Kobieta, która włada 18 językami twierdzi, że zna je z przeszłych żyć

Kategorie: 

Źródlo: Internet

Reinkarnacja to koncepcja, która często pojawia się jako koncepcja sensu życia. Do licznych dowodów wskazujących na poprawność tej teorii dochodzą kolejne, na przykład świadectwo kobiety, która włada aż 18 językami, a przyswaja je tak, jakby kiedyś władała nimi na co dzień.

 

Niejaka Maria Johansen twierdzi, że była członkiem rosyjskiej rodziny carskiej, miała epizod wśród amerykańskich Indian oraz przeżyła swe życie w Chinach gdy panowała tam jeszcze dynastia Qin. Swoje zdolności lingwistyczne tłumaczy tak, że każdy język, którym mówi kiedyś był jej własny gdy przeżyła w nim swe przeszłe życie.

 

Języków, które pamięta musi się ona jednak uczyć, ale rzeczywiście tempo przyswajania jest u niej zdumiewające. Chińskiego, Maria Johansen nauczyła się w zaledwie trzy miesiące.

 

Kobieta twierdzi, że na temat swojego przypadku rozmawiała już wieloma znawcami zjawisk paranormalnych i wszyscy byli zgodni, że to dowód na reinkarnację. Maria Johansen również zdaje się w to wierzyć stwierdzając, że często oma wrażenie, że była już w jakichś miejscach.

 

W seansach regresyjnych ustaliła, że w przeszłych życiach kilkukrotnie została zamordowana. Twierdzi ona, że z taką wiedzą śmierć nie wydaje się czymś strasznym, ponieważ jest pewna, że powróci do życia.

 

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika lila.

języka chińskiego, czyli

języka chińskiego, czyli jakiego?? nie ma czegoś takiego jak język chiński. Mandaryński to sztuczny język bazujący na dialekcie pekińskim wyodrębnionym w połowie XX wieku, więc mandaryńskiego nie było w czasach dynastii Qin. A może pani nauczyła się kantońskiego?? Kantoński jest dużo starszym dialektem, ale chyba dynastia Qin się nim nie posługiwała.

Portret użytkownika MiterMan

reinkarnacja to bajka dla

reinkarnacja to bajka dla mas.... niestety prawda jest okrutna.... zyjesz i giniesz i tak historia sie konczy.... duchy to inny wymiar.. nie reinkarnacja tylko inne byty, inna gestosc.... inny swiat rownolegly.... jezeli ktos chce mi udowodnic ze tak nie jest,.... poprosze jeden naukowy dowod.... bo bajki ze ktos tam co tam to sobie w pekniete plecy zaaplikujcie.....

Portret użytkownika gnago

Obserwując poczynania

Obserwując poczynania osobników z fomacji szkoła grup zwanych klasami pierwszymi  i porównując je z podobnymi zbiorowiskami osobników podobnie pierwszych roków zwanych studentami . Stwierdzamy iż absurdem jest grupować je w obrębie jednego gatunku

Portret użytkownika lipka

"694 r. - Siedemnasty sobór

"694 r. - Siedemnasty sobór toledański uznaje wszystkich Żydów za niewolników. Ich kapitały ulegają konfiskacie, zostają im też odebrane dzieci od siódmego roku życia" - tego to już żaden sobór i dekret nie przebije, wiedzieli co ustanawiają i ktoś po drodze to zepsuł. 

Portret użytkownika lipka

Czy inkarnacja to jest jakiś

Czy inkarnacja to jest jakiś samonapędzający się mechanizm? Matematyka się nie zgadza bo skąd biorą się nowe dusze skoro liczba ludzi rodzących się przewyższa liczbę umierających, na początku lat 70'tych było nas 3,5 miliarda dziś jest ok. 7 miliardów, więc rachunek się nie zgadza. Może dusze zaczęły się klonować.

Portret użytkownika Won

O Paanie takich to tyż nie

O Paanie takich to tyż nie brakuje Biggrin A ja to co? Albo niejaki Wkurzony co tutaj kiedyś z trollami walczył aż sie całe IM i ZnZ trzęsło Biggrin I to co tutaj opisywał o tych wojnach z elohimami to wiele z tego i sam pamiętam. Np to że Ziemia należała do Reptilian i że oni stąd są i zostali zaatakowani. Za ich czasów Ziemia była rajem i średnia temperatura Ziemi to była 25*C a nie 15 jak teraz. Czap lodowych nie było, na biegunach minimalna temperatura to była jakieś 0*C a nie -50. Na równikach były upały do 130*C. Stężenie tlenu wynosiło 30%. Pole magnetyczne było dużo mocniejsze, pioruny jak waliły to wyrąbywały kratery w ziemi. Przeciętne huragany wiały 500 km/h. Wulkany to się gotowały non stop tak że 25-30% chmur to były dymy wulkaniczne. Trzęsienia ziemi były 2 razy mocniejsze ale licząc po skali Richtera. Była normalna gęstość tak jak wszędzie poza tym więziennym czasoprzestrzennym burdelem i używanie np telekinezy i to takiej o udźwigu wielu ton albo walenie plazmą z rąk było czymś normalnym jak czytanie czy pisanie. A ślady wojny z elohimami widoczne są jak na dłoni i to w całym układzie słonecznym. I do tego dochodzą niektóre mity to potwierdzające. Blisko 60% kraterów na księżycu to ślady bitew. Niedawno na Antarktydzie znaleziono ślady spalonych lasów sosnowych, a mity mówią nawet że była zielona i było tam ciepło. Na Marsie też co chwila jest coś znajdywane. A Mars był kiedyś tak samo pełny oceanów i lasów jak Ziemia i żyli tam Reptilianie, dopóki elohimy z bandą zdrajców pod wodzą yahwego ich nie wyniszczyli. Można by tak multum tego wymieniać. Oczywiście horda chrześcijańskich czy aryjskich "ekspertów" będzie drzeć mordy że wie wszystko najlepiej o wszystkim, ale co by nie krzyczeli to nie oszukają tych co pamiętają jak to naprawdę tutaj było. Ot co.

Portret użytkownika Ziemianin z wyboru

Nie jestem tego taki pewny

Nie jestem tego taki pewny Smile
Mam wiele snów o tematyce nazwijmy je ogólnie: "kosmicznej", podróżuję jakimiś statkami, mam jakieś misje itd...
Nigdy tego w tym zyciu nie robiłem, więc albo to wytwory fantazji sennych albo wspomnienia z innych światów Smile

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika baca

w końcu dobra wiadomośc dla

w końcu dobra wiadomośc dla katolików - nie musicie już się czołgać po śniegu do częstochowy i odprawiać na mrozie różańca bo jak widać można powrócić do życia zupełnie bezpłatnie... wystarczy zaufać reinkarnacji, która nic nie kosztuje i omijać kościoły w ktorych czychają demony aby wam ukraść dusze...

Portret użytkownika Ogo Pogo

I stało się.Głupota (baca)

I stało się.Głupota (baca) nauczyła się pisać.Powód do zostania milicjantem.Jak głupota nauczy się czytać zostanie esbekiem.Jak głupota dalej nie będzie zważać na błędy ortograficzne stanie się Komorowskim.Dalej niedouczona głupota ma szansę w następnym życiu bezpłatnie pozbyć się ciężaru głupoty jednakze bez gwarancji ,że tak się stanie.Jest szansa jednak w tym życiu.Głupota musi niekoniecznie czołgać się ale wygodnie dojechać do Częstochowy pociągiem .Wstąpić na Jasną Górę (nie mylić z Jelenią Górą) i prosić Boga o pozbycie się brzemienia głuposti odmawiając szczerze Różaniec.Tymczasem shalom jak to bacujecie  w swoich górach na pustni Negew.

Portret użytkownika mariuszek

Trzech kumpli spotyka się

Trzech kumpli spotyka się następnego dnia po libacji. 
Pierwszy: Ludzie! Tak się wczoraj napie**oliłem, że non stop j***łem pawie po kątach! 
Drugi: E, to jeszcze nic. Ja się obudziłem w rowie sto metrów przed domem. 
Trzeci: To niby było złe? Ja przyprowadziłem dz**kę do domu i położyłem obok żony! 
Pierwszy: Nie panowie, nie zrozumieliście mnie. Ja prowadzę hodowlę pawi.

Portret użytkownika Sio

Doakładnie Baca. Ci,którzy

Doakładnie Baca. Ci,którzy się nie inkarnują zostają demonami.
Czyli żydzi,katolicy i muzułmanie. No chociaż niektórym się trafia inkarnować bo i tak nic nie rozumieją.Najgorsze są zakonnice, które siąpiąnienawiścią do wszystkiego co niekatolickie i księża rozpustnicy. Oni nawet awansują do rangi szatana. Duszyczki wędrują do nieba poniewaz są bez grzechu albo są grzeszne i się inkarnują,ale pod warunkiem że wierzą wreinkarnację.
Znam kilka zakonnic i jedna się nawet we mnie bujała ale żadna nie wierzyła w reinkarnację i żadna nie była bez grzechu ha,ha.
Ale sobie nabroiły
Zdolna ta kobitka. Nie wielu ma taki dar

Portret użytkownika And

I po co to piszesz takie

I po co to piszesz takie bzdury dzieciaku bez stażu?
 
Ja teraz napiszę swoją myśl podpartą naukami mistrzów buddyjskich (tych ze stażem):
Ci, którzy się nie reinkarnują zostają w Nirvanie we wiecznym spokoju.
 
Są dojrzali i wiedzą, że przyjemności Ziemskie to zbyteczność.
 

Portret użytkownika Cabaj

A ma jakieś dowody na to?że

A ma jakieś dowody na to?że se tak powiedziała to już musi być prawda?...taka "swojska maryśka"A co do spraw doczesnych to ciekawe jak "operuje" swoim własnym językiem mając taką baze doświadczeń sprzed tylu setek lat.Niech pokaże mogiły swoich bliskich bo chyba te z ostatniego "wcielenia"powinny sie zachować gdzieś.Ciekawe czy zna hiszpański?bo z tymi melonami to powinno być perfekt.

Skomentuj