Kolejne kręgi w zbożu zlokalizowane w kilku krajach w Europie

Kategorie: 

foto: Lucy Pringle

Nie ma wątpliwości, że część z kręgów, jakie pojawiają się na polach to falsyfikaty. Trudno powiedzieć, czy ktoś robi to dla żartu czy też celem jest ukrycie istotnych piktogramów w morzu fałszerstw. Tylko dla laika wytłumaczenie w postaci używania sznurka, deski i GPS jest ostatecznym wyjaśnieniem fenomenu kręgów. Jest to też wygodny sposób na zamiecenie tematu pod dywan.

 

Wbrew pozorom odkrycie fałszywego kręgu wcale nie jest takie trudne. Podstawowa różnica między kręgiem sztucznym i prawdziwym  tym, że w prawdziwym kręgu zboże nie jest połamane jakąś deską tylko jest zgięte pod wpływem oddziaływania cieplnego.

 

Patologiczni sceptycy mają odpowiedź i na to. Według nich osoby tworzące kręgi oprócz sznurka i deski używają również zdemontowanego z mikrofalówki magnetronu. Oczywiście z plecakowym źródłem prądu. Dla niektórych jest to na prawdę racjonalna teoria

 

Wśród kręgów, jakie pojawiły się na polach ostatnio warte wzmianki są następujące formacje. 

Oto krąg zaobserwowany 31 lipca 2012 w angielskim Wiltshire. Jak widzimy w tym przypadku krąg został prawie natychmiast skoszony. Na szczęście udało się go przedtem sfotografować z powietrza.

Oto dwa piktogramy, które pojawiły się 9 sierpnia, również w okolicy Wiltshire. Jeden z nich to zwykły krąg bez finezyjnego wzoru.

Kilkaset metrów dalej znaleziono następny krąg z dużo bardziej skomplikowanym wzorem. Przypomina on starannie przystrzyżony labirynt z królewskiego pałacu.

Jak już ustaliliśmy tak zwani racjonaliści, twierdzą, że wystarczy sznurek, deska, GPS i czasami magnetron Smile Wyobraźmy sobie, że ktoś daje nam takie przyrządy po czym wyznacza cel w postaci stworzenia czegoś takiego. oczywiście mamy to zrobić nocą, tak aby nikt nie widział, że ktoś chodzi po polu.

Ale kręgi to nie tyko Wiltshire. Prezentowaliśmy ostatnio przykład z okolic Białegostoka. Tym razem mamy przykład kręgu z Czech.

Kręgi w zbożu pozostaja fenomenem kulturowym. Spory jakie odbywają się od lat w kontekście tego zjawiska raczej nie ustaną. Bez względu na to, które z kręgów są prawdziwe a które nie warto obserwować najciekawsze z piktogramów i decydować samemu czy według nas jest to fałszerstwo czy tez przekaz dla ludzkości.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
loading...

Komentarze

Portret użytkownika Roobaczkowa

A co to znaczy czy kregi są

A co to znaczy czy kregi są prawdziwe czy nie? Mnie interesuje przesłanie kregów niezależnie od tego czy są wytworem obcej cywilizacji czy dziełem ludzi dysponujących  tajną wysoką techniką. Nawet jeżeli robią je ludzie, to też interesuje mnie co chcą nam przekazać. By człowiek zrobił takie coś, musi mieć ogromne możliwości finansowe. Nie bawił by się w coś takiego, gdyby to nie miało jakiegoś ważnego celu. Ludzie którzy mieliby kasę i pomysł na takie fanaberie według mnie mogliby być o wiele groźniejsi od kosmitów.  Nawet jeśli to robota jakichś kasiastych  iluminackich elit to chcę rozszyfrować przekaz piktogramów, by przewidzieć jakie mają oni plany. Jestem jedynie pewna, ze czegoś takiego deską lub sznurkiem, bez nowoczesnej techniki nie da się zrobić. Myślę jednak, że to nie jest robota jakiejś grupy współczesnych nam wojskowych, bo takie struktury pojawiaja się od wielu wieków. Na logikę to nie powinna być działalność człowieka. Zdecydowanie bardziej prawdopodobne jest to, że za te piktogramy są odpowiedzialni obcy, którzy obserwują i kontrolują Ziemie od tysiącleci.

Portret użytkownika Marcin

Hmm Pierwszy krąg to albo

Hmm Pierwszy krąg to albo dzieło człowieka albo świadomy przekaz,
Jak przerobicie kółeczka od środka na zewnątrz to mamy :
01010000 01000101 01000001 01000011 01000101
czyli:
80 69 65  67 69
Czyli w ASCII:
peace

Portret użytkownika Pacal

To robią wyjatkowo

To robią wyjatkowo psychopatyczne istoty dla których wyjaśnienia działania, prawie niemożliwe jest przykładać LUDZKĄ MIARĘ, miarę podyktowAną ludzką racjonalnością a co doppero ludzką naturą. Takich wyrodków jest circa 1% w każdej ludzkiej populacji. Saz  reguły, niezwykle zdolni intreligentni i zdeterminowani, obejmują najwyższe stanowiska na swiecie albo sterują niezauważeni tymi na najwyzszych stanowiskach. Strzeżcie się ich i ich nieuzasadnionych podarków:  every one will be under our control.

Portret użytkownika kawagi

Prawdziwe kregi maja

Prawdziwe kregi maja zmieniony genotyp oraz wykazuja zwiekszone promieniowanie gamma. Oczywiscie sznurek to potrafi. Tak samo jak przyciagnac 1200 tonowe bloki kamienne. Wspaniale sznurki maja Ziemianie.
A ja musze uzywac technologi kwantowo-mentalnej.  

Portret użytkownika jw

ANDZEJ 1 BRACHU W 100

ANDZEJ 1 BRACHU W 100 PROCENTACH SIE Z TOBĄ ZGADZAM ci ludzie jak wierza ze piramidy zrobili ludzie to są slepi i głusi NIE BADZCIE SLEPCAMI nakazuje Biblia.Ludzie kiedy (chodzi o sceptyków) sie obudzicie wystarczy sie rozglądac i wiele elemętów do układanki zaczyna sama sie dopasowywac oni nam wysyłają informacje ale ktos tuszuje sprawe tak aby nic na swiatło dzienne nie wyszło ale kto jest na tyle spostrzegawczy ze widzi co sie dzieje pozdrawiam wszystkich myslących i "widzących"

Portret użytkownika zarejestrowany

Fundamentalnym argumentem

Fundamentalnym argumentem Kuhna jest to, że dla dojrzałej nauki typową drogą rozwojową jest kolejne przechodzenie w procesie rewolucji od jednego do innego paradygmatu. Gdy ma miejsce zmiana paradygmatu, "świat naukowy zmienia się jakościowo i jest jakościowo wzbogacany przez fundamentalnie nowe zarówno fakty jak i teorie".
Kuhn utrzymywał także, że - wbrew obiegowym opiniom - typowi naukowcy nie są obiektywnymi i niezależnymi myślicielami, a są konserwatystami, którzy godzą się z tym, czego ich nauczono i stosują tę naukę (wiedzę) do rozwiązywania problemów zgodnie z dyktatem wyuczonej przez nich teorii. Większość z nich w istocie jedynie składa układanki, celując w odkrywaniu tego, co i tak już jest im znane - "Człowiek, który usiłuje rozwiązać problem zdefiniowany przez istniejącą wiedzę i technikę nie ma szerszych horyzontów. Wie on co chce osiągnąć, i w zgodzie z tym projektuje swoje narzędzia i kieruje swoimi myślami."
W naukach społecznych, gdzie mogą jednocześnie występować różne paradygmaty, dochodzi do wojen paradygmatycznych, czyli zwalczania się nawzajem uczonych z różnych obozów i odmawiania innym charakteru naukowości. Paradygmaty w socjologii i antropologii są bardzo podzielone i na całym świecie zaobserwować można spory pomiędzy ich przedstawicielami.
 
W czasach nauki instytucjonalnej (określenie również wprowadzone przez Kuhna) podstawowym zadaniem naukowców jest doprowadzenie uznanej teorii i faktów do najściślejszej zgodności. W konsekwencji naukowcy mają tendencję do ignorowania odkryć badawczych, które mogą zagrażać istniejącemu paradygmatowi i spowodować rozwój nowego, konkurencyjnego paradygmatu.
Na przykład Ptolemeusz spopularyzował pogląd, że Słońce obiega Ziemię, i to przekonanie było bronione przez stulecia nawet w obliczu obalających go dowodów. Jak zaobserwował Kuhn, w trakcie rozwoju nauki "nowości wprowadzane są z trudem i z towarzyszącym mu, zgodnym z oczekiwaniami, jawnym oporem". I tylko młodzi uczeni, nie tak głęboko indoktrynowani przez uznane teorie - jak Newton, Lavoisier lub Einstein - mogą dokonać odrzucenia starego paradygmatu.
Takie rewolucje naukowe następują tylko po długich okresach nauki instytucjonalnej, tradycyjnie ograniczonej ramami, w których musiała się ona (nauka) znajdować i zajmować się badaniami, zanim mogła te ramy zniszczyć". Zresztą kryzys zawsze niejawnie tai się w badaniach, ponieważ każdy problem, który nauka instytucjonalna postrzega jako łamigłówkę, może być ujrzany z innej perspektywy, jako sprzeczność (wyłom), a zatem źródło kryzysu – jest to "istotne obciążenie" badań naukowych.
 
Tu kolejne dowodu na maszynową obróbkę skał !
http://www.gizapyramid.com/mehler%20new%20article.htm
 
 
Historia rasy ludzkiej to wielka tajemnica i tylko niewielu jest odważnych przyjąć FAKTY ! Większość je odrzuca !
 
I tylko młodzi uczeni, nie tak głęboko indoktrynowani przez uznane teorie - mogą dokonać odrzucenia starego paradygmatu.
 
.

Coś, ponad co nic większego nie może być pomyślane, jest tak bardzo prawdziwe, że nawet nie można pomyśleć, że tego nie ma. http://technologiamaszynowa.blogspot.co.uk/

Portret użytkownika Andrzej1

Proponowałbym wszystkim

Proponowałbym wszystkim niedowiarkom wybrać się do Egiptu i namacalnie zobaczyć tą obróbkę kamienia. Zabrałem tam znajomych niedowiarków, po 30 dniach zwiedzania zabytków przyznali rację, że nie ma możliwości aby wykonać to ręcznie. Zapraszam do muzeum w Kairze, warto tam poświęć 2-3 dni na zwiedzanie. JAK do tej pory nikt nie potrafi wytłumaczyć jak to zrobili....np, pierwsze lepsze wazoniki z diorytu, stoją na pierwszym piętrze na lewo od głównego wejścia, mają od 90 do 130cm długości, u podstawy od 12 do 25 cm a na górze, 3cm, grubość ścianek (zmierzono) 3mm - idealnie równe. Zadam pytanie bardzo proste wszystkim niedowiarkom, niech mi i innym wytłumaczą jak można to zrobić z taką dokładnością ręcznie?, inne dowody na mechaniczną obróbkę kamienia? jest mnóstwo wystarczy się tylko rozejrzeć...
Proszę mi tylko nie pisać o młoteczkach i dłutkach z brązu....jak to mówił minister starożytności, bo w takie dyrdymały nawet przedszkolak nie uwierzy. Może jest tutaj ktoś kto obrabia kamień, może wyjaśni jak można to zrobić mechanicznie, i czy w ogóle jesteśmy to w stanie wykonać przy dzisiejszej technologii.
 
ps... śmieszy mnie jak pokazuje się ludziom kolor biały, a oni uparcie twierdzą że to czarny, bo przecież profesor X i w TVN mówili że to czarny, więc nie może być biały. Smile

Strony

Skomentuj