Kolejny hipotezy odnośnie przeznaczenia bałtyckiego UFO

Kategorie: 

Artystyczna wizualizacja

Pojawiły się kolejne informacje i domniemania na temat natury struktury, którą penetrowała ekipa poszukiwaczy skarbów, z Ocean Explorer. Teoria brzmi dość kuriozalnie bo zakłada, że obiekt na dnie to nie pojazd a niemiecka instalacja wojenna

 

Sam pomysł, że Nazisci mogą mieć coś wspólnego z tym domniemanym bałtyckim UFO dodaje sprawie nowego światła. Przede wszystkim do myślenia dawał fakt istnienia jakiejś anomalii elektromagnetycznej. Wyposażenie ekipy nurków odmawia posłuszeństwa w pobliżu struktury. 

 

Ustalono, że obiekt ma kształt grzyba. To właśnie wtedy pojawiły się sugestie, że to żelbetowa konstrukcja celowo zainstalowana przez Nazistów w celu mylenia łodzi podwodnych. Tak czy inaczej hipoteza istnieje i być może jeśli to nie jest ufo to z pewnością jest to jakiś wyjątkowy relikt, ale który koniecznie trzeba zbadać ponownie. 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika edmund

no, no czytam i gały

no, no czytam i gały przecieram.
no bo jak nie przecierać jeśli cyfrowe aparaty i inna elnika "głupieje" w okolicy żelbetu?  rany boskie, na co ten news jest obliczony?  jakim cudem moja zwykła sklepowa elnika działa w żelbetowych blokach? taki telefon na ten przykład.
 
a z drugiej strony, kto kaze tym bu.om filmować cyfrą?   sprzęt kliszowy można kupić za dolara. osłony do niego za pół.
 
Admin - klikanie klikaniem, ale brak poziomu treści się zemści. Pójdzie fama i poptokach.

Portret użytkownika devoratus

Może jeszcze mózg

Może jeszcze mózg przetrzyj.
 
Nie wiem skąd wziąłeś wniosek, że aparaty wysiadają w KAŻDEJ żelbetowej konstrukcji.
Wysiadają akurat przy tym znalezisku.
 
Równie dobrze mógłbyś powiedzieć, że niemożliwe, że nawigacja zawodzi w trójkącie bermudzkim, bo u Ciebie w ogrodzie wszystko działa elegancko...
 
Za półtora dolara jesteś w stanie kupić sprzęt kliszowy do filmowania na kilkudziesięciu metrach głebokości?
Kupuj hurtowo za te półtora i sprzedawaj po 3 - będziesz bogatszy od Gatesa...

Portret użytkownika Bizu

Czego wy sie spodziewacie...

Czego wy sie spodziewacie... Ze wszystkiego sie dowiecie w porannych wiadomosciach? Skoro "oni" na prawde istnieja, a rozumiem, ze w to wierzycie, to popatrzcie od ilu lat jestesmy robieni w "ciula". Zakladajac, ze choc raz ktokolwiek z nas mial z nimi jakikolwiek kontakt (chociazby wzrokowy), zostalo to U-K-R-Y-T-E.  Kogo jak kogo, ale WAS, nie powinno dziwic ani troche, ze niczego sie w tej sprawie nie dowiecie.

Portret użytkownika zarejestrowany

A co jeżeli szwedzi się

A co jeżeli szwedzi się przerazili tym co odkryli ? Informacja jest podawana by zapomnieć, rozmydlić i wkońcu wyśmiać ! Wszędzie jest tajemnica, Tajemnica Bałtyku i tej budowli będzie jeszcze długo tajemnicą bo może to coś niesamowitego tam pod wodą ? , tajemnica okrywa wszystko co jest na Ziemi ! Trzeba wysłać na dno Bałtyku znanych nurków z Polski jeśli można i jeśli są fundusze na taką wyprawę ! Bo chyba fundusze są przecież tyle bogaczy w Polsce jest co się uwłaszczyło na narodowym majątku !

Coś, ponad co nic większego nie może być pomyślane, jest tak bardzo prawdziwe, że nawet nie można pomyśleć, że tego nie ma. http://technologiamaszynowa.blogspot.co.uk/

Portret użytkownika Kruczysko

Jestem pewien, że pośród

Jestem pewien, że pośród "nas" czyli ludzi interesujących się ów tematyką, są ludzie, którzy, że tak powiem są ludźmi z odpowiednim zapleczem finansowym. Jedna taka osoba gdyby zfinansowała taką wyprawę, wzieła w niej udział i na koniec żetelnie bez ściemy upubliczniłaby swoje odkrycia to na pewno udało by się wreszcie zdobyć jakieś twarde dowody.Wiem, że taka expedycja to nie są małe koszta ale wiem też, że Jedna taka osoba mogłaby zmienić oblicze ufologii raz na zawsze o ile oczywiście to co tam jest, jest faktycznie pojazdem.Być może to co tam leży faktycznie nie jest spodkiem a my poprostu bardzo byśmy chcieli by było inaczej. Trzeba jednak do tego kogoś wiarygodnego bo jak narazie co artykuł to inna bajeczka i widać na chwilę obecną, że prawdy się nie dowiemy.Co do tego co to jest to moim skromnym zdaniem może to być coś co spadło ze statku, jakiś element wiekszej konstrukcji (stąd ślad jakgdyby lądowania)Tak jak ktoś tutaj napisa, może to być jakiś rpojekt nazistów bo faktem jest niezaprzeczalnym, że pracowali oni nad silnikiem antygrawitacyjnym, silnikami rtęciowymy jakzwał tak zwał.Może nie być anomalii tylko poprostu nie chcą pokazać co nakręcili i tłumaczą się tym, że sprzęt wariuje i nic sie nie da sfilmować.Jak już pisałem, prawdy się nie dowiemy tak długo jak długo po naszej stronie nie będzie jakiegoś excentrycznego bogacza, który wezmie sprawy w swoje ręce SmilePozdrawiamKruk

Portret użytkownika Xystos

Baltyk podobnie jak morze

Baltyk podobnie jak morze polnocne byly w prehistori suchym ladem,
wiadomo od niedawna ze Darwin sie mylil,ze ludzkosc trwa od paru
miljonow lat,w tym czasie bylo kilka precesji,kilka przeboegunowan
nic niedowodzi ze nasza obecna cywilizacja jest ta najwyzej rozwinieta

czy ktos bral pod uwage ,ze artefakt baltycki moze pochodzoc
z prehistori ?

Portret użytkownika zeldupa

Zelbetonowa? dopiero co niby

Zelbetonowa? dopiero co niby bylo to cos na wzor ''spalonego drewna'' a teraz zel beton ? Pieknie.Zaraz sie okaze, ze to zjawisko jest naturalne a ow grzyb jest jadalny.Pozdrowienia dla pseudo redakcji.

Portret użytkownika FuBBu

Moźliwe,  że to jakiś wytwór

Moźliwe,  że to jakiś wytwór eksperymentów naizstowskich. Wiadomo, że Hitler był zafascynowany tego typu rzeczami i że niemcy eksperymentowali z napędem antygrawitacyjnym, technologiami szybkiego przemieszczania się itd. W górach sowich znaleziono kiedyś bodajże 14 000 litrów rtęci, która z racji swoich właściwości miała być właśnie wykorzystywana do budowy napędu antygrawitacyjnego. Są nawet dowody na to, że takie pojazdy rzeczywiście latały, choć mogły jeszcze nie osiągać takich wyników jak planowano. Bardzo łatwo więc, by taki obiekt po awarii, wpadł do morza Bałtyckiego i tam sobie spokojnie przeleżał "parę" lat. Anomalie, zakłócenia itd można wyjaśnić tym, że być może, zastosowane tam materiały emitują jakieś energie... być może są to materiały radioaktywne, a może napęd statku dalej działa, jednak z osłabioną mocą i emituje słabe pole antygrawitacyjne, bądź jakieś pole elektromagnetyczne, które bez problemu może zakłócać elektronikę. Sprawa całkiem ciekawa, ale nawet jak to coś wyłowią, to i tak wyląduje to u ruskich albo u amerykańców i tyle będzie UFO. Z resztą... amerykańcy przechwycili wiele planów oraz naukowców hilerowskich, związanych z pracami nad ziemskim UFO i w cale bym się nie zdziwił, gdyby ameryka juz posiadała takie pojazdy. Korea Płn. ostatnio powiedziała, że USA ma tak rozwiniętą technologicznie broń, jak żaden inny kraj. Podejrzewam, że mają jednak kilka egzemplarzy tej broni i nie są w stanie jej wykorzystać do celów militarnych.

Skomentuj