Na Ceres może się znajdować miasto obcych

Kategorie: 

Źródlo: Internet

Jasne plamy na planecie karłowatej Ceres, które zostały sfotografowane przez sondę kosmiczną Dawn, nadal pozostają nierozwiązaną tajemnicą astronomii. Nie wiadomo jaki proces tam zachodzi, podejrzewano kriowulkanizm, ale ostatecznie nie potwierdzono tej hipotezy. Niektórzy twierdzą, że te jasne plamy to miasto obcych.

 

Ceres jest największym ciałem niebieskim w Pasie Asteroid, które zostało odkryte w 1801 roku. Przez długi czas dysponowaliśmy jedynie jego zamglonymi zdjęciami. Sonda Dawn pozwoliła na dokładne zbadanie tego ciała niebieskiego. Odkryto jednak zaskakujące rzeczy. Zauważono niezwykle jasne punkty.

Potem ustalono, że jasne anomalie znajdują się w kraterze o średnicy około 90 kilometrów. Pomimo faktu, że wykonano zdjęcia tych struktur i to z dużą rozdzielczością, nikt z naukowców nie jest jeszcze w stanie powiedzieć, co to może być. Gdy na stronach NASA przeprowadzono ankietę w której pytano czy to lód czy wulkan, aż 40% ankietowanych wybrało opcję "Inne".

Nie jest to co prawda potwierdzenie, że większość ludzi uważa, iż to co tam widać to światła jakiegoś miasta, ale ludzie instynktownie czują, że oficjalne wytłumaczenia nie wyglądają zbyt przekonująco. Wiele osób twierdzi, że ta jasna struktura do złudzenia przypomina to jak wyglądają ziemskie miasta nocą widziane z przestrzeni kosmicznej. Rzeczywiście światła Las Vegas wyglądają zdumiewająco podobnie do tych jasnych plam.

NASA zapowiada, że wkrótce zostanie zaproponowane oficjalne wytłumaczenie anomalii z Ceres, ale z pewnością pozostanie wiele osób nieprzekonanych. Jeśli tam rzeczywiście znajduje się jakaś baza to raczej nie jest to ziemska technologia. Można podejrzewać, że ktoś mógł zbudować na Ceres kopalnię, bo przecież sami planujemy pozyskiwać surowce z przelatujących w naszej okolicy asteroid.

Dzisiaj okazało się na przykład, że jasne plamy znajdują się tez w innych miejscach na powierzchni tej planety karłowatej. Jedno z takich skupisk świateł odkryti w okolcy dwóch heksagonalnych struktur wyglądających na dziwaczne kratery.

Zresztą teorię tą można też podeprzeć zwracając uwagę na inną dziwną anomalię zlokalizowaną na Ceres – samotną górę wysokości 6 kilometrów, zwaną też ze względu na kształt piramidą. Naukowcy nie maja pojęcia jak mogła tam powstać taka wielka struktura pośrodku niczego. Eksperci mają nadzieję dowiedzieć się więcej o tajemnicach Ceres pod koniec października lub w grudniu. Wtedy sonda wejdzie na najniższą z dotychczasowych orbit i znajdzie się na wysokości 375 km nad powierzchnią Ceres. Wtedy zobaczymy jeszcze więcej szczegółow

 

 

 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika H.R.

Naukowcy nie mogą

Naukowcy nie mogą wytłumaczyć, w jaki sposób mogła powstać na tej płaskiej powierzchni góra o wys. 6 km. Ale może to być bardzo proste. Jeżeli przyjąć hipotezę opartą na przekazach Sumerów z dziedziny astronomii, to w rejonie dzisiejszego pasa planetoid znajdowała się dawniej orbita wodnej planety Tiamat. Orbita Marsa znajdowała się wtedy mniej więcej na miejscu dzisiejszej orbity Ziemi. Tiamat doznała kolizji z planetą Nibiru. Nibiru wyszła z tej kolizji bez większego szwanku, ale Tiamat uległa znacznej destrukcji. Spora część jej masy została wyrzucona w przestrzeń, a sama Tiamat została wypchnięta ze swej orbity. Ten kataklizm miał znacznie większe skutki w skali całego Układu, ponieważ Wenus została zepchnięta na nową orbitę bliżej Słońca, orbita Marsa uległa przesunięciu  w dzisiejsze położenie, a Tiamat, czyli Ziemia,  usytuowała się ze swą orbitą na dzisiejszym miejscu. Z ogromnych ilości wody wyrzuconej w przestrzeń podczas kolizji powstały komety krążące wewnątrz Układu Słonecznego, a z materii stałej utworzył się Pas Planetoid. Góra o niewyjaśnionym pochodzeniu mogła istnieć jeszcze na Tiamat przed jej kosmiczną katastrofą. Tę hipotezę potwierdza szereg faktów dot. naszej planety, oraz zjawisk fizycznych jakie miały miejsce w historii planety Ziemia. Jednak na razie nie ma jednoznacznych, twardych dowodów, które byłyby w stanie podnieść tę hipotezę do rangi teorii. Choć, bardzo możliwe, że to tylko kwestia czasu i to niezbyt odległego.

Portret użytkownika Homo sapiens

Jeżeli chodzi o obcych to oni

Jeżeli chodzi o obcych to oni mogą zmieniać ciała jak rękawiczki, zresztą o tym mówią wszyscy ufolodzy ! Wiedzą o tym wszyscy fani "wzięć" !  (...)Kolejna rycina ofiary UFO przedstawia szaraka, który pokazuje jak wygląda proces zmiany "umarłego" ciała na nowe 'genetycznie stworzone', przekładania duszy w "nowe" humanoidalne 'pojemniki-cielesne'(...)

Kolejne ryciny z porwań do UFO pokazują jeszcze większe ilości genetycznie wyprodukowanych ciał - (skąd będą pobierać energię ?...
 
więcej tutaj:
http://popotopie.blogspot.com/2015/09/zyjmy-poki-jestesmy-prawdziwi.html

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika H.R.

Obawiam się, że tym co

Obawiam się, że tym co przedstawiłeś, definitywnie przeczysz tezom zawartym w twej ulubionej książce pt. "Biblia". Z tego, co pokazałeś wynika, że znane z Pisma przypadki "zmartwychwstania" wraz przypadkiem samego mistrza, to nie żaden cud i wiara, ale zwykła, przemysłowa działalność niejakich Szaraków. Więc jak to w końcu rozumiesz????

Portret użytkownika bb

Światła miast czasem

Światła miast czasem gasną...
Przecież od dawna było widać że jest więcej mniejszych jasnych punktów.
Najbardziej podoba mi się teoria "lipki" o diamencie.... niezwykle intrygująca planetka k.
 

Portret użytkownika Io600

To jest dobre skojarzenie,

To jest dobre skojarzenie, ale obawiam się, że błędne, bo na innych zdjęciach widać występowanie tej fluorescencyjnej substancji lub materiału/złoża w różnych miejscach, na zboczu góry, jakaś drobnica w małych kraterach itp. itd. To może sugerować kopalnię tego świecącego surowca, być może nawet bardzo energetycznego surowca. Jeśli na Księżycu jest Hel3, który nie występuje na Ziemi - a gdyby występował, to kosztowałby na prawdę dużo pieniędzy - to takie paliwo z Ceres (jeśli to surowiec energetyczny) mógłby posucąć daleko do przodu nasze ambicje podboju kosmosu. Zamiast więc wysyłać ludzi na pewną śmierć na Marsa powinni już myśleć o rozwoju branży wydobywczej w przestrzeni kosmicznej. Ale zaraz.. coś mi świta, że prywtne firmy na całym świecie już od lat finansują badania nad alternatywnymi napędami i sami projektują rakiety i pojazdy kosmiczne, które mają w przyszłości eksploatować układ słoneczny. NASA nie ma monopolu na takie działania. Szczególnie w USA, gdzie co znajdziesz na swojej działce, to twoje, ropa nie ropa, złoto nie złoto. To nie bandycka Polska, gdzie nie można się obronić przed złodziejem, bo można trafić do więzienia za napaść. Ale takie rzeczy muszą być utrzymywane w stu procentowej tajemnicy, żeby konkurencja się nie dowiedziała, że właśnie przyleciał twój statek z towarem wartym miliardy dolarów. Dlatego oficjalnie są tylko informacje od NASA, informacje naukowe, a nie biznesowe.

Strony

Skomentuj