Czy biblijne postaci rzeczywiście żyły kilkaset lat?

Kategorie: 

Tak zwani biblijni „patriarchowie” to dwudziestu męskich przodków między Adamem a Abrahamem, którzy zgodnie z przekazami staro-testamentalnymi znacznie różnili się od dzisiejszych ludzi. Pierwszych dziesięciu, żyło przed wielkim potopem, a średnia długość ich życia wynosiła około 900 lat. Kolejne dziesięć pokoleń urodzonych po potopie, żyli coraz krócej, aż wreszcie około 1500 roku p.n.e osiągnęli "zaledwie" 110 lat. 

 

Okres popotopowy rozpoczął się po ostatniej epoce lodowcowej około 9600 roku p.n.e. Czy to możliwe że ten kataklizm spowodował nieodwracalne szkody w genomie rasy ludzkiej? Wielu badaczy spekuluje, że biblijny potop opisywany również w legendach wielu starożytnych społeczeństw był spowodowany uderzeniem komety lub topnieniem czap lodowych. Święte teksty zgodnie twierdzą jednak, że jest to dzieło Boga/bogów.

 

Długość życia człowieka zależy od wielu czynników, które zmieniają się w czasie, takich jak genetyka, warunki środowiskowe i narażenie na szkodliwe promieniowanie. W ciekawy sposób odnosi się do tego tak zwana doktryna Cykli Juga ze starożytnych Indii. Długowieczność człowieka spada, gdy przechodzimy od wyższych Jug do niższych, począwszy od Złotego Wieku, aż do trwającej teraz Ery Żelaza.

Złoty Wiek, odpowiada tam okresowi przedpotopowemu, podczas gdy Wielki Potop miał miejsce pod koniec tego okresu. Długość życia człowieka wynosiła wówczas około 400 lat i stopniowo spadała, aż osiągnęła 100 lat w Judze Kali, która rozpoczęła się w 3676 roku p.n.e. i zakończy się w 2025 roku n.e. Dane z Księgi Rodzaju i doktryna cyklu Juga zgodnie stawiają pod znakiem zapytania współczesne zrozumienia długości życia człowieka.

 

Ludzkie geny nieustannie mutują, ekosfera uległa znacznej degradacji, na przestrzeni wieków mnożyły się choroby, ludzie coraz częściej prowadzą siedzący, stresujący tryb życia i spożywają niezdrową żywność. Ilość szkodliwego promieniowania, na które jesteśmy narażeni na co dzień, wzrosła diametralnie co dodatkowo przyspieszyło proces degradacji DNA. Wiele wskazuje na to, że proces który obserwujemy obecnie mógł zostać zapoczątkowany przed wieloma tysiącami lat.

Nie mamy wystarczających dowodów naukowych, aby wskazać przyczynę trendu zmniejszania się długości życia w epoce brązu. Jeśli traktujemy religijne traktaty dosłownie, niektórzy z biblijnych patriarchów mogli dożyć sędziwego wieku 900 lat.  Obecnie żyjemy w czasach wydłużającej się długości życia i kto wie czy w pewnym momencie, ludzie znowu będą żyć przez setki lat. Być może jest to proces cykliczny, rozciągający się na tysiące lat. To oznaczałoby jednak, że wraz ze wzrostem długości życia człowieka, rośnie ryzyko kataklizmu, który zapoczątkuje kolejny już upadek ludzkości.

 

Ocena: 

4
Średnio: 4 (2 votes)
loading...

Komentarze

Portret użytkownika Dowód osobisty

Moim zdaniem jest to błąd

Moim zdaniem jest to błąd naszych działań zwanej "tolerancji".
Jeżeli Bogowie żyli kiedyś załóżmy milion lat i przez zaufanie czyli tolerancje zniknęli Smile
Dzisiaj mamy podobnie. Jeżeli żyło się jak pisze artykuł te 900 lat, a dzisiaj już mniej niż norma 120 lat to o czymś świadczy. Tym bardziej kiedy nadużywamy swoje ciało specyfikami rzekomymi "cudownymi", żyjemy w zależności, komu zaufamy, tyle ile byliśmy w stanie się oszukać.
Więc jak ufać, to tylko panu Bogu. Ponieważ jest jedynym, który nie dał się oszukać i przetrwał tamtych Bogów.
Chyba nie bez powodu niszczą nature "Matke Ziemie".

"Poznajcie prawdę, a prawda was wyzwoli" (z domu niewoli, o której sami tak dbacie, by się nie nawrócić) Jezus Chrystus

Skomentuj