Krwawe rytuały Majów - Dlaczego składali w ofierze braci bliźniaków?

Kategorie: 

Źródło: innemedium

Starożytne miasto Majów Chichen Itza, położone na półwyspie Jukatan, kryje wiele tajemnic. Jedną z nich jest praktyka składania ofiar ludzkich, w tym - jak wykazały najnowsze badania - także ofiar z bliźniaków. Czym kierowali się Majowie, decydując się na tak drastyczne praktyki?

 

Chichen Itza to jedno z największych stanowisk archeologicznych Mezoameryki. Miasto to rozkwitło w okresie późnego klasycyzmu (600-900 r. n.e.), stając się głównym ośrodkiem politycznym północnych Majów nizinnych. W X wieku zostało zdobyte przez Tolteków, którzy rządzili nim aż do końca XII wieku.

 

Jednym z najbardziej intrygujących miejsc w Chichen Itza jest Święta Cenote - naturalna studnia o średnicy 60 metrów. Według źródeł hiszpańskich z XVI wieku, Majowie wykorzystywali ją do składania ofiar z młodych dziewcząt. Badania archeologiczne potwierdziły, że na dnie cenoty odnaleziono kości ludzkie oraz przedmioty wykonane z cennych materiałów.

 

Niedaleko Świętej Cenote, w 1967 roku, archeolodzy odkryli również chultun - podziemny zbiornik sztucznego pochodzenia do przechowywania wody. W chultunie znajdowały się szczątki 106 osób: dzieci i młodzieży. Analiza DNA wykazała, że wszystkie ofiary były płci męskiej, a wśród nich zidentyfikowano dwie pary jednojajowych bliźniaków oraz dziewięć innych par bliskich krewnych.

 

Motyw braci bliźniaków jest bardzo powszechny w mitologii Majów. Jednym z głównych wątków eposu Popol Vuh są losy bliźniaków Hun Hunahpu i Vucub Hunahpu, którzy zostali straceni przez bogów podziemnego świata Xibalby.

 

Naukowcy uważają, że składanie ofiar z bliźniaków w podziemnym zbiorniku wodnym, podobnie jak w Świętej Cenote, wiązało się z odwoływaniem się do bogów odpowiedzialnych za zaopatrzenie w wodę - nie tylko boga deszczu, ale także bogów rzek i jezior. W przypadku szczególnie dotkliwych susz, Majowie składali im w ofierze braci bliźniaków, z którymi kojarzono legendarnych bohaterów Bliźniaków.

 

Analiza DNA ofiar z chultunu wykazała, że oprócz bliźniaków, składano w ofierze także innych blisko spokrewnionych ze sobą młodych mężczyzn. Co ciekawe, badacze stwierdzili, że podstawowe sekwencje genetyczne starożytnych i współczesnych Majów z tych okolic częściowo się pokrywają, choć oczywiście współcześni mają domieszki genomów afrykańskich i europejskich.

 

Oznacza to, że ofiary nie były sprowadzane z odległych terenów, jak sugerowały wcześniejsze źródła. Wręcz przeciwnie - prawdopodobnie pochodziły z lokalnej społeczności Chichen Itza. Analiza izotopów węgla i azotu w kościach wykazała również, że dzieci i młodzież jadły mniej więcej tyle samo, co inni mieszkańcy miasta w tamtym czasie.

 

Naukowcy zwrócili szczególną uwagę na fakt, że wśród ofiar znajdowały się co najmniej dwie pary identycznych bliźniaków. Takie bliźniaki stanowią zaledwie 0,4 proc. populacji, co oznacza, że w jednym mieście nie mogło być ich wiele. Biorąc pod uwagę, że tylko 64 ze 106 ofiar chultunu mogło zostać przebadanych pod kątem DNA, wśród pozostałych mogły znajdować się kolejne pary bliźniaków.

 

Autorzy badania uważają, że składanie ofiar z bliźniaków wiązało się z odwoływaniem się do mitologicznych bohaterów Bliźniaków, którzy w eposie Popol Vuh przechytrzyli bogów podziemia i wskrzesili swojego ojca. Być może Majowie wierzyli, że taka ofiara będzie szczególnie cenna dla bóstw odpowiedzialnych za zaopatrzenie w wodę.

 

Chociaż praktyka składania ofiar ludzkich budzi dziś powszechne oburzenie, to warto pamiętać, że dla Majów była ona integralną częścią ich wierzeń i rytuałów. Dopiero poznanie kontekstu historycznego i mitologicznego pozwala nam lepiej zrozumieć motywy, którymi kierowali się w tych krwawych praktykach.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
loading...

Skomentuj