Amerykański neurochirurg potwierdza, że ​​istnieje życie po śmierci

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Ludzie od zawsze zadają sobie pytanie - czy istnieje życie po śmierci? Doświadczenia wielu ludzi, którzy powrócili do życia po śmierci klinicznej, zwykle opowiadają podobną historię, o światełku w długim tunelu. Jedna z najbardziej poruszających opowieści o życiu po śmierci została przytoczona przez neurochirurga, absolwenta Harvardu, dr Ebena Alexandra.

 

Początkowo dr Eben Alexander nie wierzył w istnienie świata duchowego. Być może było tak dlatego, że studiował medycynę i był otoczony przez innych lekarzy, którzy uważali, że dusza to tylko wytwór wyobraźni ludzi. Jego poglądy diametralnie się zmieniły gdy spędził 7 dni w śpiączce z powodu ciężkiego bakteryjnego zapalenia opon mózgowych. Twierdzi on, że odbył wtedy podróż do zaświatów.

 

Oprowadzał go piękny anioł, który pokazał mu źródło "samego wszechświata". Po powrocie do swojego ciała i cudownym uzdrowieniu neurochirurg napisał książkę "Dowód życia po śmierci: Podróż z neurochirurgiem w zaświaty", w której stwierdza, że ​​życie na ziemi jest tylko testem dla rozwoju osobistego i aby zdać ten test, trzeba walczyć ze złem, oraz okazać miłość i współczucie.

Eben Alexander twierdzi, że doświadczenie życia po śmierci podczas jego "podróży" było prawdziwe i intensywne, chociaż wydawało się niczym hiperrealistyczny sen. Oprócz tego doświadczenie to otworzyło mu oczy, że podstawowym elementem życia po śmierci jest czysta miłość. Jeśli chcemy wiedzieć czym jest wszechświat, musimy nauczyć się kochać. Poza tym z jego słów wynika, że w życiu pozagrobowym cała komunikacja jest telepatyczna. Wszystkie pytania, które pojawiają się w twoim umyśle uzyskują natychmiastową odpowiedź.

 

Doświadczenie dr Ebena jest jedyne w swoim rodzaju i w pewnym sensie odmienną od tysięcy innych znanych przekazów. Specjaliści zastanawiają się jak to możliwe, aby neurochirurg doświadczył tego wszystkiego co opisuje skoro część mózgu, która kontroluje myśli i emocje jest podczas śpiączki całkowicie wyłączona. Obecnie po prostu nie istnieje naukowe wyjaśnienie tego, czego doświadczył dr Eben Alexander.  

 

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika Kali

Wszystkie te książeczki to

Wszystkie te książeczki to biznes. Ludzie są tak głupi, że zawsze bedą kupować te wyssane z palca pierdoły.
Anioły, tunele, dżizas, joga, feng szuja. Tego chłamu wydaje się rocznie tyle co cała beletrystyka, romanse i kryminały razem wzięte.
Tak to wszystkim pomaga, że wojna światowa wisi na włosku a kryzys się nie chce skończyć.
Wiedza my ass. Wiedza to jak naprawić spłuczkę albo samochód, a nie swieczki w uszach i powyginane nogi w medytacji.

Portret użytkownika Ewito

Kolejne dowody na

Kolejne dowody na "Dowody".... Smile
Problem w tym iż każdy z tych dowodów, dopasujemy do siebie i własnej świadomości. Dla każdego coś...
W przypadku małego chłopca trudno o pewną dozę wiarygodności...ale już mającego lat 16 łatwiej posadzić o "niewygodną" manipulację...presja otoczenia w której obraca się nastolatek, jest ogromna, może wpływać na taką "prawdę".
 
A poza tym, jeśli "jedno z największych odkryć ludzkości jest prawdą"- to "Niebo i Piekło to nie są miejsca, ale stan świadomości i umysłu..."
 
Zatem każdy trafi gdzieś....zgodnie ze swoją Świadomością i oczekiwaniami Smile
Taki rozwój duszy...gdzie jesteś z tym rozwojem ? Wink

"Najwłaściwsza droga życiowa to ta, którą wyznacza i oświetla, gwiazda naszej intuicji"
"Dziwny jest ten świat......gdzie człowiekiem gardzi człowiek"

Portret użytkownika baca

daj spokój już z tym

daj spokój już z tym pieniactwem... tobie nie pomaga nawet wyłozyć dowód pod same zielone oczy a przecież post Dżolki powinien raz na zawsze zamknąć temat...
ten doktorek z artykuła to widocznie tylko naśladowca tamtego gnojka który nakłamał że był w niebie i się naoglądał Jezusa Smile
małolat sprzedał 10 milionów książek i prawa do filmu który zgarnął 100 baniek - i to jest dobry i wiarygodny powód aby nastąpił zmasowany wysyp naśladowców - oszołomów...
nie bij już piany ewito... nie widzisz już tych swoich 20-30 postów? tych kompletnie nie na temat? zawierających nic nie wnoszący bełkot?
ochłoń z oszołomienia... nie ma nieba, nie ma aniołów i nawet sprzedaż biblii w miliardach nakładu nie zmieni tego faktu, bo nawet miliard pomnożone przez zero da nadal... zero
w tym przypadku zero dowodu...
dowód na razie mamy w poście Dżolki a gdyby naszego doktorka od aniołów postawić przed wykrywaczem kłamstw byłby drugi Smile

Portret użytkownika Ewito

Weź się odstosunkuj. Tu nie

Weź się odstosunkuj. Tu nie ma dowodów, tu jest jedynie wolna wola wiary w to ,co się chce wierzyć. Więc przestań już pisać do mnie, oszczędzisz sobie tego pieniactwa emocjonalnego Smile
Bełkot, to twoja domena. Możesz sobie wierzyć w tę swoją "bacologię" pożal się Boże Smile 
Tu jest pełna swoboda wyrażania własnych poglądów....(więc włóż te swoje maleńkie marzena tam gdzie słońce nie dochodzi), o tym iż zdyskredytujesz kogokolwiek i zabierzesz mu wolność słowa Smile
 
Pisz sobie z tymi, których uznasz za równych sobie....czyli jak zawsze...poziom tzw. potocznie, gleby Smile

"Najwłaściwsza droga życiowa to ta, którą wyznacza i oświetla, gwiazda naszej intuicji"
"Dziwny jest ten świat......gdzie człowiekiem gardzi człowiek"

Portret użytkownika baca

nie martw się ewitko tym że

nie martw się ewitko tym że po trzech dniach bicia piany post Dżolki cię zmiażdzył i przyznał... między innymi bacy słuszność... w tej "tunelowo-niebiańsko-anielskiej" kwestii... dla mnie to było do przewidzenia...
bacologia, którą tak beztrosko lekceważysz właśnie ma to do siebie że jest... nieomylna Smile
rozumiem twój ból i chęć abym spier... rozumiem... to jest taki efekt uboczny... rutynowe postępowanie kiedy kogoś przypiera do muru napór dowodów... zwykła cecha obronna kiedy się odczuwa bezsilność... następną reakcją będzie krzyk rozpaczy - też przez to niedługo przejdziesz ale potem będzie z górki... zrozumiesz moją wyższość intelektualną... potem pojmiesz jej życzlwą dobroć a na koniec posłusznie zaakceptujesz rolę ucznia... od tego momentu zaczniesz się uśmiechać... najpierw raz na miesiąc, potem co tydzień a w końcu bedziesz miała przyklejony uśmiech na stałe do twarzy...
nie bedziesz już nigdy więcej musiała się wypinać i wspomagać penelopesą z wystawionym jęzorkiem aby było ci dobrze na duszy...
 

Portret użytkownika Ewito

Ach to "samouwielbienie"...

Ach to "samouwielbienie"... jest takie przejmujące Smile
Odezwę sie ludzkim głosem, bo mi szkoda ciebie....:-)
Baca....każdy z nas ma prawo do własnych poglądów, tu się zgodzimy? Nie ? To trudno. 
Zatem jeśli w przeszłości byłeś bardzo skłonny okazywać mi szacunek, to dziś okaż go choć odrobinkę....a ja to docenię dobrodusznie Smile
Moja duchowość Cię drażni? Rozumiem Smile ale skoro nie drażni cię duchowość innych na czacie, to skonna jestem uznać, iż potrzeba ci jedynie odrobiny dobrej woli....:-) 
Też nie ? Ok...W takim razie...pisz w próżnię Smile
Drażni cię oddanie lopesa ? Wiem, gdyż to także jest ci obce....oddany jesteś jedynie sobie....cokolwiek to znaczy..... Smile

"Najwłaściwsza droga życiowa to ta, którą wyznacza i oświetla, gwiazda naszej intuicji"
"Dziwny jest ten świat......gdzie człowiekiem gardzi człowiek"

Portret użytkownika baca

no i sromotnie poległaś ewito

no i sromotnie poległaś ewito w tej o wiele za długiej rozmowie... twoje "poglądy" stosunkowo szybko okazały się całkowicie mylne, no bo przecież łepek przyznał się osobiście że nałgał o Jezusach i aniołach... niehumanitarnie się kosztem naiwniaków którzy kuplili jego książkę zabawił...
jeśli jego książkę też kupiłaś no to przykra sprawa Smile
czego się teraz spodziewasz?
że wyimaginowane anioły się zmaterializują i tę jego megaszczerość... co? zdementują?
nie zawsze masz rację i to byłoby na tyle...
PS jakby co to aron jasnowidz też książki sprzedaje... "prawda serca" czy "prawda z dupy"... już nawet nie pamiętam Biggrin

Portret użytkownika Ewito

ta pewność własnej pseudo

Smile ta pewność własnej pseudo nieomylności....:-) nie meczy cię już.....?  Smile
Chłopak ma 16 lat, jest małolatem, otoczonym rówieśnikami którzy drwią, miałam z tym do czynienia...zdanie można zmieniać w różnych okolicznościach i z różnych dziwnych powodów. Ponadto jak widać, wierzymy w to, czemu jest nam bliżej, czyż nie?
Ja nie jestem skonna tak szybko uwierzyć, iż 6 latek, ma takie mrzonki i o tym opowiada, dzieci w tym wieku, mają ograniczoną wybujałą wyobraźnię, co innego 16 latek...którym nie bardzo wiadomo co kieruje. 
Tyle. 
Ale najważniejsze baca, jest to iż swoją wiarę nie opieram na takowych książkach, tylko na własnych przeżyciach...a to już kodem nie jest. I nie jestem ani 6-latka,  ani zaburzoną emocjonalnie nastolatką Smile
Zatem, spróbuj uszanować, iż mam własne zdanie, bardzo obiektywne i z własnego życia wyjęte..... Smile
 
I nie prowokuj tych przydługich rozmów..to nie bedziesz musiał, fałszywie ich lekceważyć....:-)
 

"Najwłaściwsza droga życiowa to ta, którą wyznacza i oświetla, gwiazda naszej intuicji"
"Dziwny jest ten świat......gdzie człowiekiem gardzi człowiek"

Portret użytkownika Dżolka

Dokładnie tak. Jesteś tym,

Dokładnie tak. Jesteś tym, czym myślisz, że jesteś. A gdzie ja jestem z rozwojem to już moja osobista sprawa. Wiesz, dziwi mnie że niektórzy muszą mieć na to książki i programować się czyimiś kodami.

Portret użytkownika Ewito

To nie kody....to jak Ty

To nie kody....to jak Ty wierzysz w kłamstwa, tak ja wierzyć mogę w to samo. O co się zatem licytujemy? O przekonania? O tych się nie dyskutuje, one są wymierną nas. Własną wiedze czerpiesz z otaczającego swiata, czyż nie? Zatem pozwólmy sobie na ten luksus wyboru, bez przymusu zmiany zdania, bo oponent tak chce. Smile
Pewnie, że Twoja  sprawa, gdzie jesteś. Z ciekawości zwykłej zapytałam Smile

"Najwłaściwsza droga życiowa to ta, którą wyznacza i oświetla, gwiazda naszej intuicji"
"Dziwny jest ten świat......gdzie człowiekiem gardzi człowiek"

Portret użytkownika Dżolka

Otóż nie, czerpanie wiedzy z

Otóż nie, czerpanie wiedzy z otaczającego świata czyli z Matrixu jest dla mnie mało ciekawe bo ile można robić z siebie leminga? Jeśli Ty tak robisz to Twój wybór. Powyższe zdanie nie dotyczy natury, bo naturę akurat warto obserwować i czerpać zeń wiedzę.
Przekonania interesują mnie najmniej w tej całej zabawie, gdyż są tylko kodami. Kody to kody, każdy ma swoje i dlatego ja nie nazywam ich kłamstwem, co właśnie Ty robisz. Po co oceniasz w co ja wierzę, ja Cię nie oceniam. Wierz w co chcesz i przestań narzucać to innym.

Portret użytkownika trzcina_1

będzie się wykręcala jak

będzie się wykręcala jak zwykle... ocenia wszystko i wszystkich... chwilami odnoszę wrażenie, że jest zaszufladkowana... lubi polemizować i wszystkim stawiać kątre nie zależnie od tego czy ma rację, czy też nie... ja już to olałam bo nie ma sęsu, dzielić się swoimi spostrzeżeniami z kimś kto cały czas wszystko neguje...

Portret użytkownika Ewito

Ha ha...odezwała się nasza

Ha ha...odezwała się nasza znawczyni od wszystkiego, wieloaspektowa Wink
A zrozumiałaś cokolwiek poza dwoma słowami, do których nieudolnie próbujesz sie ustosunkować ?
Masz rację, nie bardzo znalazłby się temat, na który  można z tobą porozmawiać...tu byłaby nisza.
A dyskusja właśnie na tym polega...na "Polemizowaniu" Smile
Piszesz jedynie pod postami innym, aby pobruździć...a coś tak od siebie ? Zamiast powielania jak to mówią...."swojego guru" ?
Szufladki....Hmmm..sama się w jednej nieźle "rozkokosiłaś" Smile

"Najwłaściwsza droga życiowa to ta, którą wyznacza i oświetla, gwiazda naszej intuicji"
"Dziwny jest ten świat......gdzie człowiekiem gardzi człowiek"

Portret użytkownika Ewito

A gdzież to Cię oceniłam?

A gdzież to Cię oceniłam? Nigdzie, bo nie udzieliłaś odpowiedzi Smile
A to iż wierzymy sobie w jakiś kłamstwa, czy prawdy objawione to nie ma znaczenia, to tylko słowa,  to żadna ocena, to stwierdzenie, że opieramy się na własnych opiniach, różnych lub zbieżnych, nieważne.
A skąd czerpiemy wiedze o tym świecie, jak nie z otaczającego nas świata...a zawiera on w sobie wszystko, od wirtualu, po real, przez ludzi i niebo nad głowami...chyba że masz inne dojścia Wink
Ta wiedza jest rozległa, i to my ją kształtujemy pod siebie.
 
A moje "kody" nie są oparte na takich np. książkach, tylko na własnych niefajnych ocierających się o śmietć, przeżyciach, więc to żadne kody...
I nie oceniam nigdzie tego w co wierzysz, tym bardziej nie narzucam innym tego w co wierzę, wymieniamy się poglądami...
Ty wierzysz w swoje książki, ja w swoje....oceny w tym nie ma, zatem spokojnie Smile
 
 

"Najwłaściwsza droga życiowa to ta, którą wyznacza i oświetla, gwiazda naszej intuicji"
"Dziwny jest ten świat......gdzie człowiekiem gardzi człowiek"

Portret użytkownika aron jasnowidz

piekne jest to że każdy z nas

piekne jest to że każdy z nas osobiście się przekona jak jest po drugiej stronie i osobiście będzie znał wtedy swója prawdę lub ogolną prawdę jak tam jest ,niestety jedni przekonają się dośc szybko bo proces oczyszczania ziemi juz sie rozpoczał i teraz tysiące przeprowadza milony ,wiadomo że jedni beda siedziec do końća i mówić ze to się nie sprawdzi dopóki woda im sie nie wleje do domu lub gdy ich nienawiśc i ignorancje zakończy kulka w mózg lub mała bombka od niby nie przyjaciól ,no ale co się dziwic siejesz nienawiśc i brak wiary to zbierasz dokladnie to samo a ze ziemia czysci sie wlasnie z niskich wibracji jak zawiśc ,zazdrosc ,nienawiśc itd to zaczną odchodzić własnie ci którzy nie wierzą w nic oprócz swojego ego i wiadomości z google ,youtuba .ciekaw ile musi zginac aby wreszcie do innych dotarło zę mamy czasy ostateczne i system upada a wraz z nim ci którzy go tworzą ,jednym zostało tylko poczekać na zmiany a innym zostało tylko ignorowac i wysmiewać wszystko bo ktos musi być tysiacem aby ktoś był milionem . a prawda jest w was samych tylko jak sie do niej dostac kiedy zatruło sie rozum bajkami i odseparowało dusze i prawde od siebie ?

Portret użytkownika ktoś_bliżej_nieokreślony

To tylko DMT i nasze życie po

To tylko DMT i nasze życie po tamtej stronie trwa tak długo, jak długo "żyje" nasz mózg.
Chcę przez to powiedzieć, że przeżycia NDE nigdy nie dadzą nam odpowiedzi na pytanie, czy życie trwa dalej, po zakończeniu naszej wspaniałej egzystencji tutaj. Tę odpowiedź musimy odkryć sami, zanim rozproszymy się w nicości niebytu.

Przeszłość paskudna, Przyszłość nie lepsza, a Teraźniejszości nigdy nie ma.

Portret użytkownika Dżolka

Z całym szacunkiem dla autora

Z całym szacunkiem dla autora książki, opisał dokładnie to co on przeżył dla samego siebie. Zobaczył to, co oczekiwał, że zobaczy. Oświecenia doznała również inna doktor tej samej specjalizacji i ona opisywała to zjawisko tak jak to było jej dane przeżyć na skutek rozleglego wylewu. To nie zmienia faktu, że była i jest to ich i tylko ich prawda, co już zresztą wcześniej sobie wyjaśniliśmy, czy  prawda jest. Podobnie jest z medytacjami, jedni widzą to, drudzy widzą tamto i to też jest dla nich prawda. Więc po to bicie piany? Jednym do zobaczenia prawdy potrzebne są wspomagacze, inni wspomagają się bytami medytacyjnymi i nawet o tym nie wiedzą, ale za to są przekonani o swojej prawdzie. No więc o so chodzi??? 

Portret użytkownika baca

no właśnie... jak to

no właśnie... jak to doskonale widać z komentarzy poniżej lemingi w tym oczywiście także doktorzy na ogół bladego pojęcia nie maja o tym że aby złagodzić najgorszą chwilę w całym życiu człowieka - czyli właśnie moment jego śmierci - matka natura wyposażyła mózg w produkcję narkotyku osładzającego ten przykry moment - ten narkotyk jest naprawdę mocną sprawą i dlatego jest zachowany wyłącznie na czarną godzinę i dlatego też twarze zmarłych nawet w wyniku ciężkich chorób lub wypadków są... spokojne i pogodne a czasami nawet szczęśliwe...
i to tyle... to narkotyk a nie jakieś zaświaty powoduje oczywiscie owe omamy - "tunele", "anioły" i tak dalej...
każdy jeden pijaczyna też ma zresztą zwidy bo kiedy jest alkoholem naćpany też ma urojenia...
zamiast przyjąć do wiadomości coś co już jest dekady temu udowodnione oni się łudzą (jak to widać z komentarzy) że jakaś matka boska się nimi opiekuje, jacyś zmarli krewni ha ha ha ha... masakra... co też ciemny lud jest w stanie kupić...

Portret użytkownika sio

No no jak amerykański uczony

No no jak amerykański uczony powiedział no to na pewno prawda.
Tysiące lat o tym się mówi a tu Amerykę odkryli a wielcy naukowcy odkryli ze dziś za powiedzenie ''NIE'' doktrynom nie grozi śmierć lub więzienie więc wszystko zanegowli co nie jest od nich
Ja takie doświadczenia miałem po medytacjach i nigdy niczego nie brałem - wielka rzecz - poczuł bezgraniczną miłość ojoj, widział anioły a nawet Boga - szara codzienność
 
 

Portret użytkownika Ewito

Już jakiś czas temu pisałam o

Już jakiś czas temu pisałam o tej książce i polecałam co poniektórym...prawda [email protected] Smile

Książka "Dowód", to pierwsza książka napisana przez rzeczonego neurochirurga...co w świetle, oczywistych opinii świata medycznego i jego pełnego przekonania, iż to mózg płata takie "figielki", jest mocno "niefortunnym" Wink
Gdyż bycie tym "specem" od operacji na mózgu i przekonanie iż istnieje świat "zza kotary" staje się mało wygodne, dla kolegów doktorka po tzw. "fachu" Wink

Ale jest już dostępna kolejna pozycja książkowa, tegoż Ebena Alexandra...."Mapa Nieba"...którą to polecam zainteresowanym tematem Smile

"Najwłaściwsza droga życiowa to ta, którą wyznacza i oświetla, gwiazda naszej intuicji"
"Dziwny jest ten świat......gdzie człowiekiem gardzi człowiek"

Portret użytkownika Luke

baca ale Ty głupi jesteś. Za

baca ale Ty głupi jesteś. Za takiego znawcę tematu uchodzisz, a widzę, że pojęcie masz jak standatrowy LEMING. Po pierwsze, obecni Żydzi nie mają nic wspolnego z pokoluniem Judy, z którego wywodził się Jezus. To jest zakamuflowane plemię chazaeskie. Po drugie wspomniana przez Ciebie matka boska i święci to pogańscy bożkowie, którzy zostali zaadoptowani przez największą sektę tego świata jaką jest KRK (tam też Chararowie mają swoich przedstawicieli). Jak byś mial trochę oleju w głowie to może byś wiedział, że to co nam się podaje za prawdę w kwesti religi to zakamuflaowane pogaństwo,  a jedyna prawdziwa prawda znajduje się w Bibli. Wysil się trochę, a sam zobaczysz, że nie ma na świecie organizacji religijnej która głosiłaby Słowo Boże z godne z Ewangeliami. Ukrywają przed nami wiele i przez to ludzie tracą wiarę w Jedynego Boga, a Ty jesteś tego najlepszym przykładem. I sorry, że Cię od głupich nazwałem... jesteś inteligentny, ale wiedzy Ci brakuje... Biggrin

Portret użytkownika jvk_2012

Wiesz co, baca, pierwszy i

Wiesz co, baca, pierwszy i (mam nadzieję) ostatni raz zwracam się do Ciebie. Wydaje mi się, że taki świadomy gość jak Ty powinien umieć odróżnić iluminatów, syjonistów od przeciętnego Żyda, który nie ma z nimi nic wspólnego i jest takim samym człowiekiem jak choćby Ty i ja i wielu innych, którym ta cała obecna i przeszła ułuda tak samo przeszkadza i sprzeciwiają się jej protestując na przykład przeciw własnemu (nie) rządowi, aby powstrzymać go przed budowaniem żydowskich osiedli w Strefie Gazy.
 
Moim skromnym zdaniem powinniśmy szukać tego co nas łączy, nawet z Żydami i wszystkimi innymi ciemiężonymi ludźmi (mrówkami), którzy naprawdę w pocie czoła ciężko harują na swe utrzymanie, a nie dolewać jeszcze ciągle jadu do tak mocno gorejącego ognia nienawiści. Jak mam do Ciebie szacunek za Aryjską Matematykę i wiele innych podanych przez Ciebie informacji, tak na ogół (przyznaję się otwarcie) najczęściej i ostatnio obdarowuję Cię minusami.
Jesteś inteligentny facet i szkoda, że zatracasz się w tak małostkowych wypocinach. Twórzmy lepszy świat i zacznijmy od siebie, prawdaż?

Portret użytkownika sw_ateista

Baca ty musisz byc zyd z

Baca ty musisz byc zyd z pochodzenia, wiesz na pewno ze wiekszosc  hitkerowcow miala korzenie zydowskie, a im bardziej byl zydem tym bardziej chcial byc niemcem.....tak wiec nienawisc jest podyktowana Twoim pochodzeniem i tyle...

Portret użytkownika Ewito

Ostatnie zdanie, wyraźnie

Ostatnie zdanie, wyraźnie sugeruje.... "dla zainteresowanych"...
Ale skoro już jesteś, w tak zawaluowany sposób, to nie ma potrzeby się wstydzić....
 
Sprostowanie do posta!
Znana na IM "prawie" poliglotka, a polonistka z zamiłowania Smile zwróciła uwagę na czacie, iż nie może odnaleźć słowa przeze mnie użytego "zawaluowany".....słusznie uczyniła (bez krzty złośliwości) Wink iż błąd poczyniłam, korzystając ze słownika "litewskiego" Wink
Zatem śpieszę poprawić...."zawoalowany" Smile
 
dziękuję ci trzcina_1.....twoja wiedza jest imponująca.... Smile
 
przepraszam czytających, iż błąd poczyniłam Smile
 

"Najwłaściwsza droga życiowa to ta, którą wyznacza i oświetla, gwiazda naszej intuicji"
"Dziwny jest ten świat......gdzie człowiekiem gardzi człowiek"

Portret użytkownika bogdan4957

Wydaje mi się że temat

Wydaje mi się że temat portalu oraz jego tytuł jest wiadomy.Więc nie chodzi tutaj o olimpiadę poprawnej pisowni oraz gramatycznego budowania zdań ( chociaż jest to ważne ) ale o meritum przedstawionego tytułem wiodącym zagadninia.Każdy kto bierze udział w tej dyskusji ma podstawy swojej wiedzy w tym temacie i nawet jak ktoś popełni niechcący jakiś gramatyczny błąd ,to czytający tą opinię potrafi sobie posiadając ową wiedzę dpopwiedzieć o co chodzi w danym komentarzu.Natomiast poprawianie kogoś ma na celu zwrócenie na siebie uwagi pozostałych uczestników forum.Czyli po prostu.Łatwiej jest kogoś zniszczyć i wytknąć mu jego błędy aby zdobyć poklask na forum,niż samemu poświęcić czas i popracować nad artykułem aby zdobyć aprobatę innych uczestników.

Portret użytkownika Ewito

Dziękuję To prawda,

Dziękuję Smile To prawda, jednorazowy błąd, który może być zwykłym potknięciem, nie powinien być "obśmiany" przez kogokolwiek, tak byłoby miło....ale zwłaszcza nietaktownie to wyglada, kiedy robi to osoba, mająca na co dzień problemy z ortografią...
Ale ja nie oceniam, rozumiem, iż dowartościować się, dla niektórych oznacza- wszystko Smile
Jeśli tylko przyczynia się to do ich lepszej samooceny (byle nie zaburzonej) to przyjmę to na klatę...... Wink

"Najwłaściwsza droga życiowa to ta, którą wyznacza i oświetla, gwiazda naszej intuicji"
"Dziwny jest ten świat......gdzie człowiekiem gardzi człowiek"

"Najwłaściwsza droga życiowa to ta, którą wyznacza i oświetla, gwiazda naszej intuicji"
"Dziwny jest ten świat......gdzie człowiekiem gardzi człowiek"

Portret użytkownika baca

ach to tutaj jest ten długo

ach to tutaj jest ten długo wałkowany problem z poprawną pisownią słowa zawoaluowany Smile
skoro problem jest uciążliwy wyjaśniam... piszemy je ewito tak jak baca albo nie piszemy, ponieważ to jest trudne słowo...
nie uzywamy formy "zawaluowany"
ani też niestety "zawoalowany"
tylko zawoaluowany... najlepiej powtórzyc sobie te słowo wyraźnie kilka razy...
no to razem... za... wo... a... lu... o... wa.. ny ...
zapamiętasz ewito?

Portret użytkownika jonasz

baca, nauczyciel pisowni

baca, nauczyciel pisowni Biggrin Hahaha Najlepiej powtórzyć sobie kilka razy do zapamiętania, bo ciągle chłopie robisz ten błąd... wyraźnie ...powtarzamy i razem ....to słowo, to słowo, to słowo..... Nie, te słowo Biggrin 

"Najwłaściwsza droga życiowa to ta, którą wyznacza i oświetla, gwiazda naszej intuicji"
"Dziwny jest ten świat......gdzie człowiekiem gardzi człowiek"

Portret użytkownika Ewito

Pewnie "nie"...ale po "Cóś"

Pewnie "nie"...ale po "Cóś" tu baca z zamiłowania jest....zawsze wiedzący "wszystkotematowo"...
 
a słowo...zawoalowany...niejawny, poufny, aluzyjny...takie synonimy...zapamiętasz?

"Najwłaściwsza droga życiowa to ta, którą wyznacza i oświetla, gwiazda naszej intuicji"
"Dziwny jest ten świat......gdzie człowiekiem gardzi człowiek"

Portret użytkownika baca

postaram sie zapamiętać... że

postaram sie zapamiętać...
że słowo ewito też ma synonimy:
bezinteresownie złośliwej, zgorzkniałej, wiecznie nafochanej, nigdy nie mówiącej wprost, dziwacznej pani psycholog... z zamiłowania, zamiłowanej w scenach zazdrości...

Portret użytkownika Ewito

To zapamietaj to jedno...bo

To zapamietaj to jedno...bo to będzie najważniejsza lekcja życia....To co widzisz w innych i z takim zamiłowaniem krytykujesz, tępisz, szydząco potępiasz, oraz nienawidzisz, to nic innego jak twoje oblicze....przeglądasz się w innych jak w zwierciadle...Pora zatem, abyś spisał wszystko to czego nienawidzisz w innych...będzie to twoja jedyna i prawdziwa charakterystyka, przed którą tak w sumie nieskutecznie uciekasz....
A karma nie rozliczy cię z tego co dostałeś, tylko co dałeś...a że nieustannie dajesz innym najgorsze cechy własnego charakteru...zatem lekko nie będzie, bo wrócą te cechy do ciebie, w postaci otaczających cię ludzi...zwłaszcza najbliższych...
 
porada gratis...

"Najwłaściwsza droga życiowa to ta, którą wyznacza i oświetla, gwiazda naszej intuicji"
"Dziwny jest ten świat......gdzie człowiekiem gardzi człowiek"

Portret użytkownika Ewito

Jak zrozumiesz, ze nie o

Jak zrozumiesz, ze nie o oczach tu mowa....to będzie progres....Wszystko ma sens...jestes taki, jak ci których nie cierpisz....albo lepiej....czego tu nie można zrozumieć?..... A tak....pycha stoi na drodze....

"Najwłaściwsza droga życiowa to ta, którą wyznacza i oświetla, gwiazda naszej intuicji"
"Dziwny jest ten świat......gdzie człowiekiem gardzi człowiek"

Strony

Skomentuj