Bośniacka piramida mimo wielu dowodów nadal nie jest uznawana przez naukę za twór człowieka

Kategorie: 

Piramida Słońca w Bośni - źródło: FaktaX

We wsi Visoko znajdującej się na terytorium Bośni i Hercegowiny od zawsze znajdowało się niewielkie wzgórze. Regularny kształt jego zboczy zwrócił uwagę dr Semira Osmanagicza. Rzeczywiście kształt góry przypomina piramidę. Osmanagicz, jako specjalista od starożytnych Majów. Naukowiec badający piramidy od dekad, na tego typu obserwacje był szczególnie wyczulony.

 

Naukowiec od czasu odkrycia bada ta strukturę. Udało mu się dokopać do powłoki piramidy, która wydaje się być wykonana z czegoś podobnego do betonu, ale twardego jak kamień. O tym, że bloki licujące konstrukcje zostały wykonane sztucznie świadczą ślady bąbelków powietrza zidentyfikowane w strukturach porowatych a także przekrój bloków. W niektórych miejscach widać napisy, niczym runy.

Gdy weźmie się pod uwagę fakt, że ludzie zawsze uważali tą konstrukcje za górę a jej boki pokrywa gruba warstwa osadów a nawet porasta je las to zasadne wydaje się pytanie, kto zbudował ta budowlę. Istnieje taka możliwość, że piramida powstała przed piramidami egipskimi i może być śladem bytności jakiejś zapomnianej cywilizacji, która musiała stać na wysokim poziomie rozwoju.

Jeśli porównamy piramidę z Bośni do Wielkiej Piramidy w Egipcie okaże się, że Bośniacka konstrukcja jest większa, bo ma 220 metrów wysokości i boki po 360 metrów. Gdyby nauka przyjęła do wiadomości istnienie tego zabytku zostałaby ona największą piramida świata.

Tak jak każda piramida tak i bośniacka jest struktura emitująca jakąś nie do końca znaną dzisiejszej ludzkości, energię. Na szczycie piramidy zmierzono promień energetyczny posiadający częstotliwość 25 KHz. Odkrycie wskazuje na to, że Piramidy nie są tylko miejscem pochówku, ale przede wszystkim wyrafinowanymi urządzeniami, których przeznaczenia jeszcze nie znamy.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika Roobaczek

Piramida nie jest uznawana

Piramida nie jest uznawana przez naukowców głównego nurtu za twór człowieka? To tyklo wstyd dla tych naukowców. Potwierdzenie ciasnoty umysłu i nieumiejętności wiązania faktów z różnych dziedzin nauki, obrośnięcia nadmiarem tradycyjnego pojmowania świata. Już dawno każdy kto interesuje się tematem wie, że wmawia się nam, że czarne jest białe. Na tej samej zasadzie wpaja nam się niewiarę w istnienie innych kosmicznych cywilizacji, przekonanie o tym że jesteśmy pępkiem wszechświata i wyśmiewa naszą wiarę w istnienie innych niż te dokładnie opisane przez nauki biologiczne zmysłów człowieka.

Portret użytkownika zarejestrowany

Christopher Dunn zrobił

Christopher Dunn zrobił ostatnio model elementu piramidy i sprawdził czy ta część działa tak jak zakłada jego teoria urządzenia "piramidy", i okazało się iż działa ! Aczkolwiek to dopiero pierwszy malutki kroczek do rozszyfrowania przeznaczenia tego tajemniczego urządzenia ! Ludzkość i jej przeszłość to WIELKA tajemnica, nie wiem czy w tym stuleciu uda się rozwiązać zagadkę niesamowitej wiedzy urządzenia piramid i wydaje się iż jest to przeznaczone dla wyżej rozwiniętych duchowo ludzi, jak to ujmują w przekazach ludzie żyjący w tamtych czasach.... Jednak już coś wiemy, wiemy że piramidy to jakiś rodzaj "urządzenia" ! To już coś ! Może jednak Sitchin coś gdzieś dobrze przetłumaczył ?! Może jednak jak to się mówi "...wie, że dzony biją ale nie wie w którym kościele ?" tu link do konstrukcji Dunn'ahttp://www.gizapower.com/Model2.htm

Coś, ponad co nic większego nie może być pomyślane, jest tak bardzo prawdziwe, że nawet nie można pomyśleć, że tego nie ma. http://technologiamaszynowa.blogspot.co.uk/

Coś, ponad co nic większego nie może być pomyślane, jest tak bardzo prawdziwe, że nawet nie można pomyśleć, że tego nie ma. http://technologiamaszynowa.blogspot.co.uk/

Portret użytkownika zarejestrowany

Dla ludzi nie znających

Dla ludzi nie znających angielskiego opiszę o co chodzi Chris'owi Dunn'owi w filmie do którego dałem linki:"...do bardzo interesujących należy koncepcja inżyniera Christophera Dunna opisana w 1998 roku w  pracy The Giza Power Plant. Dunn uważa, że Wielka Piramida stoi na czele długiej listy obiektów, które zostały błędnie zinterpretowane przez archeologię. Inżynier ten posłużył się w swych dociekaniach zasadą funkcjonalności, zarówno w stosunku do celu budowy jako takiego jak i szczegółów konstrukcyjnych samej piramidy. Zwrócił on baczną uwagę na takie szczegóły konstrukcyjne (nie spotykane w innych piramidach) jak Komora Króla wykonana z granitu i granitowe „komory odciążające”, przedsionek, kształt Wielkiej Galerii, granitowe bariery w korytarzu wstępującym, Komora Królowej, szyby „wentylacyjne”, oraz rozmaite ciekawostki zaobserwowane podczas penetracji piramidy, takie jak solne nacieki na ścianach Komory Królowej, odrażający odór panujący w tej komorze, kamienna kula i cedrowe drewno z hakiem znalezione w szybie Komory Królowej itp. Ponadto Dunn położył nacisk na niezwykłą wprost precyzję wykonania Piramidy w każdym niemal szczególe, nie spotykaną nawet na współczesnych placach budowy. Jego zdaniem przestrzegano przy budowie niezwykle drobiazgowo specyfikacji wymiarów geometrycznych, proporcji i masy. Można zatem śmiało założyć, że odstępstwo od specyfikacji najwyraźniej zaburzyłoby funkcjonalność piramidy. Oznacza to, że struktura ta nie ma żadnego współczesnego odpowiednika i można jedynie snuć domysły na temat jej przeznaczenia na podstawie istniejącej wiedzy. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że zewnętrzne ściany Wielkiej Piramidy nie są idealnie proste, lecz mają kształt lekko paraboliczny, stosowany zwykle przy budowie anten satelitarnych. Sugeruje to, że piramida spełniała m.in. funkcję odbiornika. Już wyniki badań Petriego wykazały, że pod Wielką Piramidą znajdują się w jej rogach masywne głazy spełniające nie tylko rolę „przegubów” pozwalających na zachowanie stabilności budowli podczas ruchów tektonicznych, lecz także umożliwiające oscylacje całej budowli. Jest to wyraźny dowód, że najprawdopodobniej piramida ta miała odgrywać rolę sprzężonego oscylatora. Wyraźnie została tak zaprojektowana by mogła drgać, a zatem wchodzić w rezonans z przechwytywanymi przez nią falami. Dunn stwierdza ponadto (podobnie jak wcześniej Petrie) liczne ślady zaawansowanej obróbki mechanicznej w tej budowli. Są one świadectwem, iż piramida ta jest dziełem cywilizacji, która pod względem rozwoju techniki znacznie przewyższała naszą (dla przykładu: szybkość posuwu współczesnych wierteł wynosi 0,0005 cm na jeden obrót, podczas gdy spiralne bruzdy wierconych w granicie „sarkofagu” otworów  wskazują, że szybkość posuwu wynosiła 0,25 cm na 1 obrót wiertła). Można zatem przypuszczać, że w starożytności stosowano przynajmniej metodę wiercenia ultradźwiękowego, co potwierdzałby zresztą fakt głębszej penetracji wiertła w twardszym materiale (kwarcu), gdyż jest on wrażliwy na wibracje ultradźwiękowe. Co ciekawsze, Wielka Piramida została tak skonstruowana, że w Komorze Króla panuje stała temperatura bardzo zbliżona wartością do średniej temperatury Ziemi. Wychodzi na to, że jej budowniczowie nie tylko znali numeryczny sferyczny rachunek całkowy (a więc dysponowali jakąś formą komputeryzacji), ale ponadto dysponowali bardzo dokładnymi pomiarami temperatur naszej rodzimej planety. W czasach prehistorycznych !!! Nie może to być dziełem przypadku, bo wartości rozmaitych stałych matematycznych, fizycznych, a nawet dane astronomiczne zostały zakodowane w parametrach geometrycznych piramidy, co jest ogólnie znane. Kosmiczne, słoneczne, księżycowe i ziemskie relacje są wielokrotnie odzwierciedlane w Wielkiej Piramidzie. Są to niezwykle osobliwe cechy konstrukcyjne, które narzucają wręcz wniosek, że działanie piramidy oparte jest na zasadzie, iż ani piramida ani Ziemia nie stanowią układu zamkniętego, lecz tworzą układ otwarty, sprzężony z lokalnym układem gwiazdowym, lokalnym układem galaktycznym i całym Wszechświatem.... Komora Króla, jak już wspomniano, wykonana została z granitu asuańskiego o zawartości 55% kwarcu. Kryształy kwarcu w wyniku pulsacyjnego nacisku wytwarzają energię elektryczną. Jest to tzw. efekt piezoelektryczny. Gdyby to właśnie ta właściwość została w komorze wykorzystana, komora ta byłaby przetwornikiem form energii. Do tego by była przetwornikiem potrzebne są oscylacyjne drgania przenoszone na kryształy kwarcu. Przeanalizujmy to. Posadzka komory królewskiej opiera się na faliście ukształtowanej skale. Także wokół ścian znajduje się wolna przestrzeń między granitem i wapieniem. Każdy krok wewnątrz komory powoduje, że komora „dźwięczy”. Nad Komorą Króla znajdują się tzw. komory „odciążające” wsparte na ogromnych granitowych monolitach, podczas gdy pozostałe części piramidy zbudowane są z wapienia. Czy rzeczywiście zaprojektowano te komory w celu odciążenia stropu? Nad Komorą Królowej piętrzy się jeszcze większa sterta kamieni i nikt nie pomyślał o odciążaniu. Belki stropowe oddzielające te komory obrobione są dokładnie jedynie z trzech stron. Górna część belek ma kształt nieregularny, widać ponadto ślady wierceń tworzących dodatkowe nierówności . Ma to sens tylko wtedy, gdyby założyć, że masę poszczególnych belek stropowych starannie dopasowywano na miejscu, czyli wewnątrz piramidy. Pytanie dlaczego? Komora Króla najwyraźniej została tak zaprojektowana by mogła swobodnie drgać. Można zatem zaryzykować hipotezę, że komory „odciążające”, a właściwie granitowe belki poszczególnych stropów nad Komorą Króla, to po prostu rezonatory mające za zadanie wzmocnić drgania komory królewskiej. W celu uzyskania właściwego rezonansu trzeba było zatem belki dostroić do właściwej częstotliwości drgań. Trzeba to było ponadto uczynić we właściwym miejscu, tzn. wewnątrz piramidy, bo różnice temperatur czy wilgotności spowodowałyby rozregulowanie urządzenia. Sama Ziemia jest źródłem zarówno energii mechanicznej jak i elektromagnetycznej, natomiast i fale mechaniczne i elektromagnetyczne generują fale dźwiękowe. Zatem Ziemia jako gigantyczne dynamo także wytwarza fale dźwiękowe. Fale dźwiękowe odpowiednio wzmocnione mogą stanowić źródło oscylacyjnych nacisków wywołujących efekt piezoelektryczny w kryształach kwarcu.Wszystko  wskazuje na to, że w komorze królewskiej gromadzono energię. Do czego mogła być potrzebna w tym procesie Wielka Galeria? Galerię najwyraźniej skonstruowano tak, by przekształcać wibracje w fale dźwiękowe, wzmacniać je i odbijać w górę do przedsionka, a dalej do komory królewskiej. Tę ostatnią właściwość Wielkiej Galerii wielokrotnie już sprawdzano z powodzeniem. Zagadkę 27 par szczelin w bocznych rampach można wyjaśnić przyjmując, ze w każdej z nich zamocowano zestaw rezonatorów, być może przypominających rezonatory Helmholtza, dostrojonych do różnych harmonicznych częstotliwości drgań. W celu zwiększenia efektywności działania zestawów rezonatorów odpowiednio zredukowano odległości między dwiema pionowymi ścianami bocznymi Wielkiej Galerii, zgodnie z prawami fizyki.  Farrel zakłada (w oparciu o materiały Sitchina i znajomość właściwości sieci krystalicznych), że zestawy te mogły tworzyć syntetyczne kryształy  konstruowane być może z wykorzystaniem nanotechnologii lub innej nieznanej nam metody tworzenia struktur na poziomie molekularnym. Jest to prawdopodobne, zwłaszcza gdy przypomnimy sobie kryształową czaszkę Mitchella-Hedgesa odnalezioną w Ameryce Środkowej. Jej zadziwiająca optyka (z wewnętrznymi pryzmatami i nieskazitelną strukturą nie spotykaną w przyrodzie) sugeruje, że czaszka ta została skonstruowana w oparciu o program wzrostu kryształu na poziomie molekularnym, a nie w wyniku cięcia i szlifowania, tym bardziej, że śladów takiej działalności podobno nie można dostrzec nawet pod mikroskopem. Fakt rozbieżności lokalizacji obu zadziwiających artefaktów przeszłości nie ma tu nic do rzeczy. Cywilizacja o tym stopniu rozwoju z pewnością nie była skrępowana czy ograniczona miejscem swego pobytu. Wibrujący układ może sam siebie unicestwić, zatem musi istnieć urządzenie kontrolujące poziom gromadzonej energii. Dla Wielkiej Piramidy także istnieje maksymalny poziom energii, który granitowy kompleks mógłby przetworzyć. Nie można odciąć źródeł wibracji (źródłem wibracji jest Ziemia), zatem należy je stłumić wykorzystując np. wibracje fali interferencyjnej. Granitowe zatyczki w korytarzu wstępującym mogą być urządzeniami w takim samym sensie jak i belki stropowe nad komorą królewską. Do blokowania korytarza stosowanie granitu nie było potrzebne. Wystarczyłby wapień. Natomiast granitowa przeszkoda w korytarzu wstępującym mogła posłużyć do wytworzenia interferencyjnej fali dźwiękowej kierowanej do Wielkiej Galerii, a tym samym mogła zapobiec osiągnięciu przez wibracje w komorze królewskiej niebezpiecznego poziomu. Kierując zgodną lub niezgodną w fazie falę w górę korytarza (stąd potrzeba zastosowania trzech przeszkód) można kontrolować poziom energetyczny układu.reszta jest tu:http://bogowie.org.pl/baza.php3?ido=20&poz=24  Jeżeli ktoś myśli że piramidy to urządzenia jakiejś cywilizacji półbogów to tu jest ciekawe odniesienie do tego:"...Z punktu widzenia techniki - jest to bardzo możliwe - tak twierdzi Alan F Alford. Zecharia Sitchin w swoich Kronikach Ziemi, powracał non stop do tego problemu. W przekazie sumeryjskim istnieje taki epos, w którym bogini Nunharsag wyraźnie rozkazała zdjąć czubek piramidy celem zakończenia straszliwej wojny pomiędzy bogami...Spowodowała więc, że Wielka Piramida utraciła funkcje urządzenia technicznego, jakie do tego czasu sprawowała...Niedowiarków odsyłam więc na czubek Wielkiej Piramidy, który kazała usunąć bogini Ninhursag...Wielka Piramida - nie posiada przecież czubka - zakończona jest kwadratowym tarasem o boku 10 metrów. A więc w zamierzchłych czasach zapewne stało tam urządzenie odbiorcze, tego paliwowego ogniwa - A oto treść tego eposu:Ja jestem Panią. Anu wyznaczył moje przeznaczenie. Ja jestem córką Anu. Enlil dał mi wielkie przeznaczenie. Ja jestem jego siostrą, księżniczką. Bogowie dali w moje ręce przyrządy nawigacyjne Nieba i Ziemi. Ja jestem matką szemów.Ereszgikal wpuścił mnie do miejsca otwierania instrumentów nawigacyjnych. Wielki drogowskaz, górę z której wznosi się Utu(Szamasz). Ustanowiłam jako moją platformę.W tekście eposu Lugal-ewyraźnie napisano, że bogini Ninharsug wykrzyknęła, że idzie: Do Domu, gdzie rozpoczyna się mierzenie cięciwy, gdzie Asan wzniósł oczy do Anu, muszę iść. Odetnę cięciwę dla walczących bogów..." a tu kolejny fragment opisu tego czym piramidy mogły być !"...już Petrie, jeden z pierwszych archeologów prowadzących dokładne badania Wielkiej Piramidy, zaskoczony był wykonawstwem kamiennej skrzyni umiejscowionej w Komorze Króla, zwracając szczególną uwagę na precyzję, z jaką wykuto tę skrzynię w jednym bloku z niezwykle twardego granitu.Maurice Chatelain,niegdyś naukowiec NASA,który odegrał kluczową rolę w księżycowych projektach Apollo,zauważył, że w przestrzeni kosmicznej Wielka Piramida jest widoczna na ekranie radaru z o wiele większej odległości niż pozostałe obiekty na ziemi,ponieważ jej ściany odbijają wiązkę radarową prostopadle,kiedy urządzenie jest umieszczone 38 stopni nad horyzontem.obliczył, że piramida mogłaby być reflektorem radarowym o współczynniku kierunkowości ponad 600 milionów przy fali o długości 2 cen ty metrów. Mówiąc językiem zrozumiałym dla laika, byłby to bardzo potężny reflektor. Trzeba pamiętać, że w zamierzchłych czasach piramidy, jak i pozostałe budowle pokryte były sześciokątnymi białymi taflami, co dla obserwujących z wysokości dawało efekt lśniących klejnotów precyzyjnie ustawionych do linii promieni słońca. Teoria Chatelaina przypomina słowa starożytnego sumeryjskiego poematu, który najwyraźniej opisuje Wielką Piramidę jako urządzenie nawigacyjne wyposażoną w pulsującą wiązkę od nieba do ziemi:Dom Bogów z ostrym szczytem;od Nieba do Ziemi jest doskonale wyposażony.Dom, którego wnętrze lśni czerwonym światłem Niebios,pulsującą wiązką, która sięga daleko i szeroko.Jej straszliwość dosięga ciała.Przerażający dom, wysoki szczyt gór-To, co stworzyłeś, jest wielkie i wyniosłe,ludzie nie mogą tego zrozumieć.W tekście Lugal-e bogini Ninharsag wypowiada następujące słowa:Do domu, gdzie rozpoczyna się mierzenie cięciwy,gdzie Asar wzniósł oczy do Anu,muszę iść.Odetnę cięciwędla walczących bogów.Niewątpliwie zagadką tegoż eposu jest fragment mówiący o domu, gdzie rozpoczyna się mierzenie cięciwy. Jeśli prześledzimy dokładne ułożenie piramid na płaskowyżu Giza, to okazuje się, że ich przekątne ustawiono dokładnie pod kątem 45 stopni do równoleżnika. Definicja mówi,że cięciwa to linia prosta łącząca dwa punkty krzywizny na przykład takiej jak krzywizna ziemi. Jeśli przedłużymy na mapie przekątną Wielkiej Piramidy to dokładnie znajdziemy się w Baalbek. Linia przecina słynną na cały świat terasę Libanu. Co ciekawe przedłużona linia w drugą stronę, przecina górę Św. Katarzyny.To nie przypadek, lecz z góry zamierzony plan.Jeśli linię cięciwy przedłużymy dalej, to okazuje się, że linia przecina najwyższy szczyt Tucji, Ararat.... Wszystko wskazuje na to, że rozwiązaniem jest woda (H20). To Nil był bezpośrednim dostarczycielem wody dla piramid, co wyraźnie widać po usytuowaniu ramp, które nie tylko ustawiono astronomicznie do linii słońca, lecz wszystkie skierowane są w kierunku Nilu, jako rzeki ,czyfi dostarczyciela wody. Oprócz tego w rejonie piramid w zamierzchłych czasach istniał sztuczny, lub naturalny zbiornik wody rozciągający się aż po dzisiejsze Fajum, co poświadcza żyjący w IV wieku p.n.erą Herodot... Jeśli Wielka Piramida w zamierzchłych czasach spełniała rolę ogniwa paliwowego, to niewątpliwie dostarczycielem wody był Nil i dlatego zbudowano ją na płaskowyżu Giza w pobliżu tej największej afrykańskiej rzeki... A starożytne teksty Sumerów na ten temat również nie milczą...

Coś, ponad co nic większego nie może być pomyślane, jest tak bardzo prawdziwe, że nawet nie można pomyśleć, że tego nie ma. http://technologiamaszynowa.blogspot.co.uk/

Portret użytkownika zarejestrowany

Społeczność międzynarodowa

Społeczność międzynarodowa nie chce jej uznać bo z nią się nie wiążą żadne ezoteryzmy ! I na dodatek jest w europie ! A wiadomo że wszyscy wyznawcy ezoteryzmów różnych są opętani egipskim z tym że nie mówi się iż piramidy egipskie nie posiadały na sobie żadnych hieroglifów, a i te nieliczne które znaleiono wewnątrz były naniesione przez owczesnych ludzi którzy przybyli na te ziemie... Tajemnica piramid jest w ich działaniu ! Tak jak piramidy w Bośni tak piramidy w Giza mają jakieś działanie o którym filozofom się nie śniło ! Do tego jest dorabiana jakaś ideologia bez której pewni ludzi nie umieją żyć ! Ludzkość ze swoimi popedami do samounicestwienia się jest jeszcze daleka od rozszyfrowania ich działania oraz jakimi "urządzeniami" są ?! Tu jest link do filmu w jęz. angielskim znanego badacza, który twierdzi że ppiramidy są urządzeniami ! W wykładzie tym Chris przedstawia także dowody na użycie maszyn do budowania piramid oraz niektórych budowli staro egipskich co potwierdza wszystkie doniesienia o tajemniczym pochodzeniu piramid oraz tajemnicy historii rodzaju ludzkiego ! Oczywiście te wszystkie szokujące dane oraz artefakty są ukrywane przes oficjalną egiptologię. Film w języku angielskim. (może ktoś kiedyś przetłumaczy?) Jeśli ktoś nie chce oglądać długiego wprowadzenia może zacząć oglądać od trzeciej części-trzeci link.http://www.youtube.com/watch?v=BUjYsOXm3IAhttp://www.youtube.com/watch?v=pzTl2Iyt_Rohttp://www.youtube.com/watch?v=lyRt7F8JxsEhttp://www.youtube.com/watch?v=xAMRUGqssdAhttp://www.youtube.com/watch?v=afe2h9QnCDohttp://www.youtube.com/watch?v=SF37FjUDxso Wielu chce ukryć fakty iż to urządzenia jakiegoś rodzaju !Oczywiście wnioski Dunna są moim zdaniem mylące ale zato jego odkrycia natury bydowy i urządzeń potrzebnych do budowy "urządzenia" piramid są 100% trafne !Piramidy w Bośni to po prostu ta sama wiedza zastosowana w innym miejścu, ale pytanie kto tą wiedzę miał na początku ? i co to za wiedza, o jakim działniu tych urządzeń ? i jacy ludzie mogli posiadać wiedzę o działaniu piramid ?

Coś, ponad co nic większego nie może być pomyślane, jest tak bardzo prawdziwe, że nawet nie można pomyśleć, że tego nie ma. http://technologiamaszynowa.blogspot.co.uk/

Portret użytkownika devoratus

Piramidy nie posiadąły na

Piramidy nie posiadąły na sobie hieroglifów, ale nie znaczy to, że nie posiadały żadnych oznaczeń.
Oznaczenia istniały i istnieją do tej pory w meczecie sułtana Hassana, dzięki czemu ich nie zniszczono/rozgrabiono.

Portret użytkownika anonim

ale daja juz te newsy na

ale daja juz te newsy na odwal sie co ?tyle rzeczy sie dzieje ciekawych na swiecie, a oni jako ''nietypowy'' serwis informacyjny (szczegolniew tych czasach) powinni uswiadamiac ludzi badz nawet zaciekawiac jesli ktos nie jest wybitnym wyznawcna myslenia wychodzacego ponad normy.A tym czasem daja newsy, o ktorych juz wiadomo od wielu lat, z ta informacja zetknelo sie zapewne wielu z was, pomijajac to, ze daja wszystko po lebkach i cos gdzies w ktoryms kosciele a jak chcecie wiedziec cos wiecej to sobie wygooglujcie.. na takiej zasadzie to dziala. A szkoda bo strona ma potencjal, duzo ludzi zaglada, moglaby ona sluzyc jako ''oczo-otwieracz'' ale jak widac do tego wcale sie nie garnie, a raczej ludzie ktorzy nia zarzadzaja. Zrobili swoje co ? reklamy sa, kaska leci. jest fajnie powklejajmy tylko raz na tydzien jakies przedawnione info i swieto! niech szara masa sie cieszy.

Portret użytkownika TomaszP

Polecam ksiazke "Fingerprints

Polecam ksiazke "Fingerprints of the Gods" Grahama Hancock'a w tym temacie. Warto tez posluchac, co o tym mówi Robert Schoch. Potem sam podejmiesz decyzje, czy nie maja prawa istniec. Ja uwazam ze sa znacznie starsze, a dowody na to podaja nawet egiptolodzy w swoich sprzecznych odkryciach i badaniach. wszystko jest kwestia polaczenia kropek w jeden rysunek - a nie badania pojedynczych kropek oderwanych od siebie. To tylko moja opinia oczywiscie.

Skomentuj