Kwantowe eksperymenty potwierdzają iluzoryczną naturę rzeczywistości

Kategorie: 

Źródło: dreamstime.com

Właściwie nikt na świecie nie rozumie mechaniki kwantowej. Nadal nie jest jasne, dlaczego eksperyment potrzebuje obserwatora, który determinuje zachowanie systemu i powoduje podjęcie jednego z dwóch stanów w tak zwanej superpozycji kwantowej. Niektórzy twierdza, że to jest dowód nie wprost na to, że nasza rzeczywistość jest hologramem.

 

Mechanika kwantowa jest praktycznie interwencją świadomej myśli w materialnej rzeczywistości. Obecnie istnieje wiele interpretacji mechaniki kwantowej, ale interpretacja Kopenhaska jest najbardziej znany. W 1920 roku jej podstawy zostały sformułowane przez Nielsa Bohra i Wernera Heisenberga.

 

Podstawą interpretacji kopenhaskiej jest funkcja falowa, która jest funkcją matematyczną, która zawiera informacje o wszystkich możliwych stanach układu kwantowego, w którym istnieje on jednocześnie. Według interpretacji kopenhaskiej, stan systemu i jego położenie w stosunku do innych stanów, można określić jedynie na podstawie obserwacji, funkcja falowa jest używany tylko do matematycznego obliczania prawdopodobieństwa w celu znalezienia układu w jednym lub w innym stanie kwantowym.

Niemniej jednak, liczba zwolenników interpretacji kopenhaskiej raczej spada, a głównym powodem jest tajemniczy chwilowe załamanie funkcji falowej w trakcie eksperymentu. Słynny eksperyment myślowy Erwina Schrödingera słabej z kotem powinien pokazać absurdalność tego zjawiska. Przypomnijmy szczegóły.

 

Wewnątrz czarnej skrzynki siedzi czarny kot, a wraz z nim butelki z trucizną i mechanizm, który może uwolnić truciznę losowo. Na przykład, kiedy radioaktywny atom dokona rozkładu, co uruchamia truciznę. Aktualny czas rozpadu atomu jest nieznany. Znany jest tylko okres jego półtrwania, w którym powstaje rozkład z prawdopodobieństwem 50%, że do rozkładu dojdzie.

 

Jest oczywiste, że dla zewnętrznego obserwatora kot w skrzynce jest w dwóch stanach: jest jednocześnie żywy, jeśli wszystko pójdzie dobrze i martwy, gdy rozpad nastąpił trucizna zabiła kota. Oba te stany są opisane przez falę funkcji kota, która zmienia się w czasie.

Im więcej czasu minęło, tym bardziej prawdopodobne staje się, że rozpad promieniotwórczy wystąpił. Ale jak tylko otworzyć okno, funkcja falowa się zakończy, a my natychmiast zobaczymy jaki jest wynik tego niezbyt humanitarnego eksperymentu.

 

W rzeczywistości, dopóki obserwator nie zobaczy, co jest w skrzyni, kot będzie nieskończenie w równowadze między życiem i śmiercią, czyli będzie jednocześnie żywy i martwy. Jego los może być określony tylko przez działania obserwatora. To absurdalne, ale właśnie to wykazał Schrodinger.

 

Według ankiety przeprowadzonej wśród fizyków, a prowadzonej przez gazetę The New York Times, dyfrakcja elektronowa to eksperyment, który jest jednym z najbardziej ekscytujących badań w historii nauki. Jaka jest jego natura?

 

Jeśli skierujemy strumień, który emituje wiązkę elektronów w stronę płytki z dwoma szczelinami spodziewalibyśmy się zobaczyć na znajdującym się z tyłu światłoczułym ekranie dwóch śladów, ale faktycznie pojawi się dużo bardziej skomplikowany wzór składający się na przemian z białych i czarnych pasów. Wynika to z faktu, że elektrony przechodzące przez szczelinę zaczynają zachowywać się nie tylko jako cząsteczki, ale przede wszystkim jako fala. Eksperyment działa również w przypadku fotonów i każdy może go sam przeprowadzić.

 

Fale oddziałują na siebie w przestrzeni, zderzając się i wzmacniając w wyniku złożonej struktury interferencji powodujących na przemian jasne i ciemne pasma pojawiające się na ekranie. Jednocześnie, wynik eksperymentu nie zmienia się, nawet gdy elektrony są badane jedna po drugiej. Nawet pojedyncza cząstka może być falą i przechodzi jednocześnie przez dwie szczeliny. Postulat ten został zaproponowany właśnie we wspomnianej interpretacji kopenhaskiej mechaniki kwantowej, gdzie cząstki mogą jednocześnie demonstrować swoje "normalne" właściwości fizyczne i funkcje, takie jak fala.

 

Aby jeszcze bardziej zagmatwać tę skomplikowaną historię należy przypomnieć o paradoksie obserwatora. Gdy podczas tych eksperymentów fizycy próbowali ustalić za pomocą posiadanych narzędzi, przez którą szczelinę elektron faktycznie przechodzi rozkład na ekranie zmieniał się radykalnie. Elektrony zdawały się tworzyć swoje fale jakby okiem obserwatorów. Opisanie danego eksperymentu nie mogło być zrealizowane bez fizycznego oddziaływania na niego poprzez sam fakt obserwacji i zdefiniowania w ten sposób układu.

 

Eksperymenty na dyfrakcję cząstek przeprowadzono nie tylko z elektronami, ale także innymi, znacznie większymi obiektami. Na przykład, fulereny, cząsteczki składające się z kilkudziesięciu atomów węgla. Grupa naukowców z Uniwersytetu w Wiedniu wykonała eksperyment, podczas którego napromieniowała cząsteczki fulerenów za pomocą ruchomych wiązek laserowych. Następnie ogrzewane przez źródło zewnętrzne cząsteczki zaczęły świecić nieuchronnie pokazując swoją obecność obserwatorowi.

Okazuje się, że fulereny z powodzeniem unikają przeszkód wykazując właściwości fali, podobne do poprzedniego przykładu z elektronami docierającymi do ekranu w nieoczekiwany sposób. Ale obecność fulerenów powoduje, że pod wpływem obserwatora zaczęły się zachowywać jak cząstki elementarne.

 

Jeden z najbardziej znanych w świecie prawa fizyki kwantowej jest zasada nieoznaczoności Heisenberga, zgodnie z którym nie jest możliwe do określenia prędkości i położenia obiektu kwantowego w danym momencie. Możemy zmierzyć pęd cząstki, ale nie możemy określić dokładnie jej pozycji, a tylko wyznaczyć przybliżoną jego orbitę.

 

Ostatnie eksperymenty przeprowadzone USA stanowią bardzo cenny wkład w tej dziedzinie. Efektów kwantowe w tych eksperymentach nie wykazano na poziomie elektronów lub nanocząsteczek, ale większych przedmiotów na przykład niewielkich taśm aluminiowych.

Taśma umiejscowiona była z obu stron tak, aby jego środek znajdował się w stanie zawieszenia i mógł wibrować pod wpływem czynników zewnętrznych. Ponadto, została umieszczona w pobliżu urządzenia zdolnego do dokładnego rejestrowania jej położenia. Eksperyment ujawnił kilka ciekawych rzeczy. Po pierwsze, każdy pomiar odnoszący się do pozycji obiektu zmieniał się za każdym razem.

 

Eksperymentatorzy wyznaczali współrzędne taśmy z dużą dokładnością, ale zgodnie z zasadą nieoznaczoności Heisenberga, nie zmieniła się jej prędkość i tym samym późniejsza pozycja. Po drugie, co jest zupełnie nieoczekiwane, niektóre pomiary prowadzone na taśmie wskazywały na to, że dochodziło do jej chłodzenia. Tak więc, obserwator może zmieniać nawet właściwości fizyczne obiektów.

 

Czujne oko obserwatora dosłownie zmienia świat. Elektrony i fulereny przestają pokazywać swoje właściwości falowe, płyty aluminiowe się chłodzą, a niestabilne cząstki elementarne mogą nawet spowolnić swój rozpad. Dlaczego nie traktować tego jako zaangażowania naszych umysłów do tworzenia świata? Czy Carl Jung i Wolfgang Pauli - jedni z pionierów mechaniki kwantowej - mieli rację, gdy oświadczyli, że prawa fizyki i świadomość powinny być postrzegane jako komplementarne względem siebie?

Jesteśmy o krok od uznania tego, że świat wokół nas jest tylko iluzorycznym wytworem naszego umysłu. Jest to pomysł jednocześnie potworny i kuszący. Spróbujmy zatem jeszcze raz odwołać się do fizyków. Coraz mniej ludzi wierzy w interpretację kopenhaską mechaniki kwantowej właśnie w związku z tajemniczym załamaniem funkcji falowej i skłaniają się do bardziej przyziemnego i niezawodnego zjawiska dekoherencji kwantowej.

 

Wszystkie opisane tutaj eksperymenty i obserwacje wskazują na to, że eksperymentatorzy nieuchronnie wpływają na obserwowany system. Prowadzi to do konkluzji, że nie można obejrzeć systemu bez interakcji z nim. Każda interakcja w jakiś sposób modyfikuje własności.

Podczas tej interakcji układu kwantowy traci swoje pierwotne właściwości i staje się posłuszny względem "ważniejszego" systemu. To wyjaśnia paradoks kota Schrödingera, bo kot jest bardzo dużym systemem i nie może być oddzielony od reszty świata. Sama konstrukcja tego eksperymentu myślowego nie jest zatem z tego punktu widzenia do końca poprawna.

 

W każdym razie, jeśli przyjmiemy, rzeczywistość jako akt świadomości stojący na tle podstawy tworzenia tego, co widzimy dookoła nas, zatem dekoherencja jest znacznie wygodniejszym podejściem. Być może nawet zbyt wygodnym. Z takim podejściem, cały świat staje się klasycznie jedną wielka konsekwencją dekoherencji.

 

 

Na podstawie: topinfopost.com

Ocena: 

4
Średnio: 4 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika Roki

Fizyka kwantowa to głupoty

Fizyka kwantowa to głupoty specjalnie tak skonstruowane aby nikt nie mógł tego zrozumieć i podważyć, część pseudo profesorków z przepłaconych studiów poprostu broni tego gównianego kłamstwa mającego na celu wprowadzić więcej chaosu w naszym grajdole, bo do tych kwantowych wypocin można dopasować każdą inną teorię itd. Problem w tym że ja i ty nie mamy LHC hehehe, a nawet gdyby to i tak prawie każdego można kupić. Tyle kłamstw na tym świecie kochani ludzie ehhh.
Mam linka dla ciekawskich i dla czytających po angielsku.
http://www.big-lies.org/modern-physics-a-fraud/modern-physics.html#light

Idę se przez Warszafkę patrzę i z trudem oczom wierzę. Ludzie dzieci zamiast dobra, Boga, Jezusa Chrystusa, Dobrej Nowiny, Życia Wiecznego wybierają zombi, apokalipsę, śmierć, gwałt, zniszczenie...

Portret użytkownika Homo sapiens

Bardzo ciekawy tekst, do tego

Bardzo ciekawy tekst, do tego jakby dodać to co jest w filmie "
Teoria przerwy - Chuck Missler - Gap theory (polskie napisy-HD) "
https://www.youtube.com/watch?v=kzwmApW_-v8
odnośnie światła i Ogrodu Eden to mamy obraz innych wymiarów lub przeplatania się rzeczywistości ! Ogród Eden był zrobiony z innej materii i może był w innym wymiarze ! Chociaż jednocześnie na Ziemi.... Zresztą Anioł strzegł wejścia tym wygnanym z Edenu za pomocą "ognistego obrotowego ostrza"
Starożytna cywilizacja nadludzi posiadała zaawansowaną wiedzę potrzebną do badania wszechświata oraz innych wymiarów rzeczywistości. W większości tajemniczych budowli pozostałych po cywilizacji przedpotopowej można zauważyć zaimplementowaną matematykę złotego podziału czyli liczb Fibonaciego. Do czego służyła starożytnym ta "technologia" ? Czy był to zaawansowany projekt badawczy nad ludzką świadomością, która okazała się także kosmiczną ?
 
Podwodna droga odkryta przez badaczy:

A tu inne podwodne miasta przedpotopowe:

http://popotopie.blogspot.com/2013/05/cywilizacje-popotopowe-czy-przedpotopowe.html

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika Endor

Nawet jeśli jesteśmy tylko

Nawet jeśli jesteśmy tylko hologramem to i tak istnieje Bóg i kontroluje Ziemię. Dlatego proponuję by wszyscy wierzący w duchy poszli i się pomodlili do miejsca świętego o Miłosierdzie Boskie i do Jezusa Chrystusa Pana naszego.

Bóg stworzył nieskończone ilości istot rozumnych o różnych szczeblach bytowania. Choć rozumem nie można dowieść istnienia Aniołów, to jednak można wskazać na odpowiedniość ich istnienia.

Portret użytkownika pilip

Wiesz Endor.. tutaj jest

Wiesz Endor.. tutaj jest forum, ale mniemam ze w rzeczywistosci tez jestes takim religijnym natrętem, i traf tylko na takiego, który nie ma ochoty sluchac twoich religijnych belkotów bądz poczuje sie urazony tym co mowisz z racji ze nie ma ochoty cie sluchac bądź jest innego wyznania - wiesz co wtedy będzie?: ) Jabłko rozkwaszone i moze przymkniesz się na jakis czas.
Druga opcja, to to ze jestes księdzem i masz za malo kasy z wiernych, tak wiec piszesz wszędzie gdzie to mozliwe zeby ludzie chodzili do kosciola! Druga opcja jest bardziej do przyjęcia - dbasz o biznes.

Każda prawda przechodzi przez trzy etapy: najpierw jest wyśmiewana, potem zaprzeczana, a na końcu uważana za oczywistą.

Portret użytkownika Marylka Sz.

Witam Wszystkich ! Polski

Witam Wszystkich !
Polski fizyk zajmujący się zarówno teorią, jak i eksperymentalnie potrafiący ją potwierdzić (albo i nie), nie żyjący już, niestety, prof. Michał Gryziński, (http://www.gryzinski.com/), śłicznie "wyprostował" mechanikę kwantową i wytłumaczył, popierając to eksperymentem, dyfrakcję elektronową.
Na ww. podanej stronie można zapoznać się z jego teorią. Dokładniej jest opisana w książce "Sprawa Atomu".
Ciekawe, świeże i intrygujące. Polecam z całego serca. Smile
M.Sz.

Portret użytkownika baca

naukofcy nie rozumieją fizyki

naukofcy nie rozumieją fizyki kwantowej bo to żadni naukowcy tylko matoły - inaczej mówiąc sieroty po Einsteinie który im napchał najpierw głupot do głowy a potem pozostawił bezradnych samym sobie...
ten cały Einstein mylił się we WSZYSTKIM w czym się wypowiadał i jak tylko ktoś mu udowodnił błąd za błędem Einsten MILCZAŁ czekając jedynie aż jego zwolennicy będą go bronić swoim nieporadnym bełkotem zapatrzonych w miszcza ciemniaków - on sam nigdy się do dowodów na jego błędy nie ustosunkowywał - to żelazna zasada u żydów - oni nigdy nie przepraszają, niczego nie tłumaczą i nie wyjaśniają, i tak dalej...
ale nieważne... bo ważne że fizykę kwantowa można bez trudu odżydzić a zaraz potem zrozumieć Smile
Po pierwsze, żadnych paradoksów typu żywy kot - martwy kot (jednocześnie) nie ma.
Po drugie, żadnych paradoksów typu że elektron/foton jest w dwóch miejscach jednocześnie również nie ma.
tak naprawdę to tylko czasu NIE MA - coś takiego jak czas po prostu NIE ISTNIEJE - można to sobie obliczyć i wtedy każdemu wyjdzie że czasu NIE MA - już tysiące razy to zostało wyliczone przez prawdziwych naukowców...
A jak czasu nie ma - prosta sprawa - można zrobić doświadczenie i się przekonać że wszystko się zgadza czyli że atom może być "w kilku miejscach jednocześnie" czego za cholerę nie zrozumieją nigdy matoły
wystarczy strzelić w na przyklad bochenek chleba - jesli sieroty po Einsteinie pokroją potem chleb na kromki to zobacza "cuda" czyli że dziura po kuli jest w każdym miejscu chleba - "coś niebywałego" bo w każdej kromce (która jest przekrojem robionym co ułamek sekundy) zobaczą identyczną dziure i wpadną w podnieceie ale i nie wyjdą z matni paradoksów bo źle przeprowadzili doświadczenie.
bochenek należałoby przekroić wzdłuż i wtedy widać by było że dziura po kuli oczywiście beż żadych cudów może być "wszędzie jednocześnie" - na całej długości chleba/ na całym odcinku czasowym Smile
wystarczy skasować brednie czyli czas - to wszystko co potrzeba aby się pozbyć paradoksów i żydowskich nieporozumień.
zamiast się szamotac z pseudo paradoksami, można dać sobie spokój ze pudełkiem i kotem Schrodingera i  przyjrzeć się natomiast dużo bardziej wiarygodnym doświadczeniom niemieckich naukowców którzy odkryli fizykę kwantową. otóż oni zamiast kota do pudełka, wsadzali żydów do komory a potem wrzucali Cyklon B i się zastanawiali w naukowych debatach: czy żydzi sa żywi czy martwi w tej całej komorze...
następstwa tych kwantowych doświadczeń były zaiste zdumiewające bo się okazało że w Europie żyło przed wojną 6 milionów żydów i 6 milionów zostało zagazowanych... ale to nie koniec bo w Palestynie przed wojną żyło dwóch żydów a po wojnie 6 milionów... tak więc się okazuje że żydzi mogą być jednak w dwóch miejscach jednocześnie i jest to naukowo udowodnione...

Portret użytkownika Juszka

Baca to że nie rozumiesz

Baca to że nie rozumiesz Fizyki i Mechaniki kwantowej (i ogólnej z pewnością też) to nie znaczy że jest ona błędna, ba w wielu założeniach została potwierdzona empirycznie i tego faktu nie da się przekłamać. Ale co tam ty wiesz i już a tysiące urządzeń, dowodów, działań które możemy odczuć na własnej skórze to nieprawda.
Druga sprawa istnienie w dwóch miejscach elektron/foton kolego ty nie rozumiesz o jakim doświadczeniu jest mowa, bzdur nie wtłaczaj baraniej gawiedzi.
Co do czasu to żaden fizyk (taki prawdziwy nie z podstawówki czy LO) nigdy nie powie czy czas istnieje czy nie, tego nigdy nikomu nie udało się stwierdzić, jedynie co to umiemy zmierzyć upływ czasuna poziomie cząsteczkowym ale nie okreslić formy, stanu, skupienia czy też w ogóle istnienia czasu.
Co do ostatniego akapitu to nie powielaj bzdur demotywatorów czy innych kwejków bo to tylko świadczy o twoim poziomie, a jak widać czym się podp[ierasz to nie wyżej jak gimnazjum nie sięgasz.
Co do tematu kwantowych eksperymentów i holograficznej natury wszechświata to poczytaj poważne periodyki naukowe a przekonasz się że holograficzność wszystkiego pojawia się przez to ze wszystko jhest energią (w różnym stanie skupienia), a jak już od starożytności wiadomo czysta energia nie posiada formy. W sumie to nie chce mi się więcej w tym temacie uświadamiać ciebie i innych ale mam prośbę nie siej defedyzmy

Strony

Skomentuj