Efektowne nagranie rzekomej planety Nibiru

Kategorie: 

Źródło: kadr z Youtube

Filmy przedstawiające rzekomą planetę Nibiru pojawiają się cyklicznie. Część z nich można łatwo zaklasyfikować jako zjawiska optyczne (parheliony), a jeszcze inne to przeważnie fantomy powstające w wyniku przepuszczenia silnego źródła światła przez układ soczewek. Są i nagrania, które nie pasują do żadnego z tych popularnych wyjaśnień i w sieci właśnie pojawiło się coś takiego.

 

Według internauty, który opublikował to nagranie jest to dowód na to, że faktycznie coś nadlatuje ze strony Słońca. Tak tłumaczone jest to dlaczego nikt tego nie widzi, bo skoro drugi jasny obiekt w okolicy Słońca jest tak oczywisty jak na tym zdjęciu, gdzie sam powoduje efekt "lens flare", to musi być to widoczne również gołym okiem, na przykład z wykorzystaniem zwykłych akcesoriów stosowanych do oglądania zaćmień Słońca.

 

Do obserwacji na poniższym filmie doszło 15 września 2013 roku na terenie Stanów Zjednoczonych. Sceptycy zwykle uznają to za fałszerstwo i stwierdzają, że gdyby była to prawda to słyszelibyśmy o tym we wszystkich wiadomościach.

 

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika Kamil

To jest po prostu zwykłe

To jest po prostu zwykłe nieudolne zdjęcie z wielokrotnymi odbiciami. Kazdy kto ma niezbedne minimum wyobrażni dupy se nie bedzie tym nawet zawracał. Taką odległość kątową od tarczy słońca ma wenus .Poza tym jesli zacznie się zblizac jakas nibiru to zanim ją zobaczymy będą zakłócenia w grawitacji etc.Jeśli się zblizy to logiczne że  będzie ją widac najpierw w nocy , przyleci od zewnętrznej strony naszej orbity. Brak wyobrazni katastrofalny u co najmniej połowy tych co zamieszczają jakiekolwiek zdjęcia i filmy na ten temat w sieci .

Portret użytkownika Isabella

ANDRZEJ GWIAZDA

ANDRZEJ GWIAZDA MÓWIŁ 
Andrzej Gwiazda jest polskim stygmatykiem mieszkającym nieopodal Lublina. Mówił, że Polska odegra ważną rolę w dziejach Ziemi - powstanie na jej terytorium światowe centrum rozwoju duchowego. Pojawi się w Polsce człowiek, który zapali latarnie wiedzy i będzie znany na całym świecie. Ale zanim do tego dojdzie, Ziemię czeka przebiegunowienie w wyniku którego kilkukilometrowe fale zaleją brzegi mórz, a oceany wystąpią ze swych koryt. Wszystko to potrwa bardzo krótko a planeta szybko powróci na swoje miejsce.Klucz 

Portret użytkownika Fanka1

Gdyby nadeszła

Gdyby nadeszła kilkukilometrowa fala, to jest kilka razy wyżej od szczytów Tatr. Z Polski nic by nie zostało, wszystko i wszystkich zmyłoby do oceanu. Nikt nie zapaliłby już latarni i centrum nie założyl, tylko pustka...

Portret użytkownika latarnik

No dobrze, poczekam z

No dobrze, poczekam z zapaleniem tej latarni do przebiegunowania. Nie wypada, żeby się stygmatyk pomylił. Nie gniewajcie się.
A w załaczniku przesyłam zdjęcie Andrzeja Gwiazdy w towarzystwie innego żyda, też stygmatyka (trzyma się za czoło).
,
 

Portret użytkownika czytelnik

Hehehhe jak czytam te

Hehehhe jak czytam te wzsystkie komentarze "znawców" to przypomina mi się okres przed grudniem 2012. Nie jestem w stanie zliczyć ile osób w komentarzach straszyło innych. Z ich komentarzy wynikało że nic nam już nie zostało a wszyscy, którzy nie wierzą w koniec świata to: sceptycy, idioci, niedowiarki itp.  Gdzie są teraz Ci ludzie ? Chciałbym usłyszeć od jakiegoś wszystkowiedzącego, który propagował apokalipsę w grudniu 2012 jakie ma wytłumaczenie na to, że jego przepowiednie się nie spełniły. Wydaje mi się, że część komentujących to osoby z kompleksem małego fallusa, które próbują urosnąć w oczach społeczeństwa wykorzystując jego strach. Ja nie zamierzam się przejmować uwagami takich osobników. Wierzę tylko w to czego doświadczam i wiem, że żaden człowiek z komentujących nie jest w stanie powiedzieć czy ta Nibiru faktycznie istnieje czy nie.

Strony

Skomentuj