Dziewczyna ze "smartphonem" na starym obrazie

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Na obrazie austriackiego artysty Ferdinanda Georga Waldmüllera z 1860 r. pt. „Oczekiwany” zauważono iPhone w rękach kobiety. Zwrócił na to uwagę Peter Russell, były urzędnik z Glasgow.

 

Zdjęcie przedstawia dziewczynę, która wpatruje się uważnie w mały przedmiot, trzymany w rękach. Russell napisał na swoim profilu na jednym z portali, że młodzi ludzie zachowują się teraz tak samo, nie spuszczając wzroku ze swoich smartfonów. Najbardziej uderzające jest to, jak technologia zmienia percepcję obrazu i wpływa na kontekst.

„Dziewczyna z obrazu Waldmüllera nie gra na iPhonie, prawdopodobnie idzie do kościoła, a w rękach dzierży mały modlitewnik” - powiedział Gerald Weinpolter, dyrektor wykonawczy austriackiej agencji artystycznej.

W sierpniu 2017 r. na fresku pn. „Pan Pynchon i rozliczenie Springfielda” z 1937 roku, namalowanym przez włoskiego artystę Umberto Romano, również znaleziono smartphone. Indianin na zdjęciu trzyma prostokątny przedmiot, przypominający iPhone'a w dłoniach. To, co malarz rzeczywiście chciał przedstawić, do dziś nie jest jasne.

 

Prawdopodobnie obserwacje te można zaklasyfikować jako pareidoie, podobne do tych, które są często widywane na zdjęciach z Marsa. Po prostu nasze mózgi klasyfikują kształty według schematów, których się kiedyś nauczyliśmy. Skoro większość ludzi na obrazie widzi smartphona, a nie modlitewnik, jest to po prostu znak naszych czasów.

Ocena: 

3
Średnio: 3 (2 votes)



Komentarze

Portret użytkownika baca

wszyscy piszą że to

wszyscy piszą że to modlitewnik i mają rację - przecież każdy smartfon w rękach każdej pustej baby jest modlitewnikiem właśnie...

sto lat temu tak gorliwie nie modliły się z oryginalnym modlitewnikiem jak dziś... dziś modły odprawiane są na klozecie, na przystanku autobusowym, w pociągu... wszędzie baba znajdzie czas aby trochę się ogłupić...

Portret użytkownika art

tallinn zawsze miał problem z

tallinn zawsze miał problem z wpisami i nigdy nic mądrego nie napisał.

Pisze by pisać bo robić nie ma co, bo kto takiego o..a zatrudni?

tallinn jeśli pisanie bredni pomaga Ci w twojej chorobie to pisz dużo a jest szansa , że wyleczysz się z debilizmu. Zdrówka życzę i pomyślnego leczenia.

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Skomentuj