Jezus mógł być zmiennokształtnym kosmitą! Koptyjski apokryf tłumaczy niejasność Biblii

Kategorie: 

Źródło: InneMedium

Tekst koptyjski znaleziony w 1910 roku i nabyty przez J.P. Morgana w 1911 roku, zawiera zagadkowy opis Jezusa jako zmiennokształtnego stwora. Starożytny tekst napisany w imieniu św. Cyryla Jerozolimskiego, wybitnego teologa żyjącego w IV wieku, opowiada historię ukrzyżowania Jezusa z nieznanymi wcześniej szczegółami.

 

Starożytny tekst, odnosi się do słynnego pocałunku Judasza, który był przypieczętowaniem jego zdrady. Według kanonu Pisma Świętego, apostoł Judasz w zamian za 30 srebrników, zdradził kim jest Jezus, co doprowadziło do jego aresztowania i ukrzyżowania. Każdy kto słyszał o tej historycznej zdradzie, na pewno zastanawiał się jaki mógł być sens w identyfikowaniu człowieka, który był tak znany z przeprowadzania faktycznych cudów. Ta apokryficzna relacja wyjaśnia, że ​​Judasz użył takiej metody, ponieważ Jezus posiadał zdolność do zmiany kształtu.

 

Apokryficzny tekst sugeruje, że Judasz nie mógł zaledwie opisać Jezusa, ale musiał być obecny w chwili aresztowania, aby mesjasz nie zmienił postaci. Tekst jest jednym z 55 koptyjskich rękopisów znalezionych w 1910 roku, przez wieśniaków przygotowujących ziemię do nawożenia, w miejscu zniszczonego klasztoru Archanioła Michała z Pustyni w pobliżu Al-Hamuli w Egipcie. Zgodnie z powielaną historią, w X wieku mnisi zakopali rękopisy klasztorne w kamiennej kadzi na przechowanie. Warto dodać, że takie rozumienie pocałunku Judasza, ma swoje korzenie w odległej przeszłości.

Wyjaśnienie kulis pocałunku Judasza, pojawiło się po raz pierwszy za sprawą Orygenesa, teologa żyjącego między 185 a 254 n.e. W swoim dziele „Contra Celsum” starożytny pisarz stwierdza, że ​​„dla tych, którzy go [Jezusa] widzieli, nie wydawał się taki sam dla wszystkich”. Czy oznacza to, że Jezus posiadał nieznaną dotąd moc, która uniemożliwiała jego zidentyfikowanie? Dla człowieka, który mógł chodzić po wodzie, wskrzeszał umarłych, był w stanie nakarmić 5000 osób, za pomocą jednego bochenka chleba i ryby, i dokonać przemiany wody w wino, takie umiejętności nie są raczej trudne do przyjęcia.

 

Należy tu jednak przypomnieć, że mamy doczynienia z księga apokryficzną. Apokryfy, czyli księgi niekanoniczne, są pełne treści, które przyjmowane bezkrytycznie mogą prowadzić do wielkich zmian w chrześcijaństwie. O tym, że Jezus mógł mieć żonę apokryficzne ewangelie donosiły na 1500 lat przed Danem Brownem. Stąd też powstał kanon Pisma Świętego przyjęty na soborze trydenckim 8 kwietnia 1546 roku. Zaliczono do niego 46 ksiąg Starego Testamentu i 27 Nowego Testamentu, a wszystko inne zostało uznane za apokryf. 

Dotyczy to choćby Księgi Henocha (lub Enocha), o której mowiliśmy już wielokrotnie. Krótki urywek z 1 Księgi Henocha jest zgodny z zawartym w Nowym Testamencie listem Judy, jednak wizje, sny i objawienia proroka w trakcie jego odwiedzin w niebie, oraz motyw istot Nefilim jako rezultatu związków aniołów z córkami ludzkimi nie zyskał sobie aprobaty kościoła.

 

Odrzucanie apokryfów, które nie zgadzają się z wizją wydarzeń stanowiących podwaliny religii, może być automatyczną reakcją psychologiczną pilnująca tego, aby ludzki światopogląd nie runął w gruzach. Jeśli okazałoby się, że nawet dogmat boskości Jezusa zostałby poddany w wątpliwość, to co pozostanie z katolickiej wiary? Co jeśli słynna „Gwiazda Betlejemska” i jej zaskakujące pojawienie się na nocnym niebie, nie było efektem planu niebiańskich sił, a raczej pozaziemskich istot, które korzystając ze swojej nieodróżnialnej od magii technologii, rozpoczęły największą rewolucję w historii rasy ludzkiej?

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)
loading...

Komentarze

Portret użytkownika Nasedoreb

Lektura Biblii oduczyła mnie

Lektura Biblii oduczyła mnie śladów wiary. Stary Testament to rzeźnia ludzi i zwierząt. Bóg z jednej strony mówi Nie zabijaj, a z drugiej karze mordować. Gdzie tu spójność? 

KSIĘGA WYJŚCIA/ Dekalog
"Nie będziesz zabijał." 

«Tak mówi Pan, Bóg Izraela: "Każdy z was niech przypasze miecz do boku. Przejdźcie tam i z powrotem od jednej bramy w obozie do drugiej i zabijajcie: kto swego brata, kto swego przyjaciela, kto swego krewnego"». Synowie Lewiego uczynili według rozkazu Mojżesza, i zabito w tym dniu około trzech tysięcy mężów. Wj 32, 27-28

"Jak mogliście zachować przy życiu wszystkie kobiety? (...) Zabijecie więc spośród dzieci wszystkich chłopców, a spośród kobiet te, które już obcowały z mężczyzną." Lb 31, 15-18

"«Idźcie za nim po mieście i zabijajcie! Niech oczy wasze nie znają współczucia ni litości! Starca, młodzieńca, pannę, niemowlę i kobietę wybijajcie do szczętu!»" Ez 9, 5-6

Portret użytkownika Homo sapiens

Biblia jest super ! Trzeba

Biblia jest super ! Trzeba trochę czasu poświęcić na badanie Biblii, inaczej można zbłądzić w różnych teoriach Smile święci Kościoła Katolickiego byli niezwykle oświeceni w tym temacie, polecam św. Tomasza z Akwinu ! Super istota Tomasz z Akwinu napisał pełno dzieł, także o aniołach ! "Dlaczego aniołowie przyjmują ciało nawiedzając ludzi?" Oto kilka zdań św. Tomasza...

Kosmiczne dwa obozy, mianowicie wspólnota podległa Bogu, której przewodzi Książę świateł oraz drugi

https://www.youtube.com/watch?v=oxJdTIZcUtY

"Czy Bóg stworzył aniołów jako obdarzonych stanem łaski uświęcającej?

Prawdopodobnie aniołowie zostali stworzeni jako obdarzeni łaską uświęcającą. Z teorią tą zgadza się pogląd św. Augustyna na temat racji zalążkowych (1), obejmujących stworzenie żyjących bytów materialnych, włączając w to ludzkie ciała. Zgodnie z nauką Augustyna stworzenie miało dwa etapy.

W ciągu siedmiu dni Bóg stworzył jako elementarne niewidzialne idee wszystkich przyszłych zwierząt, roślin i ludzkich ciał. I podczas następujących po sobie wieków sprawiał, że owe idee przybierały formę widzialnych zwierząt, roślin i ludzkich ciał.

W podobny sposób, na początku Bóg stworzył aniołów obdarzonych łaską uświęcającą, która była rodzajem ziarna, jakie później mogło przybrać formę uczestnictwa w Bożej wiedzy i miłości Boga w niebiosach. Stąd łaska jest nasieniem Boga (por. 1 J 3, 9). Podsumowując, niewidzialne idee Boże stają się widzialnymi, żyjącymi bytami, tak jak łaska uświęcająca dana aniołom równa się oglądaniu przez nich Boga twarzą w twarz.

Suma teologiczna, I, 62, 3, c.

Czy każdy człowiek ma Anioła Stróża?

Jesteśmy w tym życiu, by tak rzec, na jakiejś drodze, na której zobowiązani jesteśmy podróżować do nieba. Na tej drodze czyha wiele niebezpieczeństw, zarówno wewnętrznych jak zewnętrznych, grożących ludziom, jak powiada psalmista: „Na tej drodze, którą chodziłem, ukryli sidło na mnie” (por. Ps 141, 4).

Stąd też, jak straż przydzielona jest tym, którzy muszą podróżować po niebezpiecznej drodze, tak Anioł Stróż wyznaczony jest każdemu z nas, jak długo żyjemy w tym świecie. Lecz gdy dojdziemy do jego kresu, anioł odstąpi. A w niebie na powrót otrzymamy anioła wyniesionego do łaski wespół z nami. Zaś w piekle będzie nas karał diabeł.

Suma teologiczna, I, 113, 4, c.

Czy anioł może natchnąć człowieka poznaniem rzeczy Bożych?

Stwierdzić należy, że anioł może oddziaływać na człowieka na dwa sposoby. Po pierwsze, zgodnie z tym, co przyrodzone człowiekowi, gdy anioł przybiera postać uchwytną dla ludzkich zmysłów – czy to za sprawą cielesnej powłoki, czy w jakiś inny sposób – i poucza w słowach, które odbiera ludzki słuch. Nie mówimy teraz o tym sposobie, gdyż anielskie pouczenie nie różni się tu od człowieczego.

Lecz anioł może oddziaływać na nas zgodnie z własną naturą, czyli na sposób niewidzialny. Celem naszym jest odpowiedź na pytanie, jak na tej drodze człowiek może być pouczony przez anioła?

Trzeba wiedzieć, że anioł znajduje się pomiędzy człowiekiem a Bogiem i zgodnie z porządkiem natury jest pośrednikiem w nauczaniu, niższym od Boga, wyższym od człowieka. A skoro tak jest, nie można nie wskazać, w jaki sposób naucza Bóg, a w jaki człowiek.

By uczynić niniejszą kwestię jasną, wiedzieć trzeba, że różnica pomiędzy oglądem intelektu a cielesnym wzrokiem jest taka, że wszystkie przedmioty, właściwe zmysłowemu widzeniu, są na równi dostępne poznaniu, mimo że wzrok nie potrafi dostrzec ich wszystkich i sam z siebie musi przechodzić od jednej rzeczy do drugiej. Zaś byty pojmowane umysłem nie są w tej samej mierze oczywiste dla rozumowego poznania, lecz niektóre z nich mogą być widziane natychmiast, podczas gdy inne oglądamy za pośrednictwem tych, które lepiej pojęliśmy.

Dlatego też człowiek czerpie wiedzę o rzeczach nieznanych z dwóch źródeł: światła umysłu i pierwszych, oczywistych dla samoświadomości zasad, które w stosunku do tego światła, będącego czynnym intelektem, są niby narzędzia dla rzemieślnika.

Ze względu na te dwa źródła, Bóg jest w najdoskonalszy z możliwych sposobów przyczyną ludzkiej wiedzy, gdyż to On zarówno tchnie w samą duszę światło rozumności i wyciska na niej pieczęć wiedzy o pierwszych zasadach, które są – od zawsze – siedliskiem nauk, i składa w bytach stworzonych ziarna racjonalności, dla wywołania wszystkich odpowiednich dla nich skutków.

A ponieważ w porządku natury każdy człowiek na równi z innymi obdarzony jest światłem umysłu, żadnym sposobem nie może być przyczyną wiedzy, jaka istnieje w innych ludziach, gdyż światła tego dać, ani silniejszym uczynić, nie może w kimś drugim. Lecz zdobycie wiedzy o nieznanym dokonuje się za sprawą pierwszych, oczywistych dla umysłu zasad, stąd człowiek może w pewien sposób stać się przyczyną wiedzy dla drugiego, nie przez to, że natchnie go ich poznaniem, lecz przez to, że uczyni jawnym to, co pośrednio i w sposób pewny potencjalnie zawarte jest w owych zasadach, i by za sprawą jasnych, zmysłowych znaków ujawnić ich wewnętrzny sens, jak to zostało już wyżej powiedziane.

Zaś anioł, ponieważ z natury obdarzony jest doskonalszym światłem umysłu niż człowiek, w dwojaki, wskazany tu sposób, może być przyczyną ludzkiego poznania: choć niższy od Bożego, to jednak wyższy od człowieczego.

Co zaś dotyczy tego światła, to choć anioł nie może napełnić nim umysły jak czyni to Bóg, zdolny jest wzmocnić je, by uczynić widzenie znacznie doskonalszym. Gdyż to, co niedoskonałe w rzeczy każdego rodzaju, gdy zostanie połączone z tym, co w niej doskonalsze, wzmacnia swoją siłę, co dobrze widać w ciałach materialnych, gdy na dane ciało oddziaływuje ten, kto nim włada, a to odnosi się znów do działania i możności, jak powiedziane jest w księdze czwartej Fizyki. Także ze względu na pierwsze zasady anioł może nauczać człowieka, oczywiście nie przez obdarzenie go wiedzą o nich, jak czyni to Bóg, ani przez wyprowadzanie wniosków z zasad, przez wskazanie na zmysłowe znaki, jak czyni to człowiek, lecz przez ukształtowanie pewnych form w wyobraźni, które mogą być uformowane przez poruszenia cielesne człowieka, co jest oczywiste w przypadku snu lub niedomagań umysłu, gdy zgodnie z podziałem humorów (2) wznoszą się one do głowy wywołując przeróżne zjawy. W taki sposób, przez połączenie owych idei w umyśle, może się zdarzyć, że to, co wiadome aniołowi, ukaże się w powiązaniu z owymi niematerialnymi obrazami, jak powiada św. Augustyn w komentarzu do dwunastego rozdziału Księgi Rodzaju.

Dysputa „O prawdzie”, II, odpowiedź do artykułu 3.

Dlaczego aniołowie przyjmują ciało nawiedzając ludzi?

Aniołowie przyjmują ciało, by pouczyć nas o dwóch prawdach.

Po pierwsze, przemawiając do ludzi w tym życiu, przypominają, że gdy będziemy żyć z Bogiem w niebiosach, oni będą naszymi duchowymi towarzyszami.

Po drugie, każde ukazanie się aniołów w ciele w Starym Testamencie kieruje nas ku Synowi Bożemu, który w Jezusie przyjął na siebie ludzką naturę.

Suma teologiczna, I, 51, 2, odpowiedź na kwestię 1.

Ludzka wola

Czy ludzka wola, jeśli jest skierowana ku dobru, może w ogóle wybierać między tym dobrem a złem?

Trzeba tu uczynić rozróżnienie. Po pierwsze, jeśli ludzka wola pragnie przedmiotu, który jest dobrem we wszystkich możliwych aspektach, wtedy z konieczności zwraca się ku temu powszechnemu dobru, ponieważ intelekt nie może odkryć w nim żadnego braku. To tak jakby spostrzec ogromny, wymalowany na niebiesko talerz – wówczas wzrok musi skupić się na tym właśnie kolorze.

A wszystko to dzieje się dlatego, że przedmiot pragnienia rozpoznany jest przez intelekt jako dobry; podobnie barwa przedmiotu postrzeganego wzrokiem widziana jest dzięki światłu.

Po drugie, jeśli ludzka wola pragnie przedmiotu, który nie jest dobrem we wszystkich możliwych aspektach, pozostaje w dyspozycji woli podążanie ku partykularnemu dobru, lub jego zaniechanie, skoro intelekt odkrywa, że dobro owego przedmiotu jest wybrakowane, gdyż na mocy definicji dobro partykularne niesie ze sobą pewien brak.

Gdy zatem intelekt ukaże woli takie pomniejszenie dobra, nie będzie ona musiała za nim podążać, skoro, jak już powiedzieliśmy, szuka ona dobra poznawanego przez umysł.

Idąc za wyżej przedstawionym przykładem: jeśli wzrok spostrzeże ogromny szklany talerz, którego obrzeża będą niebieskie, a reszta przezroczysta, wówczas skupi się na przeważającym elemencie, ignorując ów kolor.

Stąd też, jeśli ludzka wola pragnie powszechnego dobra, wówczas nie ma możliwości, by je wybrać lub odrzucić, lecz jeśli pragnie dobra partykularnego, cząstkowego, wtedy może podjąć wybór.

Suma teologiczna, I-II, 10, 2, odpowiedź do artykułu 3.

Czy wewnętrzny akt woli musi nieustannie nadzorować zewnętrzne działania, nawet jeśli człowiek podejmujący je przestaje myśleć o podjętej w swym wnętrzu decyzji?

Osoba, która zmierza ku Bogu nie potrzebuje myśleć o Nim w każdej chwili swej drogi.

W podobny sposób, wewnętrzny akt woli nie przestaje oddziaływać na całościowy charakter zewnętrznego działania, nawet jeśli człowiek podejmujący je, nie zwraca się dłużej w myślach ku swej pierwotnej decyzji.

Suma przeciw poganom, III, 138.

Czy Bóg w sposób pewny zna wszystkie czyny wynikające z wolnej woli, zanim wydarzą się w czasie?

Ktokolwiek idzie drogą nie widzi tego, kto za nim podąża. Tymczasem ten, kto spogląda na całą drogę z blisko położonego i znajdującego się wyżej miejsca, widzi w tym samym czasie wszystkich podróżnych.

W podobny sposób, w stosownym czasie, poznamy te akty wolnej woli, które wydarzą się w przyszłości. Teraz zna je Bóg, który mieszka w wieczności. Stąd też, zanim zajmą one właściwe sobie miejsce w doczesności, znane są tylko Bogu, a dla nas niedostępne.

Suma teologiczna, I, 14, 13, odpowiedź do kwestii 3.

Życie wiarą

Czy Bóg jest przyczyną wiary zarówno człowieka niewierzącego, jak wierzącego?

Łaska jest przyczyną wiary zarówno niewierzącego, który zaczyna wierzyć, a także wierzącego, jak długo trwa w wierze. Gdyż Bóg w sposób nieprzerwany daje łaskę osobie ludzkiej, jak słońce w sposób ciągły przekazuje światło powietrzu. Stąd też Bóg jest przyczyną zarówno wiary wierzącego, jak niewierzącego, w pierwszym przypadku – przez powołanie jej do istnienia, w drugim – przez podtrzymywanie jej w istnieniu.

Suma teologiczna, II-II, 4, 4, odpowiedź na kwestię 3.

Co stanowi o szczególnej wartości życia kontemplacyjnego?

Stwierdzić należy, że życie kontemplacyjne i czynne różnią się jedno od drugiego ze względu na swój cel i przedmiot.

Sprawy doczesne, do których zaliczają się ludzkie działania, są dziedziną życia czynnego, podczas gdy życiu kontemplacyjnemu odpowiada to, co wyższe spośród poznawalnych rzeczy. I wśród nich przebywa ten, kto oddaje się kontemplacji. Ten podział ze względu na przedmiot wynika z różnorakich celów, ku którym te dziedziny życia zmierzają, tak jak zresztą we wszystkim przedmiot pociągany jest do celu zgodnie z tym, co wymagane jest dla jego osiągnięcia.

Gdyż kresem życia kontemplacyjnego, o którym tu mowa, jest oglądanie prawdy; mam na myśli prawdę niestworzoną, zgłębianą w stopniu możliwym do osiągnięcia przez kontemplującego. Gdyż teraz prawda ta postrzegana jest w sposób niedoskonały, lecz w życiu przyszłym będzie widziana w całej doskonałości. Dlatego również św. Grzegorz Wielki powiada, iż życie kontemplacyjne zaczyna się tu, na ziemi, by mogło zostać wydoskonalone w niebieskiej ojczyźnie.

Dysputa „O prawdzie”, II, odpowiedź do artykułu 4.

(1) Racje zalążkowe są złożonymi przez Boga w każdym bycie stworzonym dyspozycjami, pozwalającymi im w pełni rozwinąć przysługujące im z natury właściwości i osiągnąć przeznaczony sobie cel.

(2) Humory – zgodnie ze stanem średniowiecznej filozofii przyrody oznaczały substancje (odpowiadały im zwykle ciepło, wilgotność, suchość, zimno), znajdujące się w organizmie, wpływające na jego kondycję, jakakolwiek nierównowaga między nimi prowadziła do różnorodnych, odpowiednich ich naturze schorzeń.

Głosuj przeciw
-45

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika Nasedoreb

Co znaczy 'NIEDŁUGO"? 

Co znaczy 'NIEDŁUGO"?  "Zaprawdę, powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie."  a "to pokolenie" już bardzo dawno minęło. Syn Człowieczy nie przyszedł i nie ma co zapowiadać jego nadejścia, bo jest to sprzeczne z tym, co w Ewangeliach powiedział. Być może, że przyszedł jak zapowiadał, ale było to zdarzenie nieznaczące w skali swiata. 

Portret użytkownika adam

A od figowego drzewa uczcie

A od figowego drzewa uczcie się przez podobieństwo! Gdy jego gałązka staje się soczysta i liście wypuszcza, poznajecie, że zbliża się lato. 33 Tak samo i wy, kiedy ujrzycie to wszystko, wiedzcie, że blisko jest, we drzwiach. 34 Zaprawdę, powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie15. 35 Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą.

 

Dzrzewo figowe to Israel. Powstało 1948 roku a pokolenie to 80 lat. Tak wiec wszystko sie stanie 1948+80 daje 2028. 

Skomentuj