Na Marsie odnaleziono coś, co wygląda na "lewitującą łyżkę"

Kategorie: 

Źródło: NASA

Do kolekcji fantastycznych odkryć marsjański dochodzi zupełnie nowe. Tym razem na obrazach przesyłanych przez amerykański łazik Curiosity wypatrzono coś co na pierwszy rzut oka wygląda po prostu na unoszącą się w powietrzu łyżkę. Widać nawet jej cień.

 

Zdjęcia Marsa przesyłane na Ziemię co jakiś czas zaskakują. Wciąż odkrywane są na nich niezwykłe, niewyjaśnione struktury, które, przynajmniej teoretycznie, nie mają prawa tam istnieć. Tym razem, na jednym ze zdjęć zamieszczonych na serwerze, NASA, znaleziono coś co przypomina "łyżkę", która dosłownie wisi w powietrzu nad powierzchnią Marsa. Niezwykła fotka została wykonana 30 sierpnia br.

Oczywiście znajomy kształt łyżki to coś, co podpowiada nam nasz mózg, który stara się klasyfikować to co widzi na podstawie posiadanego aparatu pojęciowego. Zjawisko to nazywa się pareidolią, To całkiem zgrabne wytłumaczenie jest stosowane do każdego niewytłumaczalnego artefaktu odnalezionego na marsjańskich fotkach, zatem z pewnością i tym razem zostanie to tak sklasyfikowane.

Nawet jeśli uznamy, że ta "łyżka" to "nietypowy kamień", to nie daje to odpowiedzi na pytanie dlaczego ów kamień lewituje. Jedyne co można wymyślić to, że jest to złudzenie optyczne. Jeśli tak, w istocie jest to zupełnie niezwykły przypadek.

 

 

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika Krecik

Witam.

Witam.

Mnie zastanawia jedno: Wszystkie te pojazdy są wyposażone w najlepsze urządzenia rejestrujące obraz, w jakości Full HD. A zdjęcia, które nam się przedstawia maja chyba rozdzielczośc 640x480 !! Smile Robią nas w balona aż miło a wszyscy to "łykają"... Smile

Pozdrawiam

Krecik 

Portret użytkownika Popiół z feniksa

Ciekawsze szczegóły wyłaniaja

Ciekawsze szczegóły wyłaniaja sie na tym zdjeciu dla tego "kto wie z czym sie to je".Zwróćcie uwagę na skałę pod tą "łyzką".Prawie identyczny "trójżąb"znajdziecie w podwodnym komleksie Yonaguni.To bardzo uzyteczny występ który służył do jusutacji(orientowania kierunku)remontowanego statku a także zakotwiczania jego korpusu.Po prawej stronie zdjecia widzicie zwisajace elementy konstrukcji które na pewno nie są z tego samego materiału lecz albo metalowe albo z polimerów, gdyż nie poddały się erozji.

Portret użytkownika Homo sapiens

Dodatkowo kiedyś mogła

Dodatkowo kiedyś mogła istnieć jakaś technika pozwalająca cywilizacji przedpotopowej przemieszczanie się pomiędzy planetami Układu Słonecznego... lub były to istoty anielskie współegzystujące na Ziemi oficjalnie z ludzmi...
(...)Latające smoki, niebiańskie pojazdy ogniste - te motywy występują we wszyst­kich mitach w Chinach, Indiach, Egipcie, Izraelu, Ameryce Środkowej i Południo­wej, a także w antycznej Grecji. Jednoznaczne, niezwykle szczegółowe opisy lata­jących maszyn, baz kosmicznych i wojen toczonych między nimi występują w prastarych indyjskich Wedach. Krótki ustęp ze staroindyjskiego eposu Ramajana pokazuje, jak wielka jest dokładność tych opisów:

 

...Rama wsiadł do niebiańskiego pojazdu... i przygotowywał się do lotu. Wehikuł ten miał dwa piętra, wiele pokoi i okien. Kiedy pojazd uniósł się w powietrze, wydał przeciągły odgłos. Niebiański pojazd lśnił niczym ogień w letnią noc, podobny był do komety na niebie i jarzył się niczym czerwony ogień...


więcej tutaj:
http://popotopie.blogspot.com/2013/06/zapraszam-do-innego-wymiaru-poprzedniej.html

Działanie tej między wymiarowej Księgi jest niezwykle subtelne, jej kody znaczeniowe otwierają pole do wielu badań oraz doświadczeń..., jednak droga ta jest w pewnym momencie drogą ukrytą za skomplikowaniem znaczeniowym, trudnością skorelowania oryginalnych znaczeń z ich historycznymi odpowiednikami. Pojawiają się w jego wyjaśnieniach dziwne Istoty kontrolujące społeczeństwa, Istoty z innego wymiaru ! Istoty grozne i niebezpieczne, Istoty Anielskie... o których część badaczy Pisma Świętego milczy...!

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika Homo sapiens

Skoro na Marsie mogła istnieć

Skoro na Marsie mogła istnieć jakaś cywilizacja z Ziemi to ewolucja jest błędna i fałszywa, co jest udowodnione ! (...)Wychodząc z domu na spacer czy nie jest niezwykłym, że wychodzimy w przestrzeń planety, która została w dalekiej przeszłości całkowicie przemieniona ? Obecnie obserwujemy inną rzeczywistość od tej pradawnej, inną od tej sprzed potopu. Globalny potop, dowiedzone archeologicznie równoczesne występowanie prehistorycznych zwierząt, dinozaurów, ludzi i ssaków są nie do pogodzenia z teorią ewolucji.

Nie ma tu miejsca na kompromis. Skoro nie zaszła ewolucja, wniosek może być tylko jeden: wszystkie istoty zostały stworzone. Dlaczego małpa pozbawiona ośrodka mowy miała się rozwinąć w mówiącego człowieka? Czy nastąpiło to szybko? Z kim rozmawiał ten mówiący egzemplarz? Może uczył tego inne małpy? Jeżeli jednak istniało jakieś zmutowane zwierzę, to skąd wzięło się drugie, przeciwnej płci, konieczne do rozmnażania się? Prace w licznych laboratoriach wykazały, że większość mutacji jest szkodliwa, a bar­dziej drastyczne zwykle prowadzą do śmierci. Każda zmiana w harmonijnym, dobrze przystosowanym organizmie upośledza go. Większość nosicieli poważnych mutacji żyje zbyt krótko, aby takie zmiany przekazać swojemu potomstwu....(...)
(poniżej zdjęcia satelitarne pozostałości zaginionych cywilizcji)

więcej tutaj:
http://popotopie.blogspot.com/2013/10/ewolucja-czy-stworzenie.html


Jeżeli przyjrzeć się bardzo dokładnie teorii doboru naturalnego to nic się nie zgadza w nauce proponowanej przez ewolucyjne grono. Są oni zwiedzeni przez potężne Istoty kosmiczne i ich zaawansowaną myśl, która została przekazana Darwinowi oraz jego wcześniejszym "kolegom" po fachu ewolucjonistycznym, okazali się oni zresztą spirytystami-ezoterykami z prawdziwego zdarzenia. Dotarłem ostatnio do historycznych materiałów opisujących "zródła wiedzy ewolucjonistycznej" ! Historę tych, którzy są odpowiedzialni za przekaz duchowy zamieniony na naukę lub jak by go dzisiaj nazwano channelingową ideę, pochodzącą od istot innowymiarowych (z innego wymiaru).


Darwin będąc na pokładzie statku Beagle w latach 1831-36 dotarł do Ameryki południowej, gdzie został wtajemniczony w obrządek czarowników, po tej inicjacji (prawdopodobnie podobnej do tej jaką przeszedł Hitler) Charls doznał dziwnych "zdarzeń" w wyniku których miał kłopoty ze zdrowiem, od tego czasu postanowił walczyć z wiarą w Stwórcę i stworzenie !

Badania genetyczne sugerują,że przodkowie ludzi współczesnych krzyżowali się z ludzmi uważanymi do niedawna za nieludzi. I nie chodzi tutaj tylko o neandertalczyków,ale też o ludzi określanych mianem "h.erectus" i "h.ergaster". Ponadto materialne świadectwa w postaci szkieletów i ich fragmentów oraz różnych artefaktów, takich jak: narzędzi ozdób itp. świadczą o tym,że pradawni ludzie uważani dawnej za pół-ludzi i kretynów, byli takimi samymi i tak samo inteligentnymi ludzmi, jak my. Owe materialne dowody świadczą też o tym, że ludzie typu "archaicznego" chodzili po ziemi jeszcze całkiem niedawno, a najbardziej anatomicznie przypominają ich Aborygeni klasyczni. Wszystko razem świadczy o tym, że wszyscy ludzie, żywi czy kopalni, zawsze należeli do jednego gatunku.

Że człowiek, to odrębna jednostka systematyczna nie spokrewniona z żadnym zwierzęciem.„W najnowszym „Science” ukazały się analizy tej stosunkowo niewielkiej kości, na którą nauka czekała tyle lat. Przeprowadzili je badacze z Uniwersytetu Missouri i Uniwersytetu Stanowego w Arizonie. Okazało się, że jest ona bardzo podobna do naszej czwartej kości śródstopia. Jej budowa wyraźnie wskazuje na to, że stopa Lucy była wysklepiona, a nie płaska jak u małp. To zaś oznacza, że Australopithecus afarensis były dobrze przystosowane do chodzenia na dwóch nogach.
https://bioslawek.files.wordpress.com/2011/11/antropogeneza-w-21-wieku-przeglc485d-artykuc582c3b3w.pdf

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika Znawca

Pewnie jak za 100 albo 200

Pewnie jak za 100 albo 200 lat zbudujemy na ziemi pierwsze ufo pojazdy to będziemy budować znowu na Marsie bazy a w nich będą robić mutantów genetycznych, już robią takich w podziemnych bazach w USA, na ziemi tak jak w filmie Star Trek będą mutanci GMO i będziemy coraz bardziej podobni do ufoków i wtedy już wszyscy ludzie będą z probówki tak jak w seksmisji i nie będzie uczuć tylko wszyscy bedą podłączeni do komputera bezprzewodowo do umysłów. To wszystko zmierza do tego żebyśmy się stali znowu ufolami z innym DNA ! Pewnie znowu wybuchnie wojna kosmiczna pomiędzy zatrutymi mutantami z UFO a ludzmi czytymi genetycznie na Ziemi i po tej wojnie pozostaną takie zgliszcza jak widzimy na Marsie. Te nowopowstałe istoty GMO muszą chyba być zasilane energią seksualną dlatego tą energię pobierają ze społeczeństw ludzkich którym się wciska pornografię jako rozrywkę, w wyniku takiego działania pornografii na ludzkie organizmy wytwarzają potrzebną im energię seksualną przetworzoną, ludzie siedzą przed ekranami komputerów wpatrzeni w filmy pornograficzne i produkują dla ufo genetyków wibracje których potrzebują dla zasilania mutantów ze statków ufo bo normalnie taka energia jest pomiędzy kobietą a facetem. Osoby porywane albo kontaktujące się z ufokami opowidają że są naenergetyzowne seksualnie i te istoty z ufo też tylko zajmują sięciągle ludzką seksualnością bo im potrzebny ten rodzaj energii ! Cały zachodni świat jest podłączony do ufo i produkuje dla nich energię seksualna odpowienio przetworzoną bo ufo muszą się żywić specjalnymi wibracjami. Społeczeństwa pornograficzne takie jak USA albo zachodnia europa są w sidłach produkcji dla ufo.

εν αρχη ην ο λογος και ο λογος ην προς τον θεον και θεος ην ο λογος ουτος ην εν αρχη προς τον θεον

Portret użytkownika niezależny_badacz

dla naukowych testów

dla naukowych testów psycho-somatycznych poddaliśmy  badaniu EEG lub coś w tym rodzaju, które wyskazuje aktywność prądów na głowie. dobrze działało i do komputera dopływały myśli badanego, ale stało się coś niespodziewanego, ktoś krzyknął, że za oknem widzi jakiś obiekt podobny do tych filmowanych zwanych UFO.
wszyscy rzucili się z aparatami do okna ale okazało się, że to był błysk jakiegoś odbicia na chmurze.
wróciliśmy do przedmiotu badań czyli rejestracji aktywności, jednak okazało się, że nic nie płynie z odprowadzeń więc było przypuszczenie, że jednak to musiało być spowodowane tym dziwnym zdarzeniem przelotu UFO. zaczęliśmy szukać przyczyn badać każdy styk aż okazało się w pośpiechu do okna ktoś wylał na głowę badanego płyn ze szklanki czyli kokakolę.
jako, że nie jest to roztwór obojętny coś się stało, że prądy przestały się pokazywać, a może badany soę przestraszył.
kto potrafi rozwiązać ten problem zaniku prądów?

przecież pod skórą również jest elektrolit, a jednak nie przeszkadza prądom neuronowym przebiegać kierunkowo na skórę.
jak to jest u ciebie gdy polejesz głowę blokujesz - wyłączasz neurony poprzez ZWARCIE?
 

Portret użytkownika zielonawyspa

To są ślady zniszczenia

To są ślady zniszczenia poprzedniej cywilizacji:
"Pozostałości poprzedniej cywilizacji technicznej na Ziemi którą UFOnauci zdołali zniszczyć, tak jak obecnie starają się zniszczyć naszą dzisiejszą cywilizację. Mamy również całe to morze dowodów materialnych, na temat których książki Erich'a von Däniken były napisane. Najbardziej okazałe z tych dowodów, to istniejące na Ziemi do dzisiaj ogromne budowle megalityczne, ze wzniesieniem których miałaby trudności nawet nasza dzisiejsza zaawansowana technika. Aby podać tutaj kilka ich przykładów, to należą do nich: piramidy egipskie i amerykańskie, podniebna twierdza z Machu Picchu w Peru, jakby "Mury Chińskie" (tzw. "Great Wall of the Incas" z Boliwii, oraz tzw. "Wall at SANTA" z Santa w Północnym Peru) z Południowej Ameryki, gigantyczne kamienne głowy negroidalnej cywilizacji Olmec z meksykańskiego stanu Veracruz i Tabasco oraz przylegających do nich obszarow Środkowej Ameryki, Rysunki z płaskowyżu Nazca, poprzycinane góry w Sri Lanka (tzw. "Citadel of Sigiriya"), miasto "Petra" z Jordanu całe wyrzeźbione z litej skale, gigantyczne posągi z Wyspy Wielkanocnej, itp., itd. Są one badane przez tzw. "Ancient Astronauts Society" (tj. "Towarzystwo Astronautyków Starożytności") która to organizacja badawcza w dziwny sposób jest zmuszana przez kogoś niewidzialnego aby prowadzić swe badania wyłącznie w "konspiracji" i to na prywatny koszt jej członków (czyli aby dokonywać badań na tych samych zasadach jak ja). Innymi dowodami na istnienie przed obecną cywilizacją, jeszcze jednej wysoko zaawansowanej cywilizacji ludzkiej, są opisy latających maszyn z Indii (przykłady takich latających maszyn omawiane są w podrozdziale P5 z tomu 14 monografii [1/5]), opisy prastarej Atlantydy która dysponowała maszynami sterowanymi ludzką myślą, a także najróżniejsze znaleziska archeologiczne obiektów których poziom techniczny dorównuje lub przewyższa poziom dzisiejszy (np. patrz zasada działania tzw. seismografu Zhang Heng'a której nie potrafi wyjaśnić ani zreplikować nawet dzisiejsza nauka i technika na Ziemi). Ów prastary materiał dowodowy bardzo jednoznacznie ujawnia, że przed naszą obecną cywilizacją na Ziemi istniała jeszcze jedna ludzka cywilizacja, która była nawet znacznie bardziej zaawansowana niż nasza. Niestety, UFOnauci zdołali ją zniszczyć dokumentinie jakieś 12500 lat temu, tak że ludzkość zmuszona została aby zaczynać wszystko od samego początku, zaś UFOnauci mogli ją okupować bez przeszkód przez dalsze 12500 lat.
       (xi) Efekty nieustannych sabotaży dokonywanych przez UFOnautów na Ziemi. Do tej grupy materiału dowodowego należą m.in dowody na wysadzenie metra w Londynie przez podmieńców z UFO (dowody te opisywane są na niniejszej stronie), dowody na fakt że np. budynki WTC w Nowym Jorku odparowane zostały przez UFO, czy dowody na fakt że np. prom kosmiczny Columbia został zestrzelony przez UFO.
       (xii) Efekty nasyłania przez UFOnautów najróżniejszych nieszczęść na ludzi. Do tej kategorii należą np. opisane na tej stronie dowody, że wiele huraganów, tajfunów, oraz praktycznie wszystkie tornada na Ziemi indukowane są technicznie przez wehikuły UFO, dowody na fakt, że np. mordercze tsunami z dnia 26-tego grudnia 2004 roku zostało wywołane celowo przez UFOnautów, czy dowody na fakt że w 1178 roku koło miejscowości Tapanui w Nowej Zelandii eksplodowany został celowo wehikuł UFO aby sprowadzić na Ziemię mroki średniowiecza.
       (xiii) Systematyczne mordowanie racjonalnych badaczy UFO. Nie trzeba być geniuszem aby odnotować, że kiedykolwiek na Ziemi pojawi się jakiś rzeczowy badacz, który usiłuje dokopać się prawdy na temat UFO, badacz ten szybko zostaje zamordowany w jakiś dobrze zakamuflowany sposób. Tak właśnie 9 stycznia 1996 roku zamordowana została Dr Karla Turner (poprzez zaindukowanie w niej śmiertelnego raka). Tak też w dniu 27 września 2004 roku zamordowany został wspominany już na tej stronie profesor John Edward Mack, M.D. (October 4, 1929 - Sep 27, 2004), professor psychiatry na Harvardzie (USA) i laureat nagrody Pulitzera (UFOnauci spowodowali najechanie na niego srebrnym Peugeot'em 306, którego podobno prowadził łatwy do telepatycznego zamanipulowania, bo pijany kierowca). Długi wykaz badaczy UFO zamordowanych przez UFO, opisany został w podrozdziale W4 z tomu 18 monografii [1/5]. Jeszcze dłuższy wykaz badaczy UFO systematycznie wymordowanych przez UFOnautów zawarty jest na angielskojęzycznej stronie internetowej rense.com/general64/liquid.htm.
       (xiv) Dowody nieustannych uprowadzeń do UFO wykrywalne na naszym własnym ciele i w naszych mieszkaniach. Do tej grupy należą np.: blizny po implantach UFO u większości z nas wyraźnie widoczne na boku naszej nogi (zdjęcie i opis jednej takiej blizny można zobaczyć na pierwszej fotografii ze strony internetowej o nazwie ufo_pl.htm), implant w głowie przy naszej lewej skroni który czasami odczuwamy jako kłucie czy poruszenia w naszym mózgu (implant ten opisany jest w podrodziale U3.2 z tomu 16 monografii [1/5]), sińce i znaki na naszym ciele pozostałe nam z naszych nocnych uprowadzeń do UFO (są one opisane w podrozdziale U3.3 z tego samego tomu 16 monografii [1/5]), dowody naszego zgwałcenia na pokładzie UFO (są one opisywane w podrozdziale U3.7.1 z tomu 16 monografii [1/5]) oraz wiele więcej. Z kolei opis najróżniejszych dowodów powtarzalnej obecności niewidzialnych UFOnautów w naszych mieszkaniach zaprezentowany został w podrozdziałach U3.6 i U3.8 monografii [1/5] (włączając w to objawy "nadśliskości" omawianej również na niniejszej stronie internetowej, które często pojawiają się w naszych mieszkaniach jednak zwykle nie zostają przez nas odnotowane)."
http://www.totalizm.pl/predators_pl.htm

Portret użytkownika Homo sapiens

Oto dwie niezwykłe fotki

Oto dwie niezwykłe fotki dobrej jakości, pokazują one tajemnicze dzieła z Nazca i okolic. Korzystając z niezależnych opracowań w tym temacie można stwierdzić, iż twórczość ta jest bardzo skomplikowana. Jeden ze znanych, bardzo wybitnych polskich pisarzy określił je nawet pismem liniowym.

Może ktoś się kontaktował z innym wymiarem poprzez te linie ?!
Wygląd cywilizacji Ziemian przed potopem był nie tylko szokująco odmienny od naszej dzisiejszej, ale działy się tam w pewnym momencie rzeczy, których dzisiejsze elity nie chcą, byśmy o nich wiedzieli oraz byli świadomi,

Dla lepszego zrozumienia z jakim niezwykłym zagadnieniem mamy do czynienia przedstawię państwu urywek oryginalnego teksu Pisma Świętego dotyczącego jednego z półbogów, a mianowicie Nimroda, postaci występującej w Księdze Rodzaju 10. Tłumaczenie wg. Biblia Tysiąclecia: „Kusz zaś zrodził Nimroda, który był pierwszym mocarzem na ziemi.” Ks. Rodzaju 10:8, natomiast Biblia Gdańska wydaje się być bliżej oryginału: „A Chus spłodził Nemroda, który począł być możnym na ziemi.” Ks. Rodzaju 10:8

 

tekst oryginalny:
וכוש ילד את נמרד הוא החל להיות גבר בארץ
 

Dosłownie hebrajski tekst można by tłumaczyć tak: „A Kusz zrodził Nimroda, on ZACZĄŁ BYĆ ‚dzielnym’ na Ziemi” Słowo „dzielny” to języku hebrajskim gibbor, znaczy ono jak zaznaczyłem w poniższych urywkach słownika „stawać się silnym, wytrzymywać, pokonywać”:

Inaczej, innymi słowy Nimrod PRZEKSZTAŁCIŁ się w kogoś innego !
http://popotopie.blogspot.com/2015/02/dyskusja-na-temat-gigantow-z-biblii.html

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika Io600

Mi osobiście udało się

Mi osobiście udało się skontaktowac z tym wymiarem poprzez te linie i dostałem wiadomość zwrotną: "Dziś tylko pomidorowa i schabowy z ziemniaczkami. Przyjdźcie po południu, to będziemy mieli też pierożki z kapustą i grzybami oraz klopsiki w sosie pieczarkowym."
Ale ja osobiście uwarzam, że zupa była, lekko za słona.

Portret użytkownika Śpiący

Po prawej na zdjęciu widac

Po prawej na zdjęciu widac jak by kolbę ok.
 
Mnie jednak zastanawia kolor oraz kształt skał, w miejscu obok łyżki....
 
Jak by istota ją trzymająca, oberwała " czymś " i jedynie łyżka ( ciekawe z jakiego materiału zosrtała zrobiona ) została w tym miejscu.
 
Albo ktoś ją tam kiedyś zostawił i okrez erozji skał oraz inne czynniki klimatczne, spowodowały "wrośnięcie" łyżk w podłoże.  Musi tam wiać bardzo słaby wietrzyk, żeby jej nie zdmuchnąć...

Portret użytkownika Znawca

Nawet jeśli jest to

Nawet jeśli jest to zniszczony element konstrukcji bo widać, że idzie od "łyżki" dalej pręga jakby konstrukcyjna to należy zadać pytanie kto by na Marsie pozostawił takie kosmo archeologiczne pozostałości ? Jedyna sensowna odpowiedz na to pytanie to by była w mojej ocenie teoria o cywilizacji przedpotopowej, która posiadala wimany i latała na Marsa coś budować albo była wojna kosmiczna i coś tam pozostawiono w ramach walki sił Atlantów i sił złych kosmitów którzy się ciągle modyfikują genetycznie.

εν αρχη ην ο λογος και ο λογος ην προς τον θεον και θεος ην ο λογος ουτος ην εν αρχη προς τον θεον

Portret użytkownika angelus maximus rex4

O ile fotografia pochodzi z

O ile fotografia pochodzi z Marsa, to jedno jest pewne, że Mars posiada wewnętrzne zakłócenia grawitacyjne polegajace na występowaniu punktów  nieciągłosci przestrzeni, czyli upraszczając  lokalny brak grawitacji Niutonowskiej.  To już któryś z kolei "lewitujący" przedmiot.
To może świadczyć o tym, że istotnie, na Marsie istniały kiedyś bazy Ziemian a Mars był w całości bazą militarną przedpotopowych cywilizacji.
 Owe zakłócenia mogą być spowodowane uszkodzonymi, lecz nadal pracującymi urządzeniami podziemnymi stanowiącymi drogi przejścia na inne planety i układy gwiezdne.

Portret użytkownika cc

Ewidentnie widać że to

Ewidentnie widać że to zasobnik jakiegoś marsjańskiego Marines.
Z lewej łyżka do drinków, z prawej do zupy, u góry szczoteczka do zębów, a z prawej na dole kolba karabinu.
Ot i cała tajemnica...

Portret użytkownika Cabaj

A gdzie to lewituje?W baniaku

A gdzie to lewituje?W baniaku autora artykułu chyba.Przecież widać że to jest cześć większego elementu i z jednej strony jest połączona z resztą skamieliny.Działanie czynników atmosferycznych przez lata uformowały taki twór właśnie.Nie ma innego wyjaśnienia.

Skomentuj