1000-letnia rzeźba Buddy skrywała w sobie mumię zakonnika

Kategorie: 

Źródło: Internet

Tomografia komputerowa i endoskopia posągi Buddy z XI wieku, która odbyła się w holenderskim Centrum Medycznym Meander w Amersfoort, wykazała, że w starożytnej rzeźbie znajdują się zmumifikowane szczątki buddyjskiego mistrza Liuquan .

 

Mnich żył około 1100 i należał do chińskiej szkoły medytacji. Fakt, że w środku pomnika są szczątki człowieka, był znany wcześniej, ale badania przeprowadzone obecnie pozwoliły na ustalenie, że w zamian usuniętych narządów wewnętrznych mumii znaleziono skrawki papieru zapisanego starożytnymi chińskimi znakami.

Po badaniach mumia wraz ze statuą trafi na Węgry, gdzie będzie eksponowana w Muzeum Historii Naturalnej w Budapeszcie. Warto zwrócić uwagę, że niektórzy praktykujący buddyści wierzą, że takie mumie wcale nie są martwe tylko znajdują się w zaawansowanym stadium transu medytacyjnego.

 

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika baca

medytacja jest

medytacja jest niebezpieczna... tyle zawsze wiedziałem ale widząc 1000-letnie gigantyczne odciski na dupie w kształcie myszki miki już sam nie wiem czy mam się z tego mnicha śmiać czy płakać...

Portret użytkownika El Koto

Baca ... a gdzie twoja dobra

Baca ... a gdzie twoja dobra wróżka? Bo moja wróżka gdy ją pogłaszczesz to spełnia nawet czasem życzenia równie dobrze jak złota rybka. Tu zdjęcie z Festiwalu Czarownic - wyobraź se mnisi buddyjscy też tam byli! (Nawet ci zmumifikowani.)

Skomentuj