Alternatywna historia świata: Magiczna moc symboli (część 3 z 5) - Prawdziwe korzenie Słowiaństwa

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Mamy więc krzyż jako szkielet Pradawnej Formy, mamy Mistyczne Zwierzęta jako reprezentantki charakteru Mocy węzłów krzyża, mamy też same Żywioły jako podpowiedź co do natury ich formy. Zbierzmy teraz wiedzę jaką posiadamy w fizyczną reprezentacje.

 

Wiedzę która poprzez swój charakter powinna objawiać się na Ziemi punktami o szczególnym promieniowaniu zgodnym z charakterem węzłów wyżej wymienionego krzyża (szkieletu Swastyki). Nim zaczniemy poszukiwania jeszcze jedna potrzebna w dalszych rozważaniach podpowiedź.

Rys. 24 Gwiazda Druzów
(http://liviaspace.com/2013/04/15/maroko-krolestwo-pod-znakiem-pentagramu/)

 

 

Czakramy. Pradawne miejsca mistycznych mocy. W Internecie można spotkać, w zależności od osobistych preferencji "badacza" i planowanego poziomu celowego namieszania w głowach przy rozpowszechnianiu ich fałszywych lokalizacji, wiele różnych "lokalizacji" czakramów Ziemi.

 

 

Rys.25 Położenie czakramów według ruchów New AGE (NWO)
(http://davidicke.pl/forum/tuczno-2012-turnus-tajemnic-przygody-i-szkola-...)

 

 

My skoncentrujmy się na prawdziwych a nie urojonych miejscach. Tych z racji religii wiązanych bezpośrednio z Niebieskookimi Bogami. Wiemy, że jest ich 5, że są rozmieszczone na planie krzyża, że są związane z przedpotopowymi ośrodkami cywilizacyjnymi. I że przez swój związek ze swastykami będą powiązane z Buddyzmem.

 

Jedynym zachowanym do naszych czasów spójnym systemem łączącym Bogów, Mistyczne Zwierzęta będące ich pojazdami, Żywioły czy święte kolory jest system znany jako 5 Buddów Medytacyjnych.

 

"Buddowie medytacyjni - Pięciu dhjanibuddów (skt. dhyani – medytacja) – w buddyzmie wadżrajany, znanych również jako pięciu buddów mądrości (jap. gochinyorai), pięciu wielkich buddów lub pięciu dżina (skt. zwycięzca lub zdobywca), reprezentuje pięć właściwości Buddy. Buddowie ci są częstym tematem mandal wadżrajany.

 

Pięciu buddów mądrości powstało w oparciu o opisaną w jogaczarze koncepcję dotyczącą dhjanibuddów, lub inaczej teorii Trikaja (skt. tri "trzy", kaya "ciało") która zakłada istnienie trzech "ciał" Buddy. Buddowie mądrości reprezentują wszystkie aspekty dharmakai, lub też "ciała prawdy", które ucieleśnia samą zasadę oświecenia.

 

Każdy z pięciu buddów w pierwszej kolejności identyfikuje konkretną ludzką niedoskonałość (wadę/przeszkadzające uczucie) a następnie pomaga przekształcić je w cechę pozytywną, umożliwiając w ten sposób duchowy rozwój niezbędny do osiągnięcia oświecenia."

(http://pl.wikipedia.org/wiki/Budda_medytacyjny)

 

Brzmi irracjonalnie? To podręczmy dalej naszą nabytą wraz z inwazją siepaczy satanizmu na Polskę "niewiedzę".

 

Trikaja - Trzy ciała [stany] Buddy (skt. trikaya, buddhakaya)

Zgodnie z nauką mahajany, Budda jest jednością z absolutem, jednak przejawia się również w świecie dualizmu, aby wyzwalać wszystkie istoty. Stąd też Trzy Ciała Buddy, którymi są:
1. Dharmakaja – ciało Prawdy (Dharmy).
2. Sambhogakaja – ciało Radości,
3. Nirmanakaja – ciało Przemiany.

(http://pl.wikipedia.org/wiki/Trikaja)

 

Trikaja (Potrójnie Zamanifestowany) jest znane także w "polskim" religioznawstwie jako:

 

"Trygław, Trzygłów, łac. Triglav – bóstwo Słowian połabskich i Pomorzan, czczone w Szczecinie, Wolinie i Brennie (ob. Brandenburgu). Jego kult został potwierdzony m.in. w żywotach św. Ottona z Bambergu, spisanych przez Herborda i Ebbo.

 

Przedstawiany był z trzema głowami. Do atrybutów Trzygłowa należał czarny koń oraz święty dąb."     (http://pl.wikipedia.org/wiki/Trzygłów)

 

 

Zwany także jako Dattatreya - emanacją Boga Śhivy,  Hermes Trismegistos. I inni. Nim przejdziemy do poszukiwania na mapie ich fizycznych królestw najpierw poznajmy co oznaczają poszczególni "Buddowie  medytacyjni".

 

 

 

 

Gdzie należy Ich szukać?

Jakie mityczne krainy można z Nimi powiązać?

 

Na wschodzie mamy mityczną Szambalę,

Na południu Egipt i jego piramidy,

Na zachodzie zatopioną kiedyś Atlantydę,

Na północy Hyperboree,

A w centrum?

 

A w centrum jest ten nasz nieszczęśliwy i skrupulatnie pomijany we wszelkich zestawieniach Wawel.

 

"Czakram na Wawelu

Czakram to pewien rodzaj promieniowania ziemskiego z pewnymi uwarunkowaniami kosmicznymi. Słowo to pochodzi od pierwiastka "czar" oraz "kri", a jego podstawowym znaczeniem jest "koło", kojarzone z kołem astralnym lub mistycznym. Generalnie zrozumienia czakry należy się doszukiwać w filozofii indyjskiej, w połączeniu z jogą, gdzie istnieje teoria łącząca się z otwieraniem i zamykaniem czakramów człowieka. Energia jest podstawowym składnikiem ludzkiego ciała, dlatego tak ważna jest znajomość jej funkcjonowania. System energetyczny Ziemi również jest oparty na czakramach.

 

Zgodnie z wierzeniami czakram mający oddziaływać na ludzi, a pochodzący z głębi ziemi, znajduje się w obrębie starych ruin kościoła, w kaplicy świętego Gereona, budowli pochodzącej z XI wieku, a zbudowanej z różnych elementów kamiennych.

 

Energia, jaka ma z niego płynąć, jest w kształcie wirującego krzyża, czy też czteroramiennego wiatraka, którego ramiona się zwiększają lub zmniejszają w zależności od sytuacji. Wiruje ona lewoskrętnie, co mistycy uznają za korzystne dla człowieka. Ma powodować pewną harmonię w umyśle człowieka, wzrost wiedzy, większą jej kumulację oraz poprawność myślenia."

(http://www.cheops.darmowefora.pl/index.php?topic=7414.5)

 

 

Dokładnie tak jak to powinno być w przypadku Centrum - Krzyża Świata. Duchowej Stolicy Świata. Politycznej stolicy Białej Rasy.

 

 

 

Rys.26 Prawdziwe Czakramy Ziemi - 5 Filarów Świata

 

Tak to jest ten sam punkt o jakim mowa jest obecnie w wielu przepowiedniach mówiących o Moralnym Odrodzeniu Świata, czy o "królu z Krakowa" rządzącym światem. I to jest tez powód czemu sataniści yahwe z taką zaciekłością tępią wszelką "Narodową Pamięć" o czasach sprzed inwazji satanizmu i sodomizmu na Polskę. O czasach kiedy Prawość królowała na świecie. Żadna pijawka, żaden pasożyd nie chce przecież dopuścić do sytuacji by się żywiciel pokapował, że jest manipulowany i okradany. Żeby się otrząsnął z narkotycznego letargu i uwolnił z niewoli rozgniatając dręczącego go pasożyda. Dlatego tak wciąż jesteśmy mamieni bzdurnymi ideologiami a to o byciu znajdami znikąd, a to o "przedmurzym katolickim posłannictwie" jakie się ma wykrwawiać na wojnach z prawosławnymi, …

 

Polacy, Polanie, Dzieci Boga, Synowie i Córki Buddy Krakuczczandy, głosiciele nauk
Buddy Wairoczany. To jest wasze prawdziwe dziedzictwo jakie zostało wam wymazane działalnością faryzeuszy katoobłudnictwa. To jest prawdziwe źródło Rodzimowierczej Wiary. Myślicie iż to nieprawda i że w Polsce nigdy nie było, w czasach sprzed katolizacji", buddyjskich chramów?

 

Pomijając zachowane zwyczaje golenia głów u sądowych asesorów to co powiecie na ten opis świątyni Świętego Pana, słowiańskiego Świętowita:

 

"W środku miasta [Arkony] znajdował się plac, na którym stała świątynia drewniana o misternej budowie, wzbudzająca cześć nie tylko wspaniałością nabożeństw, lecz boskością posągu w niej umieszczonego. Zewnętrzny jej obwód dokładną płaskorzeźbą się odznaczał, przedstawiając prostą i niewydoskonaloną sztuką malarską postacie najrozmaitszych rzeczy. Jedno tylko było wejście. Samą świątynię podwójny rząd ogrodzenia otaczał, z których zewnętrzne, ze ścian złożone, dach czerwony pokrywał, wewnętrzne czterema słupami podparte zamiast ścian świeciło czerwonymi zawieszonymi zasłonami z zewnętrznymi ścianami było połączone tylko kilku poprzecznymi tramami. W świątyni stał posąg ogromny, wielkością przewyższający postać ciała ludzkiego, czterema głowami i tyluż karkami wzbudzający zdziwienie, z których dwie w stronę piersi a dwie w stronę pleców zdawały się patrzeć. Zresztą wzrok umieszczonych z przodu czy z tyłu [głów], jedna w prawo, druga w lewo zdawały się zwracać. Brody były podgolone, włosy postrzyżone tak, że widoczny był zamiar artysty, aby przedstawić sposób, w jaki Rugianie pielęgnowali swe głowy. "

(http://pl.wikipedia.org/wiki/Świętowit)

 

 

I pomijając także sam posąg Świętowita będący żywym Krzyżem (głowy symbolizują ramiona) to jeszcze jest jedna przesłanka też skrupulatnie pomijana w opracowaniach. Co powiecie na to?

Rys.27 Mandala buddyjska (Mandala Kalaczakry)
(http://i2.pinger.pl/pgr149/b767fd9d00278ceb49d9bccb/mandala_2.jpg)

 

Zupełnie jak miniaturka opisanej w Wiki Arkony. Przypadek? To też Germanie nam przytargali z Indii byśmy mieli co podziwiać? To co sami skrupulatnie wiele później przez wiele lat próbowali do gołej ziemi spalić jako konkurencyjna, pokojowa religia przeciwstawna do ich semickiego zwyrodniałego wiecznie pragnącego świeżej krwi piekielnego bożka.

 

Teraz powinniście już chyba być w stanie uwierzyć iż znajdowane u nas Swastyki to nie "wikingowski import z Indii" jak prawi anglosaksońska, nazistowska, antysłowiańska propaganda archeologiczna ale wyrób miejscowy który wraz z Pismami rozwędrował się po świecie? Że te miejscowe kultury to tylko kontynuacja cywilizacji sprzed potopu. Że odnajdywane kultury to tylko "nieśmiałe" próby odtworzenia tego co tu było przed potopem. Że Słowianie wbrew nazistowskiej propagandzie Rasy Panów są NA SWOIM OD ZAWSZE. Kultura to potwierdza, genetyka to potwierdza, religia to potwierdza. My som z tiej Ziemli.

 

I jeszcze nim przejdziemy do kolejnego rozdziału który da wyjaśnienie czemu są białe i czarne Swastyki mała dygresja na temat innej popularnej u nas wersji Krzyża - Krzyżem Wisielczym zwanym czy też "religijnej" Krucyfiksem.

 

Jak działa magia? Poprzez obraz, dźwięk, zapach, dotyk, idee. Dokładnie poprzez 5 zmysłów człowieka. Magia żeby zadziałała musi zostać zauważona i to niekoniecznie przez świadomość. Do tego celu wystarczy zarazić tą jej podświadomą część iż coś się wokoło dzieje.

 

Wiele osób powinno kojarzyć chociażby z filmów rytuały VooDoo i modne tam podrzucanie ofierze ataku krwawiącego tułowia kurczaka czy oderżniętej głowy konia tak by zaczęła się bać i uwierzyła w magie jakiej jest celem (przy urokach rzucanych przez bogobojnych "sąsiadów" zwykle zakopywano "trupa" pod progiem domu atakowanego gospodarstwa w tym samym celu).

 

Jak to działa. Wyobraźmy sobie idealnie czysty pokój jako stan początkowy. Celem ataku jest sprawienie by był brudny i śmierdzący. Każdy magiczny rytuał ma fizycznie czy mentalnie zmieniać stan tego pokoju by stawał się brudny właśnie czy to poprzez paskudzenie go trupami ofiar złożonych w ofierze yahwe czy innym demonom (w/w martwe zwierzęta), poprzez pozostawianie jakiś umagicznionych Złem przedmiotów czy też mentalne nasączanie takiego celu negatywną energią swoją czy przyzywanego egregora.

 

Jeśli cel nie jest w stanie się bronić i go oczyszczać czy odbijać ataki to sam tym brudem powoli przejdzie. A jak nim "przesiąknie" to magiczny atak na niego wykonany można uważać za udany.

 

Co jest najlepszym "zasmradzaczem"? Cierpienie, negatywne emocje, krew jak i morderstwo.
Czym jest krucyfiks? Oficjalnie symbolem religijnym.

 

Dla czarnej magii krucyfiks jest takim nasączonym krwią artefaktem będącym istnym magnesem dla złych krążących po astralu duchów. Dokładnie na takiej samej zasadzie jak krew w wodzie przyciąga i uaktywnia oszałamiając rekiny. I nie potrzeba dużego sprytu by wymyśleć iż w miejscach gromadzenia się takich bytów człowiek będzie czuł się źle bo one będą zarażać jego aurę swoją własną przejmując niejako na własność (z opętaniem włącznie) człowieka w ich sąsiedztwie przebywającego. To dlatego w kościołach mają często miejsce spontaniczne opętania. Są zbrukane i to tym bardziej im bardziej wierni się identyfikują z cierpiącym na krzyżu Jezusem. Tym bardziej im bardziej oddają się smakowaniu Ciała i Krwi jaką są karmieni (skażani) jako Eucharystia. Bo nie chodzi w tym czarno-magicznym rytuale o ich zbawienie jak się to mylnie uważa tylko o zbrukanie ich duszy by demoniczne byty miały łatwiejszy do nich dostęp a oni sami poprzez to łatwiej ulegali pokusom zachodniego, sodomicznego, jahwistycznego świata.

 

Czemu katolicy obnoszą się z symbolem mającym intencjonalnie wpędzać ich w cierpienie? Czemu ich "kapłani" przyzwalają na dręczenie swoich owieczek zamiast deklarowanej z ambon pomocy w ich "zbawieniu". Może to deklarowane z ambon "zbawienie" wtrącaniem w "piekielne czeluści" ma być.

Może ten cały "katolicyzm" to teatrzyk obłudy by udając, że się czyni dobro bezwzględnie ranić tych którzy żydowskim magom w sutannach zawierzyli swoje zdrowie czy życie. Taka celowa krecia robota. Wierni bezwzględnie okłamywani i wyzyskiwani dla semickich, satanistycznych bytów by tym bytom zmuszonym właśnie do życia jako Głodne Duchy zapewnić przekąskę potrzebną im do odrodzenia w tym świecie. Pomyśleliście o tym, parafianie patafianami po zachrystiach zwanymi?

 

Ten sam cel miały także "medytacje dla demonów" jakie czyniono z uwagi na Koniec Świata. Zbieranie energi na "iluminackie rytuały" by dokonywać rytualnych opętań medytujących "o globalizm" zwiedzionych pokojowymi hasełkami uczestników.

 

 

 

 

ciąg dalszy nastąpi......

 

 

Linki do poprzednich części

 

http://innemedium.pl/wiadomosc/alternatywna-historia-swiata-magiczna-moc-symboli-czesc-1-5
http://innemedium.pl/wiadomosc/alternatywna-historia-swiata-magiczna-moc-symboli-czesc-2-5

=====================================================================

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)



Komentarze

Portret użytkownika mały chłopiec czyli malutki Budda.

Polecam

Polecam książkę.
RADIESTEZJA
GEOTRONIKA
BIOTRONIKA
PSYCHOTRONIKA
AUTORKA MARIA GRODECKA JOGA POZNAŃ 1991
Najlepsza dostępna Polska książka,która opisuję jogę.
Jeszcze można ją kupić w Poznaniu w Arsenale. Kosztuję śrubki, czyli nie wiele. Za to jest bardzo Wybitna.

Portret użytkownika mały chłopiec czyli malutki Budda.

Witam serdecznie. Dziękuje

Witam serdecznie.
Dziękuje autorowi za światło wiedzy.
Pragnę podzielić się, moimi własnymi myślami. Pojawiły się w moich myślach. Więc je zapisałem.
Mój początek tj. moment wejścia na drogę światła.
METAMORFOZA WEWNĘTRZNA.
Na wstępnie chciałbym podkreślić, iż przemiana wnętrza jest długofalowym procesem,który odbywa się,przez cały cykl życia człowieka. Najlepiej zapoczątkować ową zmianę, jak najszybciej.Jeśli jest to możliwe.
Przede wszystkim praca polega na korygowaniu złych cech swojego charakteru oraz pokonywaniu swoich słabości.
Trzeba pamiętać, iż pewne zmiany wewnętrzne mogą doprowadzić do pewnego rodzaju polepszenia samopoczucia i lepszego funkcjonowania organizmu. Człowiek odczuwa harmonizację wewnętrzną oraz musi ,żyć zgodnie i harmonicznie z otaczającym światem tj. zgodni z matką Naturą,czyli Gai.
Zmiany trzeba wprowadzić od siebie. Nikt za nas nie zrobi porządku w nas samych. Można jedynie wskazać kierunek jakim powinniśmy podążać, ale tak naprawdę człowiek sam dokonuje wyboru. Po przez umiejętną pracę nad sobą, można zlokalizować w sobie wiele negatywnych cech swojego charakteru. Jest to pewnego rodzaju praca nad samym sobą i nad swoimi negatywnymi cechami charakteru.
Sama motywacja a także chęć ogromnej zmiany dają człowiekowi ogromny zapał i Moc Realizacji.
Jest to podwaliną do adekwatnego oceniania siebie i innych ludzi.
Brak możliwości prawidłowego oceniania samego siebie, doprowadza do błędnego interpretowania odbieranych intencji osoby bądź osób. Zmiana polega na potrafieniu się, przyznaniu do błędów i głębokiemu analizowaniu tego postępowania. Przede wszystkim trzeba potrafić przyznać się do błędu jeśli do niego doszło. Jest to pewna dobra cecha charakteru mówiąca o przyznaniu się, do swoich błędów przy jednoczesnym analizowaniu swojego postępowania. Jeśli podążało by się, w tym kierunku, po pewnym czasie wykształcą się, w człowieku dobre cechy w nim samym.
mały budda

Portret użytkownika baca

ładna ta część historii

ładna ta część historii świata oj ładna - a jak się pasożydom pewnie nie spodoba Smile
będzie aj waj i zaraz jak znam życie te wszystkie Mendory zasrają forum jakimiś hebrajskim bredniami, plagiato-pismami wziętymi znikąd, bedą oczywiscie zbawiciele, koscioly i anioły, dobre nowiny, listy od matek boskich, dający nadzieję egzorcysci no i tym podobne popłuczyny...
wsadźcie to wszystko sobie gleboko w d... bo wasza d... i tak wszystko pomiesci Smile
 
 

Portret użytkownika mario1234

Gratulacje Geniuszu,składni i

Gratulacje Geniuszu,składni i mądrości.A ja napisze wam tak, ten atykuł to przykład kiedy jedna prawda próbuje zniszczyć drugą prawdę.Zgodze się z cywylizacjami przedpotopowymi itd.Ale nie przez przypadek zostały one zniszczone,nie przez przypadek posiadały taką wiedzie i nie znikąd.Ci cali niebioskoocy to upadli aniołowie ,któryz pałali się z córami ludzkimi.Jednak ta wiedza ,którą oni posiadali jest i tak znikoma przy tajemnicach całego nieba.Bóg nie dał nam innego imienia dla zbawienia na ziemi aniżeli Jezus Chrystus,a co do Bacy twoje zachowanie jest dla mnie czystą odpowiedzią na to ,że zwodzisz i sam jesteś zwiedzony.Jak czytam twoje posty widze tylko "PYCHA",a jak cie rusza wiara to aż pojęcie ludzkie przechodzi,oj chłopie ogarnij się,dla mnie kto nie szanuje zdania bliźniego już ma namieszane doktrynami zła .A jeżeli jest tu ktoś naprawde ,który uważa się za mądrego niech przeczyta ksiege Henocha,tam mądry odnajdzie prawde.Dlaczego Biblia jest święta ? Złoty środek,połączenie sprawiedliwośći z miłosierdziem.Zestawienie najidealniejsze zachowania.Krótko mówiąc ,czy wam się to podoba czy nie , czy nawet macie to głęboko w dupach, Jezus Chrystus jest Królem i Zbawicielem ,tylko w nim jest życie wieczne.A ta wiedza ,którą teraz tak namolnie i bezmyślnie próbujecie zdobyć przyjdzie do was jeżeli zaufacie Panu.Jeżeli cie Baco uraziłem to przepraszam,nie chodzi m inawet o to by cię przeciągnać na moją stronę,bardziej mi zależy na tym żebyś ty nie ściągał na dół innych.Bo wy piszecie o cywylizacj przedpotopowej itd jako prawde.I z tym się zgodze, ale w dziwny sposób próbujecie udowodnić ,że oni wiedzieli lepiej.Tylko dlaczego spadła na nich kara?Wszystko jest w księdze Henocha,jednak prosty tekst to to nie jest.
Bóg z wami Bracia i Siostry w Chrystusie.
Marana tha.

Portret użytkownika baca

niektorym jak widać prawdy w

niektorym jak widać prawdy w zyciu potrzeba a niektorym w zupelnosci wystarcza... "ksiega Henocha"
tylko wiesz nawet gdyby jakiś żyd zmienił imie na Heniek i napisal księgę Henia to nie znaczy że będzie to prawdziwe... poczytaj starszych pism a kiedys zrozumiesz co jest bliższe prawdy... na żydach świat sie nie kończy ani nie zaczyna... to żydzi zaczęli karierę na kartach historii jako niewolnicy i jako niewolnicy zakończą... amen kolego!

Portret użytkownika mario1234

Ta księga mi nie wystarcza ,

Ta księga mi nie wystarcza , akurat udało mi się w swoim życiu odnaleść Boga.Kieruje się raczej zasadą ,że w każdym kłamstwie jest ziarno prawdy.Dlatego też nie omieszkałem nie przeczytać powyższego artykułu jak i wielu wielu innych :).Jednak wydaje mi się ,że wszystko zmierza do momentu kiedy będziemy musieli wybrać między "niebieskookimi bogami" a jedynym Bogiem , jedynym Mesjaszem i "niebieskookimi czuwającymi".No cóż czas pokaże jak to będzie Biggrin Co do żydów ,ich rola się skończyła z ukrzyżowaniem Mesjasza a ich dziedzicstwo duchowo przeszło na chrześcijan(nie mylić z katolikami),czyli ogół tych którzy wierzą ,że Jezus jest Królem i Zbawicielem.A co  do materializmu,nie chodzi mi o przejęcie tradycji żydowskiej bo było by to wstydem dla naszych przodków , my jestesmy chrześcijanami Polakami i tego się trzymajmy ,jednak  chrześcijaństwo i wiara w Jezusa jest naszą tradycją i nie powinnyśmy od tego stronićbo właśnie za tą ponad 1000 letnią wierność zostaniemy wynagrodzeni.Osobiście myśle ,że my Polacy jesteśmy Hiobem wśród narodów ,a teraz dochodzi do końca nasz czas próby.
A co do Heńka jeszcze , według mnie wzór Biggrin sprawiedliwy,miłosierny,wierny , krótko mówiąc pełen cnót.
Starożytni podobno liczyli czas z gwiazd,no i to o czym pisze Heniek o czasie ma swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości ,bo cykle według tego co obserwowałem się zgadzają.Puenta na koniec , najważniejsze mieć otwarty umysł na wszystko i filtorwać to poprzez wachlarz cnót(sprawiedliwośc,miłosierdzie itd).
Kończe i Pozdrawiam.Bóg z wami wszystkimi,Króluj nam Chryste.

Portret użytkownika mario1234

Proste,że można mi się nie

Proste,że można mi się nie udało,a może innaczaj ja w sumie nie chce narazie tego doświadczyć ,osobiście myśle że moja psychika nie jest na to gotowa , jak również świat nie jest na takie coś gotowy.Ale to nieważne .2 najistotniejsze rzeczy ,które wywnioskowałem z obserwacji.Po 1 to wiara,musisz wierzyć w siłe wypowiadanych słów i że nie lecą one w eter , wierzyć w to że Bóg istnieje i cie wysłuchuje.Po 2 stań sobie ,czy nawet klęknij w jakimś cichym miejscu i głośno zawołaj od serca ,żeby Pan dał ci jakiś znak , powiedz że wierzysz i wołasz Boga Abrahama Izaaka i Jakuba (jedyny miłosierny i sprawiedliwy ,oraz boski w swojej perfekcji).Kto wie ,może akurat zasłużysz i Pan ci sie ukarze , a może nawet do ciebie przemówi.WIem na 100% ,że to możliwe jednak wiele zależy od tego co masz wśrodku(w duszy) , wydaje mi się że im szczersze twoje intencje tym lepiej.Spróbować może każdy choć nie każdy dostanie odpowiedź.
Hah można powiedzieć ,że pisze szyfrem dla inteligętniejszych tyle informacji chciałem zawrzeć w tak krótkim tekście ,ale nic polecam do tego czasem pomyśleć o swoim życiu w przypadku kiedy Bóg naprawde istnieje , ciekawe refleksje nachodzą.
Jezus ma otwarte drzwi dla każdego,pamiętajcie że zawsze możecie wrócić i wykorzystując zdobytą wiedzę bez kapłanów odnaleśc Boga i jego lekcje.A jeżeli wolicie nie wierzyć to nie dajcie się aby zwieść czarnym,czerwonym i innemu gównu.Sprawiedliwość,Miłosierdzie i Braterstwo są prawdą.
Bóg*Honor*Ojczyzna
Króluj nam Chryste.
 
p.s już nie katuje i nie odpisuje na nic refleksje zostawiam czytelnikowi.

Portret użytkownika Imć.Twardowski.herbu Księżyc

A dziękuje choć podziękowania

A dziękuje choć podziękowania należą się bardziej adminowi za portal na jakim ludzie z ulicy mogą sobie "pogryzmolić" i za pomoc w formatowaniu artów jak i Livii (ttp://liviaspace.com) za dostarczenie "brakującego ogniwa" łaczącego Buddów z tą całą używaną dziś religijną symboliką. No i tym wszystkim co motywowali do jego popełnienia.

Skomentuj