Czy kolizje gwiazd mogą stanowić sygnały od obcych cywilizacji?

Kategorie: 

Źródło: Pixabay

Kolizje gwiazd są jednymi z najbardziej spektakularnych zdarzeń, do jakich może dojść we wszechświecie. Najnowsze badania sugerują jednak, że tego typu zderzenia w przestrzeni kosmicznej mogą również służyć jako przekaźnik wiadomości dla potencjalnych obcych cywilizacji.

W poprzednim roku astronomowie byli świadkami spektakularnego zderzenia dwóch białych karłów. Naukowców zaciekawiły wówczas przede wszystkim poteżne fale grawitacyjne, które powstały w wyniku kolizji gwiazd. Niedawno pojawiła się jednak bardzo ciekawa teoria, zgodnie z którą jakaś obca cywilizacja mogłaby być w stanie wykorzystać zderzenie tych obiektów do nadania sygnału.

Dwaj japońscy astrofizycy, Yuki Nishino oraz Naoki Seto zasugerowali wręcz, że obce cywilizacje (znacznie bardziej zaawansowane od ludzi) potrafią przewidzieć miejsce i czas kolizji gwiazd. Wiedząc, że zderzenie będzie wystarczająco potężne, by można było je obserwować w całym wszechświecie, obcy mogliby za pomocą jaskrawych sygnałów i fal grawitacyjnych zwrócić naszą uwagę i coś nam przekazać. 

Jeśli założymy, że teoria japońskich astrofizyków jest prawdziwa, to automatycznie nasuwa się wiele pytań. Co obca cywilizacja chce przekazać nam lub innym potencjalnym odbiorcom tego przekazu? Dlaczego to robi? Oraz co chyba najważniejsze, jak go rozszyfrować? Niestety na obecną chwilę możemy jedynie snuć domysły na ten temat. Czy możliwe że jest to jakieś ostrzeżenie? Lub ewentualnie zaproszenie na spotkanie z nimi wraz ze wskazówkami, jak ich znaleźć? Teoria japońskich astrofizyków może stanowić brakujące ogniwo, które ostatecznie odeprze popularny obecnie paradoks Fermiego oraz wzbudzi nadzieje wielu badaczy w istnienie cywilizacji pozaziemskich. Jednakże aby do tego doszło potrzebujemy czegoś więcej.

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)



Komentarze

Portret użytkownika Vetinari

Zderzenie dwóch białych

Zderzenie dwóch białych karłów to przekroczenie masy krytycznej i zajście reakcji tri-karbonowej. A to oznacza supernową typu IIa , najbardziej niszczycielskie zjawisko stellarne w już ukształtowanych galaktykach jakie znamy. Owszem, jest widoczne dla sporej części wszechświata, ale to oznacza, że wydziela tak wielką ilość energii i promieniowania, że sterylizuje wszelkie życie w promieniu nawet 5000 lat świetlnych do poziomu mikrobów. Nie mówiąc już o promieniach gamma, które mają jeszcze większy zasięg. Jedyne, co cywilizacja znajdująca się blisko takiego wydarzenia i mogąca je przewidzieć mogłaby przekazać to najwyżej "Tu byliśmy, zaraz wyparujemy, no to cześć"

Portret użytkownika 3sp

Nadal otwartym pozostaje

Nadal otwartym pozostaje pytanie ,po co zaawansowana cywilizacja chciałaby się z nami kontaktować i czy uciekałaby się do takich metod, dysponując tak rozwiniętą technologią.

Ludzie mają dziwaczną tendencję do antropomorfizacji rzeczywistości.  To tak, jakby mrówka zastanawiała się, czemu człowiek jej nie schodzi z drogi, skoro widzi, że ona idzie. Może tylko gatunki homo mają potrzebę komunikacji (dominacji?) międzygatunkowej...?

Portret użytkownika kkk

Na ziemi juz od początku

Na ziemi juz od początku istnienia zyją sobie obcy, ludzie o tym niewiedzą. bo ci obcy mają tendencje do przemiany swojego ciała w ludzkie. a i obcy niesą z innej planety a raczej są z innego wymiaru. o odmiennych prawa fizyki

Skomentuj