Bośniacka piramida mimo wielu dowodów nadal nie jest uznawana przez naukę za twór człowieka

Kategorie: 

Piramida Słońca w Bośni - źródło: FaktaX

We wsi Visoko znajdującej się na terytorium Bośni i Hercegowiny od zawsze znajdowało się niewielkie wzgórze. Regularny kształt jego zboczy zwrócił uwagę dr Semira Osmanagicza. Rzeczywiście kształt góry przypomina piramidę. Osmanagicz, jako specjalista od starożytnych Majów. Naukowiec badający piramidy od dekad, na tego typu obserwacje był szczególnie wyczulony.

 

Naukowiec od czasu odkrycia bada ta strukturę. Udało mu się dokopać do powłoki piramidy, która wydaje się być wykonana z czegoś podobnego do betonu, ale twardego jak kamień. O tym, że bloki licujące konstrukcje zostały wykonane sztucznie świadczą ślady bąbelków powietrza zidentyfikowane w strukturach porowatych a także przekrój bloków. W niektórych miejscach widać napisy, niczym runy.

Gdy weźmie się pod uwagę fakt, że ludzie zawsze uważali tą konstrukcje za górę a jej boki pokrywa gruba warstwa osadów a nawet porasta je las to zasadne wydaje się pytanie, kto zbudował ta budowlę. Istnieje taka możliwość, że piramida powstała przed piramidami egipskimi i może być śladem bytności jakiejś zapomnianej cywilizacji, która musiała stać na wysokim poziomie rozwoju.

Jeśli porównamy piramidę z Bośni do Wielkiej Piramidy w Egipcie okaże się, że Bośniacka konstrukcja jest większa, bo ma 220 metrów wysokości i boki po 360 metrów. Gdyby nauka przyjęła do wiadomości istnienie tego zabytku zostałaby ona największą piramida świata.

Tak jak każda piramida tak i bośniacka jest struktura emitująca jakąś nie do końca znaną dzisiejszej ludzkości, energię. Na szczycie piramidy zmierzono promień energetyczny posiadający częstotliwość 25 KHz. Odkrycie wskazuje na to, że Piramidy nie są tylko miejscem pochówku, ale przede wszystkim wyrafinowanymi urządzeniami, których przeznaczenia jeszcze nie znamy.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
loading...

Komentarze

Portret użytkownika TomaszP

Polecam ksiazke "Fingerprints

Polecam ksiazke "Fingerprints of the Gods" Grahama Hancock'a w tym temacie. Warto tez posluchac, co o tym mówi Robert Schoch. Potem sam podejmiesz decyzje, czy nie maja prawa istniec. Ja uwazam ze sa znacznie starsze, a dowody na to podaja nawet egiptolodzy w swoich sprzecznych odkryciach i badaniach. wszystko jest kwestia polaczenia kropek w jeden rysunek - a nie badania pojedynczych kropek oderwanych od siebie. To tylko moja opinia oczywiscie.

Strony

Skomentuj