Na Marsie zlokalizowano kolejny monolit

Kategorie: 

Zdjęcie przedstawiające, jak twierdzi NASA, "prostokątny kamień"

Amatorzy przeszukujący zdjęcia Marsa w poszukiwaniu śladów poprzednich cywilizacji, jakie mogły istnieć na tej planecie wypatrzyli interesujący obiekt, który przypomina podobną formacje zlokalizowaną na powierzchni księżyca marsa, Fobosa.

 

Chodzi o tak zwany monolit, czyli obiekt stanowiący prostopadłościan, który ludzkości znany jest z wizjonerskiego filmu Stanleya Kubricka "2001 - Odyseja Kosmiczna". Wszystko wskazuje na to, że taki monolit istnieje na Fobosie. Jest postawiony na sztorc i rzuca solidny cień. Zdjęcia pokazują, że brzegi tej struktury mają regularnie kształty.

Znalezisko z Fobosa jest często traktowane, jako anomalia, jedni twierdzą, że to dowód na to, że księżyc Fobos jest sztucznym satelitą Marsa. Teraz jednak podobne znalezisko na Marsie może na nowo rozpocząć dyskusję na temat tego, czym są te obiekty i czy to po prostu kolejna anomalia i regularny kamień przypadkiem postawiony w ten sposób, czy też jest to jakiś pomnik, urządzenie lub coś jeszcze innego, czego nie pojmujemy w tej chwili.

 

Zdjęcie, na którym wypatrzono marsjański monolit zostało zrobione przez sondę kosmiczną Mars Reconnaissance Orbiter za pomocą urządzenia HiRISE. NASA oficjalnie klasyfikuje to, jako "prostokątny kamień".

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

Wymieniane megality nie mają

Wymieniane megality nie mają charakteru regilijnego! Megality tu wymieniane ( błędna nazwa "monolity") są przekaźnikami mocy, które slużyły jako swoista "latarnia morska" dla statków kosmicznych, z tym, że oddziaływała nie tyle wizualnie ile "magnetycznie", sprowadzając owe statki bezpiecznie na lądowisko ( "zdalny pilot", tyle że nie na pokładzie statku a na ziemi...)Niestety źródło energii sterujące tymi megalitami zmieniło swoje położenie i obecnie znajduje się w innej galaktyce wraz z włąścicielami. Megality te posiadały również inne możliwości polegające na dematerializacji materii, możliwości jej rematerializacji, lub absolutnego unicestwienia stanowiąc swoiste "gwiezdne wrota" lecz o zasięgu ograniczonego wyłącznie do naszego układu słonecznego.Urządzenia te posiadały również możliwość komunikacji międzyplanetarnej umożliwiającej kontakt bezpośredni, tzn z pominięciem "czasu przesyłu" wiadomości. Wojna kosmiczna, z udziałem Ziemian za czasów Atlantydy spustoszyła ten rejon kosmosu ( zresztą nam się też oberwało globalną zagładą wymuszoną przez "Szaraki") a pobici w tej wojnie wyemigrowali poza zasięg złych sąsiadów... Istoty te oraz ich kosmiczni rywale to odwieczne istoty, których wiek życia określa się na dziesiątki tysięcylat.Skad to wiem? ... z zapisów na twardym dysku... 

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

Na moim osobistym

Na moim osobistym biologicznym dysku... Kiedy piszę, to piszę bez zastanowienia nad treśćią. Stąd wiem, że uruchamia się pomost pomiędzy pamięcią świadomą i nieświadomą...( z-rarowaną) mojego umysłu...Wiedza o całym Wszechświecie jest zapisana w mózgu (umyśle) każdego człowieka. Dlatego wszelkie "wynalazki" nie są dziełem tworzenia, lecz odtworzenia plików dyskowych z "zamkniętych" (spakowanych)obszararów podświadomości.- Pozdrawiam

Portret użytkownika kris162

Tak dowodów na to że istnieją

Tak dowodów na to że istnieją cywilizacje we wszechświecie jest móltum!!! To jest w 100% pewne że nie jesteśmy sami! Tylko najbardziej żenujące jest to że ludzkość ma wmawiane przez rządy iż jesteśmy sami! Poważni naukowcy mają nakaz kłamać bujde o tym że zielone ludziki to bujda a przypieczetowując to swoim autorytetem ślepy lud potulnie wierzy!!! Właśnie to jest najgorsze!!!

Strony

Skomentuj