Historia Starożytnego Egiptu może sięgać nawet 28 tysięcy lat

Kategorie: 

Wielka Piramida - źródło:wikipedia.org

Historycy mają spory problem z chronologią starożytnego Egiptu. Nowoczesne państwo pojawia się nagle a to, co następuje potem trudno nazwać rozwojem, jest to wręcz powolne tracenie potencjału. Można powiedzieć, że im dawniej sięgniemy w historię tego państwa tym jaśniejszy obraz dominacji zobaczymy, tak jakby źródło tej cywilizacyjnej przewagi biło w jeszcze bardziej zamierzchłej przeszłości a czasy świetności były powoli zapominane.

 

Badacze historii Starożytnego Egiptu nie wiele wiedzą na temat jego początków. Głównie, dlatego, że nie zachowało się dużo źródeł historycznych. Naukowcy opierają się głównie na przekazach historyków antycznych. Datowanie najstarszej historii Egiptu jest bardzo trudne a niektórzy twierdzą wręcz, że niemożliwe. Periodyzacja odbywa się, bowiem nie latami a dynastiami.

 

Najważniejszym przekazem jest praca kapłana egipskiego Manetona. Niestety większość tego cennego dokumentu zaginęła i w czasach dzisiejszych posługujemy się cytatami zaczerpniętymi z tego dzieła i zapisanymi w pracach znacznie później żyjących historyków greckich, arabskich i żydowskich. Periodyzacja według Manetona opisuje historię dzieląc ją na 31 dynastii, jak to określa ‘śmiertelnych”. Wspomina on tez o dynastiach bogów i półbogów, jakie miały je poprzedzać.

 

W czasach, w których nauka historii a zwłaszcza starożytnej nie jest oczywistością warto też przypomnieć jak nauka dzieli poszczególne okresy historii Egiptu. Mamy, więc Wczesne, Stare, Średnie, Nowe i Późne Państwo. Według Manetona Wczesne Państwo to okres, gdy władze sprawowała pierwsza i druga dynastia. Wspomina on również o władcach przed dynastycznych nazywając ich dynastią Królów. To bardzo interesujący detal, bo Menaton musiał wiedzieć o tym z jakichś jeszcze wcześniejszych przekazów. Menaton wspomina króla Menesa, który miał zjednoczyć Dolny i Górny Egipt.

 

Jeszcze bardziej niesamowicie brzmi okres panowania królów przed dynastycznych w Egipcie, który według Menatona trwał w przeliczeniu na nasze lata ponad 24 900 lat. Historycy odrzucili tą wiadomość, jako błędną. Zresztą bardzo długo wyznacznikiem była Biblia, więc periodyzację Egiptu starano się zawrzeć w tym zakresie jak gdyby dopasowując informacje do świętego pięcioksięgu.

 

Sam Menaton dobrze rozumiał, jakie będą reakcje na tego typu informacje, dlatego starał się swoje przekazy na temat tych zamierzchłych czasów maksymalnie uwiarygodnić. Twierdził, że informacje zaczerpnął ze świętych ksiąg egipskich sprzed 28 000 lat. Co ciekawe tą informacje potwierdza bardzo ceniony przez współczesnych uczonych historyk żydowski Józef Flawiusz.

 

Takich szczątkowych informacji jest tak wiele, że trudno nie wyciągnąć na ich podstawie wniosku, że cywilizacja egipska jest dużo starsza niż się powszechnie uważa. W wielu przypadkach historycy wolą o tym nie mówić, bo przyjęcie tego do wiadomości skutkowałoby koniecznością napisania na nowo całej historii Starożytnego Egiptu.

 

Doskonałym przykładem takich pamiątek po tym zapomnianym okresie w historii Egiptu jest słynna Wielka Piramida, która całkowicie błędnie jest uważana za budowlę stworzoną przez faraona Chu-fu znanego pod greckim imieniem Cheopsa. Przynależność tej niesamowitej budowli do Cheopsa opiera się na jednej jedynej inskrypcji, jaką znaleziono na jej wewnętrznych ścianach. To jest zresztą jeszcze bardziej niesamowite, ze budowniczy piramidy w odróżnieniu od innych tego typu obiektów nie umieścił w ogóle inskrypcji tak typowych dla innych spenetrowanych budowli.

O czym to świadczy? O tym, że Wielka Piramida była niedoścignionym pierwowzorem stanowiącym inspiracje dla następnych władców Egiptu starających się naśladownictwem, bardziej lub mniej udanym, podążać za wzorcami z zamierzchłej przeszłości. Dowodem takiego naśladownictwa jest na przykład nieudana piramida łamana z Dahszur, która powstała w okresie IV dynastii. Dowodem jest też to, ze żadnemu z późniejszych władców nie udało się stworzyć czegoś choćby porównywalnego do monumentalnego kompleksu z Gizy.

 

Być może kiedyś doczekamy się uczciwego opracowania na temat historii starożytnego Egiptu, jednak, aby było to możliwe trzeba najpierw odkryć całą, wypieraną przez nowożytnych naukowców, prehistorię, która dała początek wielu cywilizacjom na kilku kontynentach. Prędzej czy później ten dzień nadejdzie.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
loading...

Komentarze

Portret użytkownika JVK_2012

Akurat tego bym się nie

Akurat tego bym się nie obawiał, dużo groźniejsze jest przejście Nibiru w pobliżu Ziemi, bo może spowodować jej przebiegunowanie. Jednak istnieje zabezpieczenie energomagnetyczne Ziemi, które zostanie uruchomione we właściwym czasie. Pozdrawiam Smile

Portret użytkownika NIKT

Chyba czytales " Przebudzenie

Chyba czytales " Przebudzenie Cheopsa ".
Watpie czy Nibiru przeleci obok Ziemi. Chyba nie o to tu chodzi. Pewien jestem, ze gdyby jakakolwiek planeta byla na kursie zdezeniowym z Ziemia, to zadne zabezpieczenie elektromagnetyczne nam nie pomoze. Tu chodzi ( wydaje mi sie) o cos innego. Nie wiem czy to zabezpieczenie o ktorym piszesz, jest dla nas pozytywne. Czas pokaze. A propo zabezpieczenia : mysle ze im sie to udalo uaktywnic w listopadzie ubieglego roku. Co do budowy piramid masz chyba racje. Bloki byly ciete wiazkami energetycznymi. Za pomoca tej samej energii byly transportowane. Plyty, ktorymi obkladano piramidy zostaly wykradzione i lsnia na dzisiejszych meczetach.

Portret użytkownika JVK_2012

Na szczęście ani Nibiru, ani

Na szczęście ani Nibiru, ani żadna inna planeta nie ma trajektorii kolizyjnej z Ziemią. Ze swojej strony jestem przekonany, że Nibiru przejdzie blisko Ziemi i będziemy mogli go obserwować gołym okiem, bo będzie wielkości Księżyca w pełni, chociaż jest czterokrotnie większy od naszej Planety. I bez zabezpieczenia energomagnetycznego skutki takiego bliskiego sąsiedztwa byłyby wręcz niewyobrażalne. Już od dawna Nibiru oddziałuje na Ziemię i na nas, stąd większość tych wszystkie kataklizmów i anomalii.Sam bym chciał, żeby zabezpieczenie było uruchomione w minionym roku, ale tak niestety się nie stało. ci, którzy tak twierdzą nawet nie byli w Komnacie Króla w czasie tej ceremonii z 11-go listopada...Do uruchomienia zabezpieczenia dla samej Ziemi i dla nas wszystkich potrzebne jest umieszczenie pewnego niewielkiego urządzenia w pustym sarkofagu znajdującego się w Komnacie Króla, które jest ukryte w mumii Króla Chufu (Cheopsa Pierwszego - Budowniczego Wielkiej Piramidy).Jak do tej pory, pomimo znajomości lokalizacji świątyni i samego grobowca z mumią Króla, nikomu nie udało się tam dotrzeć i tym bardziej umieścić to urządzenie we właściwym miejscu w Wielkiej Piramidzie. Jest to powiedzmy swego rodzaju włącznik, który uruchami mechanizmy Wielkiej Piramidy, co w konsekwencji doprowadzi do wyzwolenia ogromnej energii. Póżniej taka energia zostanie uwolniona z pozostałych piramid, które znajdują się na całej Ziemi, jak doskonale o tym wiesz, ale piszę to by zainteresować innych, którzy może nie czytali "Przebudzenia Cheopsa".Sama energia Wielkiej Piramidy była uruchomiona zaraz po jej wybudowaniu. Funkcjonowała przez rok, bo wymagane było jej sprawdzenie.Wiązki energetyczne do cięcia bloków skalnych - jak najbardziej zgadzam się z Tobą - inaczej mówiąc - laser.A do przenoszenia wielotonowyvh bloków skalnych - też wiązki energii - tym razem były to wiązki elektronów rozpędzonych do prędkości większej od prędkości światła.(Wiem, wiem, zaraz posypie się lawina krytyki, bo przecież według tradycyjnej fizyki nie istnieje prędkość większa od prędkości światła. Cóż, dużo jeszcze nie wiemy, ale zdaniem wielu już wykorzystuje się np. wolną energię, o istnieniu której mało kto wie, ale to nie znaczy, że nie istnieje...)W Egipcie nadal podejmuje się starania dotarcia do grobowca, miejmy nadzieję, że już niedługo dojdzie do uruchomienia energii Wielkiej Piramidy dla bezpieczeństwa nas wszystkich. Oprócz książki przeczytałem wszystkie sesje z EA, EN-KI i wierzę każdemu słowu, które do nas kieruje, bo uważam, że zawarta jest w nich Prawda i Życie.   

Portret użytkownika NIKT

Bylem pewien ze czytales te

Bylem pewien ze czytales te ksiazki.  Masz wiele racji. Tak, pisalem juz kiedys, ze za niedlugo FIZYKA jaka znamy, nie bedzie juz tak calkiem aktualna i bedziemy sie musiec uczyc od nowa ( a moze przyjdzie to samo -LOGIKA- ). Jestem pewien ze swiatlo nie jest najszybsze, pisalem juz o tym i mam nadzieje ze w krotce bedzie to rozglosnione . Wolna energia : TAK ! Ona istnieje i sa na to dowody. Pisalem niedawno ze problematyka wolnej energii oparla sie kilka tygodni temu o niemiecki rzad. Zobaczymy co z tego wyniknie.NIBIRU... hmm.   Jest wiele za i przeciw. Wierze ze planeta X istnieje, to jest dla mnie tez logiczne ( stare ksiegi oraz obserwcje ostatnich planet naszego ukladu slonecznego oraz ich nietypowe zachowanie, ale takze Pionier 10 i 11 ..i wiele innych).O NIBIRU i jej ksiezycach czytalem wiele i wiem o co tutaj chodzi. Spogladajac w korone naszej Gwiazdy mozna sobie wyobrazic ze oni juz tu sa !  Problem w tym ze jej nie widac, a miala byc widoczna juz 2 lata temu. Ale moze jest juz widoczna ( dla NASA ) . Trudno COS zobaczyc przy tak zachmurzonym niebosklonie. Smugi kondensacyjne i inne zamydlania oczu funkcjonuja jak powinne ??? !!!Za i przeciw... Ostatnio zadaje sobie pytanie : Bedzie ONA wogole widoczna ? Nawet gdyby przeleciala calkiem blisko ?  Byc moze ( moja teoria ) potrafi sie ona wraz z jej ksiezycami przed nami chowac ? Nasza cywilizacja jest niby jeszcze w przedszkolu, lecz potrafimy produkowac czolgi i statki ktore potrafia byc niewidoczne ( udane eksperymenty w Szwecji  ). Czym jest TO co zakrywa co jakis czas Slonce ?Link z marca ubieglego roku :http://www.youtube.com/watch?v=VXkQ7Q4WWAULink z tego miesiaca :http://www.youtube.com/watch?v=OyhRt4EZmsE&feature=player_embeddedCzym sa geometryczne objekty w koronie slonecznej ? Mysle ze za niedlugo wszystko sie wyjasni. Pozdrawiam.  Wink PS: Jestem czlowiekiem ktory laczy NAUKE , FAKTY i EZOTERYKE w logiczna calosc.Jesli chodzi o projekt cheopsa, czuje pewna negatywna energie. Beee

Portret użytkownika mar28cus

  Czy za Plutonem są jeszcze

 Czy za Plutonem są jeszcze jakieś planety? Odpowiedź na to pytanie przyniosły dane z Teleskopu WISE. Na krańcach Układu Słonecznego jest planeta i to naprawdę olbrzymia. Co już o niej wiemy? Dwoje astrofizyków, Daniel Whitmire i John Matese z Uniwersytetu Luizjany w Lafayette, przeanalizowali dane pochodzące z Kosmicznego Teleskopu WISE, którego zadaniem było katalogowanie nowych komet i planetoid.Okazuje się, że na krańcach naszego Układu Słonecznego, w zewnętrznej części Obłoku Oorta, znajduje się gazowa planeta czterokrotnie większa od Jowisza. Nadano jej nazwę Tyche (mitologiczna bogini szczęścia, losu i fortuny). Jej orbita jest oddalona od Słońca 15 tysięcy razy w porównaniu z orbitą Ziemi i 375 razy w porównaniu z Plutonem, najdalszym znanym dużym obiektem w naszym Układzie Słonecznym. Jak każda planeta gazowa, nie posiada ona skalistej powierzchni, a jedynie jest kulą wodoru i helu z charakterystycznymi pasami chmurowymi. Z pewnością posiada też ona liczne księżyce, którymi są planetoidy przejmowane z Obłoku Oorta.Szczegółowe dane na temat nowej planety naukowcy przekażą w kwietniu. Jednocześnie zgłosili obiekt do Międzynarodowej Unii Astronomicznej, aby uznać go za dziewiątą planetę. Tutaj jednak może się pojawić problem, ponieważ nie do końca wiadomo skąd wzięła się Tyche. Według jednej z teorii jest ona obiektem zapożyczonym z innego układu planetarnego. Mogła zostać ściągnięta siłą grawitacji Słońca, a wcześniej obiegała obcą gwiazdę.

Portret użytkownika JVK_2012

  Trudno odebrać pozytywną

 Trudno odebrać pozytywną energię projektu, jeśli jak sądzę nie czytasz sesji. Jest w nich zawarta nie tylko ogromna wiedza, ale właśnie energia, o której jestem przekonany, że jak najbardziej jest pozytywna. Ale wolny wybór każdego.W każdym razie Projekt Ratowania Ludzi i Ziemi jest JEDYNYM, który istnieje, nie ma żadnego innego projektu, który ma na celu ocalić ludzkość. Jak sam doskonale wiesz są pojedyncze przedsięwzięcia, ale tylko dla zamożnych.Nibiru będzie widoczna, ale dopiero po uruchomieniu zabezpieczenia energomagnetycznego. W innym razie sam z pewnością zdajesz sobie sprawę, jaka powstałaby panika na Ziemi. To co się wydarzyło we wtorek w nocy w Indiach – plotka o zamianie ludzi w kamienne posągi – jest bardzo wymowne.Zdecydowanie Nauka i Ezoteryka są jednym i takie właśnie będzie wykorzystanie obydwu w czwartym wymiarze, ale nie przez wszystkich – myślę, że domyślasz się dlaczego…Z pewnością można mieć dużo wątpliwości, pytań i można stawiać wiele znaków zapytania. Jednak jest jeden aspekt nieodzowny w tym czasie – wiara, mówię tutaj w kategorii ogólnej, bez wskazywania na jakąkolwiek religię. Tak jak wielokrotnie powtarzam – czas wyjaśni wiele spraw, a pozostało go już tak niewiele do końca tego roku. Jesteś osobą jak widzę o otwartym umyśle, to się chwali teraz w tych czasach. Istotne jest jeszcze otwarte serce. Niech każdy będzie po prostu człowiekiem, ma wiarę i ufność w Boga, a może być spokojny o swe życie (przyszłość).

Strony

Skomentuj