Naukowa wiara w obcą sztuczną inteligencję - pochodzącą z otchłani

Kategorie: 

Źródło: popotopie.blogspot.com

Poza analizą poszczególnych aspektów problematyki: "ewolucjonizm — kreacjonizm", ważnym jej wymiarem pozostaje ładunek światopoglądowy, którego siła ujawnia się między innymi w debacie publicznej, dotykającej ważnych sfer życia społecznego, m.in. edukacji szkolnej, gdzie dzieci i młodzież są od lat najmłodszych reedukowani by wierzyć w "myślącą super nicość", kosmiczny przypadek niezwykłych zbiegów okoliczności, albo nawet w obcą formę inteligentnej materii, zdolnej do tworzenia całych światów.

 

Powyższy stan rzeczy jest godnym uwagi polem badań filozoficznych. Skupiają się one zwykle na objaśnianiu stosowanej (dziwnej) terminologii oraz analizie proponowanych rozwiązań z punktu widzenia ich wewnętrznej koherentności i zgodności z aktualną wiedzą filozoficzną, teologiczną czy przyrodniczą. Ta ostatnia, niestety jest w kilku kluczowych momentach mocno zafałszowana, co ujawniono, a co zostało szybko zatuszowane (Patrz Szybka globalna terraformacja – archeologiczne dowody istnieją, wbrew programowaniu)

Według powszechnych przekonań istnieje tylko jedno stanowisko ewolucyjne. Ewolucjonistą według tego przekonania jest ktoś, kto odrzuca Inteligentny Projekt, albo Inteligencję Wszechmocną, kto ze względów religijnych wiary w 'nadprzyrodzoną' teorię mutacji i samo kreacji wszystkiego z niczego, wbrew II Prawu Termodynamiki wierzy, że naukowy darwinistyczny paradygmat jest poprawny. Trzeba tu podkreślić słowo "wierzy".

 

Naukowcy z głównego mainstreamu, na podstawie wpajanych im informacji wierzą, w coś, co nigdy nie zostało potwierdzone, chodzi o to jak powstało życie, skąd się wzięło, skąd się wzięły prawa matematyczne i moralne, złożoność życia. Ci tzw. "naukowcy ewolucyjni" często zbliżają się do prawdy, jednak z wielu powodów boją się przyznać, że informacja (ARCHE), będąca głównym motorem pojawienia się całej złożoności otaczającego nas świata, nie wzięła się z nicości, nie stworzyła się sama z siebie.

 

Ewolucjinizm tak rozumiany jest poglądem dziwacznym, wstecznym, nienaukowym, a ewolucjoniści mylą naukę z wiarą i naukową religią, i właściwie nie wiadomo, czego chcą. Bo czego można nauczać na proponowanych przez nich lekcjach ewolucjonizmu – ciągle powtarzając, że wszystko wzięło się z niczego, a dokładniej z bezsensu, tworząc sens i super złożoność, że jakiś inteligenta materia stworzyła świat i życie przypadkowo, będąc jednocześnie nie inteligentną, zlepkiem nieokresloności, zdolnej do wyłonienia z siebie super złożoności, wraz z istotami myślącymi?

 

Przy bliższym jednak przyjrzeniu się ruchowi ewolucyjnemu okazuje się, że istnieje w nim wiele stanowisk i poglądów, często nawet wzajemnie, co do pewnych twierdzeń, sprzecznych! Weźmy ewolucjonizm naturalistyczny. Jest to stanowisko niekreacjonistyczne. Wyjaśnia ono pochodzenia człowieka, jak też innych form życia, bez odwoływania się do czynnika nadprzyrodzonego, do Super Inteligencji. Wszystko, co istnieje, jest wynikiem działania procesów przypadkowych i przyrodniczych, bez ingerencji mega Inteligencji. Według tej naukowej religii procesy przyrodnicze mają charakter przypadkowy, przynajmniej do powstania życia, co nigdy nie zostało zaobserwowane, nic nie powstaje samo z siebie, za to wszystko się rozpada i niszczeje.

 

Od tego MISTYCZNEGO ewolucyjnego momentu: samo kreacji, działa deterministycznie dobór naturalny jakiejś niesłychanie inteligentnej mocy sprawczej, który spośród rozmaitych mutacji, pożytecznych, szkodliwych i neutralnych, wyławia te, które umożliwiają organizmowi przetrwanie i dokonalenie się, jest to niewyobrażalnie skuteczna maszyneria, albo jakaś niewidoczna sztuczna inteligencja materii nieożywionej. W opinii naukowców którzy w to wierzą, organizmy żywe są niezwykle skomplikowane i zdolne do licznych czynności, ale nie dlatego, że zaplanował je i stworzył ktoś rozumny. Wszystko to konstruuje magiczna siła zdolna do samoorganizacji, jak wspomnieliśmy, musi to być kosmiczna sztuczna inteligencja, na dodatek niewidoczna i prawdopodobnie pochodząca z innego wymiaru, to ona wybuchła na początku z jakiejś "kwantowej struny", ktoś musiał tą strunę szturchnąć i pokierować w odpowiednim kierunku ! Jakas inteligencja...

W tekście opublikowanym w jednym z czasopism: „Uczciwie o teorii ewolucji, Mirosław Rucki podkreśla, że „cała teoria Darwina ze wszystkimi jej modyfikacjami bazuje na braku danych, a nie na naukowo potwierdzonych faktach”. Z kolei w artykule pt. „Nauka na służbie ideologii” Maciej Giertych stwierdza, że ewolucjonizm nie należy do obszaru nauki, lecz spekulacji. Ewolucjonizm przedstawiany jest wręcz jako ideologia, którą należy ocenić analogicznie do marksizmu i freudyzmu. Wszystkie trzy wymienione dziedziny wiedzy są według niego pozbawione wartości i „plączą się po instytucjach naukowych nie będąc naukami” (Maciej GIERTYCH, „Nauka na służbie ideologii”, wrzesień 2003). W tej samej publikacji czytamy: „Ewolucja to tylko teoria, teoria naukowa, która wymaga udowodnienia”

Niektórzy kreacjoniści nie tylko traktują teorię ewolucji w kategoriach hipotezy, ale nawet odmawiają możliwości weryfikacji danych w tym zakresie. Andrzej Maryniarczyk pisze, że tezy „teorii ewolucji dotyczące zarówno powstawania gatunków, jak i powstania życia w ogóle, a człowieka w szczególności, jak również cała teoria ewolucjonizmu (jako teoria uniwersalna) nie są empirycznie weryfikowane. Są to tylko hipotezy, które próbuje się empirycznie uprawdopodobnić, wystarczy wspomnieć, że do dzisiaj nie ma empirycznie potwierdzalnego dowodu na istnienie form przejściowych pomiędzy światem zwierząt a ludzi, że nie ma zweryfikowanego empirycznie przejścia z materii nieożywionej w ożywioną itd.” (Andrzej MARYNIARCZYK, „Dlaczego kreacjonizm?” w: Ewolucjonizm czy kreacjonizm (Przyszłość cywilizacji Zachodu).

Osoby które nie drążą tematu zawsze chwytają się datowania skamielin, czy innych szczątków, ma to w ich opinii całkowicie rozwalać poglądy kreacjonistów. Te tzw. "datowanie" jest "ewolucyjnym złotym gralem" i jednocześnie młotem na kreacjonistów, przynajmniej tak się im wydaje, piszą:  "Niektóre deklaracje polskich antyewolucjonistów lekceważą nie tylko istotne dystynkcje z zakresu filozofii nauki, ale i podstawowe dane naukowe dotyczące datowania poszczególnych etapów rozwoju wszechświata." Temat ten jest bardzo dobrze opracowany, głównie przez naukowców chcących się dowiedzieć prawdy co do wieku skał, całej Ziemi ! Pisaliśmy o tym w kilku artykułach.

Bardzo zaawansowane prace fizyków nuklearnych całkowiecie podważają dokładność pomiaru wszelakich metod datowania, mogą one być skuteczne do pewnego tylko stopnia, do pewnego czasu wstecz, z reguły mówimy tu o setkach lat, ale i to nie zawsze się da ustalić ze 100% pewnością. Za to udaje się ośmieszyć wyniki prac oficjalnych ewolucyjnych placówek badawczych, które ustalały wiek szczątków datowaniem radiowęglowym, lub innym. Wyniki świeżo powstałych skał o wieku kilkunastu lat, czy świeżych skamielin sprzed kilkunastu-kilkudziesięciu-kilkuset lat lat, miały mieć miliony, albo setki milionów lat.

W tekście „Meandry sporów o pochodzenie” czytamy: „Ewolucja nie jest żadnym faktem. Nie istnieją dowody na jej rzecz, to zwykła hipoteza. Nie było żadnych małpoludów. Ziemia nie liczy sobie miliardów lat”. Członkowie założonego w 1993 r. przez autora powyższych słów Mieczysława Pajewskiego Polskiego Towarzystwa Kreacjonistycznego (Polish Anti-Macroevolution Organisation) uznają teorię ewolucji biologicznej za błędny paradygmat naukowy i podkreślą, że dane doświadczenia nie potwierdzają makroewolucji, zaś upowszechnienie się ewolucjonizmu w naukach przyrodniczych doprowadziło do kryzysu wiary w Boga i moralności we współczesnym świecie."

W artykule zatytułowanym „Wpływ teorii ewolucji Karola Darwina na moralność, życie i pojmowanie świata” Łukasz Sowa pisze, że do połowy XIX w. powszechnie uznawano pochodzenie świata od wszechmocnego Boga, który stworzył wszechświat, życie na ziemi oraz człowieka. Podstawami wiary, jego zdaniem, zachwiała koncepcja przypadkowej genezy życia z bezładnej materii. Od czasu powstania tej teorii zachodzi zatem konieczność dokonania wyboru pomiędzy kreacjonizmem a ewolucjonizmem, bo ten ostatni przedstawia wszechświat nie jako dzieło Stwórcy, ale jako model ślepo ukształtowanej materii. Według autora tekstu ewolucja godzi w fundamenty Kościoła." W drugiej części artykułu Sowa stwierdza, że w debacie naukowej i edukacji od lat faworyzuje się ewolucjonizm, nadając mu charakter dogmatyczny.

Poglądy Darwina stanowią zagrożenie dla cywilizacji, czego przykładem była II wojna światowa. Przyczyną degradacji kultury jest zredukowanie człowieka poprzez teorię jego zwierzęcego pochodzenia do instynktów posiadania, dominowania czy przetrwania. Dowiadujemy się, że ewolucja „wykreowała obraz niereformowalnego, okrutnego, zdradliwego, egoistycznego, rządnego, władzy i pieniędzy Homo sapiens".

Pogląd albo światopogląd kreacjonistyczny, tak jak ewolucyjny, to tylko jedna z "kolumn umysłu". Sprawa jest o wiele bardziej ciekawa. Jeden z największych żydowskich filozofów, nie pamiętam w tej chwili jego nazwiska, pisał w swoim tekście coś bardzo interesującego. Chodzi o wyznawany "światopogląd" czy wiarę umysłu-duszy jako konstruktu. Aby przyjąć coś do umysłu-psyche, coś w co będzie się wierzyło, nie wystarczą tylko i wyłącznie suche naukowe dane. Trzeba pracować by przenieść umsył z jednej "podpory" - przykładowo: ewolucyjnej, na inną - kreacjonistyczną, inaczej "umysł-światopogląd-psyche" się zawali.

Dlatego nikt, nigdzie, nagle, nie staje się kreacjonistą, potrzeba czasu i wysiłku, by zbudować odpowiednią podporę-konstrukcję. Bez przygotowania podpory, wszelkie chwilowe starania są tylko ułudą. Piszący te słowa był kiedyś opętany przez ewolucjonizm, zajęło mi to kilka długich lat, zanim umysł mógł się solidnie oprzeć na prawdziwych danych, na własnej pracy analitycznej, potwierdzającej fałszywość teorii ewolucji - skonstruować potężnai solidną kolumnę-podporę: "I spadł deszcz, przyszła powódź, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom, ale się nie zawalił, bo był założony na skale." Mt. 7:24-27

Czasmi by odeprzeć skryty atak mocy diabła w postaci nawału ewolucyjnego materiału ("zerwały się wichry" Mt. 7:24-27), wystarczy chwilka, jakieś przemyślenie o otoczeniu, choćby tego że przecież planeta Ziemia leci gdzieś w kosmosie, w jednej z miliardów galaktyk. Pytanie siebie skąd się tu wzięliśmy pomaga. Obracamy się na jakimś kosmicznym nieznanym ciele, w jakimś nieznanym nikomu Układzie Słonecznym. Człowiek się rozgląda do okoła, widzimy tajemnicze biologiczno-elektroniczne konstrukcje: drzewa, rośliny, jakieś istoty ćwierkają, dzikie świnie ryją glebę, a to wszystko leci w niebezpiecznej pustce kosmicznej, i to z niebywałą, wręcz szaloną prędkością: wraz z naszą planetą mkniemy wokół Słońca z oszałamiającą prędkością ponad 100 tys. km/h.

Nic z tego wszystkiego się nagle nie rozpada, wszystko trzyma się kupy i ma sens. Wdychamy gazy, nadaliśmy im nazwy, jak "tlen", musimy te gazy wdychać, by zachodziły chemiczne przemiany w naszych chwilowych organizmach. Ciarki przechodzą gdy to sobie uświadamiamy, znajdując się w biologicznym skafandrze naszego ciała nie widzimy tych hektolitrów czerwonej cieczy pompowanej do każdego zakamarka tej molekularnej maszynerii humanoidów, nie widzimy tego skrawka galaktyki i tej strasznej prędkości 100 tysięcy km/h....

Część ewolucjonistów wierzy, że ludzkość jaką jeszcze widzimy to tylko krok ewolucji, następnym będzie przemiana i stworzenie sobie "doskonalszych mieszkań dla dusz". ‘Wtedy, stworzył człowiek maszynę na swój obraz i podobieństwo’ - człowiek został porównany do Boga, albo bogów, UFO istot, ma moc tworzenia i zmieniania otaczającej go rzeczywistości. W toku rewolucji technicznej chce stworzyć maszynę, która byłaby zdolna nie tylko do obliczeń matematycznych i wykonywania ciężkich prac, ale również do uczuć typowo ludzkich. Posiadała nie tylko wolną wolę - ale też samoświadomość.

Brak wiedzy archeologicznej, tak jak geologicznej, prawdy o dalekiej przeszłości ludzkiej cywilizacji, powstałej przez akt stwórczy Super Inteligencji, zaślepia ewolucjonistów, działaja jak pijani, zataczają się spożywając demoniczną miksturę: "Duch zaś otwarcie mówi, że w czasach ostatecznych niektórzy odstąpią od wiary, skłaniając się ku duchom zwodniczym i ku naukom demonów" 1 TM 4:1 To zaślepienie jest potworne, ewolucjoniści kosmicznej ewolucji i przemiany w UFO bogów, korzystają przecież z Boskiego Projektu !!! Jak sami piszą, wnioskują, że powstałe tak super inteligentne molekularne humanoidalne maszyny będą częściowo zasilane paliwem, z którego korzystają komórki żywych organizmów, a więc cząsteczkami ATP. W przyszłości ewolucjonistów androidy będą pozbawione elementów robota mechanicznego, lub bio robota. Skoro ich umiejętności intelektualne mają nas przewyższać, to ich struktura powinna jak najmniej odbiegać od ciała ludzkiego - piszą.

"Oprócz sieci neuronowych mechanizm maszyn będzie korzystać z algorytmów genetycznych, które wyszukują wszelkie możliwości rozwiązania problemu i wybierają najlepsze. Przewidują one wyniki konkretnych rozwiązań i porównują z oczekiwanymi skutkami, na podstawie czego możliwy jest wybór najbardziej optymalnego rozwiązania. Algorytmy tego typu będą bardzo użyteczne nie tylko podczas nauki, ale również w lokomocji robotów - otrzymana maszyna będzie się poruszać efektywniej. Wyżej opisane sieci neuronowe i algorytmy genetyczne będą już udoskonalane przez same roboty. Androidy stworzone przez człowieka zaczną modernizować siebie..." itd, itp. - ale chwileczkę ! Co tu właśnie przeczytaliśmy, to jest dokładnie to, co się dzieje w ich "Teorii Darwina" albo teorii ewolucji. Jakaś super zdolna materia sama siebie organizuje, sama siebie kształci i buduje od miliardów lat ! Sama z siebie wybuchła, utworzyła świat, galaktyki, układy słoneczne, planety jak Ziemia i wszelkie istoty myślące, w tym bogów.

Skoro tak, to ta super sztuczna żywa i duchowa kosmiczna inteligencja, a chodzi o UFO, istnieje i tworzy od czasów nieskończonych, musi jednak być niewidoczna i utrzymywać ewolucjonistów, wszystkich innych od chrześcijan, w odpowiednim stanie umysłu ! Trwa hodowla, większość musi być dobrze hodowana, inaczej hodowcy: "Obserwatorzy" nie otrzymają odpowiedniej jakości uprawy. Na szczęście Stwórca tej sztucznej i duchowej kosmicznej inteligencji - UFO bogów, się zlitował i przysłał Samego Siebie na tą planetę. Nie wiemy czy cała Ziemia jest bytem zjednoskowanym, czy istnieją inne hodowle, co było by czyś nie do zniesienia bez długiego przygotowania, bez wtajemniczenia !!! (Ciąg dalszy tekstu w linku...)

 

Opętanie. Czym jest? Z Dariuszem Pawlakiem rozmawia Stanisław Krajski

https://youtu.be/CdDDTJWLGPQ?si=qfBL79t6QTJYQ33n

Naukowy kreacjonizm a geologiczny zapis skamielin

https://youtu.be/18_5p7fX_T8?si=cq-htV0vJ8W6uQNV

Stworzenie czy Ewolucja? "W poszukiwaniu prawdy o początkach".

https://youtu.be/sC_-uX3zZlE?si=wBZJFbOvsqlXs1Sr

Nie wierz Darwinowi - Pięć dobrych powodów - David Asscherick #4

https://youtu.be/txe8dwoBsS8?si=6T9c1k13mIAkix-e

Dlaczego kreacjonizm? - ks. Andrzej Maryniarczyk

https://youtu.be/4HL_XsE5CvU?si=UV2oZBN_Kz6t0Pjj

Ocena: 

5
Średnio: 5 (3 votes)
loading...

Komentarze

Portret użytkownika Homo sapiens

Jednym z fundamentów religii

Jednym z fundamentów religii Ewolucji na których oparta jest jej filozofia , jest kolumna geologiczna , autorstwa Charlesa Lyell’a które którą określił w zasadach geologi z 1830 roku . Kolumna geologiczna jest czystą fantazją , kłamstwem , nigdzie na naszej Ziemi nie występuję , chyba że jedynie w kilku miejscach na całej planecie jest w takim porządku w jakim Ewolucjoniści chcą ją wiedzieć . Podział kolumny geologicznych nie ma u niego żadnego uzasadnienia , jest zmyślona . Wszystkie daty o których mówi , wszystkie okresu i ich czasy zostały zmyślone , pisał on na przykład że Karbon trwał miliony lat temu , nie mógł tego zweryfikować , wszystko wymyślił .

Ani wtedy , ani dziś , nikt nie potwierdził tych rewelacji , z skąd wzięły się te wymysły ? Charlesa Lyell był prawnikiem , nienawidził Boga , tak jak wielu ludzi toczył walkę przeciw niemu , napisał on zasady geologi – wymysły , w celu walki z Biblią , gdy Karol Darwin podróżował na wyspy Galapagos zabrał z sobą Biblie i zasady Geologi , podważyło to jego wiarę . Wszystkie wielkie daty i okresy geologiczne zostały najprawdopodobniej zaczerpnięte z okultyzmu , z pogańskich misteriów , Ewolucja jest kopią nauki okultystycznej sprzedanej masą społecznym , wszystkie te wielkie okresy geologiczne istniały już w dawno w myśli wschodu według których świat ma miliardy lat .

Naucza się że węgiel wytworzył się w karbonie , nie – węgiel stworzył potop około 4000 tysięcy lat temu , Potop uformował węgiel . Proces wytworzenia węgla czy ropy nie trwa jak zakłada Ewolucja olbrzymie ilości czasu , lecz bardzo krótkie okresy , a Australii w warunkach domowych ropę tworzy się z szczątek zwierzęcych , jednak oczywiście nie na masową skale ponieważ wydobycie ropy jest bardziej opłacalne niż jej przygotowanie która można uzyskać w około 20 minut .  Węgiel kamienny można uzyskać od kilkunastu dni kiedy obserwujemy pierwsze oznaki zwęglania , do kilkunastu miesięcy .

Profesor Guy Berthault na Uniwersytecie w Kolorado udowodnił doświadczalnie  że warstwowanie skał , jakie widzimy we wspomnianej tabeli geologicznej , może powstać wyłącznie w procesie warstwowania hydrogeologicznego , kształtowanie się kolejnych warstw można zaobserwować w ciągu kilku-kilkunastu godzin , a nie milionów lat . To zostało udowodnione doświadczalnie . Gdy wymysł zwany kolumną geologiczną powstał , wiek warstw zaczęto szacować na podstawie wieku skamieniałości które się w niej znajdują a wiek skamieniałości na podstawie wieku skamielin które się w nich znajdują , to Hipokryzja i idiotyzm , droga znikąd , do donikąd

” Inteligenty świecki od dawna podejrzewa błędne koło w rozumowaniu . Używanie skał do datowania skamieniałości i skamieniałości do datowania skał . Geolog nigdy nie zawracał sobie głowy odpowiedzią na to , uważając że nie warto jest trudzić się wyjaśnieniami tak długo jak działania dają rezultaty . ”

– J.E O’Ruke , American Journal of Science 1976 , 276 : 51 ” Powstała absurdalna sytuacja, że skamienieliny są datowane warstwami geologicznymi, a warstwy skamienielinami. Żadnego systemu kalibracji nie ma. Jeżeli ktoś sądzi, że datowanie przy pomocy izotopów radioaktywnych coś tu wyjaśnia, niech sięgnie do najnowszej literatury specjalistycznej na ten temat. Więcej tu wątpliwości i niezgodności niż pożytku. Daty epok geologicznych podawane w podręcznikach powstały w XIX w. i nie mają nic wspólnego z datowaniem izotopowym. ”

http://popotopie.blogspot.com/2013/05/kolumna-geologiczna-faszerstwo.html

– Profesor Doktor Habilitowany Maciej Giertych ,” Kierownik Zakładu Genetyki Instytutu Dendrologii PAN Kórnik , ” Na bezdrożach teorii Ewolucji ” Według kolumny geologicznej Wapień występuje w kilku różnych warstwach . Jeżeli jednak znajdzie się kawałek wapnia , jak zostanie określone z której warstwy pochodzi ? ” Skąd będziecie wiedzieć , czy to wapień z Jury i ma 100 milionów lat , czy może z kambru i ma 600 milionów lat ? ” – Scott Foresman , Earth Science 1990 , strona 138

” Darwin nie lubił okrągłych liczb , więc powiedział : ” Formacje Wealden w Anglii mają 306.662.400 lat . ” – Noah to Abram the Turbulent Years , Erich von Fange , strona 116 A co z datowaniem radioizotopowym ? Podważono je setki tysięcy razy , ich błędność sięga setek tysięcy % . Bazalt z erupcji Etny ( 122 rok przed Chrystusem ) według datowania metodą argonowo-potasową ma 250 tysięcy lat . Erupcja wulkanu hawajskiego ( 1801 rok ) ma według datowania tą samą metodą 1,6 miliona lat . Datowanie skał z erupcji Góry świętej ( ) Heleny metodą uranową z zakresem od 300 tys do 3 miliardów lat .

Datowanie Radiowęglowe jest bezużyteczne . ” Wiek Datowanej węglem nogi mamuta wynosi 15.380 lat , podczas gdy skóra i ciało  21.300 lat . ” – Harold E. Anthony , ” Natures Deep Freeze ” natural History , Wrzesień 1949 , strona 300 , Zobacz : In the Beginning Walt Brown Strona 124

” Jedna część mamuta miała 29.000 lat , a inna 44.00 Lat . ” – Troy L. Pewe , Quaternary Stratigraphic Nomenclature in in Unglaciated Central Alaska , Geological Survey Professional Paper 826 ( U.S Gov. printing office , 1975 ) strona 30 W 1984 roku , wiek datowana skorupki żywego ślimaka metodą Radiowęglową wyniósł 27 tysięcy lat . – Science Vol 224 , 1984 , strona 58-61 W 1992 roku znaleziono dwa mamuty obok siebie , a więc w tej samej warstwie geologicznej . Jednego metodą radiowęglową datowano na 22,850 lat , drugiego na 16,150 lat . – Robert M. Thorson and R. Dale Guthrile , ” Stratigraphy of the Colorado Creek Mammoth Locality , Alaska : Quantenary Research , Vol 37 , 1992 , cytowany również w ” In the Begining ” , Walt Brown

Ewolucja to mit , celowe kłamstwo i oszustwo które zostało w całości obalone przez naukę ponieważ jej dogmaty wiary oparte są na czysto naturalistycznej wierze którą można obalić , co się też stało . Datowana Próbka na Alasce Metodą Radiowęglową , opublikowana w Quaternary Stratigraphic Nomenclature in Unglaciated Central Alaska , Geological Skurvey Professional Paper 862 , numer SI – 454 na stronie 30 , podany wiek próbki to 17 tysięcy 210 lat , Próbka SI-455 na 24 tysiące lat , problem polega na tym iż jest to dokładnie ta sama próbka co 454 , jest ona jedynie zbadana ponownie . Na stronie 32 , próbka 299 , wyznaczona została na 20 tyś. lat . Ta sama Próbka , przebadana ponownie , jako L-137 , została już oznaczona przez datowanie radiowęglowe na 28 tyś. lat .

Kreacjonizm kabalistyczny kropki "zumzim",czy kreacjonizm chrześcijański Jezusa stworzenia ExNichilo

https://youtu.be/vz2ExnPZlwc?si=ycnk5WnRNPNFZ7P5

Ewolucja twierdzi że węgiel wytwarzał się miliony lat , węgiel powstaje z martywch szczątków roślin , pytanie - czy dzieje się to tak powoli jak mówi nam Ewolucja , czy stało się to szybko podczas potopu. Gdy woda pogrzebała szczątki roślin. Na całym świecie dokonuje się odkryć w węglu oznak ludzkiej pracy. W bryłach węgla znajdujemy ludzkie przedmioty jak dzwonki, podeszwy buta, dzbanki. Mówi się nam że węgiel utworzył się miliony lat temu, to nieprawda, został utworzony w wyniku potopu i jest w stanie powstać w szybkim czasie.

Mówi się dziś że węgiel kamienny formował się miliony lat, tak naprawdę skamienienie czegokolwiek trwa o wiele krócej, na całtym świecie znajdowane są miliony szybko powstałych skamelin ogórków czy też innych przedmiotów. By węgiel brunatny zmienił się w kamienny wystarczy jedynie pogrzebać go pod wartswą gorącej wody jak podczas potopu .

Węgiel może utworzyć się w ciągu kilku godzin. George R. Hill " Aspects of Coal Research , " Chemical Technology 1972 , strona 296 Narodowe Labolatorium Argonne wykazało , że węgiel można wytworzyć podgrzewając drewno , glinę i wodę w 150 stopniach Celcjusza w 36 Tygodni . Mowa tu o jego masowych ilościach .

Od wielu lat panuje przekonanie, jakoby Ziemia liczyła sobie ponad 4,5 miliarda lat i powstała wskutek powolnego chłodzenia się gorącej masy – teoria wielkiego wybuchu i ewolucji. Lecz jeśli ludzie, którzy w to wierzą nie uwzględnili wszystkich dowodów, jeśli się mylą, w takim razie ile Ziemia ma rzeczywiście lat? 

http://popotopie.blogspot.com/2013/05/kolumna-geologiczna-faszerstwo.html

W 1977 roku postawił on wyzwanie teorii ewolucji publikując swoje badania. Stwierdził, że prawa fizyki, jakie znamy obecnie nijak maja się do zjawisk zachodzących w przeszłości. Odkrył również, że skorupa ziemska zastygła natychmiast, nie zaś przez miliony lat. Odkrył on również, że węgiel i ropa naftowa nie potrzebują tak długiego czasu powstawania jak wcześniej sądzono, że powstały w ciągu kilku tysięcy lat. Badał on pokłady węgla w Utah i próbował odpowiedzieć na pytanie „ile czasu potrzeba by. drewno zamieniło się w węgiel?”.

Uzyskiwał on odpowiedzi za pomocą wielu eksperymentów i doświadczeń w laboratorium. Dzięki porównywaniu i obserwacjom doszedł do wniosku, iż możliwym jest, że węgiel wcale nie ma 100 tys. lat, skoro w warunkach laboratoryjnych można go otrzymać z drewna w zaledwie kilka tygodni. Mógł powstać w krótkim (1000- 3000 lat) czasie, a drzewa z których powstał zostały zasypane jednocześnie (co przeczy podziałowi geologicznemu ziemi, jaki stworzyli ewolucjoniści). Naukowcy w zaledwie 1 rok wyprodukowali syntetyczny węgiel z surowców naturalnych, który jest nie do odróżnienia pod względem właściwości i struktury, jak węgiel datowany na 140 tys. lat.

Istnieje wiele dowodów na to, że roślinność, dzięki której powstał węgiel została zasypana w jednakowym czasie, o czym środowisko naukowe milczy. Istnieje także wiele zagadek geologicznych, których naukowcy nie są w stanie wyjaśnić za pomocą teorii ewolucji i kolumną geologiczną.

Czy jest zatem model powstania Ziemi w krótkim czasie, do którego pasowały by powyższe zjawiska? Oczywiście, że jest. To Kreacjonizm i opiera się na Biblii. Teoria ta mówi, że Ziemia liczy sobie ok 6000 lat (to o wiele mniej niż 4,5 miliarda lat) i zakłada, że początkowo na jej większości powierzchni rosła bujna roślinność. Po ok.1700 latach roślinność ta została zniszczona przez światowy potop, który zalał całą roślinność i zwierzęta. Kiedy woda opadała wypiętrzyły się góry. A z tego co zostało zasypane wskutek erozji i innych procesów chemicznych powstała ropa i węgiel. Wielki potop i teoria płyt kontynentalnych wyjaśnia również powstanie Wielkiego Kanionu. Dotychczas uważano, że to rzeka Colorado przez miliony lat drążąc skały ukształtowała Kaniom. Jednak jak taka mała i słaba w gruncie rzeczy rzeka mogłaby stworzyć tak duży obszar? Nie mogłaby. Ponieważ to wody potopu niosąc wielkie zwały mułu i błota osadziły się i wypiętrzyły Kanion, a rzeka Colorado jest tylko jego pozostałością.

Mimo rozpowszechniania się kreacjonistycznego modelu powstania Ziemi nadal w szkołach naucza się tylko jednej wersji uważając ja za jedyną i słuszną. Dlaczego? Trudno jest udzielić odpowiedzi na to pytanie. Jednak najważniejsze pytanie jest takie: Dlaczego wierzyć w fałsz naukowych danych, już dawno obalonych ?

Młody wiek Ziemi - Dr. Robert Gentry (lektor PL)

https://youtu.be/EpJUMmEs_WQ?si=nGuGN0gAEMuFFOZ1

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Skomentuj