPIONKĄ ? SZOKUJACE NIEDAWNE KAZANIE !

https://www.bitchute.com/video/jP6nHxkpOutU/

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Skomentuj