Czy nowoczesna ludzkość stanie się jak bogowie ?

Kategorie: 

Źródło: popotopie.blogspot.com

Wszyscy zainteresowani duchowością, albo odmiennymi stanami świadomości słyszeli o takim zjawisku jak "Eksteroryzacja" - "OBE", inaczej wychodzenie świadomości-duszy z ciała. Wieloletnie badania nad tym stanem prowadził m.in. Robert A. Monroe, który sam podróżował do innych wymiarów. Znane są również przypadki przeżycia przez pacjentów opuszczenia ciała fizycznego podczas operacji chirurgicznych. Osoby takie potrafią opisać przebieg operacji, twierdząc o samych sobie będących świadomością poza własnym białkowym "mieszkaniem". 

 

Możemy założyć, z dużą dozą prawdopodobieństwa, że w przyszłości opracuje się jakąś metodę szybkiego "porzucania" biologiczny chciał(List św. Judy 1:6), co doprowadzi do zbiorowych podróży astralnych-innowymiarowych-kosmicznych. Są też tacy, którzy przewidują, że powstaną niezwykle zaawansowane bioniczne ciała, zdolne do przyjęcia w siebie świadomości osoby opuszczającej biologiczną konstrukcję białkową wymiaru kosmosu planet i gwiazd. Tego typu nadchodzące zaawansowane urządzenia("mieszkania") nazwano "Surogatami" ("W domu Ojca mego jest mieszkań wiele" Jana 14:2).

Jeśli do tego dodamy możliwość sterowania materialnej technologii za pomocą myśli-duszy, to możemy szybko przejść do świata określanego przez futurystów jako "Wiek maszyn duchowych" (proszę sprawdzić wcześniej poruszany temat "pojazdów astralnych"). Termin "Wiek Maszyn Duchowych" pochodzi z książki o tym samym tytule (ang.: "The Age of Spiritual Machines"), publikacja miała miejsce w roku 1999. Jej autorem jest amerykański Żyd Ray Kurzweil, bardzo znana postać środowiska transhumanistów. Kurzweil propaguje silną wiarę w rychłe powstanie prawdziwej Sztucznej (duchowej) Inteligencji, uważa również, że już niedługo powstaną różnorodne formy "duchowych maszyn" (roboty, cyborgi i inne ustrojstwa bioinżynierii połączonej z biologią sysntetyczną, itp.), i co należy podkreślić: o wiele bardziej inteligentne niż człowiek.

Jak przystało na czołowego transhumanistę, jego wiara opiera się na ewolucji, której kolejnym etapem jest osiągnięcie przez ludzkość "Technologicznej osobliwości" (ang. singularity - stopienie się człowieczeństwa z innymi formami inteligencji, kimkolwiek, lub czymkolwiek się okażą !). Generalizując, "nowoczesnego" Amerykanina można określić jako gorliwego wyznawcę religii ufonautycznej, jego poglądy mówią nam o przesiąknięciu silną wiarą w tak zaawansowaną technologię, iż trudną do odróżnienia od magii, w rzeczywistości nie różniącą się w wielu aspektach od tego czym dysponują ufo istoty, część badaczy podejrzewa, iż same będące ciałami bionicznymi(ew. surogatami), właśnie w nich mają "zamieszkiwać" jakieś bliżej nierozpoznane duchy("...i aniołów, tych, którzy nie zachowali swojej godności, ale opuścili własne mieszkanie, spętanych wiekuistymi więzami zatrzymał w ciemnościach na sąd wielkiego dnia..." Judy 1:6).

Kurzweil opętany "postępem" Nowego Wspaniałego Świata ubiera wszystkie wynalazki w ładne ciuszki, rozgłaszając zbawienny wpływ przyszłych zaawansowanych technologii w przyszłej trans medycynie, zdolnej leczyć i przedłużać "ludzkie życie" w nieskończoność (post ludzkość w post ludzkich ciałach ma zostać zjednoczona z kwantową inteligencją, posiadającą moce nieograniczone). Stworzył nawet własne przyszłe prawa, które są w opozycji do II Prawa Termodynamiki, mówiącego o samoistnym zwiększaniu się entropii, czyli zmniejszaniu się uporządkowania, np: ludzkie ciała starzeją się i po czasie rozpadają, żydowski naukowiec uważa, że poprzez zastosowanie niezwykle zaawansowanej kwantowej inteligencji, nowych energii i programowanej-shakowanej materii zahamujemy proces umierania ostatecznie, by na końcu przenieść nasze dusze-świadomość do nowych biologiczno elektronicznych "duchowych maszyn". Jako zagorzały ewolucjonista wierzy, że świadomość "przedmiotów" może się pojawić znikąd i wszędzie, a człowiek jako "istota złożona" ma moc MANIFESTOWANIA się w innych "mediach" i innych "czasach"(czasoprzestrzeniach?). Uważa także, że doświadczane przez człowieka świadome istnienie ma jakiś inny wymiar 'duchowy', tak jak nadchodzących w pełni świadomych urządzeń, stąd wspomniana nazwa "Wiek Duchowych Maszyn". Amerykanin przewiduje, że około roku 2020 komputery domowe osiągną możliwości jakie posiadają obecnie nasze mózgi, oczywiście jak przystało na czołowego ideologa NWO, jest przekonany by na pewnym "etapie rozwoju"(dewolucji - dopisek redakcji) wprowadzać domózgowe czipy, albo połączyć-podłączyć ludzkie mózgi z mega komputerem, co w jego mniemaniu pozwolić ma na "zgrywanie" (upload-owanie) naszych umysłów(jazni) na inne "nośniki świadomości", zapewnia jednocześnie, że nie stara się tworzyć "nowego mózgu" istniejącego osobno, bez przytwierdzonego do niego jakiegoś ciała(kto wie co się wyprawia w podziemnych bazach ?!).

Kurzweil żywi silną ufność w powstanie (zaprogramowanej-shakowanej materii) inteligentnych molekuł-samo replikujących się substancji, a te(ta) mają pozwolić na samo powstającą żywność, samo składającą się odzież, czy samo powstające budynki, zauważa jednak w tym niebezpieczeństwo, taki wynalazek może wymknąć się spod kontroli i pochłonąć całą planetę, niekontrolowana tworząca się i replikująca się "inteligentna masa" pożarła by materię planety i wszystkie żywe istnienia. Wreszcie w jego najdalszych planach jest stworzenie ciał energetycznych-astralnych-duchowych połączonych jednocześnie z możliwościami nanotechnologii, co w Biblii jest to w jakimś stopniu wspomniane i określone jako "pochwycenie(rapture) i przemiana" „…nie wszyscy pomrzemy, lecz wszyscy będziemy odmienieni. W jednym momencie, w mgnieniu oka, na dźwięk ostatniej trąby – zabrzmi bowiem trąba – umarli powstaną nienaruszeni, a my będziemy odmienieni…” (1 List św. Pawła do Koryntian 15:51-52).

Kurzweilowe ciała energetyczno-nanotechnologiczne mają mieć formę niematerialnej chmury, z możliwością przekształceń-morfingu, czy materializacji i przybierania jakiegokolwiek kształtu czy funkcji (czysty ufologizm ! - dopisek red.). "Ciekawą" wizją jaką promuje jest możliwość bezprzewodowego podłączenia ludzkich mózgów (ich pochwycenia?) do super kwantowej inteligencji nadkomputera, byłby to dwukanałowy przekaz obrazów myślowych-poleceń bezpośrednio do świadomości tranhumanistycznego delikwenta(podobne rzeczy mają miejsce na pokładach statków UFO !). Wszystkie wymienione wynalazki, jest tego więcej, zdaniem Kurzweila, osiągnęły już inne cywilizacje kosmiczne, jeżeli takie istnieją, w co nie wątpi amerykański Żyd.

Jeżeli ten znany światowy ideolog był wychowywany w duchu hebrajskich opowieści, lub bezpośrednio miał kontakt z zaawansowanymi naukami rabinów, to nie jest dziwne, że wierzy w przekazanie ludzkości tak cudownych technologii (przekazanie ! - Thule-Vrill). Otóż wszystko to ma, albo może mieć związek z biblijnym Golemem (hebr. ‏גולם‎), to jest istoty utworzonej z gliny na kształt człowieka, ale pozbawionej duszy. Słowo "golem" w Biblii pojawia się tylko raz w Psalmach 135:15-17, który to werset tradycja żydowska wkłada w usta Adama.

W tym miejscu bywa ono tłumaczone jako embrion, ale prawdopodobnie oznacza coś bezkształtnego, pozbawionego formy ! W średniowieczu utożsamiano je z greckim pojęciem bezkształtnej materii – η ὕλη (hyle) ! (istoty hylemorficznej, która zamieszkała w nowym "mieszkaniu" ?) Część tradycji żydowskiej traktuje również Adama przed obdarzeniem go bożym tchnieniem jako golema ! Tworzenie nowego (transhumanistycznego) golema przez ludzi nauki i okultyzmu wiąże się z powtarzaniem procesu bożej kreacji za pomocą zaawansowanej technologii i/lub magii.

Pierwsze przekazy o golemie utworzonym przez człowieka zawiera Talmud. Później na stałe praktyki te związane były z magicznym wykorzystaniem traktatu Sefer Jecira i odtworzeniem podanej tam struktury boskiej kreacji. Nie jest wykluczone, a właściwie wielu podejrzewa, że mit o Golemie wraz z wizją Nabuchodonozora ze starotestamentowej Księgi Daniela 2,32-35 i 43, może się ziścić w niedalekiej przyszłości, kiedy to jakieś istoty będą mieszać poprzez ludzkie nasienie "żelazo z gliną", produkując nowe golemy - mieszkania dla duchowych bytów ?

Kurzweilowe wizje mogą się w sporym stopniu ziścić, już teraz cała armia naukowców i okultystó pracuje nad wszystkim tym co tu było wymienione. W opinii technokratów ludzkość ma się zamienić i wreszcie przemienić w nowe formy istnienia (nie mylić z nowymi formami życia). Większość biblistów uważa, że proces ten rozpoczął się już w Ogrodzie Eden, gdzie Nachasz obiecał ludzkości: "otworzą się oczy wasze; a będziecie jako bogowie" przekład Biblia Gdańska Ks. Rodzaju 3:4

Czy nowoczesna ludzkość stanie się jak bo(r)gowie - część II bioniki bogów

Czy w Polsce również będzie miała miejsce inwazja Obcych - M. Hoggard

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)

Komentarze

Portret użytkownika tomasz26

jeśli przyjąć ludzkość jako

jeśli przyjąć ludzkość jako całość, czyli bez oprzędzeń rasowych dna i obecności w tzw czasie ,czy wymiarze to na na tzw ''ziemi'' żyje takie spectrum istot rozumnych ze głowa mała to samo tyczy się ''religii'' i ich przynależności (jeśli takowa potrzeba zachodzi) z tymi wyznawcami jest jak z kibicami drużyn ..tak na dobre nie wiedza ze karmią, tylko egregory energetyczne które ciał już nie potrzebują ..co nie znaczy ze raz po raz się nie zmaterializują do podrzynania trendu itp. to samo jest z tzw ''obcymi'' to nic więcej jak mieszkańcy ziemi którzy są już ino wymiarowi czego my mnie możemy pojąc bo nauka jest w czarnej ddd.. więc jak na razie posługujemy się zegarkami i kalendarzem do utrwalenia iluzji ''ludzkiej" cielesnej powłoki..więc nie ma co się unosić na tych ''obcych'' bo oni na swój sposób nas chronią żebyśmy sobie kuku atomówkami nie zrobili ..już nie raz nie dwa pogasili kody startowe ..kima i trampka tak przestraszyli ze nie mieli już wyboru ...żeby zmienić optykę trzeba sobie uświadomić ze tzw.ziemia nie jest niczyją własnością ,a tym bardziej ludzi .. i istot, które tu zamieszkiwały.. ją i będą zamieszkiwać. trzeba mieć tego świadomość ze zachodzi pomiędzy cyklicznymi zasiedleniami ,a ciałem tylko symbioza .i nic poza tym ..jeśli symbioza jest zakłócona ziemi robi porządek j nie raz nie dwa. i tylko tyle; można doszukiwać się w tych działaniach dogmatów itp treści .. ,ale ci co kontrolują ( opiekują się inwentarzem są ponad dogmaty religie i kulty (co nie znaczy ze nie wierzą ale ich wiara jest bardziej duchowa niż ludzka cielesna... nie dosmaczają cielesnego ego) oni pamiętają to ,tylko z innych wymiarów.. w postaci wspomnień..

Portret użytkownika Beto

Tak "bogowie" którzy mają

Tak "bogowie" którzy mają ciało gnijące, pełne paskudnych fekaliów w środku, którzy codziennie srają, szczą, pierdzą, wydalają pot i inne paskudztwa, i ich cuchnące ciała, muszą się spryskiwać perfumami żeby nie cuchneło, mali, ciemni, głupi ludzie, dziękuje za takich "bogów" ROFL Ponadto upadli aniołowie usiłowali i ostatecznie poniosą porażkę, ale to jest inna klasa istot.

Portret użytkownika eKolo

Nie wiem dlaczego ale

Nie wiem dlaczego ale czytając ten tekst przyszła mi na myśl bardzo popularna piosenka Wink

"Hej Żydzie, nie odegraj tego źle,
weź smutną piosenkę i odegraj to lepiej.
Pamiętaj, aby wpuścić ją do swego serca,
wtedy możesz zacząć odgrywać to lepiej.

Hej Żydzie, nie bój się,
zostałeś stworzony, by się otworzyć i ją zdobyć
W chwili, w której pozwolisz jej, by cię przeniknęła,
Zacznie ci iść lepiej.

A za każdym razem, kiedy poczujesz ból,
hej Żydzie, wstrzymaj się,
nie dźwigaj świata na swoich ramionach.

Bo przecież dobrze wiesz, że głupcem jest ten,
kto trzyma fason
poprzez czynienie swojego świata odrobinę zimniejszym.

Na, na, na, na, na, na, na, na, na.

Hej Żydzie, nie zawiedź mnie.
Odnalazłeś ją, teraz idź i ją zdobądź.
Pamiętaj, aby wpuścić ją do swojego serca,
wtedy możesz zacząć odgrywać to lepiej.

Więc weź głęboki wdech i głęboki wydech,
hej, Żydzie, zaczynaj.
Czekasz na kogoś, kto odegra to razem z tobą.
A czyżbyś nie wiedział, że (ten ktoś) to po prostu ty?
Hej, Żydzie, dasz radę,
ruch, którego potrzebujesz, spoczywa na twoim ramieniu.

Na, na, na, na, na, na, na, na, na.

Hej Żydzie , nie odegraj tego źle,
weź smutną piosenkę i odegraj to lepiej.
Pamiętaj, by pozwolić jej, by cię przeniknęła,
wtedy zaczniesz wykonywać to lepiej, lepiej, lepiej...

Na, na, na, na, na, na, na, na, na, na, na, na, hej, Żydzie."

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika Czytelnik

Tyle tylko, że kontrolowane

Tyle tylko, że kontrolowane oobe wymaga bardzo dużej dyscypliny i ogromnej samoświadomości. Nawet przy opracowaniu technologii do szybkiego wychodzenia, nadal będzie to złożony proces do którego mózg będzie musiał być odpowiednio przystosowany, żeby poradzić sobie ze skalą informacji zebranych na zewnątrz. Stąd bardzo wielu eksperymentujących z tymi technikami kończy w psychiatryku albo popełnia samobójstwa - ludzkie ciało nie zostało zaprojektowane do przyłączania i odłączania duszy. A teraz weźmy pod uwagę, że 99% populacji to zwykli, prości ludzie, którzy chcą się najeść, napić, rozmnożyć i obejrzeć mecz. Idźcie zapytać panów budowlańców co myślą na temat transhumanizmu... To się nie zmieniło odkąd istnieje nasz gatunek i raczej się nie zmieni. Globalna zmiana świadomości to myślenie życzeniowe i wmawianie sobie złudzeń. Zbyt wielu ludzi nie jest tym zainteresowanych, zbyt wielu zarabia zbyt dobrze na obecnym stanie rzeczy, żeby pozwolili na zmiany. 

Portret użytkownika Znawca

Często ci ufonauci są jak

Często ci ufonauci są jak dwie krople wody ! wyszli z tej samej formy, podczas produkcji ! dlatego mogą latać z nieskończonymi prędkościami bo ich robotowe ciała mogą znosić nieskończone przeciążenia, albo je wyłączają na okres przyspieszeń czy lotów z prędkościami nadświetlnymi. A może oni są zrobieni z innej materii, jakiejś nanotechnologicznej i się materializują na życzenie ?

εν αρχη ην ο λογος και ο λογος ην προς τον θεον και θεος ην ο λογος ουτος ην εν αρχη προς τον θεον

Skomentuj