Kometa ISON na fresku masońskiego lotniska w Denver?

Kategorie: 

Dziwny fresk z lotniska Denver International

Każdy następny dzień przynosi kolejne doniesienia na temat komety ISON. Większość z nich brzmi niezwykle zaskakująco. Podsumowując wszelkie teorie spiskowe można dojść do wniosku, że jedno jest pewne, grozi nam jakiś kataklizm.

 

W zależności od źródeł można usłyszeć, że kometa S/2012 S1 ISON jest zagrożeniem samym w sobie lub, że jest zwiastunem czegoś co nadlatuje za nią. Oczywiście w takich układach jak bumerang pojawia się pojęcie Nibiru. Niektórzy uważają, że ISON to wymyślona bajka, która ma wyjaśnić ludziom, dlaczego nagle na niebie pojawi się obiekt o jasności niewiele mniejszej a może i większej niż Księżyc w pełni.

 

Dla zwolenników teorii rychłej apokalipsy nie trzeba nic więcej, aby snuć rozmaite teorie, wszak pojawienie się drugiego słońca miało zwiastować coś, co chrześcijanie nazywają apokalipsą, a Indianie Hopi oczyszczeniem. Przy okazji są i tacy, którzy stwierdzają, że kometa ISON to mityczna Niebieska Kaczyna. Ma na to wskazywać fakt, ze któreś z ostatnich amatorskich zdjęć ISON wygląda tak, jakby kometa zmieniła kolor na ... zielony.

Jednak jest to raczej efekt zastosowanych przez astrofotografa filtrów a nie rzeczywisty kolor obiektu w świetle widzialnym. Poza tym nawet jeśli to nie filtry to od zielonego do niebieskiego jest jeszcze długa droga.

 

Od kilku tygodni słyszeliśmy też, że wszystko zacznie się 1 października, kiedy spodziewano się pierwszych obserwacji komety ISON z pozycji Marsa i znajdujących się tam ziemskich urządzeń obserwacyjnych, które przy okazji znacznego zbliżenia się C/2012 S1 do tej planety zwróciły swoje teleskopy ku temu obiektowi. Jednak zamiast oczekiwać na zdjęcia z Mars Reconessance Orbiter dowiedzieliśmy się dzisiaj, że w USA zamknięto czasowo szereg instytucji w tym agencję kosmiczną NASA.

 

Trudno się dziwić, że taki obrót spraw niektórzy uważają za dziwny i nie wiążą tego z konsekwencjami niechcianej przez Republikanów ustawy o powszechnej opiece zdrowotnej, tylko zestawiają to z kometą ISON wskazując na to, że właśnie dzieje się cos bardzo dziwnego. Koincydencja czasowa jest rzeczywiście dziwna, ale to nie znaczy jeszcze, że taki związek z pewnością istnieje.

 

Jedna z najnowszych teorii spiskowych zakłada, że zdarzenia, które obserwujemy obecnie zostały uwiecznione na freskach zdobiących ściany tajemniczej budowli zwanej Portem Lotniczym Denver. Jest to obiekt pełniący funkcję schronu przeciwatomowego, który rozciąga się pod tym betonowym kolosem. Znajduje się tam centrum dowodzenia prezydentów USA na wypadek kataklizmu, lub wojny.

 

Freski, które znajdują się na ścianach tego lotniska aż ociekają masońską symboliką. Jeden z nich przedstawia coś, co przypomina odwzorowanie kosmicznej katastrofy, która wpływa na całą ludzkość. Niektórzy wyczytują na tym obrazie wskazówki co do terminu tego zdarzenia. Języki ognia układają się bowiem w cyfrę 13, co w zależności od opcji wskazuje na rok wystąpienia kataklizmu.

 

Oczywiście taki głęboko ukryty symbolizm jest bardzo trudny w interpretacji i niewiele brakuje, żeby ktoś stwierdził, że cel autora był zupełnie inny, taki jaki akurat jest potrzebny temu kto dokonuje jego dokładnej analizy. Niewykluczone, że i tym razem jest podobnie.

 

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika zaciekawiony

Czyli autor artykułu uważa,

Czyli autor artykułu uważa, że skoro jest szum medialny, to musi to być prawda? A o komecie Elenin która miala przynieść zagładę to już się zapomniało? Szumu było co nie miara, tylko nic nie wyszło.
Mieliśmy już w tym temacie newsy z fałszywym filmem obrazów radarowych na których widać cień, rzekomo wysłanych przez chińską sondę która nie ma przyrządów obserwayjnych. Mieliśmy już zdjęcia, które okazały się fotografiami pewnej galaktyki.  A teraz mamy zieloną kometę która ma być niebieską kachiną...
Czy na prawdę chcesie się zamienić w niewiarygodnemedium.pl" albo wrzucamtuwszystkocoznajdę.pl ?

Portret użytkownika Rapsodia

Jak dla mnie freski z denver

Jak dla mnie freski z denver wskazują jasno że chrześcijaństwo jak nie cała religia niedługo upadnie .. 
Jest to z resztą nieuniknione . 
Ta symbolika na przekór biblii .. Z resztą kler nie ma nic wspólnego z biblią .
Powolny lecz mocny cios i próba "wskrzeszenia" wartości które upadły wraz z tamtym systemem .
Oni są cierpliwi a my nic nie robimy by im przeciwdziałać . Aż będzie za późno. 
 

Portret użytkownika aloha

Acha mamy aktualnie burze na

Acha mamy aktualnie burze na słońcu ta dzisiejsza jest silniejsza od tej 1 (a za 34 godzi nastąpi kolejna jeszcze silniejsza) dziś w nocy będzie docierać fala z tej 1 (wtorkowej). Trochę dziwne te zbiegi okoliczności z przerwą w pracy dla NASA. (dają czas pracownikom na schowanie się ?) Obserwujcie żydów i polityków, jak zaczną znikać to oznacza koniec, bo oni wsiądą w te swoje specjalne pociągi kierujące się do podziemnych miast.

Portret użytkownika aloha

A ten kataklizm bierze ktoś

A ten kataklizm bierze ktoś pod uwagę ?
Obecna sytuacja reaktora nr 4 elektrowni Fukushima w ciągu 2 najbliższych miesięcy może stać się powodem największego zagrożenia dla ludzkości od czasu „Kryzysu Kubańskiego”.

Brak reakcji jest krokiem niewybaczalnym. Wszystkie środki jakie posiadamy, muszą zostać skupione na basenie paliwowym reaktora nr 4.
TEPCO (Właściciel elektrowni Fukushima) stwierdził, że w ciągu najbliższych 60 dni podejmą próbę usunięcia 1300 prętów paliwowych z uszkodzonego basenu znajdującego się 30 metrów nad ziemia. Basen znajduje się na bardzo mocno uszkodzonym budynku, który się przechyla, tonie i może się zawalić przy kolejnym wstrząsie, jeżeli nie samoistnie.
Około 400 ton paliwa zawartego w prętach w tym basenie może spowodować zagrożenie radiacyjne 15000 razy większe niż bomba zrzucona na Hiroszimę.
Podstawowym problemem TEPCO jest brak naukowców, inżynierów i środków finansowych by sprostać wymaganiom powstałego kryzysu. Nawet rząd Japonii nie dysponuje odpowiednim zapleczem. Sytuacja wymaga skoordynowanego wysiłku ogólnoświatowego najlepszych naukowców i inżynierów jakich tylko jesteśmy w stanie zgromadzić.
Dlaczego sytuacja jest tak poważna?
Jak do tej pory wiemy na pewno, że tysiące ton silnie skażonej wody wypływa z Fukushimy dostarczając do Pacyfiku śmiercionośne izotopy promieniotwórcze. Skażone tuńczyki wyławiane są nawet na wybrzeżu Kalifornii. Spodziewamy się jednak czego znacznie gorszego.
TEPCO kontynuuje wpompowywanie wody w okolice trzech przetopionych reaktorów, ponieważ muszą je jakoś chłodzić. Kłęby pary wodnej sygnalizują dalszy przebieg reakcji jądrowej gdzieś pod ziemią. Jednak nikt nie potrafi jasno wskazać ich położenia.
Dużo skażonej wody znajduje się także w tysiącach ogromnych, ale delikatnych zbiorników, które zostały zamontowane prowizorycznie i są rozsiane po okolicy. Wiele z nich przecieka. Wszystkie mogą pęknąć przy następnym trzęsieniu ziemi uwalniając tysiące ton trucizny wprost do Pacyfiku.
Spływająca woda podmywa także budynki elektrowni w tym także budynek reaktora numer 4.
Ponad 6000 kolejnych prętów paliwowych znajduje się 50 metrów od budynku reaktora numer 4 w zwykłym basenie. Niektóre zawierają Pluton. Basen nie posiada żadnej pokrywy. Basen jest podatny na utratę chłodziwa, zawalenie się  pobliskiego budynku, kolejne trzęsienie, kolejne tsunami i inne zdarzenia.
Ogólnie, ponad 11000 prętów paliwowych znajduje się na terenie Fukushimy. Według wieloletniego eksperta i członka departamentu energii Robert’a Alvarez’a znajduje się tam ponad 85 razy więcej Cezu niż zostało uwolnione do otoczenia podczas awarii w Czarnobylu.
Radioaktywne „gorące miejsca” w dalszym ciągu znajdowane są w Japonii. Istnieją przesłanki o podwyższonym stopniu uszkodzenia tarczycy wśród miejscowych dzieci .
W tej chwili najważniejszym problemem jest to, że te pręty paliwowe muszą być  jak najszybciej bezpiecznie usunięte  z zespołu 4 basenu paliwa.
Reaktor 4, wyłączono do rutynowej konserwacji i przeładowania, tuż przed trzęsieniem ziemi i tsunami w 2011 roku. Wypalone pręty umieszczono w basenie reaktora 4. Podobnie jak w dwudziestu reaktorach w USA i w wielu innych na świecie, General Electric zaprojektował i wybudował basen w którym są schładzane pręty paliwowe 30 metrów nad ziemią.
Wypalone paliwo musi być pod wodą. Jest umieszczone w osłonie ze stopu cyrkonu, który ulega samozapłonowi przy kontakcie z powietrzem. Przez długi czas był stosowany w żarówkach błyskowych do aparatów fotograficznych. Płonący cyrkon pali się bardzo jasnym, gorącym płomieniem.
Każdy odkryty pręt paliwowy emituje tyle promieniowania, że zabije każdego stojącego w pobliżu, w ciągu kilku minut.
Według Arnie Gundersen, inżyniera nuklearnego z czterdziestoletnim stażem, w zakładzie który kiedyś produkował pręty paliwowe, twierdzi, że te w zespole 4 reaktora są wygięte, uszkodzone, pokruszone i rozpadają się. Kamery pokazują niepokojące ilości gruzu w basenie paliwa, który też wygląda na  uszkodzony.
Jeżeli operacja się nie powiedzie, pręty mogą być narażone na kontakt z powietrzem i zapalą się, wydzielając przerażające ilości promieniowania do atmosfery. Basen może zsunąć się na ziemię, pręty zwalą się razem na kupę, ich obudowy mogłyby się rozszczelnić doprowadzając do niekontrolowanej reakcji jądrowej grożącej wybuchem. Powstałaby radioaktywna chmura stanowiąca zagrożenie dla zdrowia i bezpieczeństwa nas wszystkich.
Pierwsza katastrofa nuklearna w 1986 w Czarnobylu osiągnęła Kalifornię w ciągu dziesięciu dni. Fukushima w 2011 roku dotarła do Kalifornii  w mniej niż tydzień . Nowy wybuch i pożar paliwa w zespole 4 będzie wydalał ciągły strumień śmiercionośnych trucizn promieniotwórczych przez stulecia .
Były ambasador Mitsuhei Murata podsumowując  publikacje z Fukushimy mówi: „zniszczy środowisko naturalne świata i naszej cywilizacji . To nie jest trudne do zrozumienia, ani nie jest powiązane z przepychankami na temat elektrowni jądrowych. To jest kwestia  przetrwania człowieka”.
Ani firma Tokyo Electric ani rząd Japonii nie dadzą rady sami. Trzeba utworzyć skoordynowany zespół najlepszych naukowców naszej planety.
Mamy na to najwyżej dwa miesiące.

Portret użytkownika andy V

Ciągle różne mądre głowy

Ciągle różne mądre głowy zadają w kółko jedno głupie pytanie: jeżeli w kosmosie istnieją inne cywilizacje to dlaczego nie słyszymy ich? Nikt nie bierze pod uwage takiej możliwości że nie koniecznie łącznośó za pomocą fal elektromagnetycznych jest jedynym możliwym sposobem łączności. Może dla nas jest to szczyt techniki ale dla innych cywilizacji niekoniecznie? Ostatecznie także na ziemi obecnie w dobie satelitów i komórek nie używamy tam-tamów! Może inni porozumiewają sie np. telepatycznie albo na falach grawitacyjnych albo w jeszcze jakiś inny sposób? Zadufanie ziemian jest piramidalne. Nie zapominajmy że nie jesteśmy już centralnym obiektem kosmosu. Więcej pokory nam trzeba.   

Portret użytkownika wypal

A zwróciliście uwagę, że

A zwróciliście uwagę, że jeśli kometa ta rzeczywiście nadlatuje raz na 333 lata to gdyby tak sie cofnąć parę razy to zbiegnie się to prawie z rokiem zero? Może to ISON to także gwiazda betlejemska?

Portret użytkownika kuzYn

Portal jesy fajny, ale

Portal jesy fajny, ale powinien zmienić nazwę na Śmieszne Medium. Admin chyba stracił wenę twórczą, bo te kolejne apokalipsy są coraz mniej wiarygodne. Być może to chwilowa niemoc twórcza. Czekamy Admin na prawdziwą apokalipsę, żeby nam adrenalina podskoczyła.  Biggrin
 

 

Portret użytkownika admin

Jakie apokalipsy? Jest temat,

Jakie apokalipsy? Jest temat, światowe portale o tym piszą, YT trąbi, to co mam o tym nie pisać? Zresztą jeden oceni - to jest głupie a drugi stwierdzi wręcz przeciwnie. Takie gadanie, że cośtam jest głupie, śmieszne etc to jest niepoważne. Doprawdy nie wiem co sądzić o ludziach, którzy wchodzą na stronę o UFO i zjawiskach paranormalnych i oczekują newsów sprawdzonych w 10 źródłach.

Portret użytkownika jack

Ten z żołnierzami w maskach

Ten z żołnierzami w maskach gazowych został jakiś czas temu zamalowany, prawdopodobnie zostały zamaloane już dwa ( niektórzy twierdzą, że zamalowują te, które się urzeczywistniły). Najwyraźniej byłeś tam już po tym...ale powinieneś jeszcze zauważyć fajny posąg konia i Anubisa, bo tego prawdopodobnie jeszcze się nie pozbyli.

Im więcej wiesz, tym więcej pozostaje do poznania i wciąż tego przybywa.

Portret użytkownika jack

Fajnie byłoby, gdybyś napisał

Fajnie byłoby, gdybyś napisał Adminie jakiś dłuższy artykuł o frezkach z Denver, albo ogólnie o symbolice masońskich "malowideł', bo mogłaby się wywiązać jakaś ciekawa dyskusja związana z tym tematem.
Ostatnio miałam nadzieję, że takowa się wywiąże, bo rysunki utrzymane w podobnym stylu znajdują się u mnie w mieście...więc wrzuciłam ich fotografie pod którymś z tematów, ale zamiast ciekawej analizy osób zainteresowanych tematem, to doczekałam się komentarza Bacy, który stwierdził,że malowidła z Denver + mural z mojego miasta to robota pensjonariuszy z Tworek i zanalizował funkcję szlabanu Smile Komentarz drugi informował natomiast o nikłych wartościach artystycznych tych tworów...czyli dyskusja jałowa od początku do końca Smile
Temat sam w sobie jest jednak bardzo ciekawy, a rzadko tutaj poruszany...
Z ciekawostek, zaś związanych z tym tematem: to czytałam gdzieś, że swego czasu angielska królowa była bardzo aktywna w nabywaniu nieruchomości w okolicach lotniska posługując się przy kupnie osobami trzecimi, aby nie być kojarzoną z nietypowymi zakupami.
 

Im więcej wiesz, tym więcej pozostaje do poznania i wciąż tego przybywa.

Portret użytkownika Asiek

Zaciekawiłaś mnie tymi

Zaciekawiłaś mnie tymi "dziełami ściennymi". W moim miasteczku też są dziwne i wyraźnie "symboliczne". Obserwowałam też podobne (czasem zupełnie inne) w kilku miastach (większych i mniejszych).
Mam kilka swoich teorii na ich temat.
 
Mam mało czasu na "grzebanie w necie", więc jakbyś zarzuciła link do tych fotek byłabym wdzięczna.

Portret użytkownika jack

Dzięki z kolejną nieocenioną

Dzięki z kolejną nieocenioną informację Smile Zmieniła ona moje postrzeganie świata. A mogłoby się zdawać, że freski powinny Cię zainteresować, bo jest tam wszystko co lublisz: kilka symboli nazistowskich, triumfujące niemieckie dzieci i martwa "koczowniczka"

Im więcej wiesz, tym więcej pozostaje do poznania i wciąż tego przybywa.

Portret użytkownika jack

Wiem,że to stary temat, bo

Wiem,że to stary temat, bo sama czytałam o tym dosyć dawno temu...przypomniałam sobie o nich jednak poprzez równie doskonałe estetycznie szkaradztwo, które powstało w mojej okolicy (dodam, że to okolica kiedyś tłumnie zamieszkiwana przez koczowników). I zastanawiając się dłużej na tym tematem, doszłam do wniosku, że nie czytałam o tym tutaj, co poniekąd jest dużą stratą, bo lubię tutejsze "burze mózgów"...
A o komorach gazowych nie wiedziałam...ciekawa jestem co wiesz ciekawego jeszcze na ten temat czym nie chcesz się podzielić;-) Zauważyłam, że lubisz zbiorowe błagania, typu: Baca no napisz...Baca powiedz nam...,,ale może tym razem rozwiniesz temat i skończysz z tajemnicami?

Im więcej wiesz, tym więcej pozostaje do poznania i wciąż tego przybywa.

Im więcej wiesz, tym więcej pozostaje do poznania i wciąż tego przybywa.

Portret użytkownika Homo sapiens

Paradoks Fermiego – wyraźna

Paradoks Fermiego – wyraźna sprzeczność pomiędzy wysokimi oszacowaniami prawdopodobieństwa istnienia pozaziemskich cywilizacji i brakiem jakichkolwiek obserwowalnych śladów ich istnienia. Wiek Wszechświata i liczba zawartych w nim gwiazd sugerują, że życie pozaziemskie powinno być czymś powszechnym. Pierwsze zwrócenie na to uwagi przypisuje się fizykowi nobliście Enrico Fermiemu przez zadanie w 1950 roku pytania: „Gdzie Oni są?”. Fermi zapytał, dlaczego, jeśli w Drodze Mlecznej istnieje wiele zaawansowanych pozaziemskich cywilizacji, nie znaleźliśmy dotąd żadnych ich śladów w postaci sond, statków kosmicznych albo transmisji radiowych.
O tym pisane było tutaj: "Tajemnice innych wymiarów"
http://popotopie.blogspot.co.uk/2013/05/tajemnice-innych-wymiarow.html

Sam cytat „Gdzie Oni są?” jest prawdopodobnie apokryficzny, ale Fermiemu przypisuje się pierwsze sformułowanie tego problemu w sposób prosty i klarowny. Do tej pory podjęto wiele prób rozwiązania tego paradoksu, przez znalezienie dowodów istnienia takich cywilizacji lub wyjaśnienie, dlaczego nie możemy takich dowodów znaleźć. Powiązane z nim pytania próbowano rozstrzygać na obszarze różnorakich dziedzin: astronomi, biologii i filozofiii. Obecnie prace w tym kierunku zalicza się do osobnej dziedziny: astrobiologii poświęconej badaniu życia poza Ziemią. Istnieje możliwość, że wszystkie zaawansowane cywilizacje osiągają pozio "technologicznej osobliwości , i stają się postludzkimi (lub postobcymi) cywilizacjami. Teoretycznie może to oznaczać, że żadna dalsza komunikacja z nimi nie jest już możliwa. Inteligencje tego poziomu mogą na przykład przetwarzać większe ilości informacji niż da się przesłać na odległości międzygwiezdne. Możliwe też, że wszelka wiedza ludzkości jest dla nich elementarna. Z tego powodu nie komunikują się oni z nami, tak samo jak ludzie nie komunikują się z mrówkami.
W fantastyce spotyka się nawet bardziej ekstremalne formy post osobliwościowych cywilizacji: istoty, które porzuciły materialne ciała, zamknęły się w gigantycznych wirtualnych środowiskach...
Zakładając, że istnieją cywilizacje tysiące lub nawet miliony lat bardziej zaawansowane niż my, nie ma powodu, żeby uznawać, że wciąż komunikują się one przy użyciu fal elektromagnetycznych. Możliwe, że jakieś nieznane nam jeszcze zjawiska fizyczne umożliwiają znacznie efektywniejszą komunikację (na poziomie świadomości lub zjawisk z nią związanych)
Niektóre pomysły zakładają, że obcy komunikowali się już wielokrotnie z ludzkością, ale za pomocą metod, których my nie wykorzystujemy i dlatego nie jesteśmy w stanie rozpoznać ich jako komunikacji. Przykładowo „sygnały” odbierane wyłącznie przez nielicznych ludzi mogą być postrzegane jako raczej objawy zjawisk religijnych. Takie zjawiska mogłyby również być odnotowywane w religijnych tekstach (jako objawienia czy odwiedziny aniołów czy demonów, przypisywane im cuda oraz nadprzyrodzone, nienaturalne zdolności byłyby odzwierciedleniem ich wysokiego poziomu moralnego lub kontaktu z jeszcze wyższą formą świadomości Super Bytem).
Pisałem o tym tutaj: "Kosmiczne wrota - Star Gate
http://popotopie.blogspot.co.uk/2013/09/kosmiczne-wrota-star-gate-przedpotopowe.html
Bazując na hipotezie, że ludzki mózg wykorzystuje w swoim działaniu zjawiska kwantowe(jak sugeruje np Roger Penrose), można dojść do wniosku, że istnieje możliwość odbierania przez niego sygnałów w  sposób nielokalny przy użyciu kwantowego splątania (zjawisk znanych lub powiązanych z terminami:  Teleportacja Kwantowa orazKryptologia Kwantowa).
O tym pisałem tutaj: Świadomość i wiedza starożytnych naukowców
http://popotopie.blogspot.co.uk/2013/08/mechanika-kwantowa-starozytnych.html

Niektórzy spekulują, że niektóre przypadki mistyków, szamanów lub Świętych są efektem mniej lub bardziej zniekształconej komunikacji z super cywilizacją międzywymiarową. Według naszej wiedzy nie jest możliwe przekazywanie w sposób nielokalny żadnej informacji, choć są teorie pozwalające i na to, jakieś oddziaływanie może zachodzić. Być może dla super cywilizacji stojącej na wysokim stopniu rozwoju moralnego taka nie-komunikacja jest w jakimś sensie wystarczająca. Pozwalałoby to wyjaśnić brak obserwowanych podróży kosmicznych, które w takiej sytuacji byłyby już niepotrzebne.
Jak wielokrotnie pisałem w artykułach starając się wyjaśnić coś z tajemniczej przeszłości Ziemian, nie jesteśmy wyspą na jakimś odludziu, ale planetą w kosmosie, lecimy razem z galaktyką w bezgranicznej pustce..., w układzie splątanym galaktyk, jesteśmy częścią większej rzeczywistości, nie wiemy tak naprawdę gdzie się znajdujemy i dlaczego się tu znajdujemy, większość znas nie wie co się dzieje dookoła, ale o tym we wpisach do ktorych dałem linki.
Pozdrawiam.
http://popotopie.blogspot.co.uk/2013/05/podroz-z-predkoscia-965-kilometrow-na.html

tutaj przedstawiam mapkę ze starożytnymi miejscami archeologicznymi gdzie znaleziono starożytny znak "galaktyki" czyli swastykę, o tym też na stronach bloga: http://popotopie.blogspot.com

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika NoNieMoge

Sorry ale ameryka ma 3 razy

Sorry ale ameryka ma 3 razy wiekszy dlug niz ma rezerw zlota, zelaza, i tam innych surowcow u chinczykow, tak naprawde jest to ironiczne ale USA jest tylko nastepna strefa wolnochandlowa komunistycznych Chin i nie oglosi bankructwa bo im to nie pasuje do planu 10cio letniego. Te cale zagrywki to tylko zciema by media mialy o czym trabic i gieldy na czym spekulowac. Dax na wiesci z ameryki poszedl w gore, reszta gield tez. FEMA sie obkupila w rezerwy zarcia i amunicji przed 1.10. bo juz dawno planowali ten maly chwyt z niedogadaniem sie co do budzetu.
To naprawde jest smieszne ze I NASA przez to niby nie dziala, tak jak by naprawde nikt juz satelitow nie nadzorowal, hahaha, co za bzdury ci amerykanie potrafia wciskac a ludzie wierzyc.

Portret użytkownika OMEN

Taa... Cały ten masoński plan

Taa... Cały ten masoński plan NWO, to o kant d... można rozbić. "Jeżeli chcesz rozśmieszyć Boga , to powiedz mu o swoich planach." Tyle przysłowie. Jakoś w tym planie Boga nie ujęli. No, chyba że chodzi o antychrysta.
Ale i tak z Bogiem przegrają...

Skomentuj