Chemtrails, problem czy ratunek przed problemem...

Kategorie: 

własne

W dobie ogólnodostępnego internetu, ludziom z różnych stron świata, dużo łatwiej jest dzielić się wymianom poglądów dotyczących zaobserwowanych przez siebie zjawisk różnego pochodzenia. Przeglądając strony stwierdzam, że częstym powodem sprzeczek, a nawet kłótni na forach, jest sprawa kwestia chemtrails. Jedni są po prostu przekonani, że one istnieją a inni, że nie istnieją i obie grupy są przeważnie odporne na argumentację.

 

Do niedawna, dla większości była to tylko teoria spiskowa i ludzie w większości wyśmiewali tych którzy ją głosili, jednak czasy się zmieniły i niestety, niektóre kraje, oficjalnie przyznały się do prowadzenia oprysków na wielką skalę, mającą na celu ratunek ziemi przed nieuchronnym i morderczym globalnym ociepleniem, problem w tym, że globalne ocieplenie, jest tak samo kontrowersyjną teorią jak i chemtrails a więc o co chodzi w tym wszystkim?

Często można się spotkać z mrożącym krew w żyłach wyjaśnieniem, że chemtrails to celowe podtruwanie ludzi abyśmy byli chorzy i co za tym idzie kupowali ogromne ilości leków, a tym samym wspierali potężne koncerny farmaceutyczne. Tej teorii nie można by wykluczyć, jeśli by założyć że zmiennokształtne cywilizacje opanowują ziemię i podstawiając „swoich ludzi” do rządów, stopniowo wdrażają coraz to nowe sposoby, by wytruć rdzennych mieszkańców ziemi i zapanować na ziemi. W innym przypadku taka teoria nie ma sensu, bo podtruwając nas, ludzkie elity truły by samych siebie, a więc jak nic musi chodzić o coś innego.

Fakt faktem, kto obserwuje niebo, jest w stanie zauważyć zmiany jakie nastąpiły od ładnych paru lat, za samolotami smugi które znikały raz szybciej a raz wolniej, ciągły się od zawsze i nie zawsze smuga oznacza chemtrails. Podejrzane jednak zostają smugi które nie giną wcale, a jedynie rozlewają się po niebie i błękit szybko zmienia się w biel, a nawet srebrzystą biel, która tworzy swoistego rodzaju zwierciadła, stąd wysyp słońc pobocznych i efektu halo słonecznego a nawet księżycowego i mnogość nowych chmur, które naukowcy nagle odkrywają.

Ciekawostką jest to, że bardzo często smugi po samolotach nasilają się mocno podczas wschodu i zachodu słońca, co może sugerować chęć ukrycia czegoś, co jest w okolicy słońca.

Istnieje również możliwość że chemtrails, to swoistego rodzaju antena współpracująca z HAARP który jest podejrzewany jest o manipulacje pogodowe (o co również oficjalnie oskarżają się niektóre kraje) zaletą takiej anteny byłby fakt, że po spełnionym zadaniu, antena taka rozpływała by się w powietrzu Smile

 

Część ludzi sceptycznie nastawionych do tych teorii, dostaje szału i tłumaczy regułkami że zawsze tak było i te smugi są tylko parą wodną, co mnie osobiście śmieszy, bo jakkolwiek by nie było, to doprawdy naiwni są co niektórzy, co to twierdzą, że samolot który na 1500km lot spala coś około 7 tys. litrów paliwa... zostawia za sobą samą parę wodną Biggrin , Jakkolwiek nie jest, to są spaliny i jeśli samochód truje, to samolot jeszcze bardziej, bo te spaliny też spadną prędzej czy później na ziemię, a nie jest ich mało...ilość samolotów, jakie obserwujemy w powietrzy dziennie, mówi sama za siebie, a to czy one rozpylają jeszcze coś, prócz spalin to już „inna inszość” Wink

 

Takie błękitne niebo to już rzadkość.

Na moje oko, chemtrails zdrowe nie jest i na pewno truje, ale to efekt uboczny (jak w samochodach) jednak tak naprawdę może chodzić o klimat... a dokładniej mówiąc o roztopienie lodowców, pod którymi odsłonią się złoża naturalne, których wartości, nawet władców najbogatszych państw mogłyby przyprawić o zawrót głowy i takie smużenie mogłoby mieć na celu, nie tyle walkę z globalnym ociepleniem, a wręcz jak najdłuższe zatrzymywanie ciepła i blokadę przed zbyt szybkim wypromieniowaniem ciepła w kosmos.

 

Według licznych doniesień, dawno temu ziemię otaczała lodowa otoka, która działała jak szklarnia, przepuszczała życiodajne słońce i zatrzymywała ciepło, dzięki czemu cała kula ziemska miała ten sam ciepły klimat, czy taka otoka musi być z lodu? Być może ktoś wpadł na pomysł by to odbudować w inny sposób...nawet chwilowe zatrzymanie ciepła dłużej przy ziemi może skutkować tym, że prądy zaniosą go dalej niż zwykle... wiem że niektórym to się w głowie nie mieści, ale ludzie są jednak mądrzy a lodowce stoją im na drodze tak samo jak sam klimat...

to oczywiście moja teoria... co o niej sądzicie na pewno wyrazicie w owocnej dyskusji pod artem, do której jak zwykle ja się włączę Smile na poparcie mojej teorii na tą chwile mam tylko to że trzecia zima z rzędu nie przypomina zimy a prądy rozprowadzające ciepło po ziemi, po prostu fiksują Smile północna półkula coraz szybciej się rozmraża i wciąż przybywa coraz to nowych znaków zwiastujących coraz to nowy... koniec świata Wink

 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika Piotrulla

Warto zwrócić uwagę na

Warto zwrócić uwagę na możliwość synchroniczności oprysków z różnicami ciśnień. Jeśli robimy oprysk przy niskim ciśnieniu, a wtedy o naturalne zachmurzenie jest łatwiej, to walimy kasę w gnój. Jeśli opryskujemy przy wysokich ciśnieniach, to zachmurzamy i zatrzymujemy podczerwień przy ziemi.
  

Portret użytkownika Nieważny

 Jesze nie tak dawno było

 Jesze nie tak dawno było głośno o dziurach ozonowych, myślę [email protected] że nic mocniejczego i ''naturalnego''nie jest potrzebne żeby te lodowce sobie się fajnie topiły.W rezultacie ułatwiając dostęp do bogactw.Alle o dziurach nagle cisza za to pojawiły się chemtrails.Pytanie ile tak naprawdę tego ozonu w powietrzu mamy bo jeśli mało to jesteśmy w y s t a w i e n i na śmiertelne promieniowanie.I w tym miejscu następuje niesamowity zwrot akcji(który mnie osobiście rozwala)  otóż, czy owe chemtrails tajemnicze, zbrodnicze nie jest jednak próbą(bez nagłaśniania)ratowania Ziemi przed utratą ozonu?  Oczywiście szybki projekt ma skutki uboczne (opadające cząstki metali i wszystkiego tam trującego badziewia) z pewnością skutkowac będą niemałą depopulacją.No cóż coś za coś albo po prostu depopulacja czyli alzheimer, szybkka opalenizna(he he) i rak skóry.A za smutne moje zakończenie obwiniam jednak wredną obcą cywilizacje  Wink    pozdro

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika mandaryn 66

29.12.2015 okolice Przemkowa

29.12.2015 okolice Przemkowa k/Polkowic godz.ok.14.30 niebo było poorane smugami .Nigdy nie widziałem tak intensywnych przelotów samolotów .W oddali leciał samolot ,ale jego smuga kondensacyjna była tzw.normalna .Szybko znikała .Te zaś pasma utrzymywały sie do  zmierzchu ,rozszerzając się łączyły sie w jeden dywan -całość .
 

Portret użytkownika forest

bardzo fajnie napisany

bardzo fajnie napisany artykul, bardzo fajny tok myslowy i dystans. popieram Smile a co do tresci: nie problemem jest co, kto i dlaczego, lecz to, ze mala grupka ludzi podejmuje decyzje za duza grupke ludzi, ktora to potem te decyzje wykonuje poslusznie i pospiesznie Smile

Portret użytkownika Wojciech

Gdzieś już nie pamiętam chyba

Gdzieś już nie pamiętam chyba na portalu niezależna telewizja gość opowiadał obserwację ufo jadąć samochodem. Obserwował jak coś wytwarza smugę dużą smugę - chemitrals nie widział on na przodzie żadnego samolotu po pewnym czasie nagle smuga się urwała a z góry w tym miejscu gdzie powinien być samolot ją wytwarzający spadła w dół pionowo srebrzysta kula. Może te chemitrals wytwarzają obcy a nie my ludzie swoimi samolotami.

Portret użytkownika Rodak

Chemitrals  to problem, a nie

Chemitrals  to problem, a nie ratunek, bo przesłanianie promieni słonecvznych  docierających do Ziemi  jest przestepostwem, bo  te promienie niosą na planete informacje i zycie, którego elu=ity nie chca dopuszczac do Ziemi, bo mają cel wyludnienia

Strony

Skomentuj