Mars historia nieznana

Kategorie: 

źródło: NASA

Mars czwarta planeta układu Słonecznego, zimna pozbawiona niemal całkowicie atmosfery bez pola magnetycznego pustynia skał i piachu, dlaczego wzbudza tak duże zainteresowanie. Czy dlatego że jest naszym najbliższym sąsiadem? Też. A może dlatego że życie Ziemskie i Marsjańskie ma wspólne korzenie. Najważniejsze pytanie to co się stało, że stał się jałową pustynią.

 

Patrząc na zdjęcia powierzchni Marsa pierwsze, co rzuca nam się w oczy to fakt, że jedna część to poryta kraterami nizina zaś druga to wyżyna z wielkim kanionem. Największym kraterem jest obszar zwany niecką Hellas i to on właśnie stanowi klucz do rozwiązania zagadki dlaczego Mars pozbawiony jest życia. Niecka Hellas o średnicy ponad 2000km wraz z kraterem Argyre ponad 1500km oraz ponad 2000 mniejszymi kraterami stanowi dowód wielkiej katastrofy jaką przeżył Mars.

 

Jak pokazują badania geologów na podstawie zdjęć ponad 90% kraterów powstało w bardzo krótkim czasie, prawdopodobnie nie przekraczającym kilku lat. Co więcej znając warunki jakie panują przez całą dobę plus skłąd atmosfery udało się obliczyć na podstawie erozji skał czas kiedy nastąpiła ta wielka katastrofa.

 

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu nie mając dokładnych zdjęć sądzono, że było to prawdopodobnie 65mln lat temu teraz po wprowadzeniu wszystkich danych udało się ustalić, że uderzenie nastąpiło w skali wszechświata niemal wczoraj, a mianowicie pomiędzy 1 mln a 600 tysiącami lat temu. Tak wiem, że to dosyć duża rozbieżność czasowa ale i tak daje nam dużo do myślenia czy Ziemia rzeczywiście jest bezpieczna.

 

Pierwszym i niemal natychmiastowym skutkiem takiego uderzenia było pozbawienie Marsa atmosfery jak pokazują badania 99% atmosfery zostało wyrzucone w przestrzeń kosmiczną. Po przeciwnej stronie krateru Hellas leży rejon zwany Arkadią i Tharsis to właśnie te obszary pokazują jak ogromną energię wyzwoliło uderzenie meteorytu-esteroidy.

 

Arkadia i Tharsis to płaskowyż, wypiętrzenie, które powstało w wyniku przesunięcia skał, to obszar pokryty największymi wulkanami układu Słonecznego jak Olimpus (27km wysokości) czy Alba Patera o średnicy niemal 2 tyś km. To nie wszystko największą szramą uderzenia jest „kanion” Valles Marines szczelina ryftowa o długości 4500km, głębokości do 7km i szerokości do 200km.

Wielką niewiadomą do niedawna było, dlaczego Mars nie posiada pola magnetycznego, dlaczego jego jadro żelazowo-niklowe nagle przestało „bić”. Dziś po kilku wyprawach łazików i badaniach sejsmologicznych wiemy, że jądro zostało przesunięte od osi planety co spowodowało niemal natychmiastowe wstrzymanie ruchu obrotowego a zatem powolne stygnięcie w wyniku zaniku reakcji atomowych.

 

Tyle na temat historii zagłady życia na Marsie i nie piszę prawdopodobnego życia bo chyba wszyscy astronomowie, kosmologowie ogólnie ludzie nauki zdają sobie sprawę że życie na Marsie istniało. Pytanie gdzie je szukać w miejscach gdzie wysyłane są łaziki i sondy typu Viking… Nie.

 

Jedynie Viking2 i Phoenix miały szansę trafić na „kości”(laserowy spektrometr potwierdził istnienie organicznych związków) reszta tego kosmicznego badziewia lądowała w jałowych kraterach lub miejscach gdzie w wyniku uderzenia „asteroidy Hellas” został wypchnięty na powierzchnię płaszcz i dodatkowo zalany przez gorącą lawę wulkanów.

 

Dlaczego mimo wspaniałej mapy jaką posiadamy i wytypowanych miejsc jak Cydonia czy okolice podbiegunowe wysyła się je w miejsca jałowe w życie?? Na to pytanie każdy musi sobie sam odpowiedzieć.

 

 

Źródła:

http://science.nasa.gov/

http://www.sciencemag.org/magazine

podziękowania w szukaniu prawdy: prof. Ryszard S. oraz Piotr S.

Ocena: 

4
Średnio: 4 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika aron jasnowidz

Pisaliśmy już o Marsie wiele

Pisaliśmy już o Marsie wiele razy ale skoro pojawił się taki artykuł to z punktu wiedzy programowanych naukowców i ludzi to życia tam nie ma ,gdy spojrzymy szerzej i porównamy niewygodne zdjęcia z Marsa to zaczniemy wątpić w to co nam podają a gdy zrozumiemy ze niższy wymiar nie widzi wyższego to będziemy wiedzieć że na Marsie jest życie i oni nas doskonale widzą ,życie jest w wyższym wymiarze dlatego my widzimy to co pozwala nam zobaczyć 3 wymiar ale mars jest zamieszkany ,niestety jest blisko naszej planety i to co się dzieje na ziemi ma wpływ na cały układ dlatego mocno pracują nad tym abyśmy nic nie zepsuli razem z rasa która nami rządzi ,wiedza ta zostanie nam dana ale nie teraz ,zresztą to nie jest jakaś osobna rasa tylko ta która jest na ziemi i nam pomaga ,

Portret użytkownika keri

Nie weszliśmy jeszcze do

Nie weszliśmy jeszcze do czwartego wymiaru? W zeszłym roku? Większość z nas jeszcze nie widzi tego, co niektórzy już spostrzegają. Jednak oni muszą się z tym kryć, gdyż są uznawani za stukniętych. Czy do czwartego wymiaru wejdzie większość?

Portret użytkownika Arcanum

  Po uderzeniu asteroidy w


 
Po uderzeniu asteroidy w rejon zwany Hellas fala seismiczna skoncentorowała się prawie dokładnie po drugiej stronie planety, czyli na Alba Patera, widać tam naprężenia sejsmiczne. Współrzedne dla Hellas 42°S, 70°E. Dla Alba Patera: 40°N, 250°W. Więc punkt prawie symetryczny dla szerokości geogr., a dla długości 250°-70°=180°, również symetria.

 
Dalej ściśnieta lawa wydostała się na powierzchnię po najmniejszej lini oporu, dosłownie przez kilka największych wulkanów w tamtej okolicy - Tharsis. Co ciekawe, podczas tego wydarzenia na powierzchni znajdował się najprawdopodobniej ocean, i to nie mały zajmujący jakieś 30%-40% powierzchni. Pierwszy powód jest oczywisty. Cała nizina do której należy przede wszystkim Arcadia, Acidalia czy Utopia Planitia jest pokryty znacznie mniejszą ilością kraterów uderzeniowych. Ocean ten miał średnią głębokość 3-5km, a meteory nie wyrządziłyby widocznych szkód uderzając o jego powierzchnię, w przeciwieństwie do półkuli południowej. Również Tharsis nie ma kraterów, z powodu ogromnych ilości lawy wylewających się w tamtej okolicy.
Drugi powód to widoczna znaczna erozja wodna, szczególnie przy wulkanie Olympus Mons. Inne wulkany jej nie posiadają ze wględu na położenie na lądzie w momencie erupcji. Poza tym widać też wyraźne zarysy lawy, która ścierała się z wodą poruszając się po dnie oceanicznym, w przeciwieństwie do lądowego gładkiego obszaru Tharsis.


Portret użytkownika sceptyyk

Juszka, ja jestem prostym

Juszka, ja jestem prostym człowiekiem... Składam jedynie, poznana wiedze w jakąs logike i sam sprawdzam tzw naukowców... W tym wypadku, rodzi sie watpliwość, WSZYSTKO co chce opuścic jakiekolwiek ciało niebieskie musi pokonać szybkość ucieczki przynalezną temu ciału... Dla marsa ta wielkośc jak wiesz wynosi 5km/s. Zdałes mi pytanie... Jedynie co mi przychodzi do łba, musiałby nastapić impact czołowy spowalniaacy Marsa o 5km/s lub więcej... Atmosfera i plyny siła inercji odlatują do kierunku orbity i... Planeta zwalnia o te 5km/s, obniza oribte itd itp.. czy to mozliwe? Mars nie wyglada na takie zdazenia... Co sie stało z z tym wszystkim co odleciało? To co dleciało podlega takim prawom: http://pl.wikipedia.org/wiki/Manewr_transferowy_Hohmanna      I co?  W ruchu spiralnym po ekliptyce w drodze  do Slonca mieli  ziemię, wenus... Juszka, jestes niegłupim gostkiem, sam sobie to przemysl jeszce raz i sam sobie odpowiedz czy to mozliwe... Pozdrówka Ps nie posiadam daru wyrazania mysli w estetycznej formie pisanej- taka ulomnosc...

Portret użytkownika pasjonat

Nie do konca panie masz racje

Nie do konca panie masz racje w tym co piszesz ... "zeby odleciec z ziemi" tzn pokonac atmosfere/  przekroczyc orbite, co do wody i cial stalych zgoda -atmosfera sama sie nie pokona. O ile woda potrzbuje pokonac grawitacje to atmosfera wystarczy by ustalo pole magnetyczne znika wtedy warstwa ozonowa a co za tym idzie proznia wsysa gazy. Powodowac to moze wygasniecie jadra, spotkanie rozblysku gamma w krancowej jego postaci ( np po 100 tys lat swietlnych).
 
Mozna dodac jeszcze ze podczas impaktu czegos olbrzymiego wiekszosc tlenu sie spala i zostaje mieszanina gazow cieplarnianych ktore ochlodzone moga spasc w postaci np kwasnych deszczow. tak sie tez dzieje podczas rozblysku gamma, jednym ze zjawisk jest synteza tlen laczy sie z azotem i mozna uznac ze atmosfera zanika. dopoki jest pole gazy nie odleca ale ich cisnienie znacznie spada.

Myślę, więc jestem...

Portret użytkownika sceptyyk

Pasjonat, czy Ty chcesz

Pasjonat, czy Ty chcesz napisac fizykę od nowa? Kolego nie ma czegos takiego jak wsysanie gazow przez próżnię... Dla WSZYSTKIEGO co chce opuścić dowolne ciało niebieskie, obowiązuje PRĘDKOŚĆ UCIECZKI (dla omawianego przez nas marsa 5km/s). Dotyczy to nawet fotonów w centach galaktyk tzn czarnych dziur. Dlaczego czarną dziurę nazywamy tak a nie inaczej? 
dr Zdzisław Golda:
Grawitacja jest jedynym fundamentalnym oddziaływaniem fizycznym występującym powszechnie w przyrodzie. Podlega jej wszelka materia niezależnie od rozmiarów i własności. Również światło podlega oddziaływaniom grawitacyjnym (hipotezę o przyciąganiu światła przez masywne ciała wysunął I. Newton). Pozostałe oddziaływania związane są z własnościami fizycznymi materii.
Jednym z pierwszych uczonych, który rozważał oddziaływanie grawitacji na światło przez ciała masywne był francuski matematyk i astronom P.  S. de Laplace. Doszedł on do wniosku ,,..., że największe i najjaśniejsze ciała we Wszechświecie mogą być z tego powodu niewidoczne''. Rozumowanie Laplace'a polegało na wyznaczeniu prędkości ucieczki, tzn. prędkości którą musimy nadać dowolnemu ciału, aby mogło przezwyciężyć przyciąganie grawitacyjne innego ciała (np. gwiazdy czy planety) i na zawsze oddalić się do nieskończoności. Jeśli weźmiemy pod uwagę gwiazdę na powierzchni, którejprędkość ucieczki przekroczy prędkość światła - rozumował Laplace - to wówczas światło takiej gwiazdy nie jest w stanie pokonać przyciągania grawitacyjnego i dotrzeć do odległego obserwatora. Zatem gwiazda ta choć świeci staje się niewidoczna dla obserwatora (jest ,,czarna''). Rozprawę Laplace'a zawierającą dowód możliwości istnienia takich obiektów zacytowali w 1973 r. S. Hawking i G.F.R. Ellis w podręczniku poświęconym matematycznym zagadnieniom czasoprzestrzeni.                                                       Pozdrówka.

Portret użytkownika pasjonat

Wszystko spoko..to prawda co

Wszystko spoko..to prawda co piszesz, tylko nie kumasz podstawowej rzeczy Smile Ty mowisz o dekompozycji planety... np poprzez kolizje lub proces starzenia a ja mowie o zaniku atmosfery. Ty ze ksiazka i 50 kg hantla upadna naraz, a ja ze dmuchniesz dymem peta w gore widzac to pod slonce i dym spadnie to tylko dlatego ze jego temp jak i stezenie spada, a tak tarcie unoszenia (dyfuzyjne) zatrzymuje wydech dymu, nie robi tego grawitacja.
Sa przyklady planet z ktorych atmosfera zostala zassana, przez kosmos ! Nie pamietam ich nazw, ale mowiono o tym w programie naukowym. Czarna dziura tez zaczyna od atmosfery...i warstwy nanosowej..

Myślę, więc jestem...

Portret użytkownika sceptyyk

Pasjonat,nie manipuluj moimi

Pasjonat,nie manipuluj moimi slowami- daruj sobie to "kumanie"... sednem jest moja wymiana zdan z autorem arta tzn moja watpliwość odnośnie tego zdania w arcie :                                                                                                                          "Pierwszym i niemal natychmiastowym skutkiem takiego uderzenia było pozbawienie Marsa atmosfery jak pokazują badania 99% atmosfery zostało wyrzucone w przestrzeń kosmiczną."     Dyskretnie dałem autorowi do myslenia i autor "zajawił" w czym problem... Ty wszedłeś do tej wymiany zdań ze swoim "kumaniem"... Ja nie twierdzę że utrata atmosfery przez dowolne ciało niebieskie jest niemozliwa bo jest możliwa. Ale do tego muszą być spełnione okreslone warunki tzn wszystko co chce sobie "odlecieć" musi osiągnąć predkość ucieczki przynależna temu ciału, i tyle...  ps darujmy sobie tzw kwieciste pie...nia o ksiażkack,hantlah i dymach na śloncu lub w piwnicy... Pozdrówka.

Portret użytkownika pasjonat

Dalej jestes w bledzie bo

Dalej jestes w bledzie bo proznia nie sprawi ze sloik sie rozleci ..ale balon z powietrzem juz tak powietrze nie podlega tej zasadzie "ucieczki" Wink nie podlegaja gazy i pewne ciecze nienewtonowskie. Dlatego sloik musimiec 1 predkosc kosmiczna a powietrze nie. To tyle.
 
Nie wiedzialem ze na wtracenie sie do dyskusji forum trzeba zezwolenie...

Myślę, więc jestem...

Portret użytkownika sceptyyk

Pasjonat, to co napisałes

Pasjonat, to co napisałes jest GENIALNE!!! Słoik w próżni się nie rozleci, ale balon z powietrzem juz tak. GENIALNE!!! A koncowy wniosek z tego wywodu? Równie genialny! tzn: powietrze, inne gazy oraz "pewne" ciecze ninewtonowskie nie podlegają grawitacji, ale słoik tej grawitacji podlega! Nie określiłes co z tym balonem, ale rozerwało go to ch... z nim.                                                                                                                                 ps niektórzy wyznaja zasadę, że kibic z dala się nie wpie...la, ale ja do nich nie należę... Pozdrówka:)

Portret użytkownika Juszka1980OGL

polecam tekst żródłowy a nie

polecam tekst żródłowy a nie opiranie się na sensacyjnych tytułach. 
Orginalnie to ona próbuje udowodnić że podczas powstania czarnej dziury emituje ona więcej energii niż pobiera do jej stworzenia czyli perpetum mobile. Wielu jej zadaje pytanie czy dodatkową energie nie pobiera czarna dziura z czarnej materii i energii. W ogóle to czy rzeczywiście emituje tak wiele energi. to narazie rozważania czysto hipotetyczne. Faktem jest ze istnieją czarne dziury i co więcej powstają one na Ziemi (bąż to naturalnie bądź prawdopodobnie sztucznie tworzone przez człowieka).
I tyle w sensacji jak u tallina "baba z wąsami".

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika TheOgoras

Bardzo ciekawy wpis Juszka ,

Bardzo ciekawy wpis Juszka , niestety na podstawie danych jakimi dziś dysponujemy możemy snuć jedynie bardziej lub mniej śmiałe hipotezy.Czy kanion Valles Marineris był przyczyną utraty pola magnetycznego marsa ? raczej wątpie, jeżeli jest śladem kolizji to raczej mało oddziałującej na jądro planety. Bardziej zastanawia obszar północnej równiny marsa Vastitas Borealis to ten niebieski obszar na dodanym przez ciebie zdjęciu który zajmuje aż 40% powierzchni planety. Jedna z hipotez właśnie zakłada że ta dychotomia jest dnem olbrzymiego basenu udeżeniowego , początkowo odrzucono tą teorię ponieważ nie jest to klasyczny poimpaktowy krater ze względu na eliptyczny kształt, do czasu aż odkryto inne tego rodzaju ślady kolizji w naszym układzie słonecznym. pozdrawiam
ps. jeśli chodzi o bacę i klakierów to tu masz luźną analogię jak powstają jego wpisy Biggrin
https://www.youtube.com/watch?v=CD6DMvpkASQ
 
 
 

Portret użytkownika ArDoR

i weź tu człowieku coś

i weź tu człowieku coś napisz... kubeł pomyj zaraz wyląduje na głowie.
A mi się ten felieton podobał nawet, może nie jest napisany na miarę pulitzera ale nie oczekuję tutaj jakichś porywów intelektualnych tylko koordynat żeby dzięki nim poszukiwać dalszych informacji w temacie który mnie zainteresuje.
Naprawdę w tym miejscu należy się ogromny szacun dla wielu piszących tutaj artykuły, że nie poddali się po takiej często bezczelnej i nic nie wnoszącej do tematu krytyce i nadal próbują swych sił szlifując swoje epistolarne umiejętności.
Wstydzę się za tych wszystkich krytykantów, co to sami niewiele dają a jeszcze innemu bronią...
W końcu zebranie szeregu faktów w jeden artykuł, tymbardziej okraszony grafiką jakąś sensowną, to efekt kilku godzin pracy nierzadko... po czym okazuję się że ktoś te kilka godzin pracy ujmuje lapidarnym "hahaha" czy równie elokwentnym podsumowaniem...
Jeśli autor podał nieprawdziwe dane, lub nie wyczerpał tematu to po to są komentarze żeby to naprawić...
a jeśli ktoś nie ma w temacie nic do powiedzenia, niechaj zamilknie dopóki sytuacja ta nie ulegnie zmianie.

Portret użytkownika baca

autor podał co prawda

autor podał co prawda szczyptę prawdziwych danych, (jak na przykład fakt, że Mars jest czwartą planetą) ale ich główna wada Ardor jest taka, że one - te "rewelacje" są do bólu wszystkim znane i żałośnie banalne
no i niestety ta śladowa ilość banałów przysypana została górą nieuzasadnionych niczym domniemań i całkowicie bezpodstawnych domysłów... co tylko obnażyło generalnie niewiedzę autora o temacie w jakim się "wypowiada"...
a miało być o "nieznanej historii Marsa", bodajże...
ogólnie to się muszę z Tobą zgodzić że "jeśli ktoś nie ma w temacie nic do powiedzenia, niechaj zamilknie dopóki sytuacja nie ulegnie zmianie" - i oby autor tej "nieznanej historii Marsa" również się z Tobą zgodził

Portret użytkownika b@ron

ArDoR...piszesz, jakbyś nie

ArDoR...piszesz, jakbyś nie znał podejścia autora do prawie wszystkich artykułów z tego portalu...każdy kto myśli inaczej niż on, prędzej czy później zostaje idiotą i nieukiem, toteż wpis jego autorstwa, jest wyjątkowo dokładnie brany pod lupę...i co się okazuje ??? wnioski niech każdy wyciągnie sam, ale jak dla mnie to dla kogoś takiego jak juszka, który nie ukrywa że ma się za lepszego od innych art tego pokroju jest ciężką wpadką... nie napisał nic od siebie, jedynie zgodził się z kimś kto się interesuje historią Marsa. to oczywiście nie zbrodnia, jednak cały tekst sprawia wrażenie że odpier...ił go na szybkiego licząc na to iż zostanie przeczytany też na szybkiego i nikt nie zauważy dziwnej treści w nim zawartej...
"Mars czwarta planeta układu Słonecznego, zimna pozbawiona niemal całkowicie atmosfery bez pola magnetycznego"
...posiada słabe pole magnetyczne
"Czy dlatego że jest naszym najbliższym sąsiadem?"
...kompletnie to nie jest prawdą i jeśli autorowi chodziło o planetę która w sprzyjających warunkach najbliżej mija się z ziemią to jes to Wenus.
"A może dlatego że życie Ziemskie i Marsjańskie ma wspólne korzenie."
...no takie stwierdzenie należało by jakoś uzasadnić, nauka od lat szuka życia na marsie, a juszka bezdyskusyjnie stwierdza jakby mimochodem, o wspólnych korzeniach...
dalej, wpadka z badaniami geologów na podstawie zdjęć,
kolejna wpadka z tajemniczymi danymi znowu ze zdjęć, które przeniosły czasy katastrofy sprzed 65mln lat na 600tyś-1mln
i dalej..."Tyle na temat historii zagłady życia na Marsie i nie piszę prawdopodobnego życia bo chyba wszyscy astronomowie, kosmologowie ogólnie ludzie nauki zdają sobie sprawę że życie na Marsie istniało. Pytanie gdzie je szukać w miejscach gdzie wysyłane są łaziki i sondy typu Viking… Nie."
...a więc podwójnie podana "oczywista oczywistość" łaziki szukają w złych miejscach i wszyscy wiedzą że życie na Marsie było...
Juszka jest niegłupi, co zawsze podkreślałem, jednak szkoda że jego narcystyczny charakter traktuje innych jak idiotów...artykuł powyższy powinien potraktować jako naukę...że każdy może się mylić, nawet on.

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika Juszka1980OGL

-po pierwsze nie posiada pola

-po pierwsze nie posiada pola magnetycznego dipolowego.
-najbliższy na którym może istnieć życie łatwo sie domyśleć.
-a nie ma wspólnych??? czyżbyć nie słyszał o badaniu meteorytów w których znaleziono cząsteczki złożone z węgla wodoru tlenu azotu siarki któe przypominają białka?? To ciekawa dywagacja na którą ja mam tylko jedną z możliwych odpowiedzi. Podkreślę JA.
- dalej jak tuman nie rozumiesz jak na podstawie między innymi zdjęć można określić wiek w którym powstały kratery. Żebyś w końcu zrozumiał mimo że dałem zdjęcie drzew podam ci przykład który może zrozumiesz. Wejdź do rzeki w któej znajdują się "same otoczaki" co to oznacza że leżą one tam na tyle długo by woda je oszlifowała tak?? tak w pewnym momencie znajdujesz kamień o ostrych krawędziach co oznacza że leży on w rzece dużo krócej niż pozostałe. rozumiesz czy dalej udajesz idiotę? Wiek mozna określić na podstawie zwietrzenia skał (włąśnie to "oszlifowanie przez rzekę") ilości pyłu mając dane o tem, ciśnieniu, wilgotności rodzaju skał... Rozumiesz? Nie i tak nie zrozumiesz.
Jakie tajemnicze??Poczytaj że do lat 90 uważano ze kratery powstały wraz z uderzeniem w Ziemie asteroidy z granicy K-T. W to się wierzyło tak jak niektózy teraz wierzą w chemtrails bez dowodów ot tak sobie, a mając mnogość danych udało się ustalić czas kiedy nastąpiło to uderzenie. 
Jak bym chciał naukowy napisać artykuł to nie na stronę o ufo Biggrin Atych co biorą ten felieton jako naukowy to należy traktować jak to napisałeś jak idiotów to była zachęta do zgłębienia wiedzy na temat Marsa i jego historii.

Portret użytkownika b@ron

Juszka1980OGL...no dobra, nie

Juszka1980OGL...no dobra, nie tłumacz się...trza było napisać nie posiada magnetosfery, czy coś w tym rodzaju a nie wprowadzać w błąd...nie ma się co strzępić, nawaliłeś Smile i nic nie da ta dyskusja, prócz tego że w końcu robi się tak wąsko w komentach że trzeba się wspomagać czatem Wink
ps. a tak swoją drogą to skoro naukowce myślą nad zasiedleniem marsa, to niby jak chcą na nim stworzyć tą osłonę magnetyczną przed wiatrem słonecznym? masz na to jakąś teorię?

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika ArDoR

Dzięki [email protected] za tą replikę,

Dzięki [email protected] za tą replikę, w sumie to nie mam zdania na temat autora artykułu, w miejscach gdzie zaczynała się jakaś personalna wymiana zdań i wyciąganie animozji, omijałem ten fragment jako nie do mnie adresowany.
Każdy z nas ma prawo do błędów, tak po prawdzie to dla ich popełniania tutaj jesteśmy - bez nich nie ma rozwoju. Daleki jednak jestem od tego żeby każdemu te błędy wytykać i czychać na potknięcia adwersarzy tylko po to żeby chełpić się potem swoją wyższością, wynikającą z większej biegłości w temacie.
Bo tak naprawdę czy to co wiemy jest prawdą? to tylko zlepek hipotez, optycznych miraży które wynikają z bardzo oględnej obserwacji - nic nadto...
Po co więc drążyć dziurę w czyimś ideologicznym brzuchu, w końcu każdy sam skonstatuje że był w błędzie gdy atak ustanie i opuści gardę...
W rzeczywistości nie chcę bronić Juszki, bo jest taki jak każdy z nas - jest w błędzie swojego rozumowania... ';-)
Ale skoro chce pisać, pozwólmy mu na to... tylko w ten sposób otworzy swoje wnętrze i wysprząta tam z różnych nabzdyczonych archetypów - tak to działa...
Podobnież jest z innymi domorosłymi felietonistami, niechaj piszą co im w duszy gra - to prawdziwa przyjemność obserwować takie transformacje, kiedy widać w skali czasu zmiany postrzegania jakie w konkretnych osobach zachodzą.
Od tego jest Internet, od tego on jest... to nie był przypadek że ktoś go "wymyslił" akurat w takim momencie... jako istoty bardzo fizyczne, niemal uwięzione w tym trzy wymiarowym matrixie, nie mamy jak na razie dostępu do tego uniwersalnego "Internetu" jaki istnieje obok nas, chodzi mi tu o pole morficzne - kronikę akaszy... zwał jak zwał..
Dlatego właśnie "ktoś" znalazł sposób żeby używając środków fizycznych, połączyć nas do tej matrycy na której wzajemnie się wznosimy...
Tak ja to widzę... i nie mam zamiaru podnosić kamienia... nawet jako ostatni.
 

Portret użytkownika ArDoR

Mój przedostatni na tym

Mój przedostatni na tym portalu...  w końcu obiecałem sas-owi...
w każdym razie na jakiś czas Wink Bo ten portal... ludzie jakich można tutaj spotkać są wspaniali i ciężko było by się bez nich obejść...  Czasami nachodzi mnie refleksja że "końca świata" Wink nie będzie, bo masa "krytyczna" tych przebudzonych wzrasta i ktoś uznał że prolonguje nam jeszcze te kilka dekad żeby zobaczyć czy się wybronimy...
No ale to zasługa rzeszy kosmitów którzy nawiedzili tą planetę żeby wspomóc ten proces... i cały czas wykonują swoją pracę.Szkoda że nie mogę wam opisać co zobaczyłem w komorze Kozyriewa na ten temat (bo to mój ostatni komentarz Wink jakby nie było...)
 
 
 
 

Portret użytkownika sas

 jak juszka wszystkich

 jak juszka wszystkich obraża, krytykuje każdy artykuł pluje nawet na admina to  jest w porządku , doczekał się tego co sama dawał, a po za tym chyba trzeba być mało inteligentnym by nie zauwazyć że w każdym artykule o marsie znajdziesz te wiadomości, nie umiał sie wykazac zbiera tego efekty.Skoro ty również nie masz w temacie nic do powiedzenia zamilknij tak samo jak sugerujesz to innym 

Portret użytkownika ArDoR

Tak też uczyniłem, zasadniczo

Tak też uczyniłem, zasadniczo zamilkłem, z rzadka się tylko odzywając.Ale dziękuję Ci za Twą bezcenną radę, tak też zrobię bo nie ma co walczyćz wiatrakami które to dużo kręcą a mąki nie dają... Chociaż ostatnio w donKichot-asię zamieniłem, bo wirus na Śląsku jakiś zjadliwy się pokazał i chorujem...
Tobie jednak zdrowia życzę... cobyś nie ustawał w obijaniu każdego policzka,
przez adwersarzy nastawianego.
 

Portret użytkownika Korba102

teoria tylko i spekulacje,

teoria tylko i spekulacje, aczkolwiek nie doczytałem się innych hipotez z niezależnych źrudeł.
Ten kataklizm mógł mieć przebieg w okresie ostatniego potopu 6 lub 14 tyś lat przed Chrystusem lub poprzedającego go to znaczy około 50 tyś lat przed Chrystusem.
Piosanie o udeżeniu asteroidy to tak samo, jak pisanie o wielkim wybuchu i terrorii z tym związanej, to znaczy - kosmos się rozszeża a my razem z nim się przemieszczamy w przestrzeni.
Czarna materia i jej wszechobecność w przestrzeni.
Nie od dzisiaj wiadome jest, iż NASA oraz inne astronomiczne z kosmicznymi agencjami wiele faktów oraz zjawisk ukrywają w ścisłej tajemnicy - przykładem jest Księżyc, gdzie badawcze ośrodki dysponują ogromną liczba fotografii czarnobiałej oraz kolorowej, a dziwnym zbiegiem okoliczności żadne z tych zdjęć nie zostało opublikowane, a jeżeli jakaś minimalna część została ujawniona to dokonano nanich retuszu, w jakim celu?
Czytając ten dokument również można sobie zadać pytanie poco ktoś pisze brednie o ewolucji, wielkim wybuchu, i ocieraniu się asteroidy o planętę Mars i właśnie, jak już ktoś wcześniej napisał, a co z Księżycem on ma tyle pytań.
Polecam mało doceniane filmy i dokumenty naukowców sowieckich, oni doprawdy mają wiele ciekawych osiągnięć i terorii oraz, co istotne oni pierwsi odrzucili teorię ewolucji 
Ostatnio czytałem o teorii popartej badaniami mówiącej, że woda na ziemii jest starsza od Słońca o raz planet, czyli woda przybyła na ziemię właśnie z asteroid starszych od naszego układu słonecznego 

Portret użytkownika Korba102

  Skoro uważacie, że nie mam

 
Skoro uważacie, że nie mam racji proszę przyjrzyjcie się dokładniejszemu zdjęciu 
Autor useless artykułu dryfuje a wy oczywiście razem z nim.
Skoro wg naukowców uderzył w mars asteroid lub zahaczył, to proszę sobie dokonać analizy, jak może wyglądać obiekt, po którym orze asteroid a następnie gdzieś znika 
Czy na zdjęciu widać coś, co mogło ryć???
ja mam dokładniejsze zdjęcie, na którym widać wgłębienia  popękane miejsca klify, które wygadają, jak nasz wielki kanion Kolorado 
Jeżeli trzymamy się hipotezy syjonistycznych bredni o ewolucji i wielkim wybuchu, od którego maiło miejsce powstanie gwiazd galaktyk itd i oczywiście Milki Way, to ja jestem zakonnicą ponieważ astronomowie nie mogli by mieć stałych punktów odnoszenia w nawigacji, a skoro przestrzeń rozchodzi się od centrum to odległości powinny też się zwiększać,
 a zatem, planety również powinny się oddalać od siebie dotyczy to ziemi oraz słońca, wiem orbity i przyciąganie się???
Od pradziejów gwiazdy wytyczały nam drogę i gdyby to miało miejsce, co plecie syjonistyczny wielbiciel teorii ewolucji i wielkiego wybuchu, to mamy przejazd naszą planetą bez biletu, a w końcu przy różnej wielkości i masy ciał niebieskich ta prędkość byłaby zróżnicowana a zatem moglibyśmy wpadać sobie na orbitę na wzajem itd itd 
Ja podejrzewam tak samo są tego zdania astrofizycy a sowieckich instytucji - mars był inną planetą być może na naszym miejscu- orbita ziemi natomiast ziemia była troszeczkę dalej od pozycji orbitalnej marsa wspomina się o 150 tyś lat przed chrystusem a może dalej lecz nie istotne to  w tym 
Weź jeden z drugim rozsyp mąkę na stole i na sznurku z odpowiednią długością wpuście  jakiś przedmiot i puścić owy przedmiot na zasadzie wahadła tylko raz to po przejechaniu przedmiotu, jaki będziemy mieli układ rozsypanej mąki czy pisaku po przecięciu tym przedmiotem ??? fizyki nie można oszukać
Teoria ta, to brednia i terroryzm ludzi wciskanie kłamstw o istniejącym zagrożeniu ze strony uniwersum.
Moja teoria to wpływ magnetyzmu innego potężniejszego ciała niebielskiego wywołało tak potężną burzę, że mogła zakłócić  polaryzację magnetyczną oraz wyrzucić w przestrzeń atmosferę 

Portret użytkownika Juszka1980OGL

Troszkę przesadziłeś z

Troszkę przesadziłeś z porównaniem uderzenia meteorytu=asteroidy w Marsa do wielkiego wybuchu. Na uderzenie w Marsa wielkich kamieni masz dowody w postaci kraterów.
Drugie szas uderzenia wyliczono po ilości pyłu plus stopniu zwietrzenia skał.
To prawda że każdy ma tajemnice tak i NASA, choć moim zdaniem to i tak najbardziej otwarta ze wszystkich agencji, znajdź mi inną "organizację" badającą kosmos która udostępnia tyle informacji np ta radziecka to praktycznie nic nie mówi.

Strony

Skomentuj