Hrabia Saint-Germain, czy naprawdę był nieśmiertelny?

Kategorie: 

Źródło: Pixabay

Hrabia Saint-Germain niezaprzeczalnie był niezwykle kontrowersyjną postacią, wokół której narosło wiele mitów i teorii. Wiele dowodów mogłoby wskazywać na fakt, że hrabia zdołał pokonać przemijający czas i rozwikłać zagadkę nieśmiertelności.

Hrabia Saint-Germain jest niezwykle tajemniczą postacią. Badacze od wielu lat próbują ustalić, kim tak naprawdę był zamożny człowiek, lecz dotychczasowe próby nie rozwiązały zagadki jego tożsamości. Warto skupić się jednak na ustalonych faktach, które razem stanowią niezwykle interesujący zarys rzekomo nieśmiertelnej osoby.

Hrabia stał się osobą znaną publicznie na początku XVIII wieku, prawdopodobnie w latach 1705-1715.  Mężczyzna szybko wkroczył do grona najbogatszych i najbardziej wpływowych mieszkańców ówczesnej Europy. Ci, którzy spotkali hrabiego w tamtym czasie sugerowali, że wyglądał na osobę w wieku około 40 lat. Mężczyzna dokładał jednak wszelkich starań, by jego wiek i prawdziwe pochodzenie nie ujrzały światła dziennego.

Niedługo później zaczęły krążyć pogłoski, że hrabia Saint-Germain pochodzi z elitarnego i królewskiego rodu. Spekulowało się, że mógł być zaginionym lub niechcianym synem potężnej i pradawnej europejskiej dynastii. Uwagę ludzi zwracał fakt, że mężczyzna posiadał wręcz nieskończony majątek, który pozwalał mu na podróżowanie po całym świecie. Hrabia był również bardzo oczytanym i inteligentnym człowiekiem, który lubił publicznie opowiadać o swoich przygodach w Persji, gdzie poznał tajemnice alchemii. Niewykluczone, że to właśnie tajemna wiedza pozwoliła mężczyźnie wejść do świata nieśmiertelności.

Podczas gdy wszyscy wokół niego starzeli się i ostatecznie umierali, Saint-Germain zachowywał swój młodzieńczy stan. Podobno ci, którzy znali hrabiego od początków XVIII wieku, twierdzili, że niemal pół dekady później wyglądał zupełnie tak samo. Jego zdolność do pozostania młodym, energicznym, a zarazem bogatym uzyskała legendarny status. 

Niezwykle tajemniczy może być też fakt, że hrabia niezwykle rzadko sięgał po jedzenie. Zamiast tego rzekomo preferował tajemniczy napój. Oficjalnie hrabia Saint-Germain zmarł w 1784 roku (i nadal wyglądał identycznie jak w 1705), lecz badacze sugerują, że upozorowana śmierć mogła być dla niego tylko wygodnym i pomysłowym sposobem na przyjęcie nowej tożsamości i ukrycie przed światem zagadki swojej nieśmiertelności.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika Kryty

"Podobno ci, którzy znali

"Podobno ci, którzy znali hrabiego od początków XVIII wieku, twierdzili, że niemal pół dekady później wyglądał zupełnie tak samo."... Po prostu NIESAMOWITE, przez mniej niż 5 lat nie postarzał się...

Mamy tutaj błąd w artykule, bo miast dekady miało być milenium...aaaaalbo na przykład stulecie.

Portret użytkownika 3sp

Między nieśmiertelnością a

Między nieśmiertelnością a niezniszczalnością jest różnica. Osoba nieśmiertelna może zostać zabita.

Ale abstrahując od tego, piekielny hrabia nie jest żadnym wampirem,  za to idealnie pasuje do roli upadłego anioła. Bogactwo i dobre maniery doskonale pasują do szatańskiego wizerunku, a wątpiącym polecam analizę przybieranych przez jegomościa nazwisk .

Portret użytkownika Nowl

W tytule jest błąd logiczny:

W tytule jest błąd logiczny:
"Hrabia Saint-Germain, czy naprawdę był nieśmiertelny?"
nieśmiertelny kłóci sie ze słowem był, nieśmiertelny to znaczy ciągły od chwili pojawienia się do świata skończenia

Portret użytkownika Kmieciu

Nie. Od swoich narodzin do

Nie. Od swoich narodzin do końca świata - "nieśmiertelny", nie "wieczny". Patrz seria "Highlander" - tam każdy kiedyśtam się rodził, a potem nie umierał, chyba że od "Allahu akbar" czyli dekapitacji...
 

 

Portret użytkownika Doomny

Ciekawa historia i warto

Ciekawa historia i warto zagooglować sobie więcej na ten temat Tym tajemniczym napojem  był ORMUS. Saint Germain podobno był widywany na przestrzeni dziejów. Po śmierci zrobił to co inni wielcy mistrzowie jak np. Jezus oraz Budda czyli zabrał swoje ciało na "tamtą stronę". Takich mistrzów było i jest wielu ale pozostają anonimowi gdyż nie robią takich rzeczy na pokaz a dla własnego rozwoju, niektórzy z nich manifestują tzw "cuda" po to aby udowodnić że człowiek jest czymś więcej niz tylko żywym mięsem. 

Strony

Skomentuj