Czy USA podpisało pakt z cywilizacją pozaziemską?

Kategorie: 

Źródło: Wikimedia Commons

Duża część poprzedniego wieku charakteryzowała się wielką fascynacją kosmosem. Wyścig pomiędzy USA i ZSRR, filmy i książki science fiction, zabawki rozbudzał wyobraźnię społeczeństwa. Wcześniej jednym z najsłynniejszych "ufomaniaków" był prezydent Stanów Zjednoczonych Dwight D. Eisenhower. Co więcej, według wielu autorów - mężczyzna kilkukrotnie spotykał się z siłami obcych i podpisał z nimi pakt!

Według źródeł, wraz z przejęciem władzy o prezydencie Trumanie, Eisenhower otrzymał informacje na temat projektu Majestic 12, który zrzeszał naukowców, polityków i wojskowych w celu poznania i odtworzenia pozaziemskiej technologii. Rządzący spotkał się z obcymi rzekomo aż 3 razy, w Kalifornii oraz Nowym Meksyku, gdzie doszło do rozmów z przynajmniej dwiema różnymi kosmicznymi cywilizacjami - obcymi "nordyckimi" i "szarymi".

W lutym 1954 roku Eisenhower zniknął na kilka godzin podczas wakacji w Palm Springs, wracając dopiero następnego dnia, rano. Oficjalnie nieobecność spowodowana była uszkodzeniem zęba i wizytą u dentysty, ale brak na to zapisów w bibliotece prezydenckiej, która mieści w sobie także informacje o zabiegach medycznych! Meade Layne, szefowa Borderland Sciences Research Associates, twierdzi natomiast, że całość było tylko przykrywką dla spotkania z kosmitami "rasy nordyckiej" - podobnych do ludzi, z niebieskimi oczami. Pokojowi przybysze prosili o zaprzestanie prób atomowych. Ponowne spotkanie odbyło się rok później. Jeden ze świadków, Gerald Light, potwierdza kooperację obcych z USA. Amerykańscy naukowcy otrzymali wtedy pozwolenie na przebadanie statków kosmicznych

Bardziej znamienne w skutkach było spotkanie w Nowym Meksyku, 120 mil od słynnego Roswell. Wielu ludzi oświadczyło, że prezydencki samolot pojawił się w tamtejszej bazie wojskowej. Podróżujący pojazdem w kształcie spodka szarzy kosmici podpisać mieli umowę z rządem Stanów Zjednoczonych. W zamian za pomoc w rozwoju technologii, mieli oni mieć prawo do porywania wybranych przez siebie obywateli USA, w celu przeprowadzania eksperymentów. Obie strony zobowiązały się do nieingerowania w decyzje wspólników. Co ciekawe, w następnych latach właśnie w tej okolicy najczęściej zgłaszano obserwacje UFO.

Jeśli informacje o pakcie Eisenhowera są prawdziwe, wyjaśniałoby to wiele interesujących kwestii związanych z UFO. Rząd nie może wyjawić informacji o pozaziemskich cywilizacjach z powodu umowy, stąd też. Jak jednak wpływa to na obserwacje w innych krajach? Tajemnicze obiekty zobaczyć można z niemal każdego miejsca na Ziemi. Czy świadczy to o istnieniu innych kosmicznych nacji, które nie były częścią układu? A może potajemnie rządy innych krajów również posiadają podobne umowy?

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)



Komentarze

Portret użytkownika Paweł

Przecież to co pisze w tym

Przecież to co pisze w tym artykuliku to czysta dezinformacja w literaturze ufologicznej jest na ten temat tyle różnych nie pasujących do siebie informacji pierwszy z boku przykład twierdzono np że pojazd który widział Lonnie Zamora na pustyni zle obliczył dane i wylądował nie tam gdzie trzeba i do tego parę godzin wcześniej i był to rok 1964,widział postacie małego wzrostu w białych skafandrach,a na tym samym spotkaniu z prezydentem to już były istoty o innym wyglądzie,od Blondynów,wysokich szaraków,po jakieś wielkonose istoty w strojach jak z Egiptu.Nie wiem czy widzieliście film dokumentalny Prawdziwi ludzie w czerni,tam cała machina wojskowych służb wywiadowczych jest dosyć dpbrze przedstawiona

Portret użytkownika Paweł

Jak to się ma w kontekscie do

Jak to się ma w kontekscie do reptilian,którzy niby od początku potajemnie rządzą światem?Tzn od kilkunastu lat,odkąd Icke to wymyślił.A gdzie miejsce dla szaraków i Nordyków?Ludzie nie dajcie się manipulować tą całą sektą ufologiczną.Czekam na minusy!

Portret użytkownika Remigiusz 45

Moja babka pochodzi z

Moja babka pochodzi z gwiazdozbioru Kasjopea dokładnie z planety Ea z układu gwiezdnego Cih , dziadek był człowiekem więc jestm w półkosmitą. Wieć czemu twierdzisz, że nie ma kosmitów? Żyją wśród nas na Ziemi i czują się świetnie głównie są to naukowcy którzy monitorują naszą planetę.

 

Portret użytkownika Israfel

Możliwości są dwie. To co

Możliwości są dwie. To co napisałeś to dowcip / sarkazm albo ... albo nie?

Skoro piszesz na ten temat to nie jest objęte tajemnicą. Jeżeli to prawda, to proszę o więcej szczegółów na temat genalogii, czasu przybycia babci, powodów przybycia, jakichś informacji o jej stronach rodzinnych.

Jak to możliwe, że krzyżowanie gatunków się udało.

Oraz inne rzeczy, które jeszcze nie przyszły mi do głowy.

 

" ...nauka prowadzi nas do zrozumienia tego, jaki jest świat, a nie tego, jaki chcielibyśmy, by był ... "
- Carl Sagan

Skomentuj