Kamera przemysłowa nagrała rzekomą wizytę Man in Black

Kategorie: 

Źródło: kadr z YouTube

Na kanale YouTube ApexTV kilka dni temu pojawiło się niezwykłe nagranie wykonane rzekomo w jednej z firm z Liverpoolu w Wielkiej Brytanii. Zdaniem niektórych mężczyzna, którego uchwyciły kamery CCTV, zainstalowane w jednym z biur to tak zwany Man in Black.

 

Wizytę tajemniczego mężczyzny odnotowano 3 stycznia 2019 roku. Na nagraniu łysego mężczyznę w ciemnym garniturze i w okularach, dokładnie jak w hollywoodzkim hicie Men in Black. W biurze w tym czasie znajdował się tylko jeden pracownik o imieniu Liam. Nagranie przekazał jego anonimowy kolega z pracy. 

 

Jego zdaniem wygląd i zachowanie dziwnego gościa jest w pełni zgodne z opisami zjawiska facetów w czerni odwiedzających ludzi, którzy mieli jakiś kontakt z UFO. Uważa się, że mężczyźni w czerni przychodzą do świadków przelotów UFO lub do tych, którzy widzieli kosmitów i różnymi metodami przekonują ich, żeby nie mówili nic nikomu na ten temat. 

Człowiek w czerni pojawił się około godziny 15, kiedy Liam siedział w pokoju i pracował na komputerze. Po chwili do pokoju wszedł mężczyzna w czarnym garniturze i uścisnął mu dłoń. Potem Liam usiadł przy biurku, a dziwny człowiek stał i o czymś rozmawiali. 

 

Według kolegi Liama przedtem był on na wakacjach, a później opowiadał, że widział pewne miejsce w lesie, które jego zdaniem wyglądało dziwnie,jak „obszar wypadku". Być może próbował umieścić gdzieś w sieci zdjęcia z tego miejsca i to dlatego potem miał wizytę mężczyzny w czerni?

Nie wiadomo, co na filmie mówili Liam i ten człowiek, ale oczywiste jest, że o czymś aktywnie dyskutują. W pewnym momencie mężczyzna w czerni podchodzi blisko do stołu Liama i robi rękami dziwny znak,po czym LIam jest jakby w transie, idzie do swojej torby, wyciąga coś i podaje mężczyźnie.

 

Po tym Liam wychodzi, ale po jakimś czasie człowiek w czerni powraca do i zaczyna rozglądać się po pomieszczeniu, sprawdza komputer i torbę. Potem wychodzi i wraca ponownie aby zabrać ze sobą całą torbę. Według kolegów, Liam i wyszedł tego dnia z biura bez słowa. Pod koniec swego maila kolega Liama mówi, że ma zamiar zbadać sprawę i dowiedzieć się od niego wszystkich szczegółów. 

 

Do nagrań tego typu trzeba podchodzić z wielkim sceptycyzmem, ponieważ mogą to być oczywiste fałszerstwa w celu promocji swoich projektów internetowych, w tym wypadku na przykład kanału na YouTube ApexTV.

 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (2 votes)

Komentarze

Portret użytkownika Halina

Kilka dekad temu pewien

Kilka dekad temu pewien rolnik w Polsce miał kontakt z zielonymi ludzikami, podobno z Marsa. Opowiadał, że "drobno mówili".Okazało się, że dwóch doktorantów z psychologii przebrało się za Marsjan i w ten sposób zbierało materiały do pracy.

Portret użytkownika lukosa

Nagranie oczywiście jest

Nagranie oczywiście jest fałszerstwem, rzekomy "długopis" do obezwładniania nie został zabrany przez rzekomego MiB, przecież nie mogą zostawiać śladów,a Liam ma peruke Smile pozdrawiam fałszerzy z APEX TV.

Głosuj za
11

Skomentuj