Jaką tajemnicę skrywa święta Góra Uluru w Australii

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Góra Uluru znajduje się w środkowej części Australii i jest największym monolitem na naszej planecie. Dodatkowo Aborygeni uznają to miejsce za święte i nietykalne. Z kolei dla samych turystów góra Uluru jest miejscem docelowym licznych wycieczek, to miejsce po prostu zapiera dech w piersiach. Zatem czy warto się tam kiedyś wybrać i na własne oczy zobaczyć to majestatyczne miejsce? Odpowiedz wcale nie jest taka jednoznaczna mimo, że góra Uluru to coś niepowtarzalnego, coś wręcz nie z naszej planety. W okolicy tego tajemniczego monolitu często dochodzi do zagadkowych zdarzeń, część z nich kończy się dramatycznie.

 

Wyliczanie można rozpocząć od częstych wypadków, do których dochodzi w strefie otaczającej świętą górę. Zwiedzający bardzo często tracą przytomność, części z nich zdarza się to po raz pierwszy w życiu. Z kolei inne osoby dostają zawału serca, wylewu bądź udaru, chociaż dotąd cieszyły się doskonałym stanem zdrowia. Zdarzają się także przypadki, w których turysta skręca sobie kark, łamie nogę czy rękę. Czy to przypadek? Zapewne część z owych wydarzeń jest losowa, ponieważ w tego typu miejscach nie trudno o jakieś drobne urazy, nie mniej jednak takie natężenie owych negatywnych zjawisk daje do myślenia.

 

Co ciekawe wielu turystów i zwiedzających zabiera na pamiątkę jakiś kamyk czy kawałek czegoś z góry Uluru, po upływie kilku miesięcy owe kawałki powracają do dyrekcji parku w małych paczuszkach, mimo iż nikt o nie się nie upominał. Dlaczego więc turyści sami zwracają owe pamiątkowe fragmenty skał? Czyżby nie przynosiły one szczęścia a zupełnie coś innego? Tutaj nie musimy pozostawać w sferze domysłów, ponieważ część paczek zawiera listy informujące o nieszczęściach, jakie zaczęły nawiedzać osoby, które postanowiły zabrać ze sobą cześć tej świętej góry.

 

Nasza planeta skrywa w sobie wiele niewyjaśnionych tajemnic, do jednych z nich możemy zaliczyć świętą górę Aborygenów. Miejsce wyjątkowe a mimo to wzbudzające jakąś formę szacunku i strachu. Nie pierwszy już raz możemy spotkać się z miejscem, które łączy w sobie pierwiastki piękna i czegoś nieodgadnionego być może nawet niebezpiecznego. Właśnie ta wyjątkowość i tajemnica są tak magnetyzujące i przyciągające. Aborygeni często mawiają, że ich góra jest górą śmierci. Szczególnie dla tych, którzy w sposób niegodny odwiedzają to miejsce.

 

Na własnej skórze mógł się o prawdziwości tych słów przekonać Greg Leeding 54 letni ojciec, mąż i głowa rodziny. W trakcie wspinaczki na Uluru doznał rozległego ataku serca, atak był na tyle silny, że ratownicy nie byli w stanie nic zrobić. Mężczyzna zmarł. Po jakimś czasie, syn tragicznie zmarłego turysty relacjonuje całe zdarzenie w ten sposób. „Ojciec czuł się źle przed podejściem, był niespokojny i pełen obaw, zupełnie bez powodu. Wszyscy jesteśmy w szoku, nie wiemy jeszcze, co tak naprawdę się stało.”

Do wypadków nie dochodzi tylko i wyłącznie na samym miejscu, przykład dwóch brytyjskich turystów pokazuje, że przekleństwo czy klątwa góry Uluru nie zna granic. Ci dwaj młodzi ludzie po powrocie z wycieczki, której celem była święta góra aborygenów, nagle giną pod kołami śmieciarki w samym centrum Nowego Yorku. Przypadek czy może realne oddziaływanie czegoś lub kogoś? Dodatkowo należy także zwrócić uwagę na owe paczki zwrotne zawierające ‘‘kamienie pamiątki’’ zabrane z tego miejsca i dołączone do tych paczek listy.

O to jeden z opublikowanych listów, którego fragment wydaje się dość tajemniczy. „Jest we mnie dość mocno zakorzeniona niepewność, co do duchowości i kultury aborygenów, a gdy nie wiesz czegoś dobrze, lepiej jest zachować dużą dozę ostrożności, więc zwrócenie kamienia będzie pewną formą zabezpieczenia dla mnie” Zabezpieczenia? Przed czym? Przed oddziaływaniem martwego kamienia?

 

Góra Uluru to miejsce święte, niepowtarzalne, niebezpieczne, dla każdego będzie ono uosobieniem czegoś innego. Takie rejony świata przyciągają po mimo swojej często negatywnej opinii. Świadczą o tym dziesiątki tysięcy turystów, którzy co roku odwiedzają Uluru. Część z nich nawet nie ma pojęcia o istnieniu doniesień czy też legend ostrzegających przed tą świętą górą z kolei inna część odwiedzających zna doskonale ryzyko, jednak gra jest warta swojej ceny. Kto wie, może wystarczy tylko i wyłącznie podejść do tego miejsca z szacunkiem, a żadna klątwa czy też negatywne zdarzenia nas nie spotkają i wizyta w tym świętym miejscu będzie dla nas przeżyciem które zapamiętamy na całe życie.

 

Artykuł pochodzi z portalu www.tajemnice-swiata.pl

Tajemnice Świata

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (3 votes)

Komentarze

Portret użytkownika kamyk ,kamyk

już niebawem , jeszcze w

już niebawem , jeszcze w styczniu 2018r (prawdopodobnie 18-tego) staniemy sie świadkami kontaktu z obcą cywilizacją , z Andromedy . Do kontaktu ma dojść właśnie nad tą świętą górą Uluru... zachęcam do lektuty- podaję link do przesłań w tej i innych sprawach. Radzę otworzyć się na tą wiedzę bo to nasza przyszłość. Pozdrawiam z Gdyni

http://pl.cosmicsaibaba.com/mowi-archaniol-michal/

Portret użytkownika Zenek :)

Ta Góra to dom Ohydy

Ta Góra to dom Ohydy Spustoszenia znanej też jako maryja - Nierządnica Pijana Krwią Świętych (co jest imieniem demona Aryman zapisanym po żydowsku sylabami od tyłu). maryja jest OHYDNA bo jej prawdziwy wygląd jest podobny do opisywanego dla Black Goo. Ona wygląda jak wielkie czarne i śmierdzące Black Goo, z mnóstwem macek. Dlatego by udawać "świetlistą istotę" nosi pancerz ze złota (mimo iż "złoto" z bibli do CNOTLIWE UCZYNKI). Przynajmniej na poziomie energetycznej sygnatury. To coś przywoływał/ karmił CERN nim się sfajczył.

Kawałek tej góry robi w Mekce za "kamień z nieba" (jak i w innych "świętych" miejscach).

Być może jest też resztą UPADŁEGO NOLA o jakim mowa w Ramajanie. NOLA jaki w naszych oczach udaje kamień podobnie jak inny na dnie Bałtyku (takie matriksowe deja vu)..

Portret użytkownika MiterMann

 Ponoć pocieranie

 Ponoć pocieranie odpowiednich skał na Uluru ma wywołać energie i siły przodków, prz ywołując ich do życia. Na przykład, w okresie głodu potarcie kamieni ucieleśniających węże, spowodują, że te się pojawią, aby je złapać i zjeść. Aborygeni maja tak samo dziwno kulture jak majowie czy aztekowie... a pozatym wyszukajcie niedawno dodany artykul "bialy dom i mroczne wrota" tam zawarlem obszerny komentarz na temat świętych gór a góra uluru jest jednym z takich miejsc o ktorych wspominam w tamtym arcie....

Portret użytkownika pasjonat

"Zdarzają się także przypadki

"Zdarzają się także przypadki, w których turysta skręca sobie kark, łamie nogę czy rękę. Czy to przypadek?"

mam wrażenie ze o polskich Tatrach piszą ...

Całą ta opowiesc przeczytalem kilka lat wczesniej tylko sklep w afryce zamieniono na gore a skradziony towar- głownie pamiątki, na kamyczki. Koles rzucil klatwe na zlodziei i maski, figurki oraz muszelki wrocily listownie nawet po 20 latach od kradziezy.

Myślę, więc jestem...

Portret użytkownika Angelus Maximus

Ta "góra" była kryształem

Ta "góra" była kryształem emitującym dźwiękowy laser o częstotliwości 300 terraHz, wywołujące  zagięcie przestrzeni  na dowolny punkt Kosmosu. Uderzenie docelowe następowało w ułamku sekundy od emisji sygnału w dowolnie wybrany punkt kosmicznej przestrzeni.

Nuka przeciwników zamieniła ten kryształ w piaskowiec...Ale jądro pozostało...

Zasada dźwiękowej lodówki.. Infra indukuje ultra... Aby chłodzić trzeba podgrzać... Analogia Natury

Portret użytkownika Angelus Maximus

Ta "góra" to pozostałość

Ta "góra" to pozostałość szczególnej broni strategicznej przedpotopowej cywilizacji, która zniszczyła bazy innej ziemskiej cywilizacji na Marsie i Księzycu zamieniając je w pustynię. Potraktowana nuklearnie jest źródłem niekorzystnych fal infradźwiekowych o częstotliwości 0,001 Hz

Portret użytkownika b@ron

no to Cabaj bedzie miał gdzie

no to Cabaj bedzie miał gdzie jechać Biggrin w sumie to ciekawe czy to prawda czy chwyt reklamowy, pierwsze o tym słyszę że tam jakieś tajemnicze śmierci następują... no nic dziwnego nie ma np. w owym przykładzie, że gość źle się czuł przed wspinaczką ale się zacząl wspinać i dostał zawału ...

jednakże, czy ta góra nie jest jakimś starym przybyszem z kosmosu? faktycznie patrząc na otoczenie, wygląda tam dziwnie, jakby nie stąd...

jedź Cabaj, i jak przeżyjesz to opowiesz, ale kamieni stamtąd nie przywoź, bo tyle co mi śmieciarka śmieci odebrała Biggrin a życie chciałbym zachować Wink

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika hl

"jednakże, czy ta góra nie

"jednakże, czy ta góra nie jest jakimś starym przybyszem z kosmosu? faktycznie patrząc na otoczenie, wygląda tam dziwnie, jakby nie stąd..."

patrzac na tytul myslalem, ze wlasnie o czyms takim tu przeczytamy. jakies fakty, jakas geologia, geografia.. a tutaj autor zaserwowal nam "czy boisz sie ciemnosci". litosci

Portret użytkownika b@ron

i znowu słowa krytyki,

i znowu słowa krytyki, artykuł jak najbardziej ciekawy dla niektórych, bo może się pod nim nawiązać bardzo ciekawa dyskusja, skoro brak jest badań co do pochodzenia tego miejsca i związanych z nim przypadków, zostaje tylko gdybanie, ewentualnie wypowiedzi kogoś kto może już tam był i opowie o wrażeniach.

dobry temat na artykuł, można zaobserwować i tutaj i dookoła, z ludźmi coś się dzieje, jacyś tacy zgorzkniali i wywyższający się ponad wszystkich, no ja pierdziele ileż można krytykować portal o ufo i zjawiskach nadprzyrodzonych za to, że opisuje te zjawiska ... w ciągu roku jest multum zdarzeń bardziej lub mniej ciekawych, które można opisać i to że jednych nie ciekawią, nie znaczy że inni nie są zainteresowani.

przecież jak komuś uda się wyjaśnić jakoś choć jedno z opisywanych tutaj zdarzeń, które powiedzmy na to opisuje pojawienie się ufo, to nikt cie za to nie zbanuje, w komentarzach można coś wyjaśnić, potłumaczyć, czy nawet się pośmiać a nie oczekiwać że codziennie pojawiać sie będzie artykuł śmiertelnie poważny o apokalipsie potwierdzonej przez naukowców... no ludzie ...

 

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Strony

Skomentuj