Chińczyk ocalał z wypadku dzięki znajomości kung-fu

Kategorie: 

youtube.com

W mieście Zhenjiang w Chinach pieszy przeżył wypadek. Rozpędzony samochód wjechał w niego naprawdę  z dużą prędkością.

 

Kamery nadzoru wideo zarejestrowały moment wypadku i wyglądał on dramatycznie. Poszkodowany zrobił pełny obrót w powietrzu i po chwili upadł na drogę.

Świadkowie zdarzenia natychmiast wezwali lekarza, który jednak nie znalazł żadnych poważnych obrażeń u ofiary. Stwierdził za to, że to ze względu na fakt, że mężczyzna znał bieglę sztukę walki  kung-fu. Dzięki wytrenowaniu udało mu się zachować tak, aby instynktownie uniknąć poważnej kontuzji.

 

 

 

 
 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika X

Tallinin to natowski trol z

Tallinin to natowski trol z Tallina (bazy dobrze płatnych internetowych troli do walki z wszystkim co alternatywne). 
Jego rola to spłycanie, osmieszanie, robienie głupa z każdego forum na jakie trafi.
 
To takim tallininom zawdzięczamy fakt, iż ufologia, parapsychologia itp traktowane sa jako dziedziny dla ludzi niespełnarozumu.

" ...nauka prowadzi nas do zrozumienia tego, jaki jest świat, a nie tego, jaki chcielibyśmy, by był ... "
- Carl Sagan

Portret użytkownika baca

to nie kung fu go uratowało

to nie kung fu go uratowało tylko ewolucja - debile mają zadziwiającą skłonność do przetrwania, albowiem rodzą się na skalę masową w niepokojących ilościach... ten chociaż nie wysyłał sms-ów na środku ulicy miał jednak przy sobie smartfon ktory myślał za niego i uratował mu życie tym samym...
gdyby ten koleś naprawdę ćwiczył kung fu zabiłby sie na pierwszym trenigu w wyniku porażenia prądem wzbudzonym z drewnianej deski, którą uderzyłby swoim naelektryzowanym od smartfona czołem...

Portret użytkownika Cabaj

Jak na chiny to trafił

Jak na chiny to trafił wielkoluda w czerwonych butach...rzeczywiście nie ucierpiał....zaraz po uderzeniu gość wstaje i skacze z radości...   
Kręgosłup i łeb do wymiany....tak na dzień dobry.
A..no i "kung-fu"...według autora.
 

Skomentuj