Amerykanom udało się nagrać potężne humanoidalne istoty, rodem z filmu "Predator" (stosujące kamuflaż) !

Kategorie: 

Źródło: popotopie.blogspot.com

Istnieją istoty bardzo podobne do tych pokazanych w filmie „Predator”, posiadają te same, albo zbliżone cechy charakteru Obcego, tą samą albo podobną technologię kamuflażu, są często tej samej wielkości, co postać ze wspomnianego filmu z Arnoldem Schwarzenegerem, zdarzają się nawet większe. Na samym początku musimy podkreślić, że to o czym tu będziemy pisać traktujemy bardzo poważnie, będą to rzeczy sensacyjne, i to delikatnie mówiąc. Do tych zjawisk i do tych istot trzeba się przyzwyczajać, zrozumienie przychodzi, jednak nie jest łatwe, zwłaszcza dla sceptyków, albo ludzi wychowanych w kulturze materialistycznej obecnej upadłej cywilizacji post chrześcijańskiej.

 

W temacie istot jak „Predator” pojawiła się seria niezwykłych filmów dokumentalnych, w tym o zjawiskach nadprzyrodzonych oraz jeszcze innych nieznanych nauce inteligentnych stworach, żyjących na Ziemi, w puszczach, na odludziach, posiadających baśniowe możliwości, rodem z filmów „Władca pierścieni”, czy wspomniany „Predator”. Natychmiast napiszmy, że filmy dokumentalne, o których tu będziemy się reklamować są najlepszymi jakie kiedykolwiek widzieliśmy !

To jest mało powiedziane, one są jedyne w swoim rodzaju. Długo się zastanawialiśmy nad recenzją tej produkcji. Długi czas uważaliśmy inną serię w tym stylu, a chodzi o „Ranczo skinwalkera”, za jedną z najlepszych, jednak ta, o której zamierzamy tu pisać mocno przebiła serial o „Demonicznym Ranczo”, zdeklasowała również większość, jeśli nie wszystkie poważne filmy o UFO ostatnich lat.

Jednocześnie, jako chrześcijanie, chcemy byście byli świadomi, że nasze pochwały nie mają na celu promowanie tego typu produkcji w ciemno, są to tematy duchowe, i jak się okazuje, mówią o potężnych istotach z innego świata, mających jednocześnie (do pewnego stopnia) fizyczne ciała w tym wymiarze. Tematyka poruszana w omawianej niesamowitej amerykańskiej produkcji jest niekoniecznie zbieżna z Duchem Świętym. Chodzi nam tu bardziej o jakość filmów, przełamanie tabu oraz o najważniejszą cechę, czyli o wielkie odkrycia jakie udało się osiągnąć badaczom z USA, uwiecznione na nagraniach audio-wideo!

20 marca 2015 roku napisaliśmy tekst pt.: "Nadzwyczajne dochodzenie policjanta w sprawie nieznanego gatunku humanoida”, jest to wprowadzenie do tego tekstu, jeśli ktoś nie wie o czym, albo o kim będziemy tu pisać, to koniecznie proszę wpierw przeczytajcie wspomniany artykuł, wszystko co tam zawarliśmy to tylko mały przedsmak, mała rodzynka, w porównaniu do produkcji, o której tu będziemy pisać, a chodzi nam, by już dłużej nie przeciągać, o serię filmów pt.: „Śladami Wielkiej Stopy” (ang. „Expedition Bigfoot” - W Polsce emisja odbywa się na kanale „Discovery Channel”, od czerwcu 2023, "Sezon pierwszy"). Produkcja rozpoczęła się w roku 2019, powstał „Sezon 01, następne lata to: Sezon 02 i 03”, i w lato 2023 są pogłoski o „Sezonie 04”, sezony zawierają po około 12 odcinków, każdy po 50 minut. (Do ściągnięcia również za odpłatą na Amazon.com.)

Jeśli chcą państwo obejrzeć te programy zanim doczytacie do końca ten tekst, to od razu polecamy zacząć od „Sezonu trzeciego”, który jest najbardziej szokującym, w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Zdecydowanie lepiej rozpocząć od 12 odcinków „Trzeciego sezonu”, niż od pierwszego. W „Sezonie pierwszym” produkcja się rozkręcała, w drugim do połowy nie była zbyt ciekawa, ale od połowy „Sezonu drugiego” zaczęło się robić rewelacyjnie ! „Trzeci sezon” to już klasa sama dla siebie, a w lato, albo na jesieni roku 2023 podobno wejdzie na ekrany „Sezon czwarty”.

Jeszcze raz wspomnimy, podchodziliśmy do napisania tej recenzji z mieszanymi uczuciami. Przez około 30 odcinków, do końca „Sezonu trzeciego”, a każdy odcinek jak pisaliśmy ma około 50 minut, zastanawialiśmy się czy nie jest to jakaś ubarwiana opowieść, może coś tam Amerykanie dodali od siebie, coś spreparowali ? Jednak po wielu dniach analizy, zastanawiania się nad tym co tam widać i słychać, uważamy że mamy do czynienia z prawdziwymi, ważnymi odkryciami ludzkości popotopowej, żyjącej ciągle w amnezji ! Rewelacyjna seria "Śladami Wielkiej Stopy" to właściwie rozbudowana wersja filmu o "Ranczo Skinwalkera", tyle tylko, że obszar występowania zjawisk z "Rancza" rozciąga się w tym przypadku na tysiącach kilometrów kwadratowych, głównie w parkach USA, gdzie często spotyka się Wielką Stopę i UFO, o czym informuje policjant David Paulides, ale i wielu innych badaczy.

Do „Sezonu 03” włącznie, mamy około 30 godzin materiału. Każda ekspedycja trwa mniej więcej około miesiąca w terenie więc nie jest tak, że łatwo im szło nagrywanie czegoś ciekawego, musieli się dużo natrudzić i wybrać z setek nagranych godzin coś niezwykłego. Mamy tam cztery osoby-badaczy, trzech mężczyzn i jedną kobietę: Miyerę Mayor, amerykańską antropolog, prymatolog i korespondentkę National Geographic, zajmująca się dziką przyrodą w ramach ekspedycji badawczych, jest reprezentantem świata akademickiego, gra taką rolę, choć przyznaję przez pewien czas w programach, że nie wie z czym ma do czynienia.

Jako oficjalna osoba "naukowiec darwnistka", chce wmawiać widzom jakieś teorie o „gigantycznych zaginionych małpach”, pomimo to, wyraża co chwilę opinie potwierdzające realność „Wielkiej Stopy – istot jak Predator”, widocznych jedynie poprzez kamery termowizyjne, stwierdza często, że czuje coś dziwnego, coś strasznego, coś co jest niewytłumaczalne z punktu nauki. Dlaczego piszemy w tytule o holywoodzkiej produkcji „Predator” z Arnoldem w roli głównej ? Otóż seria „Ekspedycja Wielka Stopa” przez wiele godzin programów udowadnia posiadanie przez te istoty możliwości znikania, czegoś co powoduje „niewidoczność”, albo dzięki nieznanej nam technologii, albo dzięki możliwościom ducha-umysłu, i jak się to sugeruje w tym dokumencie, dzięki dematerializacji tych stworzeń (prawdopodobnie hybryd, co może wynikać z lat badań nad nimi, i zdobytym próbkami włosów).

Producenci tego dokumentu wyposażyli badaczy-poszukiwaczy wielkich stworów w kamery termowizyjne i na podczerwień, co było strzałem w dziesiątkę ! Pomimo tych wynalazków Wielka Stopa – Predator potrafi znikać nawet z zakresu kamer termowizji ! Istoty te, podkreślmy: jak z filmu „Predator”, potrafią zbliżać się do badaczy na odległość około trzech, albo dwóch metrów bez zauważenia, jednak często słychać ich kroki, albo jeśli nie słychać, to słychać jak coś co jest efektem słabego działania kamuflażu, pojawiają się również na ekranach kamer termowizyjnych, ale i to też głownie wtedy kiedy chcą się ujawnić, w większości przypadków same się ujawniały, swoją sygnaturę cieplną, jak to profesjonalnie jest często powtarzane w programach.

Nie tylko kamery termowizyjne zdradzały Wielkie Stopy jak Predator. Badacze relacjonują czuli trzęsącą się ziemię, drgania ziemi kiedy te istoty były w pobliżu, ich waga sięga od 300 do 500 kg. więc kiedy „system niewidzialniości” był włączony, albo nie działał w pełni, było czuć kroki ! Naszym zdaniem w „Sezonie trzecim” przesadzono trochę z muzyką i efektami dzwiękowymi, rodem z horrorów, ale tylko troszkę. Atmosfera jaką uchwycono, w ciemnych gęstych lasach amerykańskich gigantycznych parków, kiedy badacze się przedzierali przez chaszcze jest właśnie jak z horroru, cały czas ktoś ich śledził, cały czas, od początku istoty te wiedziały o ich obecności, czasami dawały znaki, że wiedzą o wszystkim, o każdym ich kroku ! - całość tekstu w linku...

Large Creature Inches Closer As Ronny Sits in TOTAL DARKNESS | Expedition Bigfoot | Travel Channel

https://youtu.be/VYj_bPyfO2A

The REAL TRUTH About Our National Parks And The Missing..

https://youtu.be/zZ81B_kxmME

‘Ridiculous’ number of missing kids in Oregon

https://youtu.be/YhPNy7hPcWU

Ocena: 

5
Średnio: 5 (4 votes)
loading...

Komentarze

Skomentuj