87-letni Amerykanin okazał się być ojcem 1300 dzieci

Kategorie: 

Źródło: http://www.planetanovosti.com/

Historia zaczęła się od nieodpartego pragnienia dwóch nieznających się osób, chcących wiedzieć, kto jest ich prawdziwym ojcem. Detektyw, który zajął się sprawą, ustalił, iż tatą tych ludzi jest jeden i ten sam człowiek. Ten przypadek tak zainteresował tropiciela, że ten kontynuował swoje dochodzenie, które niespodziewanie ciągnęło się przez 15 lat.

 

 

 

Przy użyciu testów PCR ustalono, iż mocno spokrewnionych ze sobą jest co najmniej 1300 ludzi. Biologicznym ojcem tych osób jest 87 – letni staruszek, który kiedyś pracował, jako listonosz.

 

Mężczyzna, jako młody roznosiciel poczty, był bardzo podobny do popularnego w tamtych czasach wokalisty Johnny Casha. Okazuje się, że listonosz był szalenie pożądany przez znudzone gospodynie domowe, łącząc przyjemną rozrywką z obowiązkiem dostarczania poczty.

 

Były listonosz nie czuje żadnego żalu, powołując się na fakt, że byłby głupcem, odmawiając kobietom, a wszystkie jego dzieci nie chcą ujawniać swojego pochodzenie, bo to zniszczyłoby rodziny, w których dorastały.
 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (2 votes)

Komentarze

Portret użytkownika hankuk

Ludzie ogarnijcie się ! piszą

Ludzie ogarnijcie się ! piszą że kiedyś pracował ale nie podają ile lat,a która znudzona kura domowa chciała by się dymać ze starym grzybem więc te wyliczenia to można wsadzić sobie w 4 litery.Ps tylko frajerzy nie robią badań DNA jeśli widać na oko że dziecko jest nie podobne

Portret użytkownika Agi

Listonosza to jeszcze można

Listonosza to jeszcze można zrozumiec jak to ktoś zaznaczył miał prorytet ale u kobiet to raczej wiazało sie z niska inteligencja juz pomijajac sprawy znudzonych a co się z tym wiąże nic dziwnego w podobieństwach genomu tego typu potomków niekoniecznie za sprawą ojca 

Portret użytkownika Cabaj

I teraz te "gospodynie domowe

I teraz te "gospodynie domowe"bedą sie smażyć w piekle...za to że połakomiły sie na knota listonosza...w sumie musiał mieć dobre cepy żeby tyle młócić...i nie ma sie co dziwić że wykorzystał okazje łatwego dostępu do kroku...ma teraz co wspominać...a i zostawił coś po sobie...łatwiej będzie mu zdychać.Musze zasięgnąć info czy jest jakiś wolny etat na roznosiciela.

Strony

Skomentuj