Kamera przemysłowa w Indiach zarejestrowała nagranie, na którym kobieta rozpłynęła się w powietrzu

Kategorie: 

Źródło: YouTube

W Bombaju, w zachodnich Indiach, kamery przemysłowe zainstalowane na stacji kolejowej zarejestrowały niesamowite zdarzenie. Starsza kobieta, ubrana w tradycyjne sari, podeszła do platformy, a kiedy zauważyła zbliżający się pociąg, wskoczyła wprost pod niego.

Przypadek ten jest jednak bardzo tajemniczy, ponieważ zaraz po wykonaniu skoku, kobieta rozpłynęła się w powietrzu. Naoczni świadkowie potwierdzili to, co widzieli, policja zbadała miejsce wypadku, jednak nie znaleziono żadnych śladów kobiety. Na torach nie było ciała, ani nawet jakichkolwiek śladów krwi, czy ubrań.

Nagranie pokazuje incydent oraz to, co nastąpiło zaraz po nim. Na filmie widać odjeżdżający pociąg, jednak brak na nim tajemniczej kobiety.

 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)


Komentarze

Portret użytkownika on 46

Nawet w najśmielszych

Nawet w najśmielszych oczekiwaniach, nie myślałem że świat który mnie otacza jest symulacją, aż do dnia kiedy to doświadczalnie poznałem. Wszystko co widzimy co się dzieje jest fikcją, a najgorsze jest to że idzie to potwierdzić w naszym życiu.

Portret użytkownika Anilinguus

Raczej nie rozpłynęła się w

Raczej nie rozpłynęła się w powietrzu tylko przemieliła ją stal, tam na torach tony gówien więc trudno było zidentyfikować ciapatą. Przy okazji, te captcha to sami sobie odczytujcie, posrane pojeby.

Portret użytkownika Jaroslaw

Przecież wyrażnie widać iz

Przecież wyrażnie widać iz skacze przed nadjeżdżający wolno pociąg i pewnie pobiegła dalej za tory. Pociąg przed nią praktycznie się zatrzymał i każdy dzieciak zdążyłby przebiec na drugą stroną torów przed takim pociągiem.

Portret użytkownika baca

hm... to musiała być po

hm... to musiała być po prostu dobra kobieta... "ginący" gatunek

w moim życiu już się sporo takich kobiet rozpłynęło bez śladu w powietrzu, Kasia, Joasia, Beacia, Jola, Myriam, Elizabeth, Madzia i wiele, wiele innych...

ale jako że natura nie znosi pustki znikąd pojawiło się w ich miejsce całe stado wrednych suk: Agnieszka, Ania, Monika, Iwona, Ewa i parenaście innych kurewiątek z piekła rodem, których zupełnie jak samic karaluchów nikt nie zapraszał nawet nigdy do mnie Smile

Skomentuj