Czy datowanie radiowęglowe to mit?

Kategorie: 

http://cdn.static-economist.com/sites/default/files/images/print-edition/20130525_BKP001_0.jpg

Datowanie radiowęglowe to kość niezgody między ewolucjonistami i kreacjonistami. Metoda ta, w dużym skrócie, polega na pomiarze proporcji między węglem 14, a izotopami trwałymi. Czy wyniki otrzymywane w ten sposób są godne zaufania?

 

Zobaczmy na czym to wszystko polega. W górnych partiach atmosfery ziemskiej, pod wpływem promieniowania kosmicznego, stale zachodzi przemiana azotu w radioaktywny węgiel. Dzięki fotosyntezie trafia on do obiegu w przyrodzie. Tam następuje nieustanna wymiana materii. W momencie śmierci, organizm zostaje wykluczony z tego procesu, a zgromadzony radioaktywny węgiel 14 zaczyna się rozpadać według pewnego schematu, nazywanego czasem połowicznego rozpadu. Prawo to mówi nam, po jakim okresie z całej puli atomów zostanie ich połowa. W tym przypadku jest to około 5740 lat.

Brzmi nieźle. Niestety nie działa. Koncentracja tego izotopu w atmosferze nie jest stała. Zależy w dużej mierze od aktywności słońca oraz promieniowania z innych źródeł pochodzenia pozaziemskiego. Podobnie jest z ilością C12 czy C13, która jest uwarunkowana naturalnymi procesami klimatycznymi i geologicznymi Ziemi, jak na przykład erupcje dużych wulkanów czy zlodowacenia. Już to sprawia, że określenie proporcji węgla w danym momencie historii naszej planety staje się praktycznie nieosiągalne.

Inną istotną kwestią jest czystość badanych próbek. Aby datowanie radiowęglowe zadziałało prawidłowo, musielibyśmy mieć do czynienia z układem zamkniętym, tzn. izolowanym środowiskiem. Łatwo sobie jednak wyobrazić, ile to czynników mogło wpływać na badany obiekt. Omawiana metoda ma też pewne ograniczenia. Wbrew opinii wielu osób - nie jest ona w stanie określić domniemanego wieku Ziemi liczonego w miliardach lat. Powód jest prosty. Po 50 tysiącach lat, zawartość węgla 14 jest już tak mała (około 0,24%), że nie pozwala na wykonanie stosownych pomiarów. Zatem wszystkie wyniki powyżej tego progu, otrzymane rzekomo datowaniem radiowęglowym, pozostają w sferze fikcji.

Ewolucjoniści próbują ratować całość przy pomocy krzywej kalibracyjnej. Warto zwrócić uwagę na fakt, że jej stworzenie było możliwe między innymi dzięki… datowaniu radiowęglowemu. Czy to nie przypomina tak zwanegobłędnego koła w rozumowaniu? W kontekście teorii ewolucji nie jest to odosobniony przypadek. Ten błąd logiczny występuje również w geologii.

 

Wiek danej warstwy Ziemi ustalamy przez skamieliny tam znalezione. Problem w tym, że wiek tych skamielin określimy dzięki - tak - warstwom, w których leżą. Niestety całość sprowadza się do tego, że naukowcy miast korygować wyniki, ustalają je wedle uznania. Niektóre rezultaty potrafią zadziwić. Skorupy żywych organizmów, np. ślimaków lub małży datowane bywają na kilkadziesiąt tysięcy lat, zaś części ciała jednego mamuta różniły się wiekiem o nawet piętnaście tysięcy lat. Takie przypadki podważają wiarygodność badań tego rodzaju.

Według słów Biblii, około 5000 lat temu następił globalny potop. Nawiązuję do niego nie bez powodu. Jeśli taki kataklizm miał rzeczywiście miejsce, wszelkie wyniki powyżej pięciu tysiącleci mogą być zwyczajną pomyłką. Dlaczego? Analiza biblijnej historii o stworzeniu świata i czasach Noego może nas doprowadzić do interesujących wniosków. Klimat przed zatopieniem ówczesnego świata był odmienny od znanego nam dziś. Organizmy żyły dłużej i osiągały większe rozmiary. Wpływ na to mogło mieć między innymi:

  • Wyższe stężenie tlenu: potwierdzają to między innymi badania powietrza uwięzionego w bursztynach
  • Silniejsze pole magnetyczne: od kilkuset lat obserwujemy spadek jego mocy. Zatem w miarę cofania się w czasie, pole to było stosunkowo silniejsze.
  • Wyższe ciśnienie i temperatura: pociąga to za sobą na przykład dłuższy okres wegetacji roślin

Księga rodzaju sugeruje, że powodem tych zjawisk mogło być  sklepienie z pary wodnej, które tworzyło na Ziemi coś w rodzaju komory hiperbarycznej. Pozytywne oddziaływanie urządzeń tego typu jest dziś wykorzystywane w medycynie.

Uczyniwszy to sklepienie, Bóg oddzielił wody pod sklepieniem od wód ponad sklepieniem; a gdy tak się stało, Bóg nazwał to sklepienie niebem. (Rodzaju 1:7-8)

Istnienie podobnego baldachimu nad ziemską atmosferą radykalnie spowolniłoby wytrącanie się nowego izotopu węgla 14. Ponadto woda, której podczas potopu było pod dostatkiem, w łatwy sposób potrafi zaburzyć wyniki datowania, na co wskazują chociażby oderwane od rzeczywistości datowania morskich skorupiaków.

Słowem podsumowania. Willard Libby, autor datowania radiometrycznego powiedział kiedyś, że naszej atmosferze potrzebne  jest 30 tysięcy lat aby osiągnąć equilibrium. Oznacza to, że po danym czasie zrówna się tempo powstawania nowego i rozpadu obecnego izotopu C14. Jednak punkt ten wciąż nie został osiągnięty. Czy zatem datowanie nie działa a Ziemia może być o wiele młodsza niż sugerują dziś naukowcy?

 

_____________

Źródła:

1. Hans Joachim – Zillmer: Kłamstwo ewolucji

2. Hans Joahim – Zilmer: Pomyłka Darwina

3. J.W.G Johnson: Na bezdrożach teorii ewolucji

4. Troy L. Pewe: Quaternaty Stratigraphic Nomenclature in Unglaciated Central Alaska

5. Science vol. 224, 1984 p. 58-61

6. http://pl.wikipedia.org/wiki/Datowanie_radiowęglowe

7. http://www.c14dating.com/int.html

8. http://www.answersingenesis.org/articles/nab/does-c14-disprove-the-bible

9. http://www.youtube.com/watch?v=NoasLx77QeI

Źródła grafik:

1. Atom - http://www.edu.buncee.com/buncee/47966

2. Wulkan - http://word-art.pl/

3. Amonit - www.pgi.gov.p

4. Willard Libby - http://en.wikipedia.org/wiki/File:Willard_Libby.jpg

5. Bursztyn- http://kultura.wp.pl/

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika Neonbloow

Datowanie ziemi nie jest

Datowanie ziemi nie jest przeprowadzone na podstawie badań radiowęglowych tylko za pomocą badania zawartości ołowiu w skałach meteorytów które pochodzą jak się twierdzi z epoki tworzenia się układu słonecznego a w obecnych czasach ich skupisko znajduje się między Marsem a Jowiszem do nas docierają pojedyńcze skały które spadają na ziemię i poddawane są badaniu.
 

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

Nie wiem siostro, czy

Nie wiem siostro, czy czytałaś ten artykuł... Dość jasno autor dał do zrozumienia, że datowanie wieku metoda radioweglowa nie ma pewnych podstaw, czyli jest .... mitem...

Portret użytkownika Juszka1980OGL

No podałeś stronę, ale gdzie

No podałeś stronę, ale gdzie w niej zawarte są dowody??
Tylko nie pisz o kalibracji bo juz napisałem że zmieniono ją kilkanaście lat temu, w sumie o niewielki procent ale zawsze można powiedzieć "ale".
Pozatym kłamstwem jest powiedzenie że kiedyś było wyższe ciśnienie i temperatura (mówię o okresie do 50 tys lat wstecz), wiesz od czego zależy ciśnienie? Pole magnetyczne też znamy jak się kształtowało przez ostatnie 80 tyś lat no i ten tlen Biggrin
Nie powielaj nieprawd.
Tak jak pisałem dowody możesz podać??
A i widziałeś co jest pod artem :KREACJONIZM. przecież kazdy kreacjonista napisze co mu pasuje nie podpierając się faktami i dowodami.

Portret użytkownika b@ron

Juszka1980OGL...no przecież

Juszka1980OGL...no przecież masz w artykule dowody...
"Koncentracja tego izotopu w atmosferze nie jest stała. Zależy w dużej mierze od aktywności słońca oraz promieniowania z innych źródeł pochodzenia pozaziemskiego. Podobnie jest z ilością C12 czy C13, która jest uwarunkowana naturalnymi procesami klimatycznymi i geologicznymi Ziemi, jak na przykład erupcje dużych wulkanów czy zlodowacenia. Już to sprawia, że określenie proporcji węgla w danym momencie historii naszej planety staje się praktycznie nieosiągalne.
Inną istotną kwestią jest czystość badanych próbek. Aby datowanie radiowęglowe zadziałało prawidłowo, musielibyśmy mieć do czynienia z układem zamkniętym, tzn. izolowanym środowiskiem. Łatwo sobie jednak wyobrazić, ile to czynników mogło wpływać na badany obiekt.
Omawiana metoda ma też pewne ograniczenia. Wbrew opinii wielu osób - nie jest ona w stanie określić domniemanego wieku Ziemi liczonego w miliardach lat. Powód jest prosty. Po 50 tysiącach lat, zawartość węgla 14 jest już tak mała (około 0,24%), że nie pozwala na wykonanie stosownych pomiarów. Zatem wszystkie wyniki powyżej tego progu, otrzymane rzekomo datowaniem radiowęglowym, pozostają w sferze fikcji."
...mi to w zupełności wystarczy by nie wierzyć w wiarygodne datowanie radiowęglowe my tu rozmawiamy o dziesiątkach tysięcy lat...
ps...a tak na marginesie podałem ci źródło z którego autor skopiował tutejszy artykuł Smile tak więc czytałeś go chociaż , czy przeoczyłeś ten szczegół ? Smile

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika Juszka1980OGL

Baron ponad 90 procent

Baron ponad 90 procent izotopu węgla tworzy się w górnych warstwach atmosfery, a jak juz pisałem wiemy jak sie kształtowało pole magnetyczne Ziemi a co za tym idzie ile powstawało izotopów. Po drugie wiemy mniej więcej kiedy były miedzy innymi duże wybuchy wulkanów, zlodowacenia itp.. Te wszystkie czynniki składając dostajemy krzywą na podstawie której ustala się wyniki.
Jakim izolowanym? Nie mówimy o warstwach napowietrznych tylko elementach próbek, to jest własnie bład który powtarzany ileś tam razy staje się prawdą. Badanie robi się z wycinka wewnątrz danego artefaktu, co innego jeżeli takiego się nie da pobrać, tak było np. z całunem Turyńskim. 
Przecież napisałem że wiarygodne wyniki dostaje się w przypadku obiektów do 35-40 tys lat, ponad 90 procentową dokładność w przypadku tych co mają około 22-25 tyś lat. I nikt tego faktu nie neguje. 
Kto mówi o dziesiątkach tysięcy lat?????????? Nie czytałeś uważnie mojego pierwszego postu, poza tym żaden naukowiec, badacz itd nie robi badań czegoś co ma 50 czy 100 tyś lat metodą węgla C14 znajdź mi takie badania, nie ma.
ps. dlatego uważam go za tendencyjny Biggrin
ps2 tak jak juz pisałem zbadano stare drzewa i wyniki były niemal idealne z różnica do kilkunastu lat. 
Tak więc jak możesz to znajdź mi w necie czy gdziekolwiek indziej choć jeden dowód badania obiektu do około 25tyś lat którego wyniki odbiegały by od stanu faktycznego powiedzmy o 300 lat. Ale takie rzetelne daj dowody. Nie opisy, nie monologi, ale badania które negją poprawnośc tej metody. To chyba nie jest aż tak trudne, w sumie dla mnie było niemożliwe nie znalazłem takich.

Portret użytkownika b@ron

Juszka1980OGL...a to coś się

Juszka1980OGL...a to coś się zmieniło, czy ja coś pokręciłem, bo zdawało mi się że datowanie tą metodą stosowano do 50 tyś lat ?...tym niemniej nie dojdziemy tutaj do porozumienia, przypomnij sobie naszą dyskusję na ZnZ jakoś tak to było, jak wyglądać ma świat za dwa miliardy lat...i nie doszliśmy do porozumienia, ty wierzyłeś w nieszczęsne"dane wejściowe" :)...no ja nie, i tutaj jest tak samo...

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika Juszka1980OGL

Rozumiem że brak ci

Rozumiem że brak ci argumentów stąd ten słowotok.
Tak zdawało ci się że do 50tyś, bo mozna nawet do 1 mln ale mówimy o okresie który daje ponad 90 % trafnośc powstania badanego przedmiotu.

Portret użytkownika Juszka1980OGL

Jakie argumenty? Odniosęm się

Jakie argumenty? Odniosęm się do tego co wstawiłeś i rzeczowo odpowiedziałem. Widzę, że w dalszym ciągu snujesz swoje teorie nie podparte niczym.
ps. Nie mam pojęcia z jaką dokładnością. Ale skoro napisałeś że tolerancja wynosi 975 tyś lat proszę o dowody Biggrin 
Widzisz populizm i manipulacja nawet w takim temacie są najważniejszą bronią, nie możesz przedstawić ani jednego rzeczowego dowodu a i tak będziez upierał się że masz rację, tak właśnie pierze się mózgi, tak włąsnie jesteście okłamywani przez "nawiedzeńców" i tak mi się nasuneło na myśl że tu też działa taki nawiedzenieć co was okłamuje i wami manipuluje.

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex2

"Widzisz populizm i

"Widzisz populizm i manipulacja nawet w takim temacie są najważniejszą bronią, nie możesz przedstawić ani jednego rzeczowego dowodu"..
Powtórz to przed lustrem jeszcze trochę razy i z pewnością bedziesz miał rację... Ja juz z tobą nawet nie dyskutuję... Pozostał jeszcze naiwny [email protected] łudzący się twoim oświeceniem...

...Angelus Maximus Rex

Portret użytkownika b@ron

juszka, ale to cytat z

juszka, ale to cytat z twojego postu ...
"Tak więc jak możesz to znajdź mi w necie czy gdziekolwiek indziej choć jeden dowód badania obiektu do około 25tyś lat którego wyniki odbiegały by od stanu faktycznego powiedzmy o 300 lat."
...to jeżeli do 25000 lat jest wiarygodne , to do miliona zostaje 975000...:)

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex2

Domyslam się... Jak sobie

Domyslam się... Jak sobie wyobrażę krople potu splywające  na czole siostry juszki jak grzebie w wiki aby coś wymodzić w odpowiedzi to tez sie dobrze bawię.... pozdrówko...hehheeeee..

...Angelus Maximus Rex

Portret użytkownika b@ron

Juszka...sam przeczysz temu

Juszka...sam przeczysz temu co piszesz, jeśli faktem dla ciebie jest że datowanie jest dokładne do około 25 tyś lat, to po co dyskusja o milionie lat...bez głupich aluzji to datowac możemy nawet do miliarda lat, tylko ciekawe czy zadowolił by cię wynik taki że znaleziony przedmiot ma np. od 30000 do miliarda lat ...i to są fakty...

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika Juszka1980OGL

?? Dowody na to że można

?? Dowody na to że można pomylic przedniot z przed 30000 lat z tym z przed miliona.
Nie rozumiesz o czym mowa? Kolego wróć do głównego tematu i odpowiedz na pytania.
Nie ściemniaj poproszę prosto i zwięźle bez aluzji. 
Podaj te dowody które obalają trafność metody węgla C14 dla przedmiotów nie starszych niż około 30 tyś lat. 

Portret użytkownika dąb

twoją rzeczową odpowiedzią

twoją rzeczową odpowiedzią byłoby , że jest urządzenie takie a takie , które może odczytać wynik połowicznego rozpadu węgla C14 poniżej 0,24% czyli odczyt w przybliżeniu 1 roku wynosiłby ok 5700 część z 0,24%. Połowiczny rozpad węgla jest już nie wykrywalny (nieskończenie mały) po 75000 lat (gdzies o tym czytałem) .  Naukowcy twierdzą, że wiek Ziemi można określić na podstawie połowicznego rozpadu któregoś tam uranu który ma połowiczny rozpad 20 miliardów lat - czyli jeszcze się ani razu nie rozpadł wg nowoczesnej nauki  ale inne izotopy się wcześniej rozpadają to poprzez interpolację i  porównanie ilości już izotopów ktore się rozpadły wychodzi im że Ziemia ma 4,5 miliarda lat. Przykładem błędów naukowych  jest Całun Turyński , w którym znaleziono pyłki roślin z terenów izraela sprzed ok. 2000 lat ale wg badan izotopowych wychodzi , że stworzono całun w średniowieczu (nie odkrywając żadnej  farby rzekomego fałszerstwa) pomijając , że całun w średniowieczu przebywał w palącym się kosciele czyli pochłonął dużą ilość cząsteczek węgla.   

Portret użytkownika Juszka1980OGL

Artykuł tendencyjnie napisany

Artykuł tendencyjnie napisany i kłamiący jakoby badanie C14 miało aż tak wielkie błędy. Mity mity i jeszcze raz mity.
Metodą węgla od wielu lat bada się próbki nie starsze niżokoło 35-40 tyś lat bo wiadomo ze starsze dają duży błąd. Wsumie to większość upiera się by tą metodą nie badać próbek starszych niż 22 tyś lat bo dokładność wynosi wtedy ponad 90%.
Po drugie we Francji po doniec lt 80 w instytucie Słabej Radioaktywności odwzorowano siłę pola magnetycznego na przesrzeni 80 tyś lat, co pozwoliło też obliczyć krzywą ilości atomów C14.
No i po trzecie zbadano najstarsze drzewa (niemal 10 tyś lat) tą właśnie metodą w kilkudziesięciu osrodkach na świecie nie podając oczywiście wieku próbki a wyniki maxymalnie od stanu faktycznego różniły się o 50 lat, tak 50 lat na w przypadku obiektu który ma 10000 lat. Fakty które wytrącają całkowicie oręż z ręki innowiercom.

Portret użytkownika sternick

Wydaje mi się , ze temat C14

Wydaje mi się , ze temat C14 juz był tutaj wałkowany.
Metoda jest tak dokładna jak darwinizm.
Dla celów medycyny kryminalnej jak najbardziej ale po rozciągnięciu na tysiąclecia rozrzut jest jak w totolotku. Badania zaczynają się ocierać o statystykę i rachunek prawdopodobieństwa.
Świat naukowy trzyma się C14 jak rozbitek beczki.
Metoda radioureoli Roberta Gentry'ego wydaje się być skuteczniejsza , ale jest zakrzyczana , bo mogło by się okazać , że historię Ziemi trzena by zacząć pisac od nowa.
Zmiana datowania , nowe oznaczenie wieku artefaktów mogło by spowodować masowe bezrobocie tzw świata nauki, który jest zawistny i mocno skorumpowany.
Napisałeś że próbki różniły sie od "stanu faktycznego" o 50 lat.
Zatem jaką to metodą okreslonom "stan faktyczny"
No chyba , że jest ktoś , kto pamięta jak sadził te sekwoje, wtedy czapki z głów:)

Portret użytkownika Juszka1980OGL

słoje kolego słoje. Poza tym

słoje kolego słoje.
Poza tym jaką historię Ziemi jak maksymalnie C14 mozna datować przedmioty nie starsze niż 50 tys lat. To bardzo krótki okres w historii Ziemi. Pozatym jak wyżej napisałem naukowcy nie lubią tą metodą badać przedmiotów starszych niż 30 tyś lat, powyżej tej daty robi się dodatkowe badania, w sumie to każdy przemiot w archeologii datowany jest conajmniej 4 sposobami.

Portret użytkownika sternick

No , z tymi słojami to

No , z tymi słojami to pudło.
Po słojach możemy stwierdzić ile lat przeżyło drzewo, ale w żadnym wypadku nie da się określić w jakim okresie żyło .No chyba ,że znamy dokładnie fakty z przeszłości takie jak upadek meteorytu, czy wybuchy wulkanów, czy też zlodowacenie, ale i tutaj metody fizyczne są wątpliwej jakości a danymi historycznymi z zapisów i przekazów manipuluje się , wybiórczo podpierając się wygodnymi i całkowicie negując inne, mniej wygodne fakty.
A jeżeli punktem odniesienia ma być żyjące drzewo to nijak się to ma do okreslenia zawartości C14. Jeśli nie znamy charakterystyki aktywnosci słońca ( jako głównego generatora C14) to jak okreslić zmienną? Fakt, że we Francji stworzono algorytm struktury pola magnetycznego nie przemawia do mnie,  to praca do zrobienia w excelu. Chociażby dlatego, że teoria powstawania i zmiennej biegunowości co rusz się zmienia.
Naukowcy nie tyle "nie lubią" datować starszych artefaktów co unikają ich dokładnego datowania w obawie przed rewolucją w nauce , a co za tym idzie wyrzucenia do kosza wielu , wymyślonych przy piwie i dla "sponsorów" badań, teorii.
Nie mówię, że metoda C14 jest zła, ale nie nadaje się do datowania starszych znalezisk.
Za to świetnie działa w archeologii nie starszej niż 200 lat.

Portret użytkownika eloziombazaspoko

Sam się juha wkopałeś z tymi

Sam się juha wkopałeś z tymi drzewami. I dobrze że o nich wspomniałeś !
 
Drzewa to niezwykłe pod wieloma względami organizmy, i jedną z ich niezwykłych możliwości jest brak naturalnego starzenia, się, które jest totalnym zaprzeczeniem, organizmów zwierzęcych. Drzewo, szczególnie takie drzewa, jak gigantyczna sekwoja, dęby czy inne masywne i wieloletnie drzewa, nie maja ogranicznika w postaci, naturalnego zachamowania wzrostu - po prostu drzewa rosną, dopóki dopóty nie wpłynie na nie jakiś czynnik zewnętrzny, w postaci, wiatru, choroby lub samej masy drzewa i po prostu nie złamie sie pod swoim ciężarem.
I tu pojawia się twoja ciekawa wzmianka, otóż nie ma na Ziemi starszych drzew jak około 10000 lat, to granica, której nie przekroczyło żadne drzewo i roślina, dlaczego zatem ani JEDNO nie przekroczyło tej magicznej granicy ?
 
bynajmniej nie dlatego, że po 10000 tys lat automatycznie przewracają się na bok, bo . Drzewo spokojnie, pożyłoby te kilka tys. lat dłużej, tym bardziej że najstarsze drzewo na świecie ma niecałe kilka metrów wysokości, a system korzeniowy ma tylko 9800 lat. Co sugeruje że coś te drzewa około 12000 - 10000 tys lat temu wytrzebiło, i mógł to być potop, którego efektem była epoka lodowcowa na północy.
 
 
 

Portret użytkownika Sayo

Quote: I tu pojawia się twoja

[quote]I tu pojawia się twoja ciekawa wzmianka, otóż nie ma na Ziemi starszych drzew jak około 10000 lat, to granica, której nie przekroczyło żadne drzewo i roślina, dlaczego zatem ani JEDNO nie przekroczyło tej magicznej granicy ?[/quote]
 
Najstarszym drzewem jest jest Pando (inaczej The Trembling Giant), jego wiek oceniany jest na 80000 lat. Rośnie w Utah – USA.
Jest to zagajnik, który pomimo swoich 80,000 lat nadal rozmnaża się i raczej nie zamierza przestać. Zagajnik jest tak naprawdę pojedynczą, rozmnażającą się kolonią topoli osikowych. Mówiąc najprościej jest to po prostu gigantyczny, masywny system korzeni, który zaczął rosnąć około 80,000 lat temu.
Biorąc pod uwagę szereg czynników, w tym klimat, dane historyczne czy środowisko niektórzy naukowcy wysuwają hipotezę, że Pando może mieć około 1 miliona lat!
Na Tasmanii, w okręgu World Heritage naukowcy australijscy odkryli krzew Lomatia tasmanica - przedstawiciela rodziny Protaceae.
Jest to jedyna znana populacja tej unikalnej rośliny, znanej również jako King's Holly.
Wszystkie żyjące egzemplarze tego gatunku są genetycznie identyczne i rozmnażają się jedynie wegetatywnie.
Metodą węgla radioaktywnego obliczono wiek skamieniałych fragmentów liści, identycznych z żywymi, na 43 600 lat.
Ale to dotyczy systemów korzeniowych.
Zaś co do drzew,...
Siostry  - Drzewa Oliwne Noego znajdujące się po dziś dzień w północnych górach dzisiejszego Libanu, w miejscowości Bechealeh, mają aż 6 tysięcy lat.
Zadziwiającym faktem jest to, że wysokość libańskich Sióstr dochodzi do 130 m, co jest rzadkością dla takich drzew, a do tego nadal rodzą owoce, z których nieustannie wytwarzana jest oliwa.
Reszta innych długowiecznych drzew nie przekracza 4 -5 tyś lat.

Portret użytkownika pasjonat

"Drzewo, szczególnie takie

"Drzewo, szczególnie takie drzewa, jak gigantyczna sekwoja, dęby czy inne masywne i wieloletnie drzewa, nie maja ogranicznika w postaci, naturalnego zachamowania wzrostu - po prostu drzewa rosną, dopóki dopóty nie wpłynie na nie jakiś czynnik zewnętrzny, w postaci, wiatru, choroby lub samej masy drzewa i po prostu nie złamie sie pod swoim ciężarem"
Sir Attenborough powiedzial ze takie drzewa przestaja rosnac jesli maja 100% pokrycie potrzeb fotosyntezy, wynika to z tego ze takie drzewo to poniekad slup wody i drzewo nie ma sily wyzej wtloczyc juz wody z korzeni i wtedy przestaje rosnac. Jak widac na zdjeciu sily ma i tak duzo. Fotka powstala ze zlozenia 163 zdjec w jedno.
 

 

Myślę, więc jestem...

Portret użytkownika Juszka1980OGL

Popisałeś popisałeś i nic do

Popisałeś popisałeś i nic do tematu nie wniosłęś. Dlaczego drzewa mają około 10000 lat bo wtedy nastąpiła zmiana klimatu, a jak każdy wie drzewa długowieczne rosną w strefie umiarkowanej-chłodny klimat, w ciepłym ich degradacja nastepuje dużo duzo szybciej.
BTW co twój post ma wspólnego z C14?

Portret użytkownika Jacoo

wiesz z C14 może nie ma to

wiesz z C14 może nie ma to nic wspólnego ale za to świetnie odnośie się do tzw potopu biblijnego od którego rzekomo jest nowy klimat, wcześniej była inna ziemia. drzewa te najstarsze na ziemi jakie znaleziono wskazują że jednak katastrofa mogła wydarzyć sie ok 10-12 tys lat temu a nie jak autor artu podaje 5 tys lat temu. a ten fakt dobrze pasuje do innych tez / hipotez jakie krążą po necie o globalnym katakliźmie ok 10 tys lat p.n.e.
btw. to co było 5 tys lat temu to był raczej nie-globalny potop. w tym czasie pojawiła się cywilizacja sumeryjska.. ciekawy zbieg okoliczności... czy potop był dziełem natury, a może niekoniecznie?

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

Zarówno 10 tys lat temu jak i

Zarówno 10 tys lat temu jak i 5 tys lat temu kataklizm wywołały cywilizacje techniczne na Ziemi...
 Jakoś dziwnie te 5000 lat sie powtarza no nie?
Dzisiaj tez mamy technologie zdolne przebudowac planetę....

Portret użytkownika Mtsz

Moi drodzy. Piszę o potopie

Moi drodzy. Piszę o potopie sprzed pieciu tysięcy lat bo tak podaje Biblia. I wierzę, że tak faktycznie było.
 
Co do drzew. Muszę was zmartwić. Wszystkie te stare drzewa były datowane właśnie radiowęglowo.
 
Mam nadzieję, że znacie dendrochronologię. To dość dobra metoda. Najstarsze drzewo wydatowane dendrochronologiczne ma około 4800 lat i jest Methuselah. Dziwny zbieg okoliczności. Jeśli potop miał miejsce faktycznie około 5000 lat to temu to wiek Methuselaha jest w sam raz Smile
 
http://pl.wikipedia.org/wiki/Methuselah
 
Pozdrawiam

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

Biblia ( ST) powstała z

Biblia ( ST) powstała z tłumaczonych przez plemiona semickie dzieł i eposów summeryjskich ok 1000 lat po drugim Potopie. Pod koniec pierwszego tysiaca lat po drugim Potopie wywołanym wojnami bogów ( co podają równiez wedy indyjskie) cywilizację summeryjska w najwiekszym rozkwicie najechały plemniona semicke przyswajając ich kuture i kradnące ich kulture równiez w eposach opisujących zycie ludzi sprzed II Potopu...
 Biblia to suemryjskie eposy ukradzine i przerobione przez semitów.

Portret użytkownika eRHea

no i o to chodzi- prawda nie

no i o to chodzi- prawda nie musi być prawdopodobna, bo sama jest prawdą. Jeśli chodzi o biblię - no, starali się ją tak przepisać, by wyglądała podobne do prawdy. I nadal tak wygląda - podobnie (jak lech do piwa, jak juższcza do kobiety).
 
Nie jest kwestią, które zapiski są prawdopodobne - kwestią jest, które są prawdziwe.

Portret użytkownika Alphard z Hydry

Zapomniałem dodać, że 9800

Zapomniałem dodać, że 9800 lat nie ma samo drzewo, lecz jego system korzeniowy, jeśli był potop, to całkiem prawdopodobne że korzenie niektórych drzew szczególnie na północy gdzie temp. spadła wiele poniżej zera podczas potopu, nie zostały wyrwane, w przeciwieństwie do samych drzew.

"no no !"
  - Ktoś, Gdzieś

Portret użytkownika Mtsz

Odniosę się jeszcze do tego

Odniosę się jeszcze do tego co mówicie o mitach sumeryjskich.
 
Muszę was rozczarować, ale nie są one tak konsekwentne jak Biblia, która podaje dokładną genealogię ludzi przed jak i po potopie. Prowadzi ona do znanej nam historii. Mity sumerów to bajki.
 
Zresztą ciekawym argumentem na rzecz tego co mowię mogą być wymiary arki.
 
Jak pewnie wiecie, na świecie istnieje około 200 podań na temat światowego potopu. Większość mówi o jakiejś łodzi bądź statku, w którym uratowali się ludzie.
 
co ciekawe, niektóre podania podają wymiary tej łodzi. Jedynie ARKA NOEGO miała logiczne wymiary, a stosunek długości do szerokości (6:1) wręcz idealny, zresztą takie proporocje często wykorzystuje się do dziś.
 
Pozdrawiam

Portret użytkownika SKYSIMON

Równie dobrze to arka o ile

Równie dobrze to arka o ile istniała mogła być statkiem zaawansowanym technicznie(nie z drewna) opracowanym i zbudowanym równie zaawansowanymi metodami  na którego pokładzie znajdował się kod genetyczny większości ziemskich gatunków roślin i zwierząt. Jeśli chodzi o głos „Boga” który przemówił do  Noego to myślę że był to przedstawiciel pozaziemskiej cywilizacji lub profeta czyli nasz przodek  król/prezydent/posłannik który miał władze nad ziemią i wpływ nad tym co na niej się działo(wojny bogów) wiele poszlak na to wskazuje w tym biblia(min. Ezechiel, Sodoma i Gomora).
Myślę że coś w pradawnych czasach się działo i to o wiele więcej niż nam się wydaje a obraz tego był diametralnie inny niż możni tego świata próbują nam wcisnąć za pomocą fałszowania naszej historii niejako tępym zepsutym napiętnowanym grzechem owieczkom/barankom którym każe się wierzyć iż przyjdzie ktoś kiedyś kto ich wyzwoli i zabierze do raju tymczasem mają być posłuszni by można dalej ich wykorzystywać.
Kim są Ci mąciciele? Kim by nie byli jedno jest pewne są jak mafia którzy dążą do celu po trupach mówią to co leży w ich interesie a nie powiedzą tego co z nimi koliduje dlatego uważam że  nauka, polityka , medycyna, technologie są dla nas szczątkowe i sfałszowane(w tym religie) w celu trzymania nas w ryzach bo świat jest skorumpowany i nigdy z dobroci nam „swoich” osiągnięć nie przedstawią . Jesteśmy ograniczani i ogłupiani niczym w średniowieczu a myślimy bo każą nam tak myśleć że jesteśmy u szczytu rozwoju technologicznego co jest totalną głupotą.
Co do nauki to uważam że jest jak religia gdyż wielu kwestii sami nie sprawdzimy ponieważ albo nie mamy na to środków lub czasu na wiele lat dociekań i własnych badań więc musimy wierzyć na słowo że to co nam podają od „wielkich naukowych(celebryci) autorytetów” jest prawdą a prawda jest taka że nawet jak by podawali nam totalne kłamstwo tylko ubrane w skomplikowane wzory i wyglądające na logicznie sensowne to i tak połkniemy to jak ryba sztuczną przynętę.
Mafią królewskim nie wierzę i nigdy nie uwierzę że cokolwiek by nie zrobili, robią to dla naszego dobra.

Skomentuj