Czy japoński kryzys nuklearny jest elementem planu depopulacji ?

Kategorie: 

images.google.com

Czy to możliwe, że radiacja emitowana w elektrowni Fukushima Daiichi nie jest powstrzymywana celowo aby zredukować populację wysoko uprzemysłowionych społeczeństw? Są dowody wskazujące na to, że nie jest to teoria kompletnie szalona.

Po katastrofalnym trzęsieniu ziemi elektrownia Fukushima została zmyta falą tsunami. Była to fala dwukrotnie wyższa od takiej do jakiej wytrzymania kompleks był zaprojektowany. Efektem tego są znaczne i poważne zniszczenia oraz cieknące topiące się cztery reaktory jadrowe.

 

Pierwszą dziwną rzeczą jest, że japoński rząd zamiast chronić ludzkie życie i odbudowywac infrastrukturę raczej zdaje sie chronić interesy korporacji Tokyo Electric Power Company a to wszystko kosztem zdrowia ludzkiego oraz bezpieczeństwa całej półkuli północnej.

Minął już ponad tydzień od czasu gdy eksplodował reaktor 3 kompleksu, zawierający paliwo uranowo plutonowe.

 

Wiadomo też, że przecieka reaktor 4. Mimo to rząd japoński nie robi nic aby odciąć źródło radiacji poprzez przysypanie reaktorów workami z piaskiem i substancjami absorbującymi promieniowanie tak jak to uczyniono w Czarnobylu. Dzięki tej słusznej i szybkiej decyzji ZSRR zminimalizował skalę tragedii w 1986 roku. Wtedy też sugerowano, że nic nam nie grozi a wysyp dziwnych chorób onkologicznych zwłaszcza związanych z niedoczynnoscią lub nadczynnością tarczycy jest wręcz ogromny.

 

Przeciekające reaktory wciąż emitują radioaktywność do atmosfery a gdyby podjęto decyzję zasypania ich udałoby się odciąć źródło promieniowania w ciągu najbliższych dni. Próby przywrócenia chłodzenia nie udają się a kolejne wstrząsy sejsmiczne w okolicy siłowni powodują zwiększenie prawdopodobieństwa powtórki z czarnego scenariusza. Dodatkowo Japończycy wciąż próbują regulować ciśnienie wentylując radioaktywne gazy do atmosfery.

Brak akcji zmierzających do uchronienia przed eskalacją skażenia jest albo wyrazem skrajnej niekompetencji Rządu albo wynikiem celowego działania. Propaganda dystrybuowana w mediach głównego nurtu utwierdza nas w przekonaniu, że żadnego skażenia nie ma. Pojawiają się jednak w USA głosy, że skutki będą znaczne i odczują je przede wszystkim Japończycy i Amerykanie, którzy narażeni będa na największe dawki. 

 

Ci sami ludzie, którzy mówią nam teraz, że poziomu radioaktywności sa niewielkie i nieszkodliwe przekonywali nas, że po katastrofie w Czarnobylu zmarło jedynie 9 000 osób podczas gdy wystawiła ona na działanie szkodliwych substancji ponad  550 milionów europejczyków i od 150 do 230 milionów osób poza Europą a w sumie doprowadziła do ponad miliona śmierci.

 

Japonia aktualnie zmaga się z kryzysem żywnościowym po opadzie radioaktywnym gdyż poziomy jodu w warzywach są siedmiokrotnie podwyższone. Wkrótce ten sam problem może dotyczyć USA. Żywność szczególnie absorbująca radioaktywne substancje to szpinak , sałaty , mleko , grzyby. W ciągu najbliższych kilku miesięcy popularność upraw szklarniowych na pewno znacząco wzrośnie.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Skomentuj