Lewitująca dziewczynka zarejestrowana w rosyjskim lesie

Kategorie: 

Źródło: kadr z YouTube

W sieci już pod koniec zeszłego roku pojawiło się bardzo ciekawe nagranie. Widać na nim zwykły spacer z psem, który kończy się obserwacją lewitującej w powietrzu małej dziewczynki. Całe nagranie wygląda na wykonane spontanicznie i jest dość realne.

 

Mężczyzna, który wykonał film posługuje się na nim językiem rosyjskim i nawołuje swojego psa. To właśnie dzięki niemu odkrywa coś niezwykłego. Scena wygląda tak jakby matka uczyła córkę lewitacji. Całkiem sensowne było zatem udanie się w miejsce, gdzie nikt tego nie będzie obserwował. Las wydaje się zatem dobrym pomysłem na ukrycie.

 

Zwraca też uwagę, że gdy tylko kobieta zorientowała się, że jest przez kogoś obserwowana wezwała córkę, aby zeszła na ziemię i kobiety uciekły w popłochu. Zanim do tego doszło dziewczynka przez chwilę dość pewnie unosiła się w powietrzu i nie widać było żadnych linek, na których mogłaby się utrzymywać.

 

Dla większości z nas lewitacja wydaje się być czymś nieosiągalnym, ale są sposoby jej osiągnięcia. Znane są na przykład przypadki lewitowania mnichów buddyjskich. Być może istnieją jakieś predyspozycje do opanowania siły grawitacji za pomocą energii, o których nowoczesna nauka nie wie, albo ostentacyjnie nie chce wiedzieć.

 

 

 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (1 vote)
loading...

Komentarze

Portret użytkownika b@ron

jakość filmu raczej nie

jakość filmu raczej nie pozwala określić czy były tam jakies linki czy nie, druga sprawa, to gość ewidentnie wiedział że coś nagra skoro film zaczął nagrywać w chwili gdy pies jeszcze nawet nie biegł w kierunku lewitującej.
 Ja się nie nabieram na tą sztuczkę.

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika heddon

szok. nagranie tej

szok. nagranie tej inscenizacji ma już ze trzy lata i zostało już miliard razy obśmiane, a autor przyznał się do ustawki całej scenki. innemedium nadal czeka na przełomowy rok 2012.

Portret użytkownika krzysiek

Moja koleżanka z Uralu, mowi

Moja koleżanka z Uralu, mowi że w tamtejszych gęstych i ciemnych lasach jest wiele rzeczy tajemniczych. W tajemniczych okolicznościach znikają tam ludzie, mówi się też o tajnych sektach które mają swoje siedziby wewnątrz tamtejszych leśnych głuszy. W tamtym rejonie też znaleziono tego skrzata o imieniu Alioszenka

Portret użytkownika baca

to bardzo ciekawe bo jak

to bardzo ciekawe bo jak żydek uri geller odwiedził Jamesa Randiego w telewizji - został ośmieszony i zdemaskowany jako oszołom, oszust no i szarlatan... już nigdy potem po tym poniżeniu debil nie podniósł się z powrotem... teraz dogorywa gdzies w kibucu w izraelu wciskając najciemniejszym ciemniakom kity o tym jaki był kiedyś magiczny i sławny Smile
o tutaj masz ten publiczny blamaż żydo szarlatana:
https://www.youtube.com/watch?v=M9w7jHYriFo

Portret użytkownika sio

Baca nie zadzieraj. Spotkałem

Baca nie zadzieraj. Spotkałem Ura w Oxfordzie niegdyś.
Widziałem ten program i sam bym się poirytował jakby mnie tak traktowano.
Uri był tak czy owak wypalony i miał depresję dość ciężką wtedy.(tak się kończą spotakania z koleżkami z astralami - spójrz na arona albo popiołka)  Nie mieszka w kibucu tylko pod Londynem i ma wielką chatę z ogrodami o jakiej nawet byś nie pomyślał. Zarabia różdżkarstwem i szuka ropy i złóż dla korporacjii - świetnie sobie radzi - i nie szerz tu ciemnoty. Żydzi go tak samo nie lubią jak Ty bo w ich oczach jest szarlatanem.
Notabene żydów - co sami o sobie mówią - nawet pewnie by się po części zgodzili z tobą, tylko że mają to gdzieś i tak swoje robią

Strony

Skomentuj