Człowiek, który zniknął po próbie skonstruowania działającej maszyny czasu - Mike "Madman" Marcum i jego eksperyment

Kategorie: 

Źródło: Kadr z Youtube

Mike "Madman" Marcum, mieszkaniec Stanberry w stanie Missouri w Stanach Zjednoczonych, podjął próbę zbudowania w pełni funkcjonalnej maszyny czasu na swoim ganku. Rozpoczął pracę nad urządzeniem zwanym Jacobs Ladder.

 

Jacobs Ladder to urządzenie, które zmniejsza opór powietrza między dwoma słupami, wykorzystując zmodyfikowany laser płyty kompaktowej, którego rezultatem będzie ciągły łuk. Kiedy Marcum włączył urządzenie, zauważył coś nienormalnego. Zobaczył ślad ciepła identyczny z tym, jaki można zauważyć na gorącym chodniku, ale miał on kształt wiru i był okrągły. Postanowił więc przetestować efekt, rzucając śrubę wykonaną z blachy przez wir, aby zobaczyć, co się stanie. W rezultacie śruba zniknęła na pół sekundy, a następnie pojawiła się w odległości kilku stóp.

 

Marcum miał wtedy 21 lat i studiował kierunek związany z elektrycznością. Był uzdolnionym i inteligentnym studentem w porównaniu do swoich rówieśników. Powodem, dla którego Marcum chciał zbudować maszynę czasu, było to, że mógłby wygrywać numery na loterii z przyszłości. Jednak Marcum stanął przed problemem konieczności zapewnienia ogromnej ilości zasilania, aby maszyna czasu działała efektywnie.

 

Laser CD zapalił się po kilku kolejnych próbach. Odkrył, że musi użyć większych transformatorów, aby przebudować maszynę.

Zamierzał kupić zupełnie nowe transformatory, ale były one dość drogie. Zmienił więc zdanie i ukradł 6 transformatorów o wartości ponad 300 funtów ze stacji generującej prąd St. Joseph Light and Power w King City, Missouri. Spowodował to awarię zasilania, która doprowadziła do całkowitego blackoutu w kilku blokach w jego sąsiedztwie, podczas gdy testował swoje eksperymenty. W rezultacie uznano go winnym kradzieży transformatorów i został aresztowany kilka chwil po blackoucie, czyli 29 stycznia 1995 roku, przez szeryfa hrabstwa Gentry, Eugene'a Lupfera.

 

Po odbyciu kary więzienia przez kilka miesięcy Marcum został zwolniony i zaproszony przez Arta Bella w programie Coast to Coast Radio jako gość, gdzie opowiedział historię śruby i swoich planów zbudowania maszyny czasu. Obiecał również, że tym razem zrobi to w legalny sposób.

 

W audycji radiowej Marcum powiedział, że wciąż chce spróbować eksperymentu, ale brakuje mu zasobów, w tym pieniędzy i części zamiennych. Podczas wywiadu publicznie podał swój numer telefonu komórkowego, w wyniku czego przez trzy dni otrzymywał niekończące się połączenia. Wielu słuchaczy skontaktowało się z Marcumem, chcąc pomóc mu w finansowaniu, pomysłach i częściach zamiennych.

 

Pomoc i darowizny uczyniły jego projekt potężniejszym, a skala projektu była znacznie większa w porównaniu do wcześniejszej próby. Tym razem chciał przetestować maszynę czasu na sobie, dlatego zwiększył moc silnika z kilowata do 3 megawatów. Aby eksperyment był bardziej skuteczny i wydajny, zainstalował również obracające się pole magnetyczne podobne do tego, które było używane przez amerykańską armię w Eksperymencie Filadelfijskim.

 

Rok później Mike ponownie został zaproszony jako gość przez Arta Bella, gdzie Mike twierdził, że tym razem eksperymentował z bardziej zaawansowaną i wyrafinowaną maszyną czasu. Tym razem wir elektromagnetyczny był na tyle duży, że człowiek mógł w niego wejść.

 

Na koniec wywiadu Marcum stwierdził, że jest na skraju wygenerowania pożądanej ilości napięcia wymaganej do uruchomienia maszyny. Gdy zapytano go, co zabierze ze sobą, odpowiedział, że weźmie tylko swój telefon komórkowy. Zamiast numeru telefonu podał teraz swój adres. W 1996 roku, podczas swojej ostatniej, rozmowy, Mike powiedział, że jest zaledwie 30 dni od ukończenia swojej "legalnej" maszyny czasu.

 

Mike Marcum zniknął w 1997 roku i nigdy więcej nie został odnaleziony. Później nieznajomy zadzwonił do programu Arta Bella, aby przekazać dziwną historię, którą znalazł. Według tej historii na kalifornijskiej plaży w latach 30. XX wieku znaleziono zwłoki mężczyzny. Ciało było w tajemniczy sposób zmiażdżone w dziwnej metalowym rurze, a twarz była w nierozpoznawalnym stanie. Obok ciała znaleziono również dziwne urządzenie przypominające telefon komórkowy.

 

 

Ocena: 

4
Średnio: 4 (1 vote)
loading...

Skomentuj