Kolekcja dziwnych obiektów w okolicy Słońca

Kategorie: 

Źródło: thetruthbehindthescenes.org

Powyższe wideo stanowi kompilacje dziwnych obserwacji, jakie były wykonywane w okolicach Słońca za pomocą satelitów obserwacyjnych. Te intrygujące obiekty nie pojawiały się kiedyś i dopiero od połowy 2010 roku jest ich naprawdę dużo.

 

Niektórzy już nie pamiętają, ze zarówno SOHO jak i SDO, kiedyś nie przekazywały takich obrazków, jakie widzimy teraz. Co ciekawe wiele osób uznała, że tak po prostu musi być i jest na to jakieś wyjaśnienie na tyle dobre, aby uznać, że faktycznie nie ma tam nic ciekawego.

Zwraca uwagę mnogość zaobserwowanych form. NASA oficjalnie uznaje to za tak zwane artefakty obrazu. Są to, według specjalistów stamtąd, w większości reakcje matrycy na silne źródło światła. Jednak kiedyś matryce pracowały prawidłowo, czy jest to, zatem celowe odwracanie uwagi?

Zwraca uwagę obiekt, jaki został zarejestrowany 13 września tego roku, za pomocą SDO. Można go było zobaczyć dzięki oprogramowaniu Helioviewer korzystającego ze strumienia danych dostępnego dzięki SDO. To UFO jest rzeczywiście intrygujące i to nie wygląda jak artefakt obrazu. Wyjaśnienie tego, czym jest ten obiekt nie będzie rzeczą prostą.

 

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
loading...

Komentarze

Portret użytkownika bernixon

no i rasa biala jest

no i rasa biala jest najbardziej rozwinieta od wszystkich pod wzgledem technologicznym,kiedy  swiat antyczny sie budzil z dlugiego snu to my bylismy sila napedowa calej ludzkosci,jestesmy niezdolni to poddanswa i niewolnictwa co zreszta widac po tych wszystkich rewolucjach na przestrzeni wiekow,nie jestesmy jak rasa czarna ze do tez pory zyja,, ponizej poziomu'' i nie potrafimy sie zniewolic jak chinczykowe mrowki,to my zmienilismy swiat i ciagle to robimy.A zyd to zyd nic dodac nic ujac tu sie zgadzam z toba ze nakradli ze wszystkich kultur co popadlo i storzyli sobie religie ktorej sami nie rozumieja probujac uzyc jej do manipulowania ludzi z czego i przy okazjii kosciol skorzystal(tez zydy!).

Bóg stworzył nieskończone ilości istot rozumnych o różnych szczeblach bytowania. Choć rozumem nie można dowieść istnienia Aniołów, to jednak można wskazać na odpowiedniość ich istnienia.

Portret użytkownika 11-123

Endorze.Stary Testament ma w

Endorze.Stary Testament ma w sobie coś co sprawia że każdy ci powie że to prawda i że opisane tam historie to działanie i slowa Boga.W Starym Testamencie Bóg stosuje zasadę oko za oko ząb za ząb,niszczy miasta wraz z ich mieszkańcami żeby umożliwić narodowi wybranemu tylko i wyłącznie przejście przez dane tereny.A Nowy Testament co reprezentuje?Bóg nagle zmienia zdanie i każe miłować nieprzyjaciól, nadstawiać drugi policzek, daje ukrzyżować swojego syna?Skąd taka zmiana charakteru u naszegi Boga? Według Starego Testamentu Bog powinien raczej tuż przed samym ukrzyżowaniem wkroczyć tam na ognistej chmurze i wszystko roz......lić w drobny mak.Te dwa pisma pozostają ze sobą w niezgodzie, jedno uczy całkiem innego podejścia do życia a drugie innego. Moim zdaniem Nowy Testament nie jest kontynuacją Starego. Co więcej kościół katolicki ostatnio skupia się na naukach Nowego Testamentu zapominając o Starym. Przecież S.T. zabrania wykonywania podobizn Boga i oddawania im czci,a ile to masz w kościołach obrazów i figur przed którymi klęczysz i się modlisz?Popełniasz grzech! No chyba że tak jak kościół katolicki olewasz Stary Testament bo masz Nowy dobrze przerobiony przez rzymian i wszystkie sobory watykańskie papierzy i papierzyce.

Portret użytkownika Funky Koval

Baco chciabym się spotkać z

Baco chciabym się spotkać z tobą bo może jesteś cakiem normalnym czowiekiem ale reakcje nerwowe na czyjeś poglądy świadczą iż możesz być opętany, bo słyszałem iż ludzi opętani reagują nerwowo na czyjeś poglądy religijne ! Są badania nad ludzmi którzy popełnili przestepstwa pod wpływem nieznanych reakcji nerwowych. Baco czy twoje nerwowe reakcje są spowodowane twoimi doświadczeniami z Polakami wyznającymi chrzescijaństwo ?

Portret użytkownika baca

o czym Ty mówisz drogi

o czym Ty mówisz drogi Stworku Z Komiksu?
Chcesz jako Postać Z Kreskówki egzorcyzmować prawdziwego egzorcystę?
bo z Twoich słow wynika że pragniesz leczyć - Lekarstwo
to ja i tacy jak ja jesteśmy lekiem na Twoje problemy, lekiem nieszkodliwym, lekiem nie powodującym nerwowych reakcji lub skutków ubocznych - z moich wieloletnich doświadczeń jasno wynika dowód empiryczny, że najkrótszą drogą na nawrócenie ze złego kierunku nie jest "drugi policzek" albo jakaś inna judaistyczna ewangelia tylko prawy prosty.
on nie pustoszy mózgu tak jak judaizm i nie pozostawia efektów ubocznych - zaraz po zażyciu pacjent jest wyleczony, odzyskuje jasnośc umysłu i już podąża we właściwym kierunku - a Twoim jest chyba powrót do swojej kreskówki.
wróć pogadać jak już z niej wyrośniesz - pozdrowionka

Portret użytkownika Homo sapiens

Drogi Baco nawouje do tego w

Drogi Baco nawouje do tego w co wierzę ! Smile Wierzę w Tego Który się objawił Izraelitom i dał im/ludzkości to wszystko co jest zawarte w Biblii ! No i Polacy to wspaniały Naród ! To wszystko nie jest takie proste jak się niektórym wydaje... Smile
 
"...połowie XVI wieku, po dewaluacji pieniądza, niepełna zbroja płytowa
z szyszakiem kosztowała od dwóch do ośmiu złotych florenów.
Dużo pieniędzy. Idący na wojnę szlachcic musiał, prócz
zbroi - przyjmijmy, że kompletnej, więc droższej niż 8 florenów, mieć ze
sobą miecz, kopię, kord i mnóstwo nie tanich wcale dodatków. Potrzebnych
nie od parady bynajmniej, ale po to, by przeżyć na polu bitwy. Tani miecz
bez pochwy to koszt około 10-13 groszy. Kord kosztował około 5 groszy,
a kopia 10 do 12 groszy. Wyruszający na wojnę szlachcic musiał mieć oręż
stosownej jakości i odpowiednio przygotowany. W tym celu udawał się do
płatnerza, gdzie negocjował cenę uzbrojenia, a jeśli już takowe posiadał,
oddawał broń i zbroję do oczyszczenia. Blachy ochronne czyszczono otrębami.
Nie był to zabieg łatwy i krótkotrwały. Płatnerze liczyli sobie za tę
usługę dosyć sporo, w zależności oczywiście od ilości blach do oczyszczenia.
Magistrat krakowski i kazimierski płacił swoim płatnerzom zwykle po florenie
od oczyszczenia zbroi miejskiego pachołka. To dużo. Wypadki, które
tu opisujemy, miały miejsce kilkadziesiąt lat wcześniej, więc ceny różniły
się nieco, ale nie były to duże różnice.
Prócz wydatków na broń osobistą szlachcic wyruszający w pole musiał
mieć konia i poczet, który utrzymywał ze swoich funduszy - koń dla rycerza
kosztował od 10 do 100 florenów, chabeta dla giermka około florena,
do tego sprzęt dla towarzyszących rycerzowi ludzi. Wszystko to obciążało
znacznie dochody wyruszających na wojnę panów. Musieli oni jednak
stawać na wezwanie królewskie, bo tak stanowiło prawo i obyczaj.
No i honor, nie zapominajmy o honorze. Szlachta, szczególnie kokietowana
przez królów, miała jednak swoje narowy i potrafiła zbuntować się w najmniej
spodziewanym momencie, domagając się dodatkowych przywilejów
za swoją, przelewaną w bitwie krew. W opracowaniach pisanych w czasie
ostatnich stu lat trudno doprawdy znaleźć jedno słowo zrozumienia dla
tych ludzi. Są oni zwykle opisywani jako stado zwyrodniałych warchołów,
które domaga się coraz więcej i więcej. Historycy i popularyzatorzy historii
przeciwstawiają im statecznych mieszczan lub szlachetnych, dobrych
1 uciśnionych chłopów, których podły i żądny zysku szlachcic wyzyskuje
lub okrada. Nikt jednak nie wspomina jakoś o tym, że to szlachcic, pan
feudalny, nadstawiał swoją głowę, ryzykował majątkiem w wojnie - nierzadko
absurdalnej lub niepotrzebnej. Półgębkiem jedynie pisze się o tym,
że w czasach, kiedy mieszczanie płacili jeden tylko podatek zwany szosem
- po dwa grosze od grzywny, szlachta, wyruszająca na własny koszt
na wojnę, pokrywała w dużej części koszta tej wojny. Kredyty zaciągane
u mieszczan przez króla były zwracane, podatków, które do skarbu odprowadzili
feudałowie, nikt przecież nie oddawał. Szlachta płaciła niechętnie,
to prawda, płaciła jednak i jeszcze ryzykowała życiem. Płaciła poradlne -
2 grosze z łana, a w razie wojny wszelkie nadzwyczajne świadczenia, które
uchwalał senat. Zwyczajowo przed każdą wojną szlachta płaciła podatek
w wysokości 12 groszy z łana. To dużo. Przed wojną trzynastoletnią jednak
podniesiono te świadczenia do 24, a potem do 36 groszy z łana. Mnóstwo
pieniędzy..."
 
Takie były czasy i takie czasy mamy dziś... ! Smile

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika baca

Te Twoje biblijne bajeczki

Te Twoje biblijne bajeczki Homo, niestety ale nie przertwały próby czasu - Słowiańskie Wedy niebawem zdmuchną do końca te podłe zabobony bo niosą przede wszystkim dumę ze swojego dziedzictwa oraz radość. radość dobroć i optymizm ktore to są dla takich jak wy hipokrytow najgorszą rzeczą jaką mozecie sobie wyobrazić.
wy jesteście szczęśliwi tylko i wyłącznie kiedy ludzie cierpią.
jeśli zwykłym ludziom się powodzi - wy wymieracie jak te kościoły na Zachodzie - i jesteście NIESZCZESLIWI
być może ty i reszta żydów jesteście mieszańcami gada, być może. ale Słowianie ktorzy nie są tak haniebnie skundleni mieli swój EXODUS 100 tysięcy lat przed waszym (biblijnym) i zdążyli w tym czasie ucywilizować świat, który gadziemu pomiotowi się nie podoba. zdążyli tez się doskonale poznać na gadach. wszyscy.
Homo rusz łepetyną w końcu- MY JESTEŚMY SŁOWIANIE - a ta nazwa nie wzięla się z dupy, ona wzięła się od tego że mamy najlepsze SŁOWA
najlepsze na świecie - oto parę przykładów:
1 ocyganić lub oszwabić znaczy w języku polskim OSZUKAĆ
wcześniejsze pokolenia Słowian wymyśliły te słowa aby ostrzec kolejne pokolenia, nadążasz jakie one były mądre i przewidujące?
jednym trafnym słowem możemy przekazać kupę informacji - tylko my Słowianie to potrafimy zrobić!
2 słowo "obżydliwe" - oznacza "pochodzace od żyda", kumasz jakie jest tu "zaszyfrowane" przesłanie dla przyszłych pokoleń?
3 "podjudzać" - oznacza siać nienawiść, nadążasz?
4 "pasożyt" - jest pochodną od pasożyda - i oznacza żerować czyimś kosztem.
nie chwal się że jesteś żydem bo naprawdę nie masz czym Smile
cieplutkie pozdrowionka

Strony

Skomentuj