12 planeta Sitchina - zagadka Nibiru i istot zwanych Strażnikami - przełomowy film !

Kategorie: 

www.popotopie.blogspot.com

Wreszcie, po wielu zmaganiach z treścią i duchowymi aspektami wykładu o starożytnych tajemnych układach sumeryjskiej astrologii, „ludzi z ognistych rakiet” oraz zagadki biblijnych gigantów, udało się dokończyć tłumaczenie wykładu znanego i cenionego naukowca, doktora Michaela S. Heisera.

 

Bez wątpienia jest to w polskiej przestrzeni materiał sensacyjny. Wyjaśnia gdzie Sitchin popełniał błędy (celowo ?), jak rozumieć tajemnice Sumerów, zaznacza różnice pomiędzy bogami a innymi dziwnymi stworzeniami humanoidalnymi. Materiał jest przeznaczony głównie dla osób poszukujących prawdy o czasach, w których jeszcze żyły przedziwne i z pewnością grozne wielkie stwory.

 

Ci z państwa którzy wierzą i chcą nadal wierzyć w TEORIĘ tzw. „Starożytnych Astronautów” w ujęciu Sitchina, nie powinni oglądać tego materiału. Wykład jest prowadzony przez solidnego naukowca akademickiego, co wcale nie zmienia faktu, iż opowiada o nieznanych nauce istotach, które w jego ocenie naprawdę istniały, i które były powodem, iż nadchodzące ludy Izraela otrzymały rozkaz, by wszystkie miejscowości skażone genetycznie (i okultystycznie) wyciąć mieczem !.

Poniżej okładka bestselerowej książki Heisera pt.: „The Facade”

Na świecie, w tym i w Polsce, tysiące osób zachwycają się książkami Sitchina. Sam kiedyś pochłaniałem jego prace jak ciepłe bułki. Do tej pory miło wspominam niektóre części jego twórczości, jednak to wcale nie zwalnia nas z poszukiwania (starożytnej) prawdy, która ma przeogromny wpływ na dzisiejszy, wyznawany przez nas światopogląd. Jest wielce prawdopodobne, że w starożytności istniały cywilizacje technologiczne (lub co bardziej prawdopodobne cywilizacja/e hybrydalna ! – 5 zdjęć poniżej, znalezisk starożytnych szkieletów dziecka z przeogromną czaszką), posiadające na pewnym etapie 'rozwoju' (dewolucji !) pojazdy rakietowe, jednak nie można tego mieszać z fikcyjnymi opowieściami typu „Starożytnych Astronautów”, z rodzaju sitchinowskiego i propagować jako prawdy, co jak się okazuje, robił właśnie w swoich wysoce nakładowych książkach.

Sprawa cywilizacji hybrydalnych jest kluczową, by rozumieć czasy Noego sprzed potopu, ale i po potopie. Zainteresowani tematem są świadomi odkryć Briena Foerstera, czy L.A. Marzulliego, których praca w zakresie wielkich czaszek z Paracas choć przyniosła nieoficjalne, to jednak pewne wyniki badań genotypu tych hybrydalnych istot !. W tym zakresie Biblia zdaje się opowiadać prawdę o istotach, które zapładniały "Córki Człowiecze", chociaż tożsamość owych "Strażników-Watchers" jest ciągle tematem debat, oraz ogólnoświatowego dochodzenia w sprawie korzeni ludzkości. Czy owi Strażnicy to dzisiejsze UFO, czy może jeszcze wyższe w hierarchii jak osobiście podejrzewam stworzenia Boga, to kwestia na inną rozprawę.

Istnieje założenie, że istoty z innego wymiaru, ingerujące w historię ludzkości, są w jakimś sensie dopasowywane do danego historycznego poziomu cywilizacji, skoro przed potopem długość ludzkiego życia wynosiła po 900 lat, a poziom duchowy i moralny był znacznie wyższy (nie zabijano zwierząt !), to i wyższe byty anielskie nawiedzały ówczesnych Ziemian, tworząc ogólnoświatową cywilizację hybrydalną, czyli mieszaną (załóżmy, że pomiędzy tzw. UFO ?), a co za tym idzie, mogły na Ziemi powstawać regiony gdzie pojawiały się niezwykłe urządzenia, lub tajemnicze technologie (kamieniarskie lub Viman) ?

Dowody z Pisma Świętego, mogące wspierać takie hipotezy są właśnie omawiane w postulowanym filmie. Wynika również z niego, że Sitchin (z premedytacją ?) poprzekręcał wiele znaczeń, tak by otrzymać specyficzną fantastyczną fabułę, a ta jak wiemy ciągle sprzedaje się w wielkich nakładach ! (Możliwe że o to głównie chodziło…?) Badania Heisera są bardzo ważnym wkładem w odkrywanie PRAWDY o ludzkości. 

Nie są przecież istotne pragnienia, które w pewnym sensie zaspokaja Sitchin, tworząc iluzję opartą o niedokładnie, a czasami całkowicie błędnie tłumaczone starożytne zródła. Najważniejsza jest prawdziwa historia, uwalniająca umysł od manipulacji i prowadząca do zdrowia psychicznego, którego coraz bardziej brakuje w świecie (owładniętym ciągle przez specyficznego rodzaju istoty z innego wymiaru ?).

Oczyszczone z sitchinowskich naleciałości pradzieje, wyłaniające się losy, są równie, a może jeszcze bardziej wspaniałe niż w sporej części zmyślone powieści Zecharii. Badania nad starożytnością, zwłaszcza pod kontem duchowości, powinny prowadzić nas do spokoju i równowagi, jeżeli dzieje się inaczej, to znak że coś jest nie tak ! Wykład ukazuje sytuację, gdzie teolodzy oraz inni wtajemniczeni są obeznani z tematem sekretów pradziejów, jednak jest to wiedza ciągle dla licznych zakryta, my mamy wierzyć w specjalnie przygotowaną sitchinowską wersję dla mas ?

 

Nikt nie twierdzi, że nie istnieją anomalie w Układzie Słonecznym, lecz że należy je tłumaczyć w oparciu o inne założenia, inne od tych jakie proponował Sitchin. Jego koncepcje są w wielu punktach naciągane (delikatnie mówiąc), choć mogą oczywiście pasować do niektórych danych astronomicznych. Podobna sytuacja występuje z dziwnymi ominięciami lub przekształceniami oryginalnego tekstu w polskojęzycznych wydaniach Biblii.

 

Jeżeli przyjmiemy określoną popularną wersję tłumaczenia, iż nadchodzący Izraelici mieli zabijać skażone genetycznie oraz duchowo ludy, zamieszkujące Ziemię Obiecaną, to wyłoni się nam z tego całkiem inny obraz, nie będziemy już odbierać tej sytuacji tak, że szalone, bezwzględne chordy Żydów, mordowały dla bogactwa i gwałtu, lub z powodu wiary w ich „krwiożerczego pogańskiego boga” ! „Nowy” punkt widzenia, gdzie zbliżający się hebrajczycy, kierowani przez Stwórcę, robią porządek w strefie UFO manipulacji genetycznych, w obszarze duchowo zdemonizowanym, jest raczej niepopularnym pośród teologów obecnej ery.

Sądzę że film raz na zawsze wyjaśni sprawy, które do tej pory w wielu środowiskach były sporne. Nieprzeciętna znajomość tej tematyki przez doktora Michaela Heisera jest z pewnością ważna, by przyjąć to o czym opowiada jako wykładnię dla dalszych badań i dociekań. Nie przypominam sobie by w środowisku fanów starożytnego UFO istniał podobny film, taki który by aż tak starannie naświetlał sprawę Sumeru i przedziwnych prehistorycznych istot humanoidalnych, z których część, co jest ważne, nazywana była również świętymi!

 

Michael Heiser to naukowiec z prawdziwego zdarzenia, który wbija przysłowiowy kij nie w jedno, ale w wiele mrowisk. Niezliczeni wielbiciele Sitchina jak i naśladowcy teorii o Nibiru nie lubią tego typu uczonych za to, że obnażają "historyczny" fałsz. Należy jednak pamiętać, że wcale nie zaprzecza, że owe tajemnicze istoty istniały, że działy się kiedyś na Ziemi dziwne i jednocześnie doniosłe rzeczy !

Chciałbym podkreślić, że chociaż film przedstawia historię nadzwyczajnych stworzeń, nieznanych obecnej ludzkości, to za tym wszystkim kryje się jeszcze większa i wspanialsza tajemnica. Pismo Święte jest informacyjnym nośnikiem Ducha Świętego, pochodzącego od Stwórcy, Istoty Duchowej, posiadającej przecież moce zdolne stwarzać całe światy !. Oryginalny tytuł konferencji to: „Starożytne czasy – Konferencja o UFO i UFO porwaniach„, natomiast wykład nazywa się „Doktor Michael Heiser, wyzwanie rzucone pracom Zecharii Sitchina„, miejsce spotkania to Roswell, w USA.

 

Film jest częścią cyklu czterech artykułów z serii prawdy o teorii „12 Planety” pt.: „Sitchinowska wersja „historii”, omawiających zagadnienia interpretacji sumeryjskich tabliczek (w tym słynnej VA243), które w ocenie Zecharii opowiadają historię 12 planety Układu Słonecznego. 
Zainteresowanych tą tematyką odsyłam również na stronę mojego bloga, gdzie gromadzę dane związane z tymi historiami: http://popotopie.blogspot.com/

 

 

Prawda o 12 planetach Sitchina – doktor Michael Heiser kontra Zecharia

 

 

 

Ocena: 

4
Średnio: 4 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika Melkor

Pan Heiser wcale nie jest

Pan Heiser wcale nie jest szanowanym i powszechnie znanym naukowcem. Podnoszone przez niego zagadnienia maja marginalne zanczenie i sa tez kontrowersyjne. Samo podejście do rozumienia formy Elohim jest co najmniej dziwne, a tłumaczenie słowa Nefilim tez kotrowersyjne.  Poza tym jak za poważnego naukowca mozna uznac faceta, który uważa, że Ziemią rządzą zakamuflowane jaszczury- komedia i tyle. Zecharii Sitchinowi z kolei nie mozna odmówic śmiałości i nowej perspektywy.

Portret użytkownika hela

Czytam czytam i coraz

Czytam czytam i coraz bardziej dochodzę do wniosku że jesteście niektórzy zmanipulowani lub jesteście manipulantami, wiele faktów utwierdza mnie w przekonaniu, że tak jak pomiędzy tajnymi służbami odbywa się walka na dezinformację, celowe odwracanie kota ogonem, wmawianie społeczeństwu kłamstw jako prawd tak tu działa ta sama strategia, wmawiać bzdury a może ktoś uwierzy i poda dalej. Kursy odnowy, ufo wtajemniczenia, psychiczna czystka czyli pranie mózgu i kolejny "wojownik" wyszkolony za swoje ciężko zarobione pieniądze. Myśleć myśleć myśleć, system trzeba zmienić bo jest niewydolny ale nie przez jeszcze większe bzdury, trzeba odrzucić skorupę, która jeszcze trochę a nie pozwoli na jakikolwiek ruch, udusimy się własnymi ograniczeniami a to będzie tylko na rękę systemowej mafii. Nie szukajmy w niebie tego czego to niebo dać nam nie może bo to ziemia jest naszym domem, więc najpierw trzeba zadbać o własne podwórko, skoro nie wiemy kto nas słucha to nie wiemy też kto przyjdzie by nam pomóc jeśli wzywamy pomocy z nieba lub jaką zapłatę za tą pomoc zażąda. A może założy pęta, wyboru nie będzie.

Portret użytkownika żyg

Amway? Była taka firma z tą

Amway? Była taka firma z tą nazwą akurat - system sprzedaży sieciowej /wtedy to znaczyło nieco co innego, Internet był w powijakach jeszcze/. Ale i to dobrze brzmi. Ay Way ! Tak jak wołanie: May Day , he he.

Portret użytkownika MiterMan

owy naukowiec udowadnia

owy naukowiec udowadnia niektore ciagi slow z bibli... bo merytoryczna stresc to analogiczna interpetacja.  zostalismy zasiani lub jestesmy potomkami tych co przetrwali... a Ci co dotrwali beda sie smagali ale ogarnianiem jedzenia a nie pierdolami ktore sa tak drastycznie zaptrzyjaznione z prawda ze nikt nie bierze ich pod uwage i inzynieria socjalna zbiera sukcesy... jezeli cos sie dzieje na swiecie to wpierw przypominam sobie zdanie... ktore ma kazdy z was w spisie swoich zasad moralnych,  a przeswietlone przez hipoteze ze nic nie dzieje sie bez przyczyny a chwili wydarzenia tej przyczyny jest kolejny skutek.... nie ma integralnej akcji w narodzie i dlugo sie to nie zmieni puki nie wypijesz polotycznej kawy do poprawy dalszej egzystencji
 
 

Portret użytkownika Homo sapiens

Jeżeli politycy nie są

Jeżeli politycy nie są PRAWDZIWYMI chrześcijanami, lub stracili wiarę z powodu działań szatana lub nie działają na rzecz dobra społeczeństwa rozumianego jako służenie ludziom, by poprawiać ich byt i godne życie to tacy politycy automatycznie przypisani zostają do istot typu reptilian ! Taki punkt widzenia jest całkiem poprawny, jeżeli rozumiemy otaczający nas świat w ujęciu UFO bytów, jako tych które stoją wyżej w hierarchii kosmicznego nadzoru (Strażnicy-Watchers) i bitwy duchowej, jaka się toczy w słynnej przestrzeni pojęcia "wyżyn niebieskich" (terminologia biblijna: "przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich" List do Efezjan 6:12). Marionetki polskojęzyczni czyli politycy od reptilian, którzy zatwierdzają ustawy światowej masonerii reptiliańskiej, dążącej do ustanowienia światowego porządku gadziego działają właśnie na poziomie hybryd. Widać, że chcą się połączyć ze swoimi pełnomocnikami, ustawy typu GENDER są najlepszym dowodem, że w Polsce przeprowadza się atak na naszą normalność człowieczą ! Proszę sobie uzmysłowić że obecna ekipa reptilian rządząca Polską musi uchwalać takie ustawy, natomiast silne Niemcy nie uchwaliły samobójczej ustawy hybrydalnej masońskiej UE typu GENDER !

O czym to świadczy ? Polska jest we władaniu i jest władana przez polskojęzyczne elity reptilańskie ! Sposób myślenia polityków obecnego systemu  gadzie te marionetki działają w podobny sposób do tych istot jest widoczna i podobna do bytów, które tworzą mieszańców ufo. Tak samo jak reptilianie tak i politycy systemowi NWO  traktują wszystkich jako wrogów, można zabijać bo masy ludzkie to tylko fizyczne masy, ciała ludzkie są tylko mięsem, które można modyfikować przez na przykład obcinanie u zwariowanych mężczyzn członków lub ich doszywanie kobietom wierzącym że są facetami, wszystko można zmieniać w ciałach zrobionych z mięsa, ten typ myślenia jest coraz bardziej kodowany u marionetek sterowanych przez elity reptiliańskie ! Zmiennokształtni reptilianie mają technologię, która w ich środowisku konstruuje/materializuje ciała do ich strasznych i dziwnych doświadczeń, jak widać podobne idee są przenoszone na ludzi, których natura, rzeczywistość i budowa jest inna ! Niestety w Biblii są informacje, że Stwórca dopuszcza działanie tych istot na Ziemianach, dzieje się to jak widać bardziej w krajach wysoce uprzemysłowionych, a ZWŁASZCZA masońskich ! To masoneria jest odpowiedzialna za nawoływanie, zwoływanie oraz nakłanianie tych istot, by te atakowały ich własne społeczeństwa, tak jak ma to miejsce w Polsce, gdzie polskojęzyczni reptilianie zwani politykami, niszczą wszystko co może dać utrzymanie normalnym ludziom, zwłaszcza duchowość chrześcijańską, która jest przeszkodą we wprowadzeniu ogólno światowego porządku NWO.

(ucieczka z cywilizacji UFO - droga do innego wymiaru
http://popotopie.blogspot.com/2014/08/tajemne-zamiary-boga-stworcy-wobec.html
Należy wspomnieć o UFO elitach obecnych w Polsce już długi czas. Wspomniany UFO pomnik w Emilcinie, z pewnością był wznoszony w dobrej wierze, zdaje się że przez niezbyt świadomych ufologów, dlatego tym bardziej trzeba uświadamiać Polaków, że te istoty, które się objawiły Wolskiemu były reptilianami ! Nie mam co do tego wątpliwości ! Zielona skóra, hybrydalne mieszańce posiadające błonę pomiędzy pazurami, bo to raczej nie były to ludzkie palce, i inne cechy jak bardzo nieprzyjemny zapach, o którym wspominał Wolski zbliżają je bardziej do gadów (demonicznego ufo ?) niż do ludzi, świadczą że Wolski stał się częścią "nalotu" sił zwiadowczych tych stworzeń, nie musiały przecież odrazu przeprowadzać wszczepu implanta, lub porywać dzieci i innych rzeczy. Możliwe że był to zwiad w chrześcijańskim kraju, który jest dla nich trudniejszą sprawą niż duchowo zniszczone społeczeństwa zachodnie !

Z własnego doświadczenia polecam państwu, tym którzy chcą się uwolnić od UFO bytów, by starać się związać z Chrystusem, z Duchem Świętym i Biblią. Te rzeczy ratują lub mogą uratować ludzi owładniętych przez moce UFO ! Świat jest wspanialszy i o wiele bardziej interesujący jeżeli zwrócimy się do Jezusa Chrystusa i Jego Boga YHWH יהוה. Do tego też jest pomocne święte pismo hebrajskie, ma moc uwalniania !
Proponuję film, który zmontowałem w jeden, znany jako dwa osobne odcinki, tym razem można go rozpowszechniać jako jeden film, proszę by go zamieszczać gdzie się da, pokazuję on działanie niewidzialnych UFO, ich skryte cele, tak mało ujawniane przez polskojęzyczne elity ufologiczne.
Ufo czasow ostatecznych - End times UFO delusion
https://www.youtube.com/watch?v=rdmvPV9GoT0

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika pabloS

Nibiru czy też lepiej planeta

Nibiru czy też lepiej planeta X (crossing - przejścia) to właśnie Ziemia - planeta farma - gdzie przychodzą "zresetowane" duszyczki zamknięte w ludzkich ciałach aby w czasie pobytu, zindoktrynowane panującą "rzeczywistością" służą nowemu porządkowi, zasilając właścicieli w "owoce"(produkcja, technologie) dzięki własnej pracy. 

Portret użytkownika Promień

Podzielę się z wami pewnym

Podzielę się z wami pewnym doświadczewniem. Nie wiem kto tu jeszcze zaglądnie, więc wstawię jeszcze w innym miejscu. Słuchałam kiedyś w internecie dyskusji na temat historii alternatywnej ludzkości. Wyczułam, że koło nich emanuje jakaś energia. Po chwili ta energia zaczeła świecić - kolor różowo fioletowy, przeniknęła okno internetu i w postaci chmurki emanując swoim kolorem znalazła się koło mnie w pokoju. Było to niesamowite doświadczenie. Usłyszałam taki przekaz: będą teleportacje istot z innego świata. Będą nam tłumaczyć kodeks zawarty z ziemią /ziemską cywilizacją/ przed tysiącami lat na ekspoloatację naszej planety pod pewnymi warunkami. Będą święte kodeksy wyjaśniające czas ich pobytu na ziemi. Święte kodeksy indian, w których zawarta jest prawda ich ingerencji w nasz rozwój, w nasz świat. Czciciele ich kodeksów są bramami do ich świata. Kodeksy wyjaśniające ich cel po co przybyli na ziemię. I co ich sprowadza. Sąstrunami przejścia w inne światy. Są strunami /strumieniami/ przejścia na inne planety. Krzemień ich kamień, podstawa egzystencji bytu ich planet. Krzemień zawiera pierwiastek UV - zgodnie z przekazem energetycznym. W ich rozwoju jest zawarty pierwiastek UV.
Jest to dla mnie ciekawe doświadczenie w jaki sposób duchy, anioły / czy jakieś inteligentne energie/potrafią przenikać ekran i wkraczać w naszą rzeczywistość. Podobnej sytuacji doświadczyłam ogladając telewizję. Różne duchy / pozytywne lub negatywne/ stoją za różnymi ludźmi czy programami i oni mogą przenikać ekran i wkraczać do naszych pomieszczeń. Wystawiłam z domu telewizję gdyż czułam, że jestem atakowana przez negatywne byty /one się denerwowały faktem, że ich widzę - no cóż mam taki dar/. 
Podobnych doświadczeń miałam wiele, choć różniących się. Inny przykład: Oglądałam na youtube relacje z Jerozolimy pokazującą jak żydzi wyzywają chrześcijan. Często w takich sytuacjach wznoszę myśli i pytanie do Pana Boga i dostaję czasami odpowiedź. I oto co zobaczyłam: wokół tych żydów kłębił się rój demonów, który podsycał ich do nienawiści i złości, oni nie byli tego świadomi, byli manipulowani przez złe moce. Biedny człowiek pomyślałam. 
Innym razem stałam na przystanku tramwajowym. Podjechał tramwaj, otwarły się drzwi i usłyszałam wrzask i krzyk małego dziecka, po chwili wysiada matka z tym dzieckiem, pomyślałam co jest grane. Odpowiedź: Zobaczyłam to dziecko ogarnięte przez złe duchy, tak jakby był w sieci. myślę, że to może być nauczka dla wielu z was. Trzeba badać myśli z kąd pochodzą i kto za tym stoi. 
Odnośnie pierwszego przesłania - czytałam ostatnio o strażnikach ziewmi. Przeczytałam informację o astronautach rosyjskich, którzy przebywali poza ziemią i w pewnym momencie zobaczyli za oknami kolorową chmurę, która potem przeniknęła do ich pomieszczenia i ukazała się w postaci aniołów. Doświadczyli ogromnej miłości i pokoju.
 
 

Portret użytkownika sio

To jest ciekawe promieniu.

To jest ciekawe promieniu. Mój znajomy anglik wrócił z Gibraltaru i mówił, że miał tam doświadczenia z duchami,których wcześniej nie miał nigdy. Odczuł również, że mogą działać poprzez internet - tego też ostatnio doświadczył.
Ja trzymam się od nich z daleka albo oni ode mnie bo mam pewien szczególny rodzaj świadomości.
Ale tutaj też są tacy jak popiół z feniksa wokół którego aż się roi od duchów ''chrześcijańskich'',które chcą jakoś zaistnieć, ściągnąć energię i działać na podświadomość(bo oddały się za życia chrześcijańskiej ułudzie i po śmierci nic nie zyskały i pałęczą się teraz)
Kiedyś chciałem mu pomóc, ale jest oporny i utwierdzany w swojej prawdzie przez inne duchy, które działają poprzez jego wielbicielki.
To dokładnie to doświadczenie o jakim mówisz.
Ale informacje niekoniecznie są przesyłane przez duchy a żyjące istoty, coś wiem na ten temat ponieważ ukończyłem uniwersytet nieopodal Oxford, na którym nauczają takich rzeczy.
Wymaga to bardzo skoncentrowanej uwagi, silnych inspiracji i celu - najlepiej pozytywnego.
Potem możesz przenieść myśl w dowolne miejsce i czas w dowolny sposób.
 

Portret użytkownika HannaH

ipi czy ty naprawde, o niczym

ipi czy ty naprawde, o niczym innym nie myslisz jak o tym  jaka by tu kalumnie o uzytkowniku zwanym  popiol z feniksa napisac? Wes daj na luz chlopie, ic na spacer albo co..., bo wypisywanie  klamstw o ludzi na forum to bardzo podle zajecie, a ty przecie taki uduchowiony i uswiadomiony jestes, ze ho ho!!
 
podrowienia

Portret użytkownika HannaH

a jak nazwiesz to co

a jak nazwiesz to co wypisujesz?
poszukaj przykladow ze swojego otoczenia na dzialanie duchow nieczystych i zwodzacych, a popiola zostaw w spokoju. Bo jeszcze ktos gotow pomyslec, ze nie zdrowym uczuciem do niego zapalales i glowe i rozum przez to straciles. a co do tego:,,Kiedyś chciałem mu pomóc, ale jest oporny i utwierdzany w swojej prawdzie przez inne duchy, które działają poprzez jego wielbicielki.'' To wiec, ze kazdy daje swiadectwo o sobie, tak wiec popatrz dobrze  jakie to duchy przez ciebie dzialaja.

Portret użytkownika awatar

Bardzo dziękuję za ten wpis,

Bardzo dziękuję za ten wpis, otworzył mi troche oczy na rzeczywistość. Czy mogła byś promień napisać coś więcej na temat swoich zdolności. To niewątpliwie coś rzadkiego u ludzi. Czy posiadasz jeszcze inne zdolności ? Może jeszcze się nie rozwineły, ale masz wskazówki w postaci jakichś przebłysków. Napisz trochę więcej o tym.

Portret użytkownika Promień

Tak się składa, że wszystko

Tak się składa, że wszystko co mam mam od Jezusa. to On mi powiedział, że będę poznawać historię nieba i ziemi na nowo i że będzie mnie prowadził,  Powiedział: odkrywaj świat na nowo. To on mnie inspirował i pokazywał rzeczy niezwykłe. To on mnie osobiście namaścił. Powiedział, że mam nieść ludziom światło. Ale też mówił: bacz abyś nie zbłądziła. To On mi mówił, że będą nowe odkrycia, nowe zwoje, nowe teorie. Jeżeli mam jakieś zdolności to nie są moje. Wiem, że czasami inne "byty" próbują coś od siebie wcisnąć. Czsami sa pozytywne a czasami negatywne. Gro negatywnych bytów jest zazdrosnych i wściekłych kiedy coś odkrywam wtedy jestem niesamowicie atakowana, szczególnie tzw trzecie oko. Skaczą mi między oczy jak skorpiony, trwa to jakiś czas. Wołam wtedy do Jezusa i przysyła swoje wojsko. Oni mają potężną broń o której nam się nie śniło. W świecie ducha też mają broń. Kiedyś widziałam Jezusa stojącego z kołczanem strzał, do pewnego człowieka przemawiał do ucha "ciemny byt" , ale on o tym nie wiedział no i ten ciemny byt oberwał taką strzałą, jego szata płonęła, ale on był tak zaapsorbowanay nadawaniem, że tego nie widział. To była strzała "śmiertelna". A miał Jezus też inne rodzaje strzał. Kiedyś byłam w pewnym miejscu, spotkałam tam Jezusa i dostałam ważne namaszczenie. Wróg o tym wiedział, nie wiedziałam, że grozi mi niebezpieczeństwo. Najpierw zobaczyłam teren otoczony przez niesamowite bestie, coś w rodzjau wielkich psów, oczy miały jak zapalone reflektory samochodów, ziały na mnie złością. Widocznie w czymś im przeszkodziłam. Usłyszałam rozkazy Boga, który wysyłał swoje wojsko mi na pomoc, oni byli uzbrojeni w miecze i mieli skrzydła jak anioły. Ziemia pode mną drżała, kiedy się zbliżyli. W moją stronę poleciały dwa miecze, które mnie osłoniły, wstąpiła wtedy we mnie moc.  I jeszcze jedno: Bóg, Jezus wybiera sobie ludzi, których prowadzi inaczej, a kościół może tylko rozłożyć ręce i powiedzieć, że to go przerasta. Kościół uwarza pewne rzeczy za tajemnice, albo że są od diabła i nie będzie o tym mówił. Poza tym Bóg nie przygotowanym nie da pewnych darów, nie są dla wszystkich. Dlaczego ja? Nie mam pojęcia. Moje doświadczenia wychodzą poza krąg tego co kościół doświadcza i mówi. A Jezus mówi, że będą zmiany i ludzie muszą o tym wiedzieć, że będą zmiany. Sami musicie szukać i myśleć. Do tej pora wiedza była ukryta, teraz wszystko staje się jawne. Analizujcie, badajcie, ale też baczcie abyście nie zbłądzili.

Portret użytkownika sio

PROMIENIU - aniołowie nie

PROMIENIU - aniołowie nie walczą ze złem.
One mają miłosierdzie i wiedzą, że ktoś zbłądził. Na tym polega ich wyższość nad demonami.
Walka dobra ze złem to chrześcijański mit. Dobro nigdy nie może zmienić czyjejś woli ani w nią ingerować
To duchy walczą z duchami bo mają inny potencjał i nie znoszą się jak ludzie - faszyści z komusnistami, żydzi z katolikami, księża z molestowanymi itd.
Nigdy nie powiedziałbym, ze jezus czy mahomet stoją po stronie dobra i Boga - raczej po swojej i ich królestwo istnieje w astaralu tysiąc lat.
Nie ma wrót powrotnych jeszcze do nieba w tej chwili i nikt do niego nie wrócił.
Ale oczywiście trzeba się bronić przed napastnikami którzy rabują z energii. A wojna z demonem ma zakończyć się nie jego przegnaniem a śmiercią jego "duchowej mocy" i ewentulanymi narodzinami w ludzkiej postaci
 

Portret użytkownika awatar

Niepotrzebnie mieszasz do

Niepotrzebnie mieszasz do tego religię, musisz uwierzyć w siebie samą. Religia fałszuje Twój prawdziwy punkt widzenia.
Interesuje sie tym ponieważ raz po trawce udało mi sie wyjść poza ciało. Później chciałem bardzo to powtórzyć, ale nie udało sie to juz nigdy. Żałuję że trwało to krótko, bo sie wystraszyłem i bardzo chciałem powrócić. Moj kolega natomiast wychodził wielokrotnie i twierdzi że był nawet poza ziemią. Jest to związane z oczyszczeniem szyszynki. Czekam na kolejne wyjście, wierzę że w końcu nastąpi.

Portret użytkownika Promień

Ja myślę, że wiara w sama

Ja myślę, że wiara w sama siebie nie zaszkodzi, żeby coś osiagnąć trzeba w to wierzyć. Spotykam wiele osób, które myślą, że osiagną pewien stpień duchowy i związane z tym właściwości podchodząc do tego technicznie np. podoba mi się to lub pociąga mnie i chcę to mieć. ale myślę, że się tak nie da. Pewne właściwości, czy umiejętności jak to niektórzy z was nazywają można osiągnąć żmudna pracą nad sobą. Są różne ścieżki i z mojego doswiadczenia wiem, że warto podążać za znanymi ścieżkami. Pytanie czego lub kogo szukamy? Świat proponuje yogę np. można wybrać yogę - medytację królewską, ZEN, ale wszyscy mówią, że tu jest potrzebny mistrz, samemu do nikąd się nie dojdzie, a bywają też fałszywi mistrzowie, którzy chcą na tym zarobić i prowadzą na manowce albo do sekt. Dla mnie autorytetem i przewodnikiem był Św. Jan od Krzyża i Św. Teresa od Jezusa - czyli kontenplacja - z tego wyszłam. Do czgo te ścieżki prowadzą? Ano do oświecenia. Do osiagnięcia tzw: "równiny szaron" - Laurence Gardner pisał o tym w "Złocie Bogów" - i tu różne metody stosowano. Są to ścieżki, które prowadzą do doskonałości - bez tego się nie da. Jest to żmudna praca nad sobą, swoim charakterem. Trzeba wielu wyrzeczeń. Wszystkie te właściwości, które osiąga się po drodze są niczym, nie są najważniejsze. To przychodzi, otwierają się okna i drzwi na swiat "Boski" lub prościej mówiąc duchowy. Ciało dąży do tego co ziemskie a duch do tego co w górze, "niebiańskie". Żeby osiągnąć pewien stpień doskonałości to trzeba mieć wiedzę. Nasze ludzkie zmysły sie do tego nie nadają, mogą tylko obsrwować, co się dzieje, rozum może próbować interpretować zdarzenia, które się pojawiają. Nasze ciało samo z siebie żadnych wyrzyn nie osiągnie. Duch natomiast tak. Otwierając się na świat duchowy boski np. będziemy doświadczać rzeczy duchowych, które będą sie manifestowały i trzeba wiedzieć "jak to ugryść" żeby nie zwariować.  Działają tu potężne siły ducha, o których my nie mamy pojęcia, będąc przystosowani do rzeczywistości "trójwymiarowej". Potrzebujemy poteżnej ochrony duchowej, żeby nie pójść w niewłaściwą stronę. moim przewodnikiem jest Jezus i Duch św., czasami jacyś świeci przeychodzą mi z pomocą. Kiedy zbłądzę zawsze mam się do kogo zwrócić. kierownika duchowego jest trudno znaleźć, przetałam już szukać. Dziś nie wielu chce się porywać na drogę, która wiedzie do doskonałości. Dziś kierownik może tylko towarzyszyć takiej osobie. Ale jeżeli nie ma wiedzy i sam nie pracuje nad sobą nie pomoże nam. Albo zatrzyma, będzie się bał. Mnie pociąga sam Bóg, to on mnie ciągnie za rękę. Jest tzw. kontenplacja wlana /darmo dar dany/ i kontenplacja nabyta - droga żumudnych ćwiczeń. W tym wszystkim dobrym przewodnikiem jest wiara, trzeba wierzyć,żeby coś osiągnąć. 

Portret użytkownika Homo sapiens

W tym cennym filmie jest

W tym cennym filmie jest trochę informacji o zjawisku kontaktowca zwanym Mejerem. W ciągu ostatnich 25 lub 30 lat nigdzie nie spotkałem się (może nie pamiętam) z artykułem, który by opisywał lub porównywał Henohowego anioła Semjaze z istotą UFO szwajcarskiego kontaktowca Billego Mayera

Gdy pierwszy raz się natknąłem na Semjaze z Księgi Henoha, a byłem wtedy mocno uzależniony od punktu widzenia jaki propagowali i ciągle jeszcze propagują twardogłowi ufolodzy (hipoteza tzw. dobrych kosmitów lecących tu przywitać nas solą i chlebem) to pomyślałem, że to musi być po prostu PRZYPADEK ! Jakaś przypadkowa zbieżność, to nie możliwe by starożytny anioł nosił tą samą nazwę co "dzisiejsza kobieta z UFO pojazdu". Wielu wypiera tą rewelację, lub akceptuje ten fakt w ramach poglądu "wszystko dla UFO, wszystko jest okej w ramach witania "kosmitów" na Ziemi, byle by tylko wylądowali i zmienili nas, dając nam cudowną technologię (która nas zgubi ?) !

Wielu propaguje też ideę że obcy pomagają nam przez to że rodzą się na ziemi hybrydy dzieci, zwanych dziećmi indygo, sytuacja podobna do tej opowiadanej w filmie, gdzie przed i po potopie rodziły się hybrydalne dzieci ! Historia się powtarza, inwazja UFO hybryd jest realnym zjawiskiem, problemem jest to jak interpretujemy to zjawisko, czy jest to tylko "POMOC" od szaraków-reptilian, czy może jak to widac powyżej na obrazku L.A. Marzulliego z 2015 roku o inwazji obcych ?! Inwazja genetyczna.
(Pomnik dla reptilian ! Emilcin, zrobili nawet nos byle by tylko żaby przypominały ludzi !)

Czasy ostateczne i UFO elity
https://www.youtube.com/watch?v=UAImo8NdfnY
Dzieci te mają nam jakoby pomagać, czy to nie jest ten sam typ pomocy co przed potopem ? Czy nie mamy zbudować UFO pojazdu i odlecieć w siną dal kosmosu ? Szukać innej Ziemi (a ci co odlecą będą już hybrydami, czyli cywilizacją UFO, potworakami) Mało kto sobie zdaje sprawę, jest świadomy z tego co się tak naprwdę dzieje, w  Polsce przecież tzw. elity ufologiczne budują nawet pomniki reptylianom (Emilcin) !

Dziejsze elity masonów chcą powtarzać to co robiono przed i po potopie, wszystko ma być zmieniane pod względem genetycznym, dlatego w czasie gdy nastanie apogeum zatrucia naturalnego DNA ludzi i ekosytemu Ziemi przybędzie Jezus Chrystus z aniołami i zrobi porządek !
A jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego.” (Mt 24.37)
Konferencja ufologiczno biblijna - L. A. Marzulli 2014 - Dni Noego ponownie ?
https://www.youtube.com/watch?v=llkVSJrM2UQ

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika Kazek12

Czy  można  dawać  wiarę

Czy  można  dawać  wiarę  zachwalanym  naukowcom, którzy  daja  swoje  opinie  i  wypowiedzi  dla  tych,  którzy  lepiej  zapłacą,  Ogólnie, zachwalani  "naukowcy"  nie  są  wiarugodni  i  ich  opinie  są  rowniez  niezbyt  wiarygodne.  Historia  ludzkości  wskazuje  wiele  zafałszopwań,  bo  historię  wykorzystują  zwycięzcy  lub  najbogatsi  do  swoich  celów, niezgodnych  z  interesami  ogólu  ludzkości.

Portret użytkownika Moriar

Czytając  wypowiedzi to

Czytając  wypowiedzi to dochodzę do wniosku,że strona ta jest dla frustratów i myślę sobie czy i ja nie staję się jednym z was.Co do filmu. Przede wszystkim jest nudny i przez to nieciekawy. Wolałbym przeczytać tlumaczenie ale jest ono pisane przez dyslektyka i jest niestrawne wizualnie.Gdyby wykład był prowadzony ciekawie to wolałbym słuchać w oryginale. Zapowiedziano sensację a to dno. Widać z tego, że badacze w dalszym ciągu nie mogą porozumieć się i stworzyć jedną poprawną choć trochę historię. 

Portret użytkownika Nowak

a ja sobie wlaśnie

a ja sobie wlaśnie przypomniałem wpisy niejakiego Lema Jaskiniowego na ZNZ -- gość pisał lata temu dokladnie to samo: że Sitchin był agentem, ściemniał i ostro mijał się z prawdą.  
Ciekawi mnie co jeszcze z jego opowieści okaże się "odkryciem naukowym"; powtórnym oczywiscie.

Portret użytkownika Polsky

Czy wam się film podoba czy

Czy wam się film podoba czy nie Homoś robi kawał dobrej roboty dla nas Polaków poruszając tematykę, która jest w naszym kraju traktowana dalej jako tabu a Darwinowski przebieg wydarzeń traktowany jest jako kult. Więc Homo sapiens dziękuję ci jak zawsze za kawał dobrej roboty!

Portret użytkownika Mariusz1

Pan Heiser chyba nigdy nie

Pan Heiser chyba nigdy nie miał w rękach jakiejkoleiek książki Sitchina, bo dyskutuje z tzw. encyklopedyczną teorią Sitchina niewiadomego pochodzenia. W ciągu 90 minut ani razu nie odniósł się do konkretnej książki., więc trudno się dziwić Sitchinowi, że nie odpowiedział człowiekowi, który dyskutuje chyba sam ze swoimi urojeniami.

Portret użytkownika ajawiemco

Sitchin pracowal dla

Sitchin pracowal dla okultystycznego ścierwa zza oceanu. To jest nawet powiedziane w 1 z wywiadów Davida Icka z kobietą, ona była boginią matką czy coś takiego.  W każdym bądź razie niema czgoś akiego jk 12 planeta, hahah Nibiru to jest wyśnione w waszch ssaczych łbach. istotnie jest 12panet w drodze mlecznej to prawda! my znamy 9 noo pluton sie licz .. ta a co to Nepilim czy jak ich tam zwał. To Enki i Enlil z układu gwiezdnego Andromedy - kwadrat Pegaza. Sobie pocytajcie Enuma Elisz i ciut więcej w temacie. Choćby wszyscy powiedzieli że Polska jest bogatym krajem nasz kraj nie stanie sie bogaty choćby wszyscy mówili że USA obrańcami świata są to nie stanie się to prawdą, a jak wy wszyscy piepszycie że oni są z planety o orbicie elipsy piłki rugby o nazwie Nibir to nie stanie się to prawdą .. moi mili jest 2015r i nauczcie się: LUDZIE NIE MAJĄ W SOBIE MOCY ABY ZA POMOCĄ SIŁY MENTALNEJ ODDZIAŁYWAĆ NA MATERIE - to wszysto jest absurdalne! I nikt nie wkroczy do religi New Age nim nie przejdzie doktryny lucyferiańskiej. I już niebawem stanie nowa świetlana siedziba ohh jak wspaniale Kościół pod wezwaniem św Judasza! BY TO HOOOOOOOOOOOOOOJ TYCH AMERYKANÓW SPALIŁ !!!

Portret użytkownika Pacal

Nikt nie wie ile jest planet

Nikt nie wie ile jest planet w Drodze Mlecznej bo to jest cała galaktyka, do której nasz cały Układ Słoneczny należy również! Poduczyć się astronomii wypada, to zupełnie elementarne teraz wiadomości!

Portret użytkownika Trisagion

A Leon zawodowiec

A Leon zawodowiec powiedział,że to on zawija twoje głupoty w sreberka.Bajki o Darwinie i ewolucji są o wiele lepsze i tak nieprawdopodobne,że można zacząć wierzyć w Jezusa.Wolna wola .

Portret użytkownika ptr

Przed znakami

Przed znakami interpunkcyjnymi, takimi jak znak zapytania, wykrzyknik, przecinek, kropka NIE stawia sie spacji!!! Teraz tak ucza w szkolach? Nie moge juz na to patrzec!

Portret użytkownika Alpen

Artykuł może być choć sam w

Artykuł może być choć sam w sobie jest zbiorem manipulacji opartych o całą litanię TEZ - pseudonaukowych. Przykład? Cytuję: "za tym wszystkim kryje się jeszcze większa i wspanialsza tajemnica. Pismo Święte jest informacyjnym nośnikiem Ducha Świętego, pochodzącego od Stwórcy, Istoty Duchowej, posiadającej przecież moce zdolne stwarzać całe światy !" ... tu już nawet teza nie jest, a wiara ...
 
 Po tym zdaniu autor tego artykułu nie tylko pokazał swój subiektywizm ale nawet pomylił chronologię/ważność powstawania dzieł. Sumeryjskie są starsze od późniejszych przepisów zwanych pismem świętym. No i co to za dyskuja o jakiejś istocie duchowej gdy autor nie zająknął się nawet ani przez chwilę treścią apokryfów. W skali 1 do 10 ? Taki poziom pisania daje 3.
 

Portret użytkownika Q...

Jeśli zrozumiałem prawidłowo,

Jeśli zrozumiałem prawidłowo, to dla Ciebie Wiara jest jakiś kilometr pod mułem, poniżej poziomu najgłupszej tezy opisującej jedno z największych kłamstw w ramach tzw. "zwiedzenia" czyli "samoistnej ewolucji"?.
Fundamentem dla takiego stwierdzenia ma być "solidny" blok metody naukowej?.
No to sam sobie zakładasz na oczy klapki i kaganiec mentalny. Oczywiście po drugiej stronie jest plecenie bzdur i aberracja poznawcza np. na temat "śruby" sprzed setek milionów lat.  Jednak mądry człowiek nie neguje nigdy faktu że "nie wiemy czego nie wiemy".
Koncepcja "zderzenia światów" była negowana a nawet zwalczana. Dziś staje się kanonem.
Nie generalizuj opinii bo nie masz pojęcia gdzie sięga ludzkie poznanie i czego doświadczają, nawet, zwykli ludzie.
Niekoniecznie spełniający kryterium "uduchowienia".
Bycie wierzącym nie implikuje stronniczości choć nie zabezpiecza przed popełnianiem błędów.
Trudno to pojąć ale tylko wtedy gdy ma się głowę w "chomącie"'  naukowości i wspomniane "klapki" na oczach.
Apokryfy... są jak odrzucone teorie naukowe.
Czy ktoś dziś wraca do nich i uczy ich (tych teorii) na siłę, jak np. o "płaskiej Ziemi", na którymś z uniwersytetów?.
Zamiast apokryfów mamy splugawienie doktryny Kościoła jadem modernizmu i ekumenizmu posoborowego, ewidentnie rodem ze środowisk czysto antykościelnych i anty-boskich, głównie przeciw Jezusowi a co za tym idzie i przeciw osobom w Niego wierzącym.
Po drugiej stronie mamy "nowoczesną" ekwilibrystykę pojęciową, bo  choć  "ewolucja" nie spełnia podstawowych kryteriów naukowości (główna teza "ewolucji" jest taka że życie JAKOŚ TAK SAMO Z SIEBIE powstało), to jej apologeci, neodarwiniści, chcą udowodnić że informacja może samoistnie, bez udziału inteligencji, powstać z chaosu czyli z "białego szumu" czyli z braku informacji.
Czy im też jesteś w stanie postawić zarzut braku naukowego obiektywizmu czy może raczej wierzysz im na słowo, przeciw Słowu?.

Portret użytkownika Alpen

Cytuję ... "Jeśli zrozumiałem

Cytuję ... "Jeśli zrozumiałem prawidłowo, to dla Ciebie Wiara jest jakiś kilometr pod mułem" ...
Niestety źle zrozumiałeś i kłania się umiejętność czytania ze zrozumieniem, a nie sobie dopowiadania treści, których nie prezentowałem (cytat?). Co zawsze formalnie jest pomówieniem. Przykro mi.

Wyjaśniam. Chodzi o to, że są w tekście mieszane źródła naukowe (co nie czyni ich od razu słusznymi) ze źródłami wiary (Pismo Św.) czyli AKSJOMATAMI na, których się ona opiera. Tak się TEZ nie da dyskutować bo AKSJOMATY wiary nie są podważalne, a tezy tak. Moje odniesienie do apokryfów było tylko niuansem wskazującym na to, że te "aksjomaty" też można podważyć bo to człowiek nazwijmy ogólnie stuningował książkę (Pismo Św.) czyszcząc ją z niewygodnych treści - apokryfów. Teraz rozumiesz? Chciałem pomóc Tobie być obiektywnym i pozytywnie krytycznym naukowo do końca - nawet względem źródeł wiary. I ponownie - jak możesz poddawać krytyce źródła starsze i jednocześnie akceptować oparte na tych starszych młodsze (Stary Testament)?
Pozdrawiam,
Adam

Portret użytkownika kuzYn

Mi to wygląda pasjonat na

Mi to wygląda pasjonat na stos skamieniałych marsjańskich gazet, naszykowany przez jakiegoś marsjanskiego smarka żeby zanieść wiadomo gdzie. No jak ktos nie wie to podpowiem, do punktu skupu marsjanskiej makulatury Wink
Takie perełki to podsyłaj tallinowi, on uwielbia tematy rodem z SF Wink

 

Portret użytkownika zayts

Te głowy przypominają trochę

Te głowy przypominają trochę sytuację z dyskietkami do Pegasusa. Były zwykłe żółte mające po 6 gier (ludzie) i Contry, chyba z 40 gier. Tak jak ci z długimi głowami posiadali chyba większe możliwości i być może czynili cuda.
 
Jak administrator chce powkurzać ludzi to włącza te guwno do wpisywana

Portret użytkownika R2D2-2

 Ja wam powiem prawde bo

 Ja wam powiem prawde bo pie..licie jak potluczeni, wszyscy. Ziemia to jedna z wielu tysiecy planet wydobywczych. Chodzi o zloto, a dokladniej jego monoatomowa forme. Zostalismy wygenerowani genetycznie tysiace lat temu. Ziemska kopalnia jest powoli zamykana, pozostawiona sama sobie, zdegenerowana i niestabilna potrzebuje regeneracji, zeby za tysiace lat ruszyc znowu. A wszystko to opowiedzial mi jeden z ex straznikow, ktory wyglada jak czlowiek, zyje jak czlowiek. Zanim zostal straznikiem rowniez nalezal do rasy wyrobnikow wygenerowanej w innym zakatku wszechswiata dlugo przed czlowiekiem. Jest ich tutaj cala masa, wiekszosc zyje pod ziemia, ale potrafia zmieniac wyglad, wiec wielu z nich zyje wsrod nas i sa to lepsze istoty od nas jednakze bardziej zniewolone, mimo ze sprawiaja wrazenie wyzwolonych. Nie chcial powiedziec nic o rasie panow, tlumaczac sie, ze jest to wiedza zakazana, a jej ujawnienie grozi smiercia. Oni maja co tracic bo zyja od kilkuset do kilku tysiecy lat. Takze cale to grzebanie w domyslach na podstawie paru znalezionych czaszek jest smiechu warte. CDN Wink

Strony

Skomentuj