Co by było gdyby dinozaury nie wyginęły

Kategorie: 

Źródło: Kadr z Youtube

66 milionów lat temu asteroida uderzyła w Ziemię. Potem nastąpiła eksplozja o sile 10 miliardów bomb atomowych, która zmieniła bieg ewolucji. Niebo pociemniało, rośliny przestały fotosyntezować. Najpierw zginęły rośliny, potem zwierzęta, które się nimi żywiły. Łańcuch pokarmowy się załamał. Ponad 75% wszystkich gatunków zniknęło. Kiedy opadł kurz, wszyscy ptasi przodkowie z wyjątkiem garstki wymarli. To katastroficzne wydarzenie umożliwiło ewolucję człowieka. Ocalałe ssaki wkrótce rozkwitły, w tym przodkowie małych naczelnych, którzy wyewoluowali w nas. Wyobraź jednak sobie, że asteroida przeleciała i dinozaury przeżyły. Czy powstalaby wtedy gadzia cywilizacja?

 

Trudno wyobrazić sobie wysoko rozwinięte drapieżne dinozaury, które dzięki inteligencji stworzyły zaawansowaną techniczna cywilizację, ale naukowcy zajmujący się dinozaurami dyskutują o hipotetycznym świecie, w którym ssaki w niewiarygodny sposób opanowały Ziemię. Może to brzmieć jak kiepskie science fiction, ale rodzi kilka głębokich filozoficznych pytań na temat ewolucji. Czy ludzkość pojawiła się przypadkiem, czy też ewolucja w inteligentne istoty jest nieunikniona?

 

Mózg, narzędzia, język i duże grupy społeczne czynią z nas dominujący gatunek na planecie. Na siedmiu kontynentach żyje 8 miliardów homo sapiens. Pod względem całkowitej wagi jest więcej ludzi niż wszystkich dzikich zwierząt. Zmieniliśmy połowę masy lądowej Ziemi, aby się wyżywić.

 

W latach 80-tych paleontolog Dale Russell zaproponował eksperyment myślowy, w którym mięsożerny dinozaur stał się inteligentnym użytkownikiem narzędzi. Ten „dinozaur” miał duży mózg, kciuki i chodził prosto. Nie jest to niemożliwe, ale bardzo mało prawdopodobne! Biologia zwierzęcia wyznacza kierunek jego ewolucji. Twój punkt wyjścia mocno kształtuje twoją ścieżkę. Jeśli rzucisz studia, prawdopodobnie nie zostaniesz neurochirurgiem, prawnikiem ani naukowcem rakietowym. Ale możesz być artystą, aktorem lub przedsiębiorcą. Ścieżki, którymi kroczymy w życiu, otwierają jedne drzwi, a inne zamykają. Dotyczy to również ewolucji.

W tym kontekście warto zwrócić uwagę na rozmiary dinozaurów. Począwszy od okresu jurajskiego, zauropody, brontozaury i ich krewni ewoluowały w 30-50 tonowe giganty o długości do 30 metrów – dziesięć razy cięższe od słonia i dłuższe niż płetwal błękitny. Stało się tak w kilku grupach, w tym Diplodocidae, Brachiosauridae, Turiasauridae, Mamenchisauridae i Titanosauria. Działo się to na różnych kontynentach, w różnych czasach iw różnych klimatach, od pustyń po lasy deszczowe. Ale inne dinozaury, które żyły w tych warunkach, nie stały się nadolbrzymami.

 

Wspólnym wątkiem łączącym te zwierzęta było to, że były to zauropody. Coś w anatomii zauropodów - lekkie, puste kości o wysokim stosunku wytrzymałości do masy, metabolizm i wszystko - ujawniło ich potencjał ewolucyjny w tym kierunku. To pozwoliło im urosnąć tak duże, jak żadne inne zwierzę lądowe nigdy wcześniej ani później. Podobnie mięsożerne dinozaury wielokrotnie zamieniały się w ogromne, dziesięciometrowe, wielotonowe drapieżniki. Przez ponad 100 milionów lat megalozaurydy, allozaury, karcharodontozaury, neowenatory i wreszcie tyranozaury ewoluowały w gigantyczne drapieżniki.

 

Ewolucja dinozaurów była dobra w tworzeniu ich dużych ciał, ale nie mózgów. Dinozaury wykazywały niewielką tendencję do zwiększania rozmiaru mózgu w miarę upływu czasu. Dinozaury jurajskie, takie jak allozaur, stegozaur i brachiozaur, miały bardzo małe mózgi. W późnej kredzie, 80 milionów lat później, tyranozaury i dinozaury dziobaki rozwinęły większe mózgi. Ale pomimo wielkości zwierzęcia mózg tyranozaura ważył tylko 400 gramów. Mózg Velociraptora - 15 gramów. Przeciętny ludzki mózg waży 1,3 kilograma.

 

Dinozaury ostatecznie zajęły nowe nisze. Mniejsze zwierzęta roślinożerne stały się bardziej powszechne, a ptaki bardziej zróżnicowane. Później pojawiły się długonogie formy, wskazujące na wyścig zbrojeń między szybkonogimi drapieżnikami a ich ofiarami. Wydaje się, że życie społeczne dinozaurów staje się coraz bardziej złożone. Zaczęły żyć w stadach i rozwinęli wymyślne rogi do walki i okazywania siły. Niemniej jednak wydaje się, że ścieżka dinozaurów została powtórzona. Raz po raz ewoluowały w gigantycznych roślinożerców i mięsożerców z małymi mózgami.

 

Dinozaury mają prawie 100 milionów lat w historii i niewiele wskazuje na to, że zrobiłyby coś radykalnie innego, gdyby nie interwencja asteroidy. Prawdopodobnie na Ziemi nadal byłyby te superolbrzymy, długoszyi roślinożercy i ogromne drapieżniki podobne do tyranozaurów. Mogli rozwinąć nieco większe mózgi, ale niewiele jest dowodów na to, że staliby się geniuszami. Jest również mało prawdopodobne, aby ssaki je wyparły. Dinozaury zmonopolizowały swoje siedlisko. Tymczasem ssaki miały inne ograniczenia. Nigdy nie ewoluowały w nadolbrzymy. Ale wielokrotnie rozwijały duże mózgi. Masywne mózgi wyewoluowały u orek, kaszalotów, fiszbinowców, słoni, lampartów morskich i małp człekokształtnych.

 

Obecnie niektórzy potomkowie dinozaurów — ptaki, takie jak wrony i papugi — mają złożone mózgi. Potrafią posługiwać się narzędziami, mówić i liczyć. Ale to ssaki, takie jak małpy człekokształtne, słonie i delfiny, rozwinęły największe mózgi i najbardziej złożone zachowania. Czy to oznacza, że ​​zniszczenie dinozaurów zapewniło ssakom rozwinięcie inteligencji? Najprawdopodobniej tak.

 

Punkty początkowe mogą ograniczać punkty końcowe, ale też ich nie gwarantują. Steve Jobs, Bill Gates i Mark Zuckerberg porzucili studia. Ale gdyby rezygnacja ze szkoły automatycznie uczyniła z ciebie multimiliardera, każdy, kto porzuciłby studia, byłby bogaty. Nawet jeśli zacząłeś od właściwego miejsca, potrzebujesz okazji i szczęścia. Ewolucyjna historia naczelnych sugeruje, że nasza ewolucja wcale nie była nieunikniona. W Afryce naczelne ewoluowały w małpy człekokształtne o dużych mózgach, a ponad 7 milionów lat temu pojawili się współcześni ludzie. Ale gdzie indziej ewolucja naczelnych obrała zupełnie inną ścieżkę.

 

Kiedy małpy dotarły do ​​Ameryki Południowej 35 milionów lat temu, po prostu ewoluowały w inne rodzaje małp. A naczelne dotarły do ​​Ameryki Północnej co najmniej trzy razy: 55 milionów lat temu, 50 milionów lat temu i 20 milionów lat temu. Nie przekształciły się one jednak w gatunek produkujący broń nuklearną i smartfony. Zamiast tego z nieznanych nam przyczyn wyginęły.

 

W Afryce i tylko w Afryce ewolucja naczelnych obrała wyjątkowy kierunek. Coś w afrykańskiej faunie, florze lub geografii wpłynęło na ewolucję małp człekokształtnych: naczelnych lądowych, o dużym ciele, posługujących się narzędziami. Nawet po wyginięciu dinozaurów nasza ewolucja wymagała odpowiedniego połączenia okazji i szczęścia. Ale ewolucja trwa. 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
loading...

Komentarze

Portret użytkownika BazookaKomendanta

"Na siedmiu kontynentach żyje

"Na siedmiu kontynentach żyje 8 miliardów homo sapiens. Pod względem całkowitej wagi jest więcej ludzi niż wszystkich dzikich zwierząt. Zmieniliśmy połowę masy lądowej Ziemi, aby się wyżywić." - Moim zdaniem te 8 miliardow to kolejne teksty w stylu globalnego ocieplenia. A ostatnie dwa zdania to juz kompletna niedorzecznosci. Komus sie wydaje, ze juz poznalismy wszystko na Ziemi, od ladow po oceany. Albo zwykla manipulacja pod zakladana teze.

Pozdro

Skomentuj