Baba Wanga, twierdziła że w 2022 roku na Syberii pojawi się nowy wirus

Kategorie: 

Źródło: Domena Publiczna

Niewidoma bułgarska mistyczka Baba Wanga, która przekonała miliony o swoich profetycznych zdolnościach, (wliczając w to przywódców politycznych Bułgarii, USA i ZSRR) głosiła przepowiednie na najbliższe kilkaset lat. Nic w tym więc dziwnego, że niektóre z nich dotyczą między innymi 2022 roku.

 

Niezwykłe zdolności Baby Wangi ujawniły się po tym gdy utraciła ona wzrok. Najbardziej znane z jej predykcji, dotyczyły ataków terrorystycznych z 11 września, wyboru Baracka Obamy na urząd prezydenta USA, głosowania w sprawie Brexitu, powstania ISIS a zdaniem niektórych nawet koronawirusa SARS-CoV-2. W rosyjskich mediach przeanalizowano słowa Baby Wangi, która ostrzegała przed "straszną chorobą ze Wschodu", której nie dożyją ludzie, z którymi żyła na codzień, a raczej ich dzieci. Warto przypomnieć, że predykcje Wangi na 2020 rok, zakładały iż w pierwszych sześciu miesiącach 2020 roku ma się rozpocząć globalny kryzys gospodarczy. Baba Wanga zmarła w 1996 roku, gdy miała 85 lat.

2022 miał być dość szczególnym rokiem pod względem natłoku zdarzeń. Zdaniem Wangi, temperatury w Indiach osiągną w nim 50 stopni Celsjusza, co spowoduje, że szarańcza zaatakuje uprawy i działki rolne, wywołując ogromny głód. Kilka krajów azjatyckich oraz Australia, mają zostać dotknięte intensywnymi powodziami, podczas gdy inne kraje, będą mierzyć się z brakiem wody pitnej. Bardzo niepokojąca z perspektywy ostatnich trzech lat, jest przepowiednia Wangi odnośnie zagadkowego odkrycia na Syberii. Zespół naukowców ma tam natrafić na śmiertelnego wirusa, który do tej pory pozostawał zamrożony. Ze względu na katastrofalne skutki globalnego ocieplenia wspomniany wirus zostanie uwolniony i może szybko wymknąć się spod kontroli.

 

Warte wzmianki są też przepowiednie Wangi z tego roku. Zgodnie z ich treścią w 2021 roku: „Silny smok opanuje ludzkość. Trzech gigantów się zjednoczy. Niektórzy ludzie będą mieli czerwone pieniądze. Widzę liczby 100, 5 i wiele zer”. Pojawiły się sugestie, że „smokiem” mogą być Chiny, które traktują to mityczne zwierze jako jeden ze swoich symboli. Trzema gigantami mogą być Rosja, Indie i USA, a pieniędzmi mogą być juany i ruble. Trudno zaprzeczać, że Chiny stały się mocarstwem i to w rekordowym czasie. Niedawno, państwo Środka przeskoczyło Stany Zjednoczone, stając się najbogatszym narodem świata. Bogactwo Chin wzrosło z 7 bilionów dolarów w 2000 roku, do 120 bilionów dolarów w 2020 roku. W tym samym czasie, Stany Zjednoczone podwoiły swoje bogactwo do 90 bilionów dolarów w tym samym okresie.

Biorąc pod uwagę liczbę zapowiadanych katastrof, lekkim pocieszeniem może być fakt, że na przestrzeni lat, wiele z predykcji Wangi okazało się nieprawdziwe. George Bush nie umarł tak szybko jak przewidywała Wanga. Żył długo i zmarł w szpitalu w wieku 94 lat. Wizjonerka zapowiedziała całkowite zniknięcie pszczół i brak miodu, oraz zniknięcie wielu roślin do czego na szczęście nie doszło. Nie powstał też zapowiadany lek na raka oparty o suplementy żelaza, ani do spustoszenia północnej półkuli Ziemi. Zwolennicy Wangi mimo wszystko wierzą, że jej prognozy sprawdzają się z dokładnością dochodzącą do 80%. Między innymi dlatego, zaglądają do ich treści co roku, aby mieć względną pewność, że są gotowi na wszelkie nadchodzące kataklizmy. Wystarczy wspomnieć, że jej wizja roku 2023 ograniczałą się do raptownych "zmian na Ziemi" poprzez które w dwa lata później Europa będzie zupełnie wyludniona.

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)
loading...

Komentarze

Portret użytkownika Ot tak sobie

Abstrachując od tego, że BW

Abstrachując od tego, że BW przepowiadała przyszłość to mam wrażenie, że w jej dzieciństwie musiał ją ktoś bardzo skrzywdzić i  aby potem nie rozpoznała oprawcy, to ten ktoś przypalił jej oczy. Ponoć ona normalnie widziała jako dziecko tylko potem opowiadano jakieś dziwne rzeczy, że ją porwał wiatr i wróciła.. ale już nie taka sama...i już ponoć nie widziała

Portret użytkownika Kmieciu

"muszę ciągle podawać dawki,

"muszę ciągle podawać dawki, kolejne" - naprawdę nie trzeba, dziękujemy. Szprycowanie nas głupotą pseudokatolicką (ksiądz, przynajmniej taki normalny, za głowę by się złapał czytając takie science-fiction, i że niby to jest od "Pana Jezusa i Matki Boskiej i całkowicie katolickie") jest nam całkowicie zbędne - w zupełności wystarczy nam dawka przypominająca na CoVid-19. Chipowanie nas nanomaryją może tylko doprowadzić do przekształcenia normalnych ludzi w faustynoborgi albo fatimoborgi - agresywne twory bez własnej duszy i umysłu, zaprogramowane na wymordowanie "szczepanów" - czyli normalnych, myślących ludzi, którzy zgodnie ze zdrowym rozsądkiem poszli się zaszczepić na koronawirusa. Proponuję skończyć pier*** głupoty, odłożyć różaniec i dzienniczki ciężko chorej psychicznie "Faustyny" (czy jak tam brzmiało jej prawdziwe nazwisko przed zachipowaniem w zakonie i utratą włąsnej tożsamości) i wreszcie iść się zaszczepić, bo ta pandemia się nigdy nie skończy. I zostawić medycynę lekarzom, ewentualnie iść na studia z dziedziny nauk medycznych, a nie pierdzielić kocopoły z wykorzystaniem pseudonaukowego żargonu (nie, używanie "naukowych" słówek w tekście wcale nie brzmi to jakby piszący miał jakiekolwiek pojęcie o czym pisze - dokładnie odwrotnie, wychodzi na nieuka, ignoranta albo wręcz pomyleńca) bo gdybym ja miał tak ujemną wiedzę nt. szczepionek, szczepień i wirusów w ogóle jaką ja tu widzę w kolejnych artykułach / komentarzach, to bym się chociaż nie kompromitował wpieraniem ludziom, którzy poświęcili życie danej gałęzi nauki, że wiem lepiej bo "Dzienniczek Faustyny" przeczytałem.

 

Portret użytkownika Kmieciu

A może właśnie kiedyś do niej

A może właśnie kiedyś do niej dotarło, jakie kilometrowe opowieści ludziska wysnuwają z każdego jednego zdania jej zdemenciałych wypowiedzi - choćby to były tylko 3 nieskładne słowa na krzyż - i w chwilowym przebłysku kontaktu z rzeczywistością - kopła w kalendarz ze wstydu XD

 

Portret użytkownika Lommo

Krzysztof Jackowski też

Krzysztof Jackowski też ostatnio mówił że przyjdzie kolejna zaraza i to taka atakująca dzieci. Przy czym Jackowski mówi że zaraza przyjdzie z południa. No niestety nie musi być sprzeczne z tym że Baba Wanga mówi o wirusie z Syberii , gdyż tradycyjnie azjatyckie choróbska trafiały do Europy czy Polski drogą południową.

Skomentuj