Czym jest wiara ?

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Gdy zacząłem pisać na IM  wielu z was zarzuciło mi że jestem w schemacie religii która  obowiązuje w Polsce i dlatego widzę Chrystusa, anioły, archanioły ,istoty energetyczne itd. Sam zaczęłam się nad tym zastanawiać, a ponieważ nie ma nic przyjemniejszego niż poszerzanie swoich horyzontów, chciałem sprawdzić czy w astralu można spotkać tych, w których się wierzy i inne istoty. Miałem zamiar zadać im kilka pytań, dlatego poprosiłem o spotkanie z nimi w astralu i ku mojemu zdumieniu bez przeszkód pojawiły się te istoty.

 

Budda pojawił się jako istota cała złota ,mająca kształty ludzkie ale nie będąca uwięziona w ciele lecz jakby składająca się ze złotej energii w kształcie ludzkiego ciała, oto nasza rozmowa:

Dlaczego jesteś w takiej postaci? Moja świadomość przybrała teraz taką formę abym mógł lepiej porozumiewać się z kręgiem dusz którym się opiekuję .jestem czystą złotą energią która może przybrać każdą formę i dołączyć do każdej świadomości która zechce mnie przyjąć .nastał czas i cieszę się z tego niezmiernie że mogę być właśnie w takiej formie w której mnie widzisz .moja droga do udoskonalania trwa i teraz gdy nadszedł czas zamykania etapu myśli Źródła ,każdy z nas ma postać taką aby zapewniała mu pracę jaka musi wykonać aby zadanie dobiegło końca.

Dlaczego świat podzielono na takie obszary, gdzie istoty takie jak ty, Chrystus, Mahomet,musiały tworzyć nowe religie?
My nie przyszliśmy tu tworzyć religii lecz podarować istotą na tej planecie klucz jakim jest wiara.
Co to znaczy? Wiara - to klucz do zrozumienia istnienia ,klucz do wejścia w świat spotkań z nami, z innymi świadomościami, do poruszania się w tym świecie ,do poruszania się w waszym świecie ,do dokonywania rzeczy normalnych a które uważacie za cuda ,wiara to czysta energia która łączy w sobie energię nadziei ,miłości ,szacunku ,wibracja która utrzymuje wasze ciała i wasza duszę w idealnej harmonii. Wiara która nie jest zanieczyszczona żadnym schematem, żadnej religii, która płynie z całej waszej istoty i która wtedy właśnie może dokonywać to co widzicie u niektórych moich świadomości na ziemi.

Co to znaczy dokonywać rzeczy normalnych uważanych za cuda? krąg dusz którym się zajmuje dzięki wierze ,dzięki zrozumieniu swojej całej istoty i odpowiednim używaniu klucza- wiary mogą robić rzeczy które wykonują mnisi a których nie wykonują księżą (pokazano mi obraz mnicha i obraz księdza ) a następnie do rozmowy dołączyła sie postać Chrystusa i słowa :Pokazaliśmy wam te same wartości ,daliśmy ten sam klucz ,to wy zdecydowaliście jak go użyć .teraz kiedy wasza świadomość wzrasta ,kiedy zaczynacie dostrzegać różnicę w religiach ,w systemie ,w rasach ,w kontynentach ,widzicie że klucz do szczęścia, zrozumienia dany był wam dawno i że jedni potrafią używać go właśnie w celu tworzenia harmonii ,pokoju ,uzdrowień ,( pokazano mi mnichów buddyjskich ) a inni to tworzenia nienawiści ,wojen ,podbojów (pokazano mi jakby film przewijany na szybkich obrotach gdzie w imię wiar katolickiej ,islamskiej tworzono śmierć i wojny ,podbijano narody )

 

To wy decydujecie czy przyjąć ten klucz czy nie ,czy przyjmiecie go do tworzenia dobra czy do powielania tego czym został skażony. Dlatego pokazano wam że piękne nazwy ,piękne budynki (kościoły .świątynie ) nie są potrzebne do tego aby korzystać z tego klucza ,sa potrzebne do manipulowania wami .dlatego będzie upadać to co musi upaść ale będzie też powielane to co najlepsze wyciągnęliście używając klucza . Połączymy całe dobro jakie niesie za sobą świadomość którą tworzył Budda (uśmiech w jego stronę skierował Jezus) z tym co tworzył Chrystus (odpowiedział śmiejąc się Budda) i tworzyli inni ,połączymy to co wam wydaje się nie możliwe w jedną całość i odtworzymy w was wiarę czystą doskonałą ,oczyścimy klucz który został zainfekowany ,abyście mogli korzystać ze wszystkich jego możliwości które widzicie tu na ziemie u rożnych ras na rożnych kontynentac

.
Jakie możliwości daje wiara - klucz? Wiara jest niezbędną wibracją aby utrzymać harmonie istoty ,aby móc korzystać z potencjału duszy i świadomości , aby móc się rozwijać a także zrozumieć ten czas.
Wiara w co ? Wiara w Stwórcę ,w istotę stworzenia ,w jego myśl ,wiara w siebie ,wiara jest łącznikiem waszej istoty ,zawsze gdy jest, wraz z nią pojawia się miłość, nadzieja, szacunek, wiara jest kluczem do waszego zdrowia, do waszego spokoju ,do waszej egzystencji, przepustka do myśli Stwórcy.

Co to znaczy do naszego zdrowia ? jesteście istotami złożonymi z duszy ,z ciała astralnego ,fizycznego i świadomości do podłączenia z innymi, gdy jedno jest odstawione np przez schemat religii ,tradycji itd. wówczas cierpi cała istota ,gdy dusza płacze ,płacze też "człowiek" ,gdy ciało astralne jest poplamione ,ciało fizyczne choruje i wasi medycy widza chorobę ale nic nie mogą zrobić bo nie wierzą w ciało astralne i w to ze jego wyczyszczenie powoduje zmianę w ciele fizycznym .każda choroba jest w ciele fizycznym i energetycznym ,wiara jest kluczem który łączy wszystko ,nie można leczyć ciała fizycznego bez wiary w uleczenie i wyzdrowienie ,Używając tego klucza otwiera się wibracja harmonii ,a do tego podłączenie do myśli Stwórcy ,a co za tym idzie MOŻECIE KORZYSTAĆ Z ENERGI BOSKIEJ JAKA WAS OTACZA ,MOŻECIE JĄ CHŁONĄĆ ,MOŻECIE Z NIEJ KORZYSTAĆ, ZAMIENIAĆ JĄ NA ZDROWIE ,NA POMOC INNYM ,WYPEŁNIAĆ NIĄ SWOJĄ PRZESTRZEŃ W KTÓREJ ISTNIEJECIE ,POTĘGOWAĆ JĄ.

 

Do tej pory wiara wielu ludzi była zainfekowana schematem religii ,która uczyła nienawiści w świątyniach ,ktoś kto idzie na spotkanie do świątynie raz w tygodniu aby rozgrzeszyć swoje plugawe życie i przez ten czas jest dobrym człowiekiem a po wyjściu ze świątyni pluje nienawiścią ,zazdrością ,zawiścią ,złością itd. ,nie ma grama czystej wiary w sobie ,nie ma klucza który utrzymuje jego istotę w równowadze, ma tylko rozum który potęguje schemat i nie dopuszcza do niego Energii światła .Każdy ma ten klucz w sobie w sercu i w duszy ,wystarczy go odszukać aby zacząć czerpać z Energii którą teraz wspólnie wam zesłaliśmy.

 

Nie ma uzdrowień bez wiary, że wyzdrowiejemy, klucz nie otworzy zamka zdrowia bo nie został do niego włożony. Połączenie między ciałami nie zostało utworzone więc nawet jak uzdrowicie ciało astralne to bez wiary, ciało fizyczne dalej będzie w tym miejscu gdzie było, bo nie ma połączenie na tej wibracji, na tym poziomie, zostało stare połączenie choroby. Dotyczy to nie tylko osób chorych ale przestrzeni, w której się znajdują, energia myśli, energia wiary to energie sprawcze ,które tworzą wasz świat i świat istot które są obok was, gdy wierzą wszyscy to energia potęguje się i dokonuje się to co wy nazywacie cudem a co my nazywamy pięknem stworzenia.

Jak powiedzieć ludziom że ich wiara to schemat ? Właśnie zostało to powiedziane ,zostanie pokazane ,ludzie sami odchodzą od schematów i będą szukać nowych rozwiązań nowych religii bo tak są zaprogramowani ,na szukanie ,na obwinianie ,dlatego jedyna drogą którą będziesz im pokazywał są oni sami .Maja w sobie wszytko aby zrozumieć ,rozwijać się i czerpać z tego co im daliśmy .mają klucz i zamki wystarczy ze zaczną ich używać słuchając serca a nie tylko rozumu .Twoja wiara doprowadziła cię tutaj ,wiele takich istot teraz otwiera zamki i łączy się z nami ,wystarczy ze będziecie pokazywać że to jest możliwe a my pokażemy innym że istniejemy naprawdę i że pomagamy tym którzy pozwolą nam się do siebie zbliżyć .

Czy mogę porozmawiać z Mahometem ? pojawiła się biała postać cielesna ,w białej szacie o zapłakanej twarzy ,nigdy nie spotkałem do tej pory tak smutnej istoty w astralu ,co się Stało ,czemu jesteś taki smutny ?
Zobacz co zrobili z moim przekazem ,co robią z moimi wartościami ,płaczę bo widzę co ich czeka ,jak niszczą to co im dałem .

Ale czy nie jest to droga do upadku tej Religi ?Każda religia to schemat narzucony wam ,ale nie każda czyni tyle zła istotom ,każdą można zmienić i przywrócić do stanu tworzenia idei z jaką zeszliśmy na ziemię ,ale nie zrobi się tego narzucając bronią ,mordem praw spisanych przez człowieka w celu osiągnięcia korzyści .Płacze bo tworzone jest coś pięknego a dusze którymi się opiekuję wracają do mnie przesiąknięte złem i nienawiścią .Dlatego tak ważne były spotkania wszystkich schematów(wyznawców religi) w celu stworzenia jednej prawdziwej wiary w jednego Stwórce wszystkiego i to będziemy teraz czynić razem ze swoimi braćmi we wszechświecie.

Podziękowałem za spotkanie i nigdy nie widziałem ani nie czułem tak ogromnej miłości jaka darzyły się te świadomości z którymi rozmawiałem, ich miłość jest nie dopisania  ,pomyślałem: szkoda że tu na ziemie mieliśmy takich wspaniałych ,kochających się wzajemnie nauczycieli i że z tego powstały 3 religie które nie szanują się nawzajem .Wtedy usłyszałem głos mojego wyższego ja ,widzisz sam że miłość nie rozgranicza na kolor skóry, rasy, religie, jest wam dana abyście kochali się tak jak Oni tutaj, szkoda że marnujecie tak piękną energie a zachwycacie się energia którą daje kawałek papierka (pieniądz) dlatego będzie on wam zabierany abyście znów odzyskali to co macie w sobie i z czym przyszliście na ten czas.

 

Wielu z was zarzuci mi zaraz że Mahomet był zły, że Buddę ochraniają demony, że nie można widzieć Chrystusa itd. a ja wam powiem że wiele co nam powiedziano to bzdura ,wiele co spisano to bzdury które miały zrobić z nas niewolników religii, dogmatów, baterii do zasilania zła lub obcych a teraz kiedy można czerpać swobodnie z wielu przekazów i uwalniać swoją świadomość i poszukać swojej drogi okazuje się że można rozmawiać i spotkać na swojej drodze wszytko i wszystkich ,tylko że istoty są podzielone na dobre i złe i to nasze postępowanie przyciąga jedne lub drugie .

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika skidoo23

Aronie, Widzę w Twoich

Aronie,
Widzę w Twoich tekstach wiele odniesień do kabały hermetycznej, teozofii, crowleyowskiej thelemy, filozofii Gobrowicza jaki i fascynację szoroko pojętą histerią na temat roku 2012, czy niektóych spiskowych teorii o UFO etc. (o religiach nie wspominając) Zgaduję, że masz na półce kilka książek z wydawnictw takich jak okultura, lashtal-press, czy illuminatio. Z przykrością muszę zauważyć, że to co piszesz jest dość wybiórczym i powierzchownym zestawieniem wyżej wymienionych światopoglądów, z którego nie wynika żadna nowa jakość a wręcz przeciwnie - temat jest spłycony celem stworzenia jakiejś eklektycznej wizji wszechświata. Ciężko nie zgodzić się z poszczególnymi elementami Twoich tekstów, które jednak równie dobrze można sprowadzić do frazesów pokroju: medytacja umożliwia wewnętrzny wgląd, istnieją techniki pracy z podświadomością i archetypami w niej zkorzenionymi, czy ludzie często źle interpretują przez religijny. Ze względu na szacunek dla osobistego doświadczenia duchowego nie będę komentował Twoich rozmów z istotami astralnymi.
Pozdrawiam.

Portret użytkownika niebieski52

Religia a wiara to zupełnie

Religia a wiara to zupełnie odrębne pojęcia ale umiejętnie połączone przez kapłanów katolickich(diabła). Wierzę że dostanę wyższą emeryturę...że Polacy budzą się z ciemnoty watykańskiej...

Portret użytkownika pulsar

Widzę że nikt nie pokusił się

Widzę że nikt nie pokusił się o wstawienie biblijnej definicji czym jest wiara z listu do Hebrajczyków 11:1
[quote]"Wiara to nacechowane pewnością oczekiwanie rzeczy spodziewanych, oczywisty Przejaw rzeczy realnych, choć nie widzianych." PNŚ                                                                                                                                                           "A wiara jest pewnością tego, czego się spodziewamy, przeświadczeniem o tym, czego nie widzimy." BW[/quote]

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex2

W tym określeniu 

W tym określeniu  "nacechowane pewnością" tkwi absurd wiary...

Wiara to ulotny stan umysłu zależny od intensywności zewnętrznych bodźców... Czyli raz ona jaest a innym razem jest zachwiana ( odwieczny problem ludzi zakonnych)

...Angelus Maximus Rex

Portret użytkownika sio

Wiara to podchwytliwe słowo

Wiara to podchwytliwe słowo tzw kupców.
Inaczej mówiąc: wierzta we wszystko - prócz SIEBIE.
Wierzcie w proroków, pisma, świętych, bogów, ale nigdy w siebie.
Zamiast od urodzenia ukazywać jego niepowtarzalność (nie samolubną oczywiście)
wpaja mu się uniżoność wobec świecidełek, które są iluzorycznym kontinuum wyobraźni czyjejś oby nie swojej.
Jeżeli mówią o wierze w siebie to tylko po to abyś nabrał sił do bycia niewolnikiem tzw wyższych wartości, w których ramach się nie mieścisz bez wiary.
Oto potęga religijnej wiary - możeta se wierzyć a prawda jest po ich stronie ha, ha, ha
 

Portret użytkownika Kontrapunkt

Aron – nie wiem, czy masz

Aron – nie wiem, czy masz kontakty z tymi istotami w świecie astralnym, czy też nie, ale co do „wiary”, to się zgodzę z Toba, gdyż wiara potrafi czynić cuda.
A więc czym jest wiara? Wiara jest ciekawym zjawiskiem, która występuje w każdym człowieku, czy mu się to podoba, czy też nie i jest niczym innym jak „zaufaniem” w jakąkolwiek istotę. Napisałem świadomie „w jakakolwiek istotę” , gdyż nie chodzi tu tylko o wiarę w Boga, ale także wiarę w samego siebie i wiarę w dana osobę, którą dobrze znamy z własnego otoczenia – do czego zmierzam? A do tego, że jeśli wierzymy we własne siły – ufamy im i chcemy osiągnąć jakiś cel, to wtedy on zostanie osiągnięty. Oczywiście w jakimkolwiek celu trzeba mieć też „wiedzę” nabytą w danej dziedzinie żeby wiedzieć co robić w danej sytuacji, ale prócz tego, to musi dojść do tego jeszcze wiara w siebie by osiągnąć zamierzony cel. Bo bez wiary w siebie nie osiągniemy nic, choćby nie wiem jaką wiedzę byśmy posiadali, to ona nic tu nie zdziała, gdyż wątpimy we własne siły – po prostu nie ufamy sobie.
Co do cudownych uzdrowień, to takie zdarzenia mają miejsce i sami lekarze potwierdzają takie przypadki. Istota tych uzdrowień jest sama wiara w siłę wyższą – czyli zaufanie w tą istotę, która ma daną osobę uzdrowić - ale tylko silna wiara tego dokonuje. Bo jeśli dana osoba modli się bez wiary o uzdrowienie, to tego uzdrowienia nie osiągnie nawet wtedy, jeśli będzie jeździć po tysiącach uzdrowicielach - gdyż sami powiadają: „ że to nie ja cię uleczyłem lecz ty poprzez wiarę dopuściłeś Boga do siebie”. To jest tak sama zasada, jeśli dana osoba chce pomóc drugiej osobie, lecz ta druga nie wierzy w jego intencje, to powoli osoba niosąca pomoc od niej się odsuwa – bo jak można komuś pomóc, kto nikomu nie ufa i nie dopuszcza nikogo do siebie? Nie da się takim osobą pomóc, bez żadnego zaufania – prawda? Wink

Portret użytkownika barra barra

DEFINICJA WIARY Pozwólcie, że

DEFINICJA WIARY
Pozwólcie, że wyjaśnię wam problem jaki nauka ma z religią.
Niewierzący profesor filozofii stojąc w audytorium wypełnionym studentami zadaje pytanie jednemu z nich:

  • Jesteś chrześcijaninem synu, prawda?
  • Tak, panie profesorze.
  • Czyli wierzysz w Boga.
  • Oczywiście.
  • Czy Bóg jest dobry?
  • Naturalnie, że jest dobry.
  • A czy Bóg jest wszechmogący? Czy Bóg może wszystko?
  • Tak.
  • A Ty - jesteś dobry czy zły?
  • Według Biblii jestem zły.

Na twarzy profesora pojawił się uśmiech wyższości - Ach tak, Biblia!

  • A po chwili zastanowienia dodaje:
  • Mam dla Ciebie pewien przykład. Powiedzmy że znasz chorą i cierpiącą osobę, którą możesz uzdrowić. Masz takie zdolności. Pomógłbyś tej osobie? Albo czy spróbowałbyś przynajmniej?
  • Oczywiście, panie profesorze.
  • Więc jesteś dobry...!
  • Myślę, że nie można tego tak ująć.
  • Ale dlaczego nie? Przecież pomógłbyś chorej, będącej w potrzebie osobie, jeśli byś tylko miał taką możliwość. Większość z nas by tak zrobiła. Ale Bóg nie. Wobec milczenia studenta profesor mówi dalej
  • Nie pomaga, prawda? Mój brat był chrześcijaninem i zmarł na raka, pomimo że modlił się do Jezusa o uzdrowienie. Zatem czy Jezus jest dobry? Czy możesz mi odpowiedzieć na to pytanie? Student nadal milczy, więc profesor dodaje
  • Nie potrafisz udzielić odpowiedzi, prawda?

Aby dać studentowi chwilę zastanowienia profesor sięga po szklankę ze swojego biurka i popija łyk wody.

  • Zacznijmy od początku chłopcze. Czy Bóg jest dobry?
  • No tak... jest dobry.
  • A czy szatan jest dobry?

Bez chwili wahania student odpowiada

  • Nie.
  • A od kogo pochodzi szatan?

Student aż drgnął:

  • Od Boga.
  • No właśnie. Zatem to Bóg stworzył szatana. A teraz powiedz mi jeszcze synu
  • Czy na świecie istnieje zło?
  • Istnieje panie profesorze ...
  • Czyli zło obecne jest we Wszechświecie. A to przecież Bóg stworzył Wszechświat, prawda?
  • Prawda.
  • Więc kto stworzył zło? Skoro Bóg stworzył wszystko, zatem Bóg stworzył również i zło. A skoro zło istnieje, więc zgodnie z regułami logiki także i Bóg jest zły. Student ponownie nie potrafi znaleźć odpowiedzi.
  • A czy istnieją choroby, niemoralność, nienawiść, ohyda? Te wszystkie okropieństwa, które pojawiają się w otaczającym nas świecie? Student drżącym głosem odpowiada
  • Występują.
  • A kto je stworzył?

W sali zaległa cisza, więc profesor ponawia pytanie

  • Kto je stworzył?
  • Wobec braku odpowiedzi profesor wstrzymuje krok i zaczyna się rozglądać po audytorium. Wszyscy studenci zamarli.
  • Powiedz mi - wykładowca zwraca się do kolejnej osoby
  • Czy wierzysz w Jezusa Chrystusa synu?

Zdecydowany ton odpowiedzi przykuwa uwagę profesora:

  • Tak panie profesorze, wierzę.

Starszy człowiek zwraca się do studenta:

  • W świetle nauki posiadasz pięć zmysłów, które używasz do oceny otaczającego cię świata. Czy kiedykolwiek widziałeś Jezusa?
  • Nie panie profesorze. Nigdy Go nie widziałem.
  • Powiedz nam zatem, czy kiedykolwiek słyszałeś swojego Jezusa?
  • Nie panie profesorze.
  • A czy kiedykolwiek dotykałeś swojego Jezusa, smakowałeś Go, czy może wąchałeś? Czy kiedykolwiek miałeś jakiś fizyczny kontakt z Jezusem Chrystusem, czy też Bogiem w jakiejkolwiek postaci?
  • Nie panie profesorze. Niestety nie miałem takiego kontaktu.
  • I nadal w Niego wierzysz?
  • Tak.
  • Przecież zgodnie z wszelkimi zasadami przeprowadzania doświadczenia, nauka twierdzi że Twój Bóg nie istnieje. Co Ty na to synu?
  • Nic - pada w odpowiedzi - mam tylko swoją wiarę.
  • Tak, wiarę... - powtarza profesor - i właśnie w tym miejscu nauka napotyka problem z Bogiem. Nie ma dowodów, jest tylko wiara. Student milczy przez chwilę, po czym sam zadaje pytanie:
  • Panie profesorze - czy istnieje coś takiego jak ciepło?
  • Tak.
  • A czy istnieje takie zjawisko jak zimno?
  • Tak, synu, zimno również istnieje.
  • Nie, panie profesorze, zimno nie istnieje.

Wyraźnie zainteresowany profesor odwrócił się w kierunku studenta. Wszyscy w sali zamarli. Student zaczyna wyjaśniać:

  • Może pan mieć dużo ciepła, więcej ciepła, super-ciepło, mega ciepło, ciepło nieskończone, rozgrzanie do białości, mało ciepła lub też brak ciepła, ale nie mamy niczego takiego, co moglibyśmy nazwać zimnem. Może pan schłodzić substancje do temperatury minus 273,15 stopni Celsjusza (zera absolutnego), co właśnie oznacza brak ciepła - nie potrafimy osiągnąć niższej temperatury. Nie ma takiego zjawiska jak zimno, w przeciwnym razie potrafilibyśmy schładzać substancje do temperatur poniżej 273,15stC. Każda substancja lub rzecz poddają się badaniu, kiedy posiadają energię lub są jej źródłem. Zero absolutne jest całkowitym brakiem ciepła. Jak pan widzi profesorze, zimno jest jedynie słowem, które służy nam do opisu braku ciepła. Nie potrafimy mierzyć zimna. Ciepło mierzymy w jednostkach energii, ponieważ ciepło jest energią. Zimno nie jest przeciwieństwem ciepła, zimno jest jego brakiem. W sali wykładowej zaległa głęboka cisza. W odległym kącie ktoś upuścił pióro, wydając tym odgłos przypominający uderzenie młota.
  • A co z ciemnością panie profesorze? Czy istnieje takie zjawisko jak ciemność?
  • Tak - profesor odpowiada bez wahania
  • Czymże jest noc jeśli nie ciemnością?
  • Jest pan znowu w błędzie. Ciemność nie jest czymś, ciemność jest brakiem czegoś. Może pan mieć niewiele światła, normalne światło, jasne światło, migające światło, ale jeśli tego światła brak, nie ma wtedy nic i właśnie to nazywamy ciemnością, czyż nie? Właśnie takie znaczenie ma słowo ciemność. W rzeczywistości ciemność nie istnieje. Jeśli istniałaby, potrafiłby pan uczynić ją jeszcze ciemniejszą, czyż nie? Profesor uśmiecha się nieznacznie patrząc na studenta. Zapowiada się dobry semestr.
  • Co mi chcesz przez to powiedzieć młody człowieku?
  • Zmierzam do tego panie profesorze, że założenia pańskiego rozumowania są fałszywe już od samego początku, zatem wyciągnięty wniosek jest również fałszywy. Tym razem na twarzy profesora pojawia się zdumienie:
  • Fałszywe? W jaki sposób zamierzasz mi to wytłumaczyć?
  • Założenia pańskich rozważań opierają się na dualizmie - wyjaśnia student - twierdzi pan, że jest życie i jest śmierć, że jest dobry Bóg i zły Bóg. Rozważa pan Boga jako kogoś skończonego, kogo możemy poddać pomiarom. Panie profesorze, nauka nie jest w stanie wyjaśnić nawet takiego zjawiska jak myśl. Używa pojęć z zakresu elektryczności i magnetyzmu, nie poznawszy przecież w pełni istoty żadnego z tych zjawisk. Twierdzenie, że śmierć jest przeciwieństwem życia świadczy o ignorowaniu faktu, że śmierć nie istnieje jako mierzalne zjawisko. Śmierć nie jest przeciwieństwem życia, tylko jego brakiem. A teraz panie profesorze proszę mi odpowiedzieć. Czy naucza pan studentów, którzy pochodzą od małp?
  • Jeśli masz na myśli proces ewolucji, młody człowieku, to tak właśnie jest.
  • A czy kiedykolwiek obserwował pan ten proces na własne oczy?

Profesor potrząsa głową wciąż się uśmiechając, zdawszy sobie sprawę w jakim kierunku zmierza argumentacja studenta. Bardzo dobry semestr, naprawdę.

  • Skoro żaden z nas nigdy nie był świadkiem procesów ewolucyjnych i nie jest w stanie ich prześledzić wykonując jakiekolwiek doświadczenie, to przecież w tej sytuacji, zgodnie ze swoją poprzednią argumentacją, nie wykłada nam już pan naukowych opinii, prawda? Czy nie jest pan w takim razie bardziej kaznodzieją niż naukowcem? W sali zaszemrało. Student czeka aż opadnie napięcie.
  • Żeby panu uzmysłowić sposób, w jaki manipulował pan moim poprzednikiem, pozwolę sobie podać panu jeszcze jeden przykład - student rozgląda się po sali
  • Czy ktokolwiek z was widział kiedyś mózg pana profesora?

Audytorium wybucha śmiechem.

  • Czy ktokolwiek z was kiedykolwiek słyszał, dotykał, smakował czy wąchał mózg pana profesora? Wygląda na to, że nikt. A zatem zgodnie z naukową metodą badawczą, jaką przytoczył pan wcześniej, można powiedzieć, z całym szacunkiem dla pana, że pan nie ma mózgu, panie profesorze. Skoro nauka mówi, że pan nie ma mózgu, jak możemy ufać pańskim wykładom, profesorze?

W sala zapada martwa cisza. Profesor patrzy na studenta oczyma szerokimi z niedowierzania. Po chwili milczenia, która wszystkim zdaje się trwać wieczność profesor wydusza z siebie:

  • Wygląda na to, że musicie je brać na wiarę.
  • A zatem przyznaje pan, że wiara istnieje, a co więcej - stanowi niezbędny element naszej codzienności. A teraz panie profesorze, proszę mi powiedzieć, czy istnieje coś takiego jak zło? Niezbyt pewny odpowiedzi profesor mówi
  • Oczywiście że istnieje. Dostrzegamy je przecież każdego dnia. Choćby w codziennym występowaniu człowieka przeciw człowiekowi. W całym ogromie przestępstw i przemocy obecnym na świecie. Przecież te zjawiska to nic innego jak właśnie zło.

Na to student odpowiada:

  • Zło nie istnieje panie profesorze, albo też raczej nie występuje jako zjawisko samo w sobie. Zło jest po prostu brakiem Boga. Jest jak ciemność i zimno, występuje jako słowo stworzone przez człowieka dla określenia braku Boga. Bóg nie stworzył zła. Zło pojawia się w momencie, kiedy człowiek nie ma Boga w sercu. Zło jest jak zimno, które jest skutkiem braku ciepła i jak ciemność, która jest wynikiem braku światła.

Profesor osunął się bezwładnie na krzesło.
 
Tym drugim studentem był Albert Einstein

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex2

Po latach, ale musze

Po latach, ale musze zaprotestować! "..Zło jest po prostu brakiem Boga....."

... Przecież Bóg jest wszędzie....!! Smile

Założenia studenta, są tak samo fałszywe jak profesora od samego poczatku!

no i  Einstein... daruj sobie ale on nigdy nie prowadził takich dyskusji, bo był mało inteligentny, ciągnięty przez studia przez swoją żonę Serbkę  a ta dyskusja jest wyłącznie tworem innej inteligentnej osoby... i nie na tej uczelni...

 Tym studentem to był nie Einstein, tylko Tesla!

 P.S. Wiara jest niczym. Jedynie wiedza o Bogu jest prawdziwym stanem.

...Angelus Maximus Rex

Einstein - Tyl­ko dwie rzeczy są nies­kończo­ne: wszechświat oraz ludzka głupo­ta, choć nie jes­tem pe­wien co do tej pierwszej.

Portret użytkownika barra barra

nie jestem autorem tego

nie jestem autorem tego premyślenia/dialogu. To nieistotne. Argumenty ZA są tak wiarygodne, jak argumenty za NIE. Podoba mi się w tych słowach wiele. Widać i czuć, że w kilku miejscach jest to teoria naciągana i za ZA i NIE, lecz są to jedne z ciekawszych przemyśleń - meytoryczno-konstruktywnych, obok których nie da się przejść obojętnie.

Portret użytkownika black.serpent

Naciągana to mało

Naciągana to mało powiedziane, zwłaszcza końcówka. Skoro profesor osunął się bezwładnie na krzesło to znaczy to tylko tyle, że nie miał już sił walczyć z religijnym imbecylem, dla którego cały świat jest tak bajecznie prosto skonstruowany.

Portret użytkownika Popiół z feniksa

Ja chciałbym pod tym tekstem

Ja chciałbym pod tym tekstem napisać coś nie z filozoficznej analizy a z doświadczenia w którym uczestniczyłem.Wnioski z tej powiasytki wysnute to takie, że zło nie istnieje a jest nim brak Boga w sercu.Zło nie tylko istnieje ale ma swoją substancję,która była wykorzystywana w wielu stworzeniach na innych etapach Porządku Rzeczy ,przed tym porządkiem.Ta substancja nie jest materialna lecz nalezy do tworów wikuistych,znaczy niezniszczalna.Posiada zdolność oddziaływania mentalnego na wszystkie stworzenia cielesne,powodując u nich atak szału i wściekłości,niemożliwej do opanowania.Jej działanie zobaczyłem tutaj na tej ziemi na własne oczy.Gdy szedłem z psem(kundel) na spacer ,z naprzeciwka wybiegło dwa psy wieksze z wyraźnym zamierem rzucenia się na mojego,wtedy rzucono na nich po jąderku zła,które są wielkości ziarnek pierzu.Psy z taka furią skoczyły na siebie ,że wyskakiwały w górę i wyrywały sobie kłęby sierści.Potem mi wyjaśniono stały się na ten czas dwoma diabłami z rozumem tych zwierząt.Był to okres kiedy podobne ziarenka były zbierane z całej ziemi,aby je usunąć z naszej rzeczywistosci,gdzie je przywleczono w bardzo złych planach względem ludzkości.Tutaj w tekście mojego przedmówcy sa nieprawdziwe informacje ,jakoby Bóg stworzył szatana .O dible także po tej ziemi krążą nieprawdziwe informacje a czesto jest mylony z szatanem.To takie podobieństwo jak silnik elektryczny i prąd.Ale o tym kiedy indziej.

Portret użytkownika aron jasnowidz

I zapanowała cisza ,piękne

I zapanowała cisza ,piękne jest to ze Einstein medytował i podróżował po wszechświecie ,że rozmawiał z istotami obcymi ,i że miał odwagę o tym mówić otwarcie i ze teraz każdy z nas może podróżować po wszechświecie ,tylko trzeba uwierzyć że jest to możliwe .

Portret użytkownika black.serpent

Przykład z ciepłem/zimnem już

Przykład z ciepłem/zimnem już trochę oklepany i mówiąc krótko bzdurny. Jak to mawiają... z racją jest jak z dupą, każdy ma swoją. Ostatecznie okaże się, że jesteśmy nic nie znaczącą rozgrywką i rozrywką zarazem wyżej rozwiniętego bytu, który to jest elementem rozrywki/rozgrywki... Być może poznamy kiedyś prawdę, być może jej nie poznamy, być może nie ma ona żadnego znaczenia bo Wszechbyt drwi z samego siebie... Z racji, że jestem niepoprawnym pesymistą, podsumuję krótko całokształt naszego istnienia dewizą życiową dobrego znajomego:
"Wszystko c*uj"
 

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika Popiół z feniksa

Skoro aron jasnowidz poruszył

Skoro aron jasnowidz poruszył temat a go nie wyłuszczył,poczułem się zobligowany to uczynić.Wiara to z hbr.emonah i oznacza dokladnie siłę pewności.Zawiera sie od bliskiej zeru aż do pewności pełnej ,która juz nie jest wiarą ,lecz pełnią poznania.Jest wiara która opiera się na autorytetach ,wtedy nie jest doświadczeniem lecz wiernością i zaufaniem przewodnikowi.W Pismie czytamy wiele o wierze ,ale nie do wszystkich to dociera.Jezus zachęcał wszystkich do wdzierania się do Królestwa Bożego,a ze wspołczesnych wiekszość nawet tego nie rozumie.Królestwo Boże to kraina wiary(nie tak jak nauczają śj)gdzie wzrok zastepuje wyobraźnia,wiedza i Duch Prawdy.Mieć taką wiare która przenosi góry,znaczy; tak zrozumieć i poznać rzeczywistości niewidzialne i postępować według niej,że na Górze ci którzy obsługują i układają projekty Przeznaczenia i Dziejów,musza się do tego człowieka dostosować,aby nie było tzw.fałszowania zapisu faktów.Niniejszym ten człowiek *|przenosi góry|*.Największą wiarą Królestwa Bożego, Jezus porównał do <ziarnka gorczycy>,co oznacza jej cigły wzrost,tj.oświecenie i poznanieaz do takiej formy,kiedy ptaki powietrzne gnieżdża się w jej gałęziach.Ptaki powietrzne to metafora na anioły Boże,które z "obywatelami"Krolestwa Bożego" obcują,niczym konar drzewa z usiadajacym na nim ptakiem.U mnie jest ich nieraz tak tłoczno,że muszą czekać w kolejce.Aron jasnowidz zdje się nic o tym nie mówił,tylko coś ględzi o jakichs mnichachi i kontemplacjach,a z wiary uczynił klucz?.Klucze poznania(zrozumienia)to zpieczętowane w Piśmie epizody,które dopiero oświetlone światłem Prawdy,dają poznanie.Jezus wyrzucał uczonym w Piśmie:*|Biada wam, uczonym w Prawie, bo wzięliście klucze poznania; samiście nie weszli, a przeszkodziliście tym, którzy wejść chcieli».|*.Jak przeszkodzili?.Stwarzali pozory że prowadzą lud pod wplywem światłości i poznania,a sami niczego nie pojęli,gdyż się obawiali "cerbera",który w tej krainie wiary odpędza od światła i zagradza do niego drogę.

Portret użytkownika Transformator2014

"chciałem sprawdzić czy w

"chciałem sprawdzić czy w astralu można spotkać tych, w których się wierzy i inne istoty. Miałem zamiar zadać im kilka pytań, dlatego poprosiłem o spotkanie z nimi w astralu i ku mojemu zdumieniu bez przeszkód pojawiły się te istoty."
Drogi aronie przebywając w Astralu w przyziemnym kręgu czyli Ospuo - tam pojawi się każda "postać" jakiej kolwiek religii i nie tylko... proponuję podczas wychodzenia z ciała badać znacznie głębsze "przestrzenie" gdzie już będziesz mógł spotkać tylko rzeczywiste "istoty" i wcale nie będa to te wcześniej znane z ospuo...

Portret użytkownika aron jasnowidz

Mówisz o spotkaniu z obcymi z

Mówisz o spotkaniu z obcymi z dagonami ,nubirianami,świetlistymi istotami itd ,opisywałem te podróże w moich medytacjch na grupie i na mojej stronie na Facebooku, fakt że zwiedzanie ich miast tu na ziemi i we wszechświecie jest fantastycznym przeżyciem ,ale nie wszystko jeszcze można opowiedzieć ,dlatego piszę artykuły w czasie adekwatnym do wydarzeń jakie będą miały miejsce ,potem gdy nastąpi pozwolenie o opisanie ich świata ,zrobię to ,pozdrawiam

Portret użytkownika Arkatch

"Budda pojawił się jako

"Budda pojawił się jako istota cała złota ,mająca kształty ludzkie ale nie będąca uwięziona w ciele lecz jakby składająca się ze złotej energii w kształcie ludzkiego ciała, oto nasza rozmowa."

I w tym momencie przestałem czytać i chyba nie muszę pisać czemu...

 
 

Portret użytkownika qwe

Czym jest wiara? Nie chce mi

Czym jest wiara? Nie chce mi się czytać tego artykułu żeby szukać na to odpowiedzi. Zerkam na kraje Europy zachodniej i widze co to wiara. Tam gdzie wiary nie ma tam wszystko gnije i umiera. Tam gdzie wiara jest wszystko kwietnie i żyje. A teraz czekam na minusy od New Age'owych gimbusów czyli 99% czytelników tego portalu.

Portret użytkownika wujektomek

Czyli zgodnie z Twoją teorią

Czyli zgodnie z Twoją teorią w Izraelu, Palestynie, Iraku, Syrii, Afganistanie itd. wszystko kwitnie i żyje? Bo to są kraje z chyba najbardziej ugruntowaną wiarą w Boga (Twojego czy innego). 
Niestety prawda jest taka że w imię boże wymordowano więcej ludzi niż w imię jakiejkolwiek innej ideologii. 

Portret użytkownika qwe

W imię marksistowskiej

W imię marksistowskiej ateistycznej ideologi wymordowano 150 mln ludzi w ciągu niecałych 100 lat.A Palestyna Irak Afganistan czy Syria to kraje w które swoje brudne łapy wsadzają koczownicy żeby zniszczyć porządek tam panujący i przejąc tamtejsze bogactwa naturalne.

Portret użytkownika erOVNIa

skojarzylo mi sie to z

skojarzylo mi sie to z ksiazkami Darka Sugiera lub tym co opowiada w filmikach na youtubie. kiedys bawilam sie w obe ale przez to ze podwiadomie sie tego balam prawie zawsze widzialam przerazajace postacie ktore wrecz mnie paralizowaly i na szczescie wtedy mnie sciagalo do ciala, nie bylo to swiadomie snienie LD. raz jednak spotkalam postac ktora przedstawila mi sie nie wypowiadajac slow na glos i wyciagnela mnie nad kule ziemska, wtedy czulam cale zlo ktore az promieniowalo z ziemi, i ogromnie mnie to rozzalilo, nie chcialam wracac do ciala i powiedziano mi ze 'to jeszcze nie moj czas'. kazdy to zinterpretuje jak chce  ale ja wiem ze to bylo dobre i nigdy na ziemi nie poczujesz takiego bezpieczenstwa jak przy tych energiach.

Portret użytkownika Lord_J

Wiara ! Co to w ogóle jest

Wiara ! Co to w ogóle jest wiara? Na czym ona polega? Do czego służy? Doszedłem do wniosku że wiara jest zaprzeczeniem wiedzy, wiara to niewola. Jeśli w coś wierzę, to znaczy ni mniej ni więcej, ze czegoś nie wiem. Tam gdzie zaczyna się wiedza, tam kończy się wiara. Wierzyć można zawsze przestać, ale jak się wie to już się tego nie pozbędziemy. Dlaczego wiara jest niewolą, a wiedza wolnością? Ano dlatego, że jak coś wiemy to nikt nam nie jest potrzebny do objaśniania, nie potrzebujemy żadnych autorytetów, jesteśmy autorytetem sami dla siebie. Ba! Nikomu nie damy sobie wmówić głupot i nikomu nie damy sobą manipulować. Z wiarą jest odwrotnie. Czy Bóg wierzy? Aż strach pomyśleć co by było gdyby opierał się na wierze. Znaczyłoby, że nie wie i nie zna rezultatów swoich działań. Logicznym i uprawnionym wnioskiem jest to, ze jednak Bóg nie wierzy, On wie i nie ma u Niego nawet cienia wiary. Nie chcę tu nikogo odwodzić od wiary, każdy jest wolny i może wierzyć w to co chce. Jednak umacnianie się w wierze, to moim zdaniem umacnianie się w ignorancji i niewiedzy. Problem w tym, że tą wiarę(niewiedzę) wykorzystują różnej maści "autorytety i pasterze", którzy karmią się owieczkami, pasożytują na nich i każdy pasterz chce mieć możliwie jak największe stado. Czy ci pasterze wiedzą, czy wierzą to nieistotne. Istotne jest jak my na to reagujemy. Moim zdaniem powinniśmy jednak dążyć do wiedzy i w jej świetle się umacniać, pozostawiając wierze jak najmniejszy margines.

Portret użytkownika aron jasnowidz

więc najwyższy czas aby wiara

więc najwyższy czas aby wiara która słuzy do wykorzystywania ludzi poprzez religie ,księzy ,mnichów itd została oczyszczona i abysmy mogli połaczyc ja z myśla sprawczą ,z wiedzą i robic to co da takie połączenie i o tym jest ten przekaz ,i świetnie że ludzie uciekają ze schematów religi w wiedze bo poszukując odpowiedzi można uzyskać wiedze z róznych żródeł i ja przedstawaim jedno z nich a to czy ktoś je przeczyta czy nie ,ktoś zaakceptuje czy nie ,nie ma znaczenia bo wszystko co robimy zostaje w podśwaidomości i kiedy przychodzi czas ona podrzuca nam wówczas to co na ten czas jest potrzebne do istnienia i moze sie okazać że własnie ten przekaz komus pomoże odzyskac harmonie w swojej istocie .

Portret użytkownika baca

aron nie zastanowił się nad

aron nie zastanowił się nad sobą ale napisał:
"Gdy zacząłem pisać na IM  wielu z was zarzuciło mi że jestem w schemacie religii która  obowiązuje w Polsce i dlatego widzę Chrystusa, anioły, archanioły ,istoty energetyczne itd. Sam zaczęłam się nad tym zastanawiać, a ponieważ nie ma nic przyjemniejszego niż poszerzanie swoich horyzontów, chciałem sprawdzić czy w astralu można spotkać tych, w których się wierzy i inne istoty. Miałem zamiar zadać im kilka pytań, dlatego poprosiłem o spotkanie z nimi w astralu i ku mojemu zdumieniu bez przeszkód pojawiły się te istoty."
ale bardzo źle to napisał bo znowu nie było to w ogóle śmieszne.

tak więc widząc ten bełkotliwy tekst odruchowo postanowiłem wspiąć się na wyżyny intelektu i pomóc mu dotrzeć do odbiorców i w tym celu dokonałem w jego tekscie bezpłatnej, redaktorskiej korekty polegającej na wycięciu zbędnych słów, liter oraz bełkotliwych fragmentów no i tekst natychmiast przestał być niezrozumiały.
wersja poprawiona za darmo i zawierająca wyłącznie litery "jasnowidza" brzmi tak:
Gdy zacząłem pić wielu z was zarzuciło mi że widzę Chrystusa, anioły, archanioły, istoty energetyczne itd. Sam zaczęłam (!!! he he to dopiero freudowska pomyłka ), a ponieważ nie ma nic przyjemniejszego, spotkać tych w których się wierzy. Miałem zamiar zadać im (tu chyba powinno być "zalać im") i ku mojemu zdumieniu pojawiły sie.
to tyle co mogłem zrobić dla klauna... nie dziekuj aronie - to była czysta przyjemność Smile

Portret użytkownika barra barra

Bucu, Zrobiłem to samo z

Bucu, Zrobiłem to samo z Twoim tekstem. I co wyszło?
 
aron nie zastanowił się nad sobą ale napisał = aron napisał
 
ale bardzo źle to napisał bo znowu nie było to w ogóle śmieszne = ?
 
tak więc widząc ten bełkotliwy tekst odruchowo postanowiłem wspiąć się na wyżyny intelektu i pomóc mu dotrzeć do odbiorców i w tym celu dokonałem w jego tekscie bezpłatnej, redaktorskiej korekty polegającej na wycięciu zbędnych słów, liter oraz bełkotliwych fragmentów no i tekst natychmiast przestał być niezrozumiały = dokonałem korekty
 
wersja poprawiona za darmo i zawierająca wyłącznie litery "jasnowidza" brzmi tak = wersja poprawiona
 
to tyle co mogłem zrobić dla klauna... nie dziekuj aronie - to była czysta przyjemność = ?
 
Zobacz Bucu, jaki bełkot z Ciebie wychodzi. I tak non stop Wink
 
PS. Ten klaun, którego ostatnio cały czas załączasz, to Ty Bucu Wink pora zmienić swoje foto, lepiej pasuje do Ciebie szanowny Bucu Wink a i ten bełkot też będzie pasował. jedno z drugim - jak ulał Wink Tani Bucu Wink

Portret użytkownika baca

aron (smutno)

aron (smutno) napisał:
"tak,tak bucu kochany ,po tym jak barabra napisał o tobie wszystko i zauwazył ze pisanie z toba to marnowanie czasu ,wpełni się z nim zgadzam i nie będe go marnował .baw nas dalej ."
ale po korekcie redaktorskiej tekst klauna zrobił się zrozumiały i bardzo śmieszny:
"tak,tak w pełni się z zgadzam. baw nas dalej."

Portret użytkownika El Koto

W sumie to pięknie i ładnie

W sumie to pięknie i ładnie napisane i słowa złego powiedzieć nie można. Jednak coś praktyka u was wierzących z deka szwankuje. Weź Aron zadzwoń do swych najbardziej przecież wierzących ludzi tej planety (naród wybrany) czyli do Izraela i powiedz im by przestali strzelać do dzieci Palestyńskich bombami z białego fosforu. Powiedz im że ONZ zakazał używania tego typu bomb bo jako naród wybrany chyba oni nie wiedzą o tym bo ten Izrael jest przecież ponad ONZ ...
http://www.veooz.com/photos/QHIQJGL.html
Skoro Izrael taki bardzo rozmodlony i wierzący to chyba zrozumie twoje przemowy. My Polacy wiemy jak to jest gdy rzucają nam bomby na głowy, więc nam (o Aronie forpoczto Izraelskiego osadnictwa) tłumaczyć nie musisz zagadnień wiary. Bowiem to w waszej św. księdze Tora pisze wyraźnie by ''dawać przykład zaczął od siebie samego'' Zatem daj Aron nam ciemnym gojm jaki dobry przykład, ale niekoniecznie ''miel jeno ozorem po próżnicy'' jak mawiał klasyk.
Od siebie napisze tylko, że też jestem wierzącym i dlatego modlę się za Ciebie i trzymam za Ciebie Aron i twych braci kciuki i wierzę w to, że kiedyś staniesz się człowiekiem.

Portret użytkownika aron jasnowidz

wielu z was nazywa się

wielu z was nazywa się wierzącymi i niby modli się za ludzi a schemat nienawiści który przedstawiłeś w swoim komentarzu jasno okresla jaki z ciebie człowiek ,właśnie o takich jest ten artykuł ,o tym jak modlą się aby tylko im było dobrze a reszta niech się wymorduje i jest plugastwem ,bo tylko chrześcijanie to naród wybrany ,a tu pech nie ma narodu wybranego ,nie ma religi wybranej ,jest tylko manipluacja zrobiona po to aby własnie produkowac pseudowierzących którzy rzygają nienawiścią do innych ,grama w tobie wiary czystej nie ma i dlatego wyszedł program nienawiści który wgrali ci w kościele i przez ksiązke zwana biblią .dobrze że to wszytko upadnie i że dadzą nam to co najlepsze z kilku idei jakie ze sobą przyniesli i uwolnia nas od takich pseudowierzących fanatyków którzy niszczyli by wszytko w imie kościoła ,ja również poprosze Stwórce aby otworzył ci oczy i abys też stał się człowiekiem ze swaitełkiem w sercu zamiast nienawiści i gorzkich zalów do świata za istoę stowrzenia .

Portret użytkownika El Koto

O jak ładnie szufladkujesz,

O jak ładnie szufladkujesz, jej. Od kiedy wiara w cokolwiek oznacza to samo co religia? Rozumiem że ładnie napisałeś mi o sobie i swoich wcześniejszych smutnych doświadczeniach z księdzem. Dzięki. Niestety zero odpowiedzi na to co napisałem. Przecież mój cały wpis to prośba, gdzie ty masz w moim wpisie ten fanatyzm nienawiść pseudonaukowość itp ? Przecież tylko ty posługujesz się na tym forum bez przerwy i na okrągło taką właśnie terminologią jw widać w Twej wypowiedzi. Wiem. Masz tego tak dużo w sobie że dzielisz się tym z innymi i projektujesz swój nadmiar na innych. Rozumiem. Aha, nawet nie zauważyłeś za to mojej żałosnej prowokacji na końcu wpisu iż uważam Ciebie za coś zupełnie-innego niż ''człowiek'' Zamiast epatowania swą nienawiścią zgadnij może w końcu co miałem na myśli. Blum 3
Tak się składa że znam kilka osób realnie uduchowionych i żadnej przez gardło nie przejdzie taka terminologia jak ta Twoja tj przeczytaj-osobno-każde słowo z swojego wpisu do mnie i pomedytuj nad energiami jakie przywołałeś pisząc te słowa, może to pomoże ci choć odrobinę w uczłowieczeniu. Biggrin
Co do cyt ''gorzkich zalów do świata za istoę stowrzenia'' oj-aj-waj szkoda mi ciebie że tak myślisz, naprawdę, to musi być bolesne wcielenie, bo takimi drogami chodząc Aronie można się oszukiwać całe życie i wybiórczo patrzeć na świat ignorując właściwie każdą rzecz którą zapragniesz. (Aaaa ty wiesz kto pragnie? A wiesz kto czyta te słowa patrząc teraz przez Twoje oczy?) ()
(Widocznie tak ma być, mi osobiście to lata bo nie mam ''misji'' jak Ty i nie mam nic do zaoferowania ani sprzedania.)
Reasumując. Twój wpis jest niedbały jest w nim ponad 20 literówek i cała obleśna piramida przywołanej fatalnej złej energii - a fe, to świadczy o Tobie Aron tylko o Tobie i o nikim więcej.

Portret użytkownika aron jasnowidz

skoro znasz ludzi

skoro znasz ludzi uduchowionych to zapytaj ich jak nalezy pisac do innych ,z jakiego poziomu ,jak się rozmawia z ludźmi ,wyszło z ciebie to kim jesteś i szkoda że wielu z was zna ludzi uduchowionych ale nic sie od nich nie uczy ,przekazałem ci mase pozytywnej energi w komentrzu pisząc o tobie prawdę ,bo ona wyzwala. ale co zrobic skoro jej nie akceptujesz , napsiałes ze nie masz celu i misji a to znaczy ze kompletnie nie wiesz co ze sobą zrobić ,zresztą jak wiekszośc ludzi i szkoda że nie korzystasz z wiedzy swoich przyjaciól, bo nikt z uduchowionych ludzi  nie napisał by do kogos że nie jest człowiekiem albo ze ma podczepienie ,najpierw by to sprawdzili aby nie kalać swojej przestrzeni kłamstwem i fałszem  ,zycze ci abys porozmwiał ze swoim kolegami ,niech naucza cię dbac o swoją aure ,przestrzeń , czytać energie ,ją rozdawać i pisac z jej poziomu ,mozę znjadziesz cel i misje i zaczenisz tez pomagac innym i wtedy popiszemy z poziomu szacunku a nie sarkazmu i ironi ,moze wtedy będzeisz wolny od takiej niskiej wibracji i nie będzeisz patrzył na absurdy językowe tylko staniesz się wolnym człowiekiem szanującym innych i nikt nie będzie musiał zgadywać wtedy co ty miałeś na mysli bo na razie okazuje się  że tam nie było zadnej mysli wartej odgadnięcia.

Portret użytkownika aron jasnowidz

czytałem twoje komentarze i

czytałem twoje komentarze i wiele razy zostałeś wysmiany za swoje poglądy ,więc zapytaj siebie czy wierzysz w to co piszesz na IM ,ja z wiara nie mam problemu ,widziałem tyle zła i dobra że wiem ze istnieje to o czym pisze ,dowody znajdziesz na naszej grupie nasz nowy swiat ,porozmawiaj z ludżmi któzy mnie znaja ,będziesz wiedział w co wierze i dlaczego tak się dzieje zę moge pomagac innym ,pisałes wiele razy prawde na IM np o dziurach w ziemi na syberii która została wysmiana ,o budowlach w meksyku itd ja wiem że w 95% miałes racje ,5 % to wiedza która zostaje zatrzymana na ten czas abysmy ją zrozumieli kiedy śwaidomość wzrośnie ,więc dlaczego mnie o to pytasz skoro dla mnie spotykanie takich istot w medytacji jest normalnością ,a dla was czyms niewyobrażalnym ,jak pisal barabara ,jedni ciwczą a drudzy patrzą na nich bo dawno są juz po ćwiczeniach i wiedzą do czego prowadzą.pozdrawiam

Portret użytkownika Popiół z feniksa

Aronie ja wierzę że

Aronie ja wierzę że doświadaczasz nadnaturalnych kontaktów ,bo sam mam takie i chyba znacznie wyraźniejsze.Przygladnij się swoim tekstom:Używasz słów i określem zapożyczonych od wróżek i wszelkiego rodzaju szarlatanów.Przykładowo :aura,ciała astralne,energie ,itp.Te okreslenia dali ludziom ci którzy chcieli mieć z ludzi sługi,a nie chcieli im ikazac prawdy.Jeden to już "przegiął pałę",bo w programie telewizyjnym w  co trzecim zdaniu posyłał do swoich zadań Królową Aniołów.Tymczasem na te terminy są precyzjne określenia które wyrażają to co ich przedmiot znaczy.Np."ciało astralne"-<kość>,"aura"-emanacja dusz,a o "energii" już rozmawialiśmy.Jesli powolujesz się na Chrystusa i wiarę w Niego,czerp terminy i poznawaj niedotykalne przez pryzmat słowa Bozego,a nie tych którym dano erazac ,aby już nie szukali prawdy.A już nicka to okrasiłeś czymś co 80% czytelników od razu odrzuca:"jasnowidz".Czytając mojego nicka ,zapewne wielu to tez odrzuci,ale ja uczyniłem to umyślnie,gdyż na takim czytelniku mi nie zależy ,a z tych którzy pomyślą:Powinno być:'Feniks z popiołów' zakpiłem, gdyż nie rozumieją tej metaforycznej historii.

Portret użytkownika aron jasnowidz

pamiętam nasza rozmowę o

pamiętam nasza rozmowę o energi ,kiedy nazwałes sie tym bez którego czyny nie wejda w zycie ,jak widzisz wchodza i to bardzo dobrze a nazw uzywam prostych ,bo maja trafic do ludzi a nie "wtajemniczonych "czy "wyjątkowych ",co ci przyszło z pisania wielkimi nazwami swoich komentarzy - nic ,smiech  buca i jego spólki ,mimo że wiele razy pisałes prawdę która nie miesci im się w głowie ,więc pozówl że ty będzeisz przekazywał im swoją wiedzę po swojemu a ja zrobię to po swojemu ,jezeli faktycznie masz kontakty i dziwne ze uzyles wyrazu nadnaturalne bo ja o nich pisze jako naturalne ,dane nam aby z nich korzystać ,to powinineś dawno zrozumieć że każdy z nas ma inną droge i każdy przekazuję ją innym w taki sposób jak jego droga wygląda i jak ją widzi ,dlatego kazdy z nas to swoiste żródło wiedzy i nie chodzi o to aby sie licytować ale dopełniać ,szkoda że ci tego nie powiedzieli w swoich kontaktach,a nick własnie taki miał być i widac po tym że się sprawdza w 100%.

Strony

Skomentuj