Czescy archeolodzy odkryli grobowiec starożytnego "strażnika sekretów Porannego Domu"

Kategorie: 

Źródło: pixabay

Bardzo ciekawe doniesienie z dziedziny archeologii, zostało niedawno zgłoszone w Egipcie. Okazuje się, że zespół czeskich naukowców natrafił tam na nieznany wcześniej grobowiec należący do tajemniczego kapłana żyjącego 5 tysięcy lat temu. Zgodnie z inskrybcjami znalezionymi w jego grobowcu, archeolodzy natrafili tam na szczątki, "jedynego przyjaciela króla", "zarządcy wszystkich prac króla", "strażnika sekretów Porannego Domu", "sługi królewskiego pałacu" oraz co chyba najważniejsze "zarządcy Domu Życia".

 

Same te tytuły mówią wiele na temat istotnych funkcji które pełnił on za życia, choć nie informują one nas o imieniu króla któremu to służył a nawet rzekomo się z nim przyjaźnił. Zgodnie z obecną wiedzą, rzeczony kapłan nazywał się Kaires. Jego grobowiec znajduje się w datowanym na XXV w. p.n.e polu piramid zbudowanych za czasów piątej dynastii. Miejscu pochówku wyłącznym dla rodziny królewskiej oraz wysokich rangą dygnitarzy. Zdaniem archeologów, grobowiec Kairesa został odkryty po raz pierwszy jeszcze w okresie starożytności i wówcza został on zrabowany z wszelkich kosztowności. Jedyne co pozostało i umożliwiło naukowcom na zidentyfikowanie właściciela grobowca była granitowa statua zbudowana ku jego pamięci, która uwieczniała jego życie oraz związek jaki łączył go z rodziną królewską.

Wnioskując po dość niewielkiej odległości pomiędzy grobowcem Kairesa i pobliskiej piramidy faraona Neferirkare, który władał Egiptem w latach 2446-2438 p.n.e uważa się, że to najprawdopodobniej z nim przyjaźnił się ten kapłan. Co do tytułu strażnika sekretu Porannego Domu, to sama ta funkcja nie jest aż tak tajemna jak mogłoby się zdawać, a raczej wskazywała na duże zaufanie jakim był on darzony za życia. Dom Poranny to poprostu miejsce, w którym Król jadał śniadania i ubierał się w nowe szaty. O wiele bardziej interesujący wydaje się związek Kairesa z Domem Życia, który jeśli nie wiecie, stanowił starożytną bibliotekę Egiptu, w której znajdowała się cała dostępna wiedza tamtejszej kultury.

A więc, mamy tu doczynienia z grobowcem człowieka, z dostępem do najważniejszych osób w państwie, oraz ogromnych zasobów wiedzy, które czyniły z niego jedną z najważniejszych osób w całym Egipcie. Wnioskując po jego tytułach, archeolodzy z Czech twierdzą, że potencjalny wpływ jaki miał on w państwie równał się ówczesnym wezyrom, którzy byli czymś w rodzaju egipskich premierów. Co więcej, jego grobowiec zdecydowanie różni się od większości budowli tworzonych w tamtym okresie i zdecydwanie odbiega on od znanych z tych terenów zwyczajów pogrzebowych. 

Kaires wpisuje się tym samym do długiej listy egipskich znalezisk z tego roku. Jedynie w ciągu ostatnich miesiące, natriafiono tam przecież między innymi na niezwykły czarny sarkofag z trzema mumiami w środku, kolejne kilka figur sfinksów odnalezionych pod ziemią oraz co chyba najbardziej przełomowe, odkryto dowody na emisję energii przez Wielką Piramidę w Gizie. Teraz natrafiono jeszcze na szczątki bardzo wpływowej osoby, która najprawdopodobniej miała dostęp do informacji na temat wszystkich tych rzeczy. Nie wykluczone, że Kaires mógł nawet znać prawdę na temat budowniczych piramid w Gizie. Ale tak czy inaczej, wiedzę na ten temat zabrał ze sobą do grobu.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (3 votes)

Komentarze

Skomentuj