Jeden z nowych angielskich piktogramów przedstawia ptaka

Kategorie: 

Źródło: kadr z YouTube / foto: Steven Alexander

Oto jeden z najnowszych kręgów w zbożu, które można odnaleźć w Anglii. To swoiste światowe zagłębie piktogramów znane jest przeważnie z powodu kręgów znajdowanych w hrabstwie Wiltshire. Tym razem jednak figurę znaleziono w Warwickshire.

 

Piktogram przedstawiający coś, co wygląda na ptaka odnaleziono po raz pierwszy 8 sierpnia bieżącego roku w okolicy Stratford-upon-Avon. Są to właściwie dwa okręgi z wpisanym w nie wizerunkiem ptaka, który pod względem prezencji przypomina nieco cechami reliefy charakterystyczne dla kultury Majów.

 

W tym roku w Anglii zidentyfikowano wiele kręgów. Miejscowi sądzą, że są one wykonywane przez grupy ludzi, którzy do perfekcji opanowali technikę precyzyjnego ubijania zboża. Jednak zwolennicy zjawisk paranormalnych wskazują na zbyt duży stopień komplikacji przy tworzeniu tego typu idealnych struktur i wskazują raczej na to, że piktogramy powstają w jednym momencie na skutek interakcji z czymś nadal niewyjaśnionym.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika zielonawyspa

Wygląda na to że jesteśmy

Wygląda na to że jesteśmy zbyt zajęci zaprzeczaniem istnienia UFO i UFOnautów, aby odnotować że faktycznie to naszej uwadze umyka to co w ich sprawie jest najważniejsze. Wszakże poprzez owo zaprzeczanie, jako cywilizacja tracimy doskonałą okazję aby poznać nieslychanie dla nas zaawansowane urządzenia techniczne UFOnautów. Ponadto zawalamy też mizernie obowiązek badania faktycznych powodów dla jakich UFOnauci przylatują na Ziemię z innego krańca galaktyki, aby po przybyciu tutaj zwyczajnie ukrywać się przed ludźmi. Wszystkim przecież wiadomo, że jeśli ktoś przed nami się ukrywa, zwykle to oznacza że ma on coś nieczystego do ukrycia. Niemal nic też narazie nie wiemy, dlaczego UFOnauci uprowadzają ludzi na pokłady swoich statków.
       Natomiast jako indywidualni ludzie tak zostajemy skołowani tym całym autorytatywnym zaprzeczaniem że UFO istnieją, iż tracimy okazję poznania dosyć gorzkiej prawdy. Prawda ta stwierdza, że każdy mieszkaniec Ziemi, włączając w to i Ciebie czytelniku, a także tych Twoich bliskich których najbardziej kochasz, jest systematycznie uprowadzany do UFO gdzie zostaje brutalnie rabowany ze wszystkiego co ma najcenniejsze. W sumie więc, zamiast negować istnienie UFOnautów, lepiej zacznijmy patrzeć im na ręce i miejmy się przed nimi na baczności. Gdyby naszemu pradziadkowi pokazać dzisiejszy kolorowy telewizor, biedak nie byłby w stanie wyjść z zadziwienia. Jak to więc możliwe, że my sami mamy poważne opory przed zrozumieniem, że gdyby to nam ktoś pokazał efekty działania urządzenia technicznego jakie zbudowane zostanie w przeciągu powiedzmy następnego tysiąca lat, zapewne byśmy zemdleli. Tym bardziej nie jest zrozumiałe, dlaczego ludzie wzbraniają się przed przyjęciem do wiadomości, że w ogromnym wszechświecie mogą istnieć bliscy krewniacy ludzi, których rozwój techniczny jest o około 600 milionów lat starszy od rozwoju ludzkości. Ci nasi kosmiczni krewniacy, to UFOnauci. Jeszcze trudniej jest niektórym zrozumieć, że na przekór wysokiego rozwoju technicznego, owi krewniacy ludzkości rozwinęli na swojej planecie zupełnie zgniłą moralność. Szczerze mówiąc, moralnie są oni tak popsuci, że w dawnych czasach ludzie nazywali ich "diabłami". (Używanie dla nich nazwy "diabły" będzie formalnie udowodnione w dalszej części niniejszej strony.) Zastanówny się przez chwilę co się stało, kiedy owi zgnili moralnie krewniacy ludzi uzyskali dostęp do Ziemi. Ano zaczęli oni eksploatować i rabować ludzi ze wszystkiego na co znaleźli jakikolwiek użytek - podobnie jak moralnie zgnili hitlerowcy wykorzystywali nawet ludzką skóre na oprawy swoich książek, zaś ludzkie włosy do plecienia dywanów. Aby zaś nie zostać wykrytym i złapanym na tych swoich pasożytniczych działanich na Ziemi, owi szatańscy krewniacy ludzi z UFO zmuszeni są aby bez przerwy się ukrywać przed ludżmi. Dlatego ludzie tylko czasami zdołają ich dostrzec poprzez zwykły przypadek. Co jednak gorsze, ponieważ z wyglądu są oni identyczni do ludzi, bez przerwy podmieniają się oni pod wpływowych ludzi na zasadzie tzw. "podmieńców" dokładnie opisanych na stronie internetowej ludobójcy. W ten sposób zostają naszymi przywódcami, naukowcami, przełożonymi i kolegami, podczas gdy myślimy że są to ludzie jak my. Po zaś zmieszaniu się z nami szybko i efektywnie torpedują każde nasze działanie które nie jest im na rękę. Ponadto, swoimi statkami wojennymi otoczyli oni szczelnie naszą Ziemię, tak aby nie dopuścić do fizycznego kontaktu ludzi z żadną inną cywilizacją kosmiczną, jaka nie jest tak moralnie zgniła jak oni. Dokładniejszy opis jak ich skryte przed ludźmi rządy na ziemi wyglądają, zawarty jest na stronie internetowej zło, a także w podrozdziale A3 tomu 1 monografii [1/4] "Zaawansowane urządzenia magnetyczne". (Nieodplatne egzemplarze monografii [1/4] można sobie sprowadzić za pośrednictwem niniejszej strony internetowej.)
http://ufonauci.w.interiowo.pl/

Portret użytkownika Mozg

Ukrywają się, bo nie chcą być

Ukrywają się, bo nie chcą być naszymi Bogami, bo co to za frajda bycie bogiem rzeszy idiotów? Którzy kupę spuszczają wodą pitną, trawniki napierdzielają kosiarkami, wożą tłuste dupska samochodami i tworzą niekończący się smród i hałas wokół siebie, wykańczając betonem jednocześnie cud rajskiego ogrodu w którym żyli. Strzygą trawniki kosiarkami na benzynę i dziwią się że pszczoły zdychają z głodu. Ja, jako Ufok nie chciałbym być bogiem takich ignorantów, przeczekałbym, aż ci głupsi sami się zdezintegrują durnymi selfimi w idiotycznych miejscach, po to, by mieć kilka lajków przez pięć minut.. A ci mądrzejsi i tak wiedzą, że nie ma opcji, by byli sami w kosmosie, bo to byłaby arogancja do sześcianu.

Portret użytkownika BOGUMIŁA

Aronie czytam twego bloga i

Aronie czytam twego bloga i zastanawia mnie co ma być powodem 3 dni ciemności?proszę odpowiedz,przykro mi ,że cię wykopali z fejsa,ale ja osobiście już dawno z niego wyszłam.powodzenia

Portret użytkownika Rodak

Moim  zdaniem piktogramy  sa

Moim  zdaniem piktogramy  sa  wykonywane  przy  pomocy "energii",   ale  przez  kogo  i  przez  jakie  urządzenia. Mogą  to  byc  wskazówki  z  innych  niewidzialnych  rzeczywistości, któtre  równiez  sa  fizyczne, a  te  piktogramy  to  zakodowane  wiadomości, które  być  może  sa  przeznaczone  dla  tych, któłzy  poytrafia  je  odczytać.

Portret użytkownika ekscelencja

Myślę że na ten piktogram

Myślę że na ten piktogram trzeba spojrzeć nie jak na ptaka ale na przesłanie które pokazuje nam niesłychaną ważność i wartość Trzeciego oka. Zobaczcie: to co można ujrzeć jako skrzydła to dwie półkule mózgowe z zaznaczonymi zwojami, są oczy ale one patrzą peryferyjnie. Takie spojrzenie pozwala nam więcej zobaczyć. Ale to co stanowi centrum obrazu to Trzecie Oko które zbiera z przestrzeni informacje a jednocześnie wypromieniowuje je w przestrzeń. Jest ono połączone z wewnętrznymi strukturami naszego mózgu - komputera. Te dwa okręgi pokazują zmianę. To My decydujemy o tej zmianie. Jeżeli żyjemy w świecie kontemplując jego wypaczenia to nie dokonamy zmiany. Będziemy to rozwijać. Trzeba poczuć wewnętrznie że nie należymy do takiego świata. My jesteśmy członkami świata w którym panuje życzkliwość, empatia, dobre intencje, zdrowie.  MY TWORZYMY TEN ŚWIAT. JESTEŚMY CZŁONKAMI TAKIEGO ŚWIATA JUŻ TERAZ. W POŁĄCZENIU Z PRZESTRZENIĄ WSZECHŚWIATA KTÓRY JEST KREATYWNY. To jest wymóg TEGO CZASU. Zmieniajcie myślenie. Pozdrawiam. E. 

Portret użytkownika MARGO

Pięknie to napisałeś/łaś...

Pięknie to napisałeś/łaś...
 
" Trzeba poczuć wewnętrznie że nie należymy do takiego świata...
  MY TWORZYMY TEN ŚWIAT."
________________________
Przez wieki wpajano nam, że na początku było słowo...
Słowo to dźwięk, drganie, wibracja powodująca ściśle określone reakcje i zjawiska. Człowiekowi, któremu brak wiedzy na temat świata energii, niewiele to mówi.
Rzadko zdaje sobie sprawę, że jego słowa zostawiają w innych ślady energetyczne, które mogą warunkować życie drugiej osoby.
Jeżeli dziecku rodzic będzie powtarzał, że jest do niczego, słowa te w podświadomości dziecka staną się programem, który zamanifestuje się przez cały jego ziemski żywot...
Czy rzeczywiście słowo było na początku?
Siłą sprawczą wszelkich procesów na każdym poziomie istnienia jest myśl ludzka.
Każda myśl, wcześniej czy później uzyskuje kształt energetyczny, czy materialny w zależności od poziomu energetycznego, na którym powstaje.
Człowiek, nie będąc świadomym, jakie ma potężne narzędzie tworzenia, każdą myślą, intencją, słowem namnaża różnego rodzaju byty, twory w świecie energetycznym, bo tam ich przejaw następuje w pierwszej kolejności.
I tak to ludzie, poprzez swoje myśli, powołują różne byty, postaci aniołów, demony, diabły itp., z którymi później świadomość zewnętrzna wchodzi w kontakt. Stworzone świadomie, lub nieświadomie byty energetyczne szukają sposobów pozyskania energii, bez której nie mogłyby przetrwać. Czerpią ją ze stanów emocjonalnych swoich twórców i osób wibrujących podobnie...
 
https://treborok.wordpress.com/przemyslenia/czas-tworzenia/

Kimże jest człowiek jeśli nie potomkiem tego Boga ?  Czyż może od Boga się różnić ?   Czyż dąb nie jest w żołędziu zawarty  ? Czyż Bóg nie jest ukryty w Człowieku ?

Portret użytkownika Homo sapiens

Moim zdanie to są prawdziwe

Moim zdanie to są prawdziwe kręgi zrobione przez UFO ! Zwłaszcza te perfekcyjnie zrobione, a nie te robione przez deskarzy. Wszyscy wiemy jak odróżnić oryginały od podróbek. Chodzi o to w co wierzymy gdy mówimy o UFO. Bo przecież o to w tym chodzi. Jedni się podniecają na sam widok kręgów bo myślą że to są kosmici ! Inni a jest ich mniejszość zaczynają myśleć, że skoro to kosmici to dlaczego się nie ujawniają !? Skoro to kosmici to dlaczego nam nie pomagają obalić reżimów, dlaczego nie dają nam przepisu na leczenie chorób, dlaczego nie dadzą planów urządzenia perpetum mobile itd. itp ! Możliwe że są to inteligentne formy energetyczne i bezcielesne jednak to nie ma znaczenia dla ludzi, którzy cierpią prześladowania, głód i przemoc. Te tzw. UFO nie działa na rzecz ratowania ludzi umierających z głodu, może nie posiadają moralności ludzkiej tylko zachowania energii niematerialnej, nie ludzkiej dlatego robią sobie tylko wzorki ? Zresztą głównie odbywa się to w Anglii, która ma wielu ludzi uwikłanych w czary, a te mogą powodować, że jakieś istoty to robią na polecenie pewnych grup lub ludzi ? Te byty UFO, tzw. "kosmici" potrafią tylko jedno ! Robić wzorki na polach...
 
(...)"...Wówczas Jezus zaczął im mówić: «Strzeżcie się, żeby was kto nie zwiódł...."

 

Jest nawet opis jak jeden z "kosmitów" okreslił siebie jako "Jezusa":

[...]Następnie "Jezus" spojrzał na Pat i powiedział: "Jam jest światłem świata". Po tych słowach światło zamigotało ponownie i cała kolumna uniosła się do góry zabierając go ze sobą.

Istoty wyniosły babkę i wnuczkę z pokoju. Pat mijając sypialnię matki spostrzegła wypływające stamtąd jaskrawe światło. Pięć białych istot otaczało łóżko ojczyma, gdzie byli zdziwieni jego zniekształconą nogą na skutek choroby Heinego-Medina. Nad jego nogą unosił się świecący zielonym światłem pręt o długości dwunastu centymetrów. Szybując przez dom i przez podwórze, Pat spostrzegła unoszący się nisko nad ziemią jasny pojazd latający. Pojazd wyglądał jakby był zrobiony z kryształu. W pewnym momencie z jego dna wystrzelił promień światła i otoczył ją ze wszystkich stron.


- Pamiętam, że w chwili gdy szybowałam w stronę pojazdu, tuż obok mnie znajdowała się kędzierzawa główka siostry - powiedziała Pat. - Patrzyłyśmy w dół, gdzie z zadartymi głowami stały mama i babcia. Wyglądały jak prawdziwe zombie.

Pat zauważyła też liczną grupę Szaraków krzątających się pośród zabudowań farmy. Ona, jak i Rose nie są pewne kolejności poszczególnych zdarzeń. Jednak zgodnie wspominają grupkę niskich wzrostem szarych istot przebywających w pobliżu drzwi do piwnicy. W miejscu gdzie przebiegał wykop. Rose widziała, jak Szaraki ustawiły się w rząd i spokojnie przeszły nad szerokim rowem. W pamięci Pat utkwił natomiast obraz ściany ognia wypełniającej rów oraz rzędu "małych, szarych, chudych" obcych istot z "wielkimi chińskimi kapeluszami".[...]
 
http://popotopie.blogspot.com/2013/06/kim-sa-istoty-z-innego-wymiaru.html

 

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika Febe

Znaki w zbożu - te PRAWDZIWE

Znaki w zbożu - te PRAWDZIWE - powstają w sposób analogiczny jak precezyjne wzroy na głośniku przykrytym membraną i posypanym  drobnym pyłem, który podlega namagnesowaniu. Kiedy zagrany jest odpowiedni ton, akord, powstaje konkretny wzór - są filmiki w internecie, ktore dokładnie opisuja to zjawisko.
Podróba znaku w zbozu bardzo się różni od tego prawdziwego, wystarczy tam być i obejrzeć:
1. czy zboże jest ugięte, czy wygniecione, czy kłosy są połamane, zmierzwione, czy nie itp.
2. czy z góry płaszczyzna odbija równomiernie światło, jak lustro, czy nie.
Na pewnych filmach widać, że znaki pwostają błyskawicznie, czasem towarzyszy im wędrujące światło.

Strony

Skomentuj