Czy słynny pies wampir z Wielkiej Brytanii istniał naprawdę?

Kategorie: 

Źródło: xuehua

Dolina Ennerdale w angielskim hrabstwie Cumberland w Wielkiej Brytanii to malownicze miejsce z zielonymi wzgórzami i łąkami na których pasą się owce, dziewiczymi jeziorami i bardzo rzadkimi kamiennymi domami. Jednak to właśnie z tym miejscem łączy się najsłynniejsza lokalna legenda opowiada o tajemniczym stworzeniu. W 1810 roku w dolinie pojawił się potwór zwany psem wampirem.

Wszystko zaczęło się od wizyty miejskiego rolnika na górskim pastwisku. Gdy doglądał trzody zauważył na pobliskim stoku dziwnego dużego psa. Kiedy po jakimś czasie mężczyzna wrócił na pastwisko, znalazł jedną ze swoich owiec martwą i rozdartą na kawałki. Sądząc po śladach ugryzień zwierzę zostało zaatakowane przez jakiegoś dużego drapieżnika. 

Część wnętrzności owcy zniknęła, ale najbardziej przerażające było to, że dosłownie nie została w niej nawet kropla krwi. Wyglądało to tak, jakby coś wyssało całą krew ze zwierzęcia. Była to bardzo niezwykła sytuacja, ponieważ wszystkie większe drapieżniki, takie jak wilki, dawno zostały poddane eksterminacji w tamtym regionie. Na początku podejrzewano dzikie psy, ale żaden normalny pies nie byłby w stanie tak rozszarpać zdobyczy. 

Przerażeni miejscowi plotkowali o bestii grasującej w okolicy. Wkrótce rozdarte w ten sam sposób ciała owiec zaczęły pojawiać się na innych pastwiskach, a ich liczba gwałtownie wzrastała każdej nocy. Jednocześnie, bez względu na to, kim był zabójca, było oczywistym, że on sam nie interesuje się owczym mięsem. Tak więc najwyraźniej nie był to zwykły drapieżnik ani nawet włóczęga, który od czasu do czasu miałby się tam pojawiać.

 

Szybko rozeszły się pogłoski, że w okolicy grasował wilkołak. Strach jednak nie powstrzymał rozwścieczonych rolników. Zdecydowani złapać bestię, zastawili na nią pułapki, wykorzystując zwłoki owiec jako przynętę. Wypełnione trutką na szczury kąski okazały się bezużyteczne. Pod osłoną nocy stworzenie nadal dokonywało ataków. 

Źródło: Geocaching

Mieszkańcy nazwali tajemniczą bestię "Strasznym psem z Ennerdale" i "Pies wampir z Ennerdale". Istota stopniowo stawała się bardziej bezczelna i ​​zaczęła zabijać po południu, a czasami jej ofiary były ranne, ale żywe. Innym razem rolnik twierdził, że tajemniczy „pies wampir” wygląda jak krzyżówka wielkiego wilka z kotem. Jego sierść jest brązowa w ciemne pasy, a jego postura jest muskularna i stworzenie wygląda na bardzo silne. Z czasem ludzie zaczęli opowiadać o istocie co raz to różniejsze rzeczy.

 

Dziwna bestia terroryzowała dolinę pół roku, kiedy w końcu została ogłoszona problemem na większą skalę. 200 osób z bronią i psami, zaczęło przeczesywać lokalne lasy i stoki górskie. Po dłuższym staraniu udało im się znaleźć ślady tego stworzenia i od razu puszczono psy w pościg za bestią. Ludzie doganiając zwierzę zapędzili je nad rzekę i tam zastrzelili. Truchło triumfalnie przewieziono przez wioski i tawerny w obrębie Ennerdale.

Tusza zwierzęcia została wypchana i przyniesiona do Hutton Museum do miasta Keswick dopiero 66 lat później, w 1876 r. Niedługo potem trofeum z bestii zaginęło. Pomimo tak wielkiego rozgłosu "psa wampira z Ennerdale" nigdzie nie znaleziono szczegółowego opisu, ani zdjęć, ani jego szkiców. Od tego czasu badacze mogą tylko zgadywać, jakie to było zwierzę, zostawiając szerokie pole manewru kryptozoologom.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika undraex

Pisałem ostatnio o wampirach

Pisałem ostatnio o wampirach - o porfirii, o stoważyszeniu wampirów w stanach itd. ale nie słyszałem wcześniej o psach wampirach. Z opisu to przypomina to trochę chupacabrę, szkoda że zaginęło trofeum, bo teraz bedziemy tylko spekulować czy to był duży wilk czy może jakieś inne nieznane zwierzę.

Skomentuj