Czy wojsko amerykańskie testuje obcą technologię?

Kategorie: 

Źródło: Getty Images

W sieci pojawiło się interesujące wideo, które może posłużyć jako dowód na to, że amerykańskie wojsko przeprowadza testy obcej technologii.

Film zamieszczony w serwisie YouTube pochodzi z kamery znajdującej się wewnątrz samochodu, poruszającego się wówczas po jednej z autostrad nieopodal strefy 51 w stanie Nevada. Kierowca ku swojemu zdziwieniu zauważył, że jadąca przed nim ciężarówka przewozi obiekt przypominający latający spodek.

Internauci różnie interpretują udokumentowaną sytuację. Niektórzy wierzą, że "kosmiczny" obiekt był transportowany do strefy 51 na szczegółowe badania, inni zaś twierdzą, że nie mogło to mieć nic wspólnego z prawdziwym UFO, ponieważ wówczas spodek nie byłby pokazywany publicznie, lecz trzymany w ścisłej tajemnicy. Pojawiają się również opinie, że mógł to być potencjalny eksponat na jednej z wystaw lub część scenografii planu filmowego.

Jakie jest wasze zdanie na temat tej niecodziennej sytuacji? Podzielcie się swoimi opiniami w komentarzach.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)



Komentarze

Portret użytkownika Homo sapiens

Osobiście sądzę, że wojsko

Osobiście sądzę, że wojsko USA przygotowuje się do wojny, niestety po tym jak Trump przestanie być prezydentem nastąpi szybkie wprowadzanie NWO i atak na wolność obywateli USA potroi się a może i wszystkich zaczipują po 10 latach od ustąpienia Trumpa z fotela ? We wprowadzaniu NWO przodują obecnie chińskie marionetki... "Sztuczna inteligencja daje rządom niezwykle możliwości kontroli swoich obywateli. Znacznie większe niż kiedykolwiek wcześniej. Zdaniem magazynu, AI jest wygodnym narzędziem wpływu zarówno dla autorytarnych krajów, jak i liberalnych demokracji. Dlatego należy się spodziewać zajadłej międzynarodowej rywalizacji między tymi systemami. Nowe technologie umożliwią wysoki poziom kontroli społecznej, nie generując przesadnie dużych kosztów. Rządy będą w stanie selektywnie cenzurować wymianę myśli i zachowania ludzi, mając pieczę nad przepływem informacji, torpedując dyskusje polityczne, które mogą zaszkodzić reżimowi. Tak zwana wielka zapora w Chinach umożliwia już selektywną cenzurę.Tak zwana cenzura wsteczna i analiza dużej ilości danych przez roboty ma pozwolić na kontrolę potencjalnych dysydentów. Nowe systemy, nad którymi trwają prace, mają przypominać platformy Amazon czy Google, ale będą bardziej skuteczne. Rządy po prostu będą mieć dostęp do wszystkich danych, kont i urządzeń. Roboty będą czerpać dane z wielości urządzeń, z którymi ktoś się komunikuje na co dzień.  Będą więc łączyć dane z zeznań podatkowych, dokumentacji medycznej, rejestrów karnych, klinik zdrowia seksualnego, wyciągów bankowych, badań genetycznych, informacji fizycznych (takich jak lokalizacja, biometria i monitoring CCTV, łącznie z oprogramowaniem do rozpoznawania twarzy) oraz informacje zebrane od rodziny i znajomych.Co ciekawe, to autocenzura będzie  prawdopodobnie najważniejszym mechanizmem dyscyplinującym. Ludzie będą wiedzieć, że wszechobecne monitorowanie ich aktywności fizycznej i cyfrowej będzie wykorzystywane do przewidywania niepożądanych zachowań, nawet działań, które jedynie mogą rozważać w swojej głowie. Modele komunistyczne i faszystowskie upadły dopiero po tym, jak gruntowne próby ich wdrożenia zawiodły w realnym świecie.„Innowacyjne, cyfrowe państwo”, które budują Chiny wymaga dużych nakładów finansowych, współpracy z czołowymi firmami IT i wysokiej koordynacji działań.Chiny mają już system zaporowy Great Firewall. Mają również fundusze na budowę głównych nowych systemów. W ubiegłym roku na sprawy bezpieczeństwa wewnętrznego przeznaczono co najmniej 196 miliardów dolarów – to o 12 proc. więcej w porównaniu z rokiem 2016.Znaczna część wydatków związana była z budowaniem nowych platform big data. Chiny mają również doświadczenie w sztucznej inteligencji. Chińskie firmy są światowymi liderami w badaniach nad sztuczną inteligencją, a chińskie oprogramowania zwyciężają w międzynarodowych konkursach."

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika n..

Przecież nad "latającymy

Przecież nad "latającymy talerzami" pracowali już hitlerowcy. Z całą pewnością takie pojazdy "następnej" generacji są już w posiadaniu głównych mocarstw.
Więc to normalne, że muszą "to coś" testować, udoskonalać technologicznie, aby te "myśliwce" były jeszcze bardziej zwinne i szybkie, i najlepiej zupełnie niewykrywalne!
 Ale ludzie tu i tam, "niechcący" filmują to ichnie "UFO", bo takie czasy,  że w aucie wideorejestrator, a w kieszeni smartfon!

Tyle, że zazwyczaj "parafianin", (ciemny, naiwny, bez ogłady, wykształcenia, zacofany, ograniczony - takie jest hasło ze słownika wyrazów obcych), który naoglądałał się filmów "sf" myśli sobie, że przyleciały "inteligentne ufoki", przybysze z kosmosu, "którzy przecież dawno temu, za siedmioma górami zasiali całe życie! (???)

Podam dobrze znany Rosjanom przykład: kiedyś, kilka lat temu w Moskwie odbywała się "nielegalna" demonstracja, i nagle nad ten tłum nadleciało "ufo", i zatrzymało się nieruchomo, wysoko nad ich głowami, migając kolorowymi światłami!
Ludzie z ogromną ciekawością zaczęli się temu przyglądać, ten niezwykły statek "obcych" pokazywali innym zgromadzonym palcami, filmowali i robili zdjęcia!
Tylko nie zdawali sobie wtedy sprawy, że z odkrytymi twarzami patrzą prosto w kamery bardzo wysokiej rozdzielczości!
Dzięki temu Milicja nie miała już żadnych problemów z identyfikacją "wrogów" demokracji...

Portret użytkownika michaels007@wp.pl

moja opinia je st taka : czy

moja opinia je st taka : czy autor tego newsa jest głupkiem??? 

tak, przewozili statek kosmiczny na zwyklej platformie niczym nie osłonięty, jedną ciężarówką a nie w konwoju wojskowym i to jeszcze za dnia, żeby kazdy dobrze widział. a w tym statku to kto mialby sie zmiescic? człowiek? 

przeciez nawet widac ze to zabawka, do jakiejs wystawy albo parku.... masakra... nie bądźcie głupi jak amerykanie 

Portret użytkownika Kacperu

Nie wiem czy ludzie na

Nie wiem czy ludzie na poważnie rozkminiają takie filmiki czy trollują... oczywistą rzeczą jest, że gdyby był to testowany spodek latający, to przewożony byłby w nocy pod przykryciem w asyście wojska i proszę bez głupich teorii, że "tak jest lepiej bo ludzie stwierdzą, że to makieta do filmu a to na prawde statek obcych" takie gadanie jest żenujące biorąc pod uwagę fakt, że wszystkie nowe technologię w fazie testów są cholernie drogie a przez to cenne, i nikt nie pozwoliłby jednemu gościowi transportować tak cennej rzeczy.. i to jeszcze bez kamuflażu xD prosze was o minimum zdrowego rozsądku.. jak dla mnie reklama sklepu z gadżetami  typu dmuchane zielone ludziki znajdująca się niedaleko strefy 51.. żadna nowość obstawiam, że jest tam kilka takich sklepów

Skomentuj