Kręgi w zbożu odnalezione w Brazylii

Kategorie: 

Źródło: kadr z YouTube

Sezon kręgów w zbożu kończy się zwykle w Europie wtedy, kiedy ścięte zostaje ostatnie zboże lub trawy, ale jak wiadomo na świecie zawsze gdzieś rośnie zboże. Tym razem do przypadku tego typu doszło w Brazylii.

 

Do obserwacji doszło 2 listopada w okolicy brazylijskiego miasta Ipuacu w stanie Santa Catarina. Piktogramy, które pojawiły się na okolicznych polach przyciągnęły uwagę lokalnych mieszkańców oraz miejscowych specjalistów od zjawisk paranormalnych.

Nie wiadomo co stworzyło finezyjne kształty odnajdywane na polu. Niektórzy sugerują, ze to manifestacja UFO. Zwabiło to na miejsce wystąpienia zjawiska wielu ufologów i badaczy zjawisk paranormalnych.

Co ciekawe nie jest to pierwszy przypadek obserwacji kręgów w zbożu w Ipuacu. Tamtejszy świat ufologiczny ekscytował się już w przeszłości serią piktogramów, które pojawiły się tam od 6 do 7 listopada 2011 roku. Przypadek z 2 listopada jest więc uważany za swoistą kontynuację tamtych wydarzeń.

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika eloziombazaspoko

Kręgi zbożowe nie są dziełem

Kręgi zbożowe nie są dziełem obcych lecz możnowładców tej planety, którzy mają technologię która im to umożliwia. Może nawet od nich właśnie.
 
Od ponad 20 lat bawią się z nieoświeconymi w kosmitów, którzy owszem istnieją ale nie robią tych kręgów.
W każdym prawdziwym kręgu albo zą nawiązania do świętej geometrii, albo do kabały, albo Heksagony (gwiazda Dawida) albo oka i trójkąty. 
 
Trzeba być naprawdę nieźle ślepym żeby tego nie widzieć. 
 

 
 

 
 

Portret użytkownika Fanka1

    Podobno Plejadanie / lub

 

 
Podobno Plejadanie / lub Plejaranie (jeśli są) wyglądają jak wyżej a nie mają po 1,2 m wzrostu i dużej głowy, więc wiadomość zawarta w tzw. odpowiedzi na ludzki radiowy przekaz z Arecibo nie może być prawdziwa. Ktoś się chyba podszył...

Portret użytkownika Fanka1

  Zjawisko kręgów zbożowych

 
Zjawisko kręgów zbożowych jest znane na całym świecie od setek lat. Różnie było nazywane, ale na przykład w Wielkiej Brytanii powszechnie mówiono o nich „kręgi diabelskie”, że diabeł „kręcąc ogonem” mógł stworzyć tak precyzyjne cuda na polu zboża. Oto słynna rycina z 1678 roku, która wyjaśniała mechanizm powstawania kręgów.

 
Do dziś nie wiadomo, kto te kręgi robi. Opcji jest kilka: diabeł, kosmici, jakaś inna rasa ukrywająca się przed ludźmi na Ziemi, ufonauci-pasożyty umiejscowione na Ziemi lub taka, jak napisałeś w poście. Ja dodam jeszcze jedną - uwięzione w świetlnych kulach dusze zmuszane do tego przez diabły. W internecie np. Wikipedia - są wzmianki o pierwszych opisanych kręgach ok. roku 1000. To obala sprawę zabawy z nami władz w kotka i myszkę. Ale dwa kręgi są całkowicie inne : odpowiedź na wiadomość z Arecaibo oraz piktogram z Szarakiem trzymającym dysk z wiadomością szybko odczytaną przez ludzi, podaną kodem zerojedynkowym. Ja jedynie te dwa kręgi przypisuję ludziom. Należy również z tego wyłączyć część kręgów stanowiących stwierdzone oszustwo.

Portret użytkownika Mery

Powiem ci ze dziwi mnie

Powiem ci ze dziwi mnie trochę ta rycina z 1678 r.ponieważ na rycinie widać diabła z kosą,a w tamtym czasie  zboża żnięto sierpem ,kosa do użytku weszła na poczatku XIXw,więc skąd artysta mógł wiedzieć o kosie?

Portret użytkownika Fanka1

Poniżej rysunek Jana Norblina

Poniżej rysunek Jana Norblina z XVIII w. - kosiarz z okresu Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Natomiast rycina z diabelskim kręgiem dotyczy zdarzenia w Anglii w miejscowości Hertfordshire (koszono w XVII w.)

Portret użytkownika eloziombazaspoko

Ależ ja nie twierdzę że kręgi

Ależ ja nie twierdzę że kręgi powstają wyłącznie z udziału ludzi, lecz w większości. 
 
Twierdze natomiast że kręgi te powstają z udziałem... trudno to wytłumaczyć.. Reaktywowanej starożytnej technologii przez tzw. "oświeconych".
 
Coś jak zapomniana  starożytna zabawka, kiedyś używana np. przez inne cywilizacje, teraz bawią nią się elity.
Za dużo precyzji w tych kręgach i za dużo syjonistyczno-masońskich symboli. Czasami niektóre kręgi sprawiają wrażenie jako by ktoś je prosto z jakiegoś programu graficznego na pole przesłał. Widać jakby błędy/artefakty przesyłu danych i pikselozę tzw.

Portret użytkownika Fanka1

Czytałam w internecie tekst

Czytałam w internecie tekst ze wspomnieniami osób, którw widziały kręgi zbożowe w Polsce bodajże w 1939 roku. To się dzieje co jakiś czas ..... również w erze nowożytnej. Tylko, że dawniej takiej komunikacji nie było, ludzie nawet balonami nie latali, trudności w obserwacji z ziemi.
W średniowieczu nie było książek, gazet, fotografii, wiec relacje zachowały się w wyjątkowych przypadkach gdy spisali coś mnisi.
Piszesz, że "kręgi powstają z udziałem ..... trudno to wytłumaczyć". Pewnie, że tak!
Kto wierzący - pomyśli. Kto niewierzący - nie uwierzy. Pozdrawiam.

Portret użytkownika zielonawyspa

Strategie działań okupantów

Strategie działań okupantów rasy ludzkiej
a) próba przejęcia kontroli na umysłem ofiary kierującej samochodem celem spowodowania zderzenia czołowego z nadjeżdżającym z przeciwka pojazdem - wszyscy orzekną: kierowca zasnął i zjechał na przeciwny pas ruchu (np. taką ofiarą miał być Prof. Jan Pająk, który jechał nad ranem samochodem - lecz ocalił siebie poprzez odwołanie się do Ducha Opiekuńczego i WszechZasady);
b) próba zwabienia ofiary w miejsce niebezpieczne, w którym istnieje duże prawdopodobieństwo zejścia śmiertelnego (np. wmanipulowanie ofierze, że musi wejść na niebezpieczną skałę, z której powinna ona spaść i się zabić (oczywiście przypadkowo) - próba przejęcia kontroli nad umysłem ofiary w miejscach np. kręgów zborzowych) - do tego typu praktyk najczęściej używani są inni ludzie niczego nieświadomi - kontrolowani w dużym stopniu przez okupantów (np. taką ofiarą miał być Prof. Jan Pająk, którego usilnie namawiała na wejście na osuwisko skalne nad przepaścią w górach znajoma kobieta; Profesor jednak nie posłuchał jej, a po kilku minutach zeszła tamtędy lawina; mimo to osoba towarzysząca Profesorowi nie przyjmowała do wiadomości/ świadomości, że gdyby byli na ścieżce prowadzącej na osuwisko skalne, to już by nie żyli; osoba towarzysząca profesorowi była na niego obrażona, że nie chciał z nią pójść - typowy objaw manipulacji - irracjonalne i emocjonalne nastawienie);
c) generowanie (reżyserowanie) przez okupantów niebezpiecznych zdarzeń w miejscu przebywania niewygodnych ludzi; uczestnikami tych zdarzeń i - jak byśmy mogli przypuszczać - twórcami, co nie jest prawdą - są ludzie o światopoglądzie fanatycznym, czyli bardzo ograniczonym i bezrozumnym (np. częste i z punktu widzenia statystyki - niemożliwe, jeśli chodzi o częstość występowania - zdarzenia typu: strzelaniny z broni krótkiej - jakiś szaleniec strzelający do ludzi przypadkowych etc.);
d) naświetlanie niewygodnych ludzi promieniowaniem o bardzo zbliżonej charakterystyce do promieniowań typu geopatycznego uznawanych w radiescezji na niebezpieczne dla zdrowia i życia ludzi (starożytne prawo rzymskie w jakimś paragrafie stwierdza: jeżeli dowódca legionu przed założeniem obozu wojskowego na noc nie zbada terenu przy użyciu radiescetów pod kątem promieniowania geopatycznego od cieków wodnych oraz pokładów geologicznych - podlega karze śmierci za sabotaż polegający na osłabianiu sił wojska rzymskiego). Efekt - stopniowe obniżanie się energii życiowych w ciele ofiary, kłopoty ze zdrowiem (nowotwory, porażenia układu nerwowego), odczuwany coraz większy brak energii i ostatecznie śmierć wyglądająca na naturalne zejście śmiertelne - ale można się przed tym bronić - są metody;
e) znikanie ludzi (nie można znaleźć nawet ciała fizycznego - trupa) - w wielu przypadkach jest to efekt działań okupanta - ciało fizyczne jest dezintegrowane w przestrzeni kosmicznej bądź spożytkowane na potrzeby okupanta;
f) powodowanie "przypadkowych wypadków" ludzi niewygodnych - owe "przypadkowe zdarzenia" powodują śmiertelne zejście, a oficjalnie są nazywane "nieszczęśliwymi wypadkami". Przykład: Evan Hansen (USA - zajmował się badaniem manipulowania umysłami przywódców kultów religijnych przez eksploatatorów rasy ludzkiej), znajomy Prof. dr inż. Jana Pająka, zamordowany przez UFO (Profesor J. Pająk pisze na jego temat w podrozdziale A4 traktatu [7/2]). Jak się okazuje, rodzina Evana potwierdza fakt, że został on zamordowany przez UFO (na podstawie faktów i zdarzeń, o które Prof. J. Pająk zapytywał).

  1. Grupa strategii utrudniających działania osób świadomych zagrożenia ze strony okupantów:
    wprowadzanie badaczy na bezdroża - duża proporcja badaczy UFO, którzy początkowo kroczą po drodze rzeczowych badań i poszukiwania prawdy, po jakimś czasie jest zbijana z kursu przez naszych okupantów i albo kierowana na nabijanie swoich prywatnych kieszeni pieniędzmi, albo orientowana na szukanie sensacji (z motywacją znalezienia sławy dla siebie), albo też nakłaniana na wejście w poza racjonalne wierzenia i spekulacje. Takie systematyczne sprowadzanie na manowce badaczy UFO obserwuje już od wielu lat. Jego ofiarami pada jedna generacja po drugiej z grona badaczy tych pozaziemskich obiektów;
     strategia "spowalniania działań ludzi szkodzących naszym kosmicznym pasożytom” polega na przygniataniu ich nawałem innych obowiązków i zainteresowań, zwykle wynikających z konieczności przeżycia, tak aby nie mogli zająć się swoim demaskującym ufo działaniem. W wyniku tego spowalniania, osoby te są zwykle w stanie dokonać jedynie niewielką cząstkę tego, co w normalnych warunkach zdziałałyby przeciwko kosmicznemu okupantowi Ziemi.
    strategia "eliminowania łączności ze światem” polega na wprowadzaniu najróżniejszych utrudnień do wszelkich form korespondencji danej osoby tak, że osoba ta komunikuje się ze światem z ogromnym wysiłkiem i w sposób wymagający wkładania wielu zabiegów, sprawdzeń i zabezpieczeń. Oczywiście z braku możliwości łatwej komunikacji (np. za pomocą e-mail, który jest blokowany przez "czynniki obiektywne"), efektywność wszelkich działań danego badacza raptownie spada;
    strategia eliminacji fizycznej niewygodnych ludzi (zabójstwa) - najczęściej rękoma kolaborantów; najczęściej to wygląda jak przypadkowy zbieg okoliczności lub nieszczęśliwy wypadek.
Portret użytkownika zibi

A właśnie nie naciągane

A właśnie nie naciągane widziałem to lecące światło i nie sam,u ciebie są wszyscy niewiarygodni,ja moge pod wykrywaczem kłamst się sprawdzić czy prawde mówię,a ty tylko biadolisz,może tobie zajrzą tam gdzie słońce nie dochodzi,chamsko się zachowujesz,można mieć podzielone zdanie ale z tą gadką to się schowaj,jak byś pochodził z jakiejś tam dziury,jak to ty mówisz,przez takich jak ty cofamy się w rozwoju,a jak obca cywilizacja ma się z nami skontaktować z dziczyzną a po co

Portret użytkownika baca

coś to jest za

coś to jest za bardzo naciągane Tujepolska i brzmi wręcz niewiarygodne, bo widzisz... jeśli obcy chcieliby przybyć na Ziemię a potem cię zgwałcić to nie lecieliby z NW a potemE/SE tylko centralnie od południa.... oczywiście na wysokosci paru metrów (a nie kilometrów) abyś ich nie dostrzegł no i obowiązkowo po ciemku czyli bez świateł bo po jaką cholerę mieliby ci świecić w dupę?

Portret użytkownika b@ron

ufo nie próżnuje i depta

ufo nie próżnuje i depta gdzie się da ...oczywiście cierpi tylko rolnik ,bo napewno firmy ubezpieczeniowe nie ubezpieczają plonów od "takich" incydentów ...a co nie zadepta ufo , to zadeptają ludzie ciesząc się z "bliskiego kontaktu" ...coś mi się wydaje że obcy z jakichś powodów ,nie lubią rolników...

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika tujepolska

Ruda Białaczowska

Ruda Białaczowska (Świętokrzyskie), czwartek, 24.10.2013, godz. 18:55.
Jasny obiekt na bezchmurnym niebie leci z NW, szybko skręca troche w lewo kierując się bardziej na E/SE. Nie było słychać żadnych silników, obiekt mniej więcej był na wysokości 20000m do 25000m. Brak świateł nawigacyjnych, tylko jedno światło było widoczne (światło ciągłe). Podczas obserwacji wystąpiły u mnie problemy z siecią komórkową.
Obserwacja zakończyła się o 18:59.

"Człowiekiem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce"

Skomentuj