Ludzie są gotowi swobodnie rozmawiać o śmierci dopiero po ukończeniu 90 roku życia

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Brytyjscy naukowcy z Cambridge University twierdzą, że ludzie zaczynają swobodnie rozmawiać o śmierci dopiero po ukończeniu 90 roku życia.

 

 

W eksperymencie udział wzięli obywatele w wieku 95 lat. Większość z nich twierdzi, że żyje na świecie zbyt długo, a przyszłość nie jest już dla nich czymś ważnym i istotnym.

 

Głównym powodem tej opinii jest troska o bliskich, którzy muszą opiekować starszymi. Staruszkowie nie chcą obciążać młodszych pokoleń dodatkowymi zadaniami i obowiązkami. Niektórzy respondenci podkreślają, że oczekują momentu, gdy rozstaną się z życiem. Ich problemem jest jeden niuans - jak będą umierać.

 

Zdaniem lekarzy może to wynikać z tego, że ludzie często obserwują śmierć innych. O umieraniu starsi najczęściej i najchętniej rozmawiają z medykami. Zdarza się jednak, że unikają tych tematów w gronie najbliższej rodziny.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (3 votes)
loading...

Komentarze

Portret użytkownika zibi1973

Kanaliza to takie

Kanaliza to takie środowiskowe kanalizacja tam gdzie jest ciemno brudno,musimy jeszcze pogadać z tym aniołem od przekierowań, gdzie kto ma trafić,wiesz mało wierze w te zagrywki tych z góry,a jak będzie np z Kajetanem czy on trafi do piekieł za to co nie zrobił,większość ludzi jest skarana za to co nie zrobiła,są to tylko wyuzdane fantazje tego z ciemnej strony,wiesz o kogo mi chodzi z baru Gaultiera,a tak po za tym też w tym barze bywasz? http://www.fotosik.pl/zdjecie/6eba2e3c6f8a467c

Portret użytkownika sandrax

Czy twój starszy brat nie

Czy twój starszy brat nie będzie zły,że wklejasz jego fotke z miejsca pracy?

Mojego pieska nazwałam kajetaN,ale teraz zastanawiam sie nad zmianą na zibi,krócej i lepiej brzmi jakoś tak.Chyba sie nie pogniewasz,że to twoje piekło urodziło sie 1cm pod czaszką.Zmieniasz opony w rowerze na letnie?Wiesz jak fajnie by sie jechało jakbyś napompował powietrza z zakopanego???

Portret użytkownika zibi1973

Nie pogniewam się nazywaj jak

Nie pogniewam się nazywaj jak chcesz pieska,naprawdę masz psa?,co mi to będzie zależało i tak jestem traktowany przez nich jak robol do pracy taki nikt,to teraz będę pieskiem,prosiakiem,jak już odbiorą co im potrzebne to zakończą nam żywot i odnowa bajeczka o tym że człowiek jest najważniejszy i tak trwa przez tysiące lat,a tak między nami w każdym obiekcie latającym jest dostęp do internetu

Portret użytkownika sandrax

Mam,na początku nazywał sie

Mam,na początku nazywał sie bobik,potem jak podrósł to właśnie kajtek.

Cóz to chcą ci odebrac ci "oni"

Prosiaki z oreo maja jutro drugą zmiane w pracy,a wilk zadba by sie nie nudziły.

Bajeczki wymyślone 2000lat temu,nijak sie mają do rzeczywistego wieku wszechświata.Jesteś ministrantem?Twierdzisz że latałeś szybowcem z wifi i routerem?

Portret użytkownika zibi1973

Ja to już się przyzwyczaiłem

Ja to już się przyzwyczaiłem do takich podgryzań,jeden z lepszych to był ultra,wygląda że się gdzieś rozpłynął,mówiłem mu jak będzie latał samolotem to niech zawsze ma przy sobie kompas,w razie jakiejś kraksy,jak by przeżył ,wygląda że mnie nie posłuchał,szkoda dużo się przy nim uczyłem,u mnie cisza i spokój,a u niego bywały dni piany i agresji,wydaje mi się że go nie doszkolono do tej roli jaką grał,chował się pod różnymi nick,zagłuszał jak mógł a na koniec znikł,wypadku to raczej nie miał,może chowa się gdzieś tutaj

Portret użytkownika Cabaj

He he...95 i już im sie żyje

He he...95 i już im sie żyje za długo?no to jak im przyjdzie za chwile "żyć wiecznie"to dostaną pirdolca.A tak w ogóle to co ta starość...zostać starym śmierdzielem +75...to normalne że chcą jak najszybciej zdechnąć...dupsko na kilometr cmyntorzem jedzie...flet na wpół do szóstej...zreszta jaka "larwa" sie obejrzy za starym niedołęgą-ramolem..wątpie czy nawet nadmiar monet by pomógł.Także moim zdaniem to lepiej nie dożywać zaawansowanej starości.Żywy "stary trup" nie jest nikomu potrzebny...dzieciom,czy babie która zawyczaj dłużej żyje...taka halina co dalej swendzi ją cytryna.Chłop zapi.....całe życie,gówno z tego ma(zazwyczaj)a na koniec sie dorobi...łopatą w dupsko od grabarza...i jeszcze śpiewają ... .. . ....

Strony

Skomentuj